Gość: Panna Misia. IP: *.chello.pl 29.08.09, 20:42 praca na um na stałe. Mam do siebie żal i to ogromny. nie to, ze zostałam kompletnie na lodzie, ale ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dolores Re: odrzuciłam pracę IP: *.zax.pl 30.08.09, 11:09 ale co to za praca byla i czemu odrzucilas? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Panna Misia Re: odrzuciłam pracę IP: *.chello.pl 30.08.09, 11:20 praca w gimnazjum, jako naucz wspom w klasie z dziecmi zagroz niedostos spol. nie twierdze, ze ta praca mnie nie korcila, bo mogla byc fajna, ale wybralam wspolprace z org gdzie jestem "trenerem/szkoleniowcem" bardzo psychologicznie itd, ale za to gorsze pieniadz i umowa zlecenie, no i z finansami bedzie ciezko. :( wybralam, bo praca sama w sobie wydawal mi sie atrakcyjna,a dzieki niej moglabym pracowac np w szkoelniach... no nie wiem. :( Nie jestem juz studentka, dlatego uwazam, ze odrzucanie tej pierwszej to takie glupie posuniecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolores Re: odrzuciłam pracę IP: *.zax.pl 31.08.09, 11:33 ech, nie potrafie sie wczuc w te sytuacje, gdyz ja sama twierdze, ze praca w szkole, zwlaszcza w dzisiejszych czasach, to najgorsza robota pod sloncem. niewdzieczna, ciezka, niedoceniana i malo platna.moze nic nie stracilas, nawet pod wzgledem finansowym? mniej ci zaplaca, ale sie tak nie narobisz, wiec sie zniweluje?a i pewno praca przyjemniejsza, niz z mlodocianymi bandziorami w gimnazjum? nie oszukujmy sie, co to znaczy "niedostosowanie spoleczne"? podziekuj opatrznosci, ze tam jednak nie trafilas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Panna Misia Re: odrzuciłam pracę IP: *.chello.pl 31.08.09, 17:52 finansowo tyrace, trace tez stabilizacje. w sumei nawet chcialam sprobowac. Mnie trudna mlodziez nie przeraza- bo konczylam taki kierunek- owszem orka by to byla, bo to praca raczej w nienajlepszym rejonie miasta i zdarzalay sie rozne akcje, mimo wszystko zaluje. no na razie jestem tym "trenerem", ale wyplata, ho ho za 3 miesiace :( Stara nie jestem, ale juz po studiach i jednak pewna stabiliz by sie przydala, jaka by nie byla. owszem napewno tam stres bylby wiekszy w pracy i wogole, masa swistkow etc, ale tu tez mam stres bo nie wiem ile w miesiacuu zarobie :/ Odpowiedz Link Zgłoś
impresja_switu Re: odrzuciłam pracę 30.08.09, 13:37 Jeśli w chwili podejmowania decyzji nie byłaś przekonana co do tej pracy, to powinnaś nadal mieć to na uwadze. Coś skłoniło cię do takiego rozwiązania sytuacji. Sama piszesz, że nie zostajesz zupełnie "na lodzie", więc radzę ci teraz skoncentrować się na owej alternatywie:) Możesz być zadowolona z pracy, jeśli będziesz zaangażowana, kiedy zadbasz o swój nieustanny rozwój zawodowy i osobisty, a przede wszystkim, kiedy będziesz robiła to, co sprawia ci przyjemność. Byłam na szkoleniu Franklina Covey'a, na którym udowodniono mi, że jeśli powyższe warunki nie zostaną spełnione, jakość naszej pracy i zadowolenie z niej będą bardzo niskie. Przy tym wszystkie czynniki wzajemnie na siebie wpływają. Lepiej wykonywać zawód, w którym dobrze się czujesz i jesteś w stanie w pełni się zaangażować. Podejrzewam, że skoro odrzuciłaś ofertę innej pracy, nie byłaś przekonana, czy tak byłoby w jej przypadku. Spróbuj wyobrazić sobie siebie samą za kilkanaście lat w tej samej pracy, na którą się zdecydowałaś. Jeśli potrafisz, to bardzo dobry znak:) Uważam też, że podobne szkolenie, na którym byłam, okazałoby się dla ciebie bardzo pomocne. Każdy jest w stanie wynieść z niego wiele cennych informacji, niezależnie od doświadczenia zawodowego. jest organizowane z myślą o całej strukturze organizacyjnej firmy, każdym jej poziomie. Nie wiem, na jakim stanowisku jesteś, do jakiego aspirujesz, ale gorąco zachęcam do skorzystania z kursów oddziałujących na jakość racy, na samorozwój przez przez wszystkich pracowników firm. Mam nadzieję, że kiedyś staną się czymś typowym w polityce firmy, bo efekty są znaczące, a sama idea takiego kształcenia pracowników - niedoceniana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Panna Misia Re: odrzuciłam pracę IP: *.chello.pl 01.09.09, 11:32 osobisty rozwoj bedzie, ale czy zawodowy, okazalo sie, ze nie bardzo Odpowiedz Link Zgłoś