28.02.05, 21:21
....sie Mielec spodobał i właśnie "przenoszę klamoty" z Krakowa wraz z
małżonką i dwoma "srajkami"
Wszędzie blisko( w lesie jestem za 5 min.) i nawet market mi zbudowali...
ale przede wszystkim nie ma tej anonimowości i życie się tu trochę "ślimaczy"
a tego szukaliśmy...
A i z pracą nie tak żle jak sądziłem
Obserwuj wątek
    • mareczek_70 Żle podczepiłem ... 28.02.05, 21:23
      miało być : odnośnie //perspektyw// - autor: analenad
    • mani1 Re: A mi.... 01.03.05, 08:33
      Witamy serdecznie w Mielcu :-)
    • ispaniola ...A WIĘC WITAJ!!! 01.03.05, 10:12
      WITAJ WITAJ NAM!
      • pawelsalo Kraków -> Mielec 01.03.05, 11:12
        A ja narazie siedze w Krakowie :-) ale też chce wracać do Mielca..ale jeszcze 3
        lata conajmniej :D:D:D:D:D:D Nudzi mnie ten Kraków :-)))) Wole Mielec!
    • analenad Re: A mi.... 01.03.05, 14:34
      a mieszkales tam kiedys?? ja wiem jak wyglada am zycie, jet piekne, spedzilam
      tam 15 lat zycia i milo wspominam moj pobyt tam, ale pozniej jak odwiedzalam to
      miejsce ,ludzie stali sie ,.,zaborczy, i tacy obcy dla mnie,, zaczeli
      mowic ..wielkomiejska..
      • mareczek_70 a więc... 01.03.05, 18:10
        myślę że "wypadłaś" z obiegu. Ja na poczatku też czułem się obco - rodzina i
        znajomi małżonki wprowadzili w klimat - czytam forum mieleckie od 2-lat - i
        czasem wiem wiecej niż kuzunowstwo z Mielca - z czasem przywykłem i mam
        nadzieję dopasować się do życia tutaj
        Sądzę że napewno nie należy nigdy i nigdzie podkreslać że jest sie np. z
        Krakowa a tu jest Mielec - niech to wyjdzie - jeśli musi - gdzies między
        zdaniami - może to nastawiało twoich rozmówcow w sposób negatywny
        I powiem że część znajomych z Krakowa nam zazdrości że się "wynosimy" z
        Krakowa - paradoksalnie może taraz będę jeżdzil z rodziną na wycieczki np. na
        Wawel
        • analenad Re: a więc... 02.03.05, 12:23
          ja planuje..zamieszkac w Krakowie,chyba ze dostane sie do Niemiec,,to jednak
          nie jest nic pewnego..ale..sedno sprawy..chce miec w mielcu domek letni..takie
          miejscee gdzie bede mogla, wypoczac i znajde sie w swoim wymarzonym
          swiatku.takim troszke beztroskim...mysle ze dobra decyzje podjales..zycie tam
          plynie dluzej,,jest sie dluzej mlodym i dzien trwa jakby dluzej..powodzonka :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka