mareczek_70
28.02.05, 21:21
....sie Mielec spodobał i właśnie "przenoszę klamoty" z Krakowa wraz z
małżonką i dwoma "srajkami"
Wszędzie blisko( w lesie jestem za 5 min.) i nawet market mi zbudowali...
ale przede wszystkim nie ma tej anonimowości i życie się tu trochę "ślimaczy"
a tego szukaliśmy...
A i z pracą nie tak żle jak sądziłem