Dodaj do ulubionych

..gen.Franco...

22.04.07, 20:06

...uprzejmie proszę "bordo" i "ninę" o zgodę na osobne otwarcie rozpoczetego
obok wątku o gen.Franco.


..jest spór jak ocenić gen.Franco - jego walkę z próbą zaszczepienia
socjalizmu w Hiszpanii ,

..czy można porównywać wprowadzanie socjalizmu w Rosji , Polsce i wschodzie
do obrony przed socjalizmem i zbrodniami Franco w Hiszpani

..do tego dodam temat Chile - z Pinochetem i Aliende/czy tak się pisze?/ -
podobna rzecz

..julek..

Obserwuj wątek
    • jul.s Re: ..gen.Franco... 22.04.07, 20:13
      Pozwolilem sobie wkleić uczynione posty niny i bordo

      "nina"
      Ostatnio widziałem film pt. "Labirynt Fauna" prezentujący nieznany w Polsce i
      naszej świadomości konflikt w Hiszpanii w 1944r.
      Widząc brutalność "prawicowych" Hiszpanów zacząłem się zastanawiać czy M.
      Giertych wiedział co mówi chwaląc gen. Franco. Po tym
      filmie facet jest skończonym .... (tu epitety). W sumie udała mu się apoteoza
      zbrodniarzy porównywalnych z NKWD.
      Fajna sprawa na stonir - obok siebie R. Dmowski i gen. Fieldorf ps. "Nil" -
      ciekawe zestawiwnie. To tak po krótce. Nie można
      takich poglądów do końca zabronic bo mamy demokrację ale ... niektóre są mocno
      kontrowersyjne pod względem historycznym

      "bordo"
      A czy miałaś trochę woli, by zapoznać się z lewicowym okrucieństwem wojny
      hiszpańskiej? Było takie samo , jak prawicowe. Cała mądrość zmia w Hiszpani po
      śmierci Franco polegała na przyjęciu równych win obu tron. Obecna elita
      Hiszpanii (zresztą jak i całej zachodniej europy) jest liberalna i lewacka a na
      dodatek owadnięta misją zniszczenia resztek kultury chrześcijańskiej. Efekty
      tego mądrzy ludzie już widzą, tłum pozna za kilkanaście lat. Niekoniecznie za
      mądrego można uważać Giertycha

      "nina"
      Racja ale np. w Polce nikt nie wypomni mordowania przez żołnierzy AK członków
      komunistycznych władz albo milicjantów. To
      też byli Polacy nieprawdaż ??? Przez okres "komuny" byli twórcami państwa
      ludowego podobnie jak za gen. Franco jego
      żołnierze. Temat stary jak świat i trudny cholernie - zapewne racje leżą gdzieś
      po środku. Mnie jednak najbardziej dotknął
      fakt,że p. Giertych stawia za wzór człowieka takiego jak gen. Franco. To tak
      jakby postawić za wzór gen. Jaruzelskiego,
      Pinocheta, Bieruta i innych. Takich rzeczy polski europoseł zważywszy na polską
      historię powinien się wstydzić. A My za
      niego.
      • jul.s Re: ..gen.Franco... 23.04.07, 21:48
        ....spróbujmy tak..

        ..gen. Franco zrozumiał że idea socjalizmu jest tylko ideą której wprowadzenie
        powoduje w ostateczności tragedie narodowe - mógł coś wtedy wiedzieć efektach
        leninowskich i stalinowskich reform - a nawet o ludobójstwie na szeroką skalę

        ..natrafił na mocny opór socjalistów którym idee Marksa były bliskie i "miłe" ,
        nawet na zbrojną pomoc CCCP - trudno mu było sie wycofać , szczególnie w
        sytuacji pełnego poparcia bogatych elit i kościoła Hiszpanii

        ..to była wojna , krwawa walka
        • nina_love Re: ..gen.Franco... 23.04.07, 23:51
          Całą dyskusję trzeba (moim zdaniem - niehistoryka) zacząć od kontekstu historycznego właśnie. Hiszpania była pierwszym krajem Europy gdzie zmagały się dwie dominujące w tamtym czasie trendy polityczne: socjalizm i nacjonalizm. Zwycięsko wyszedł z tej walki nacjonalizm - miał mniej destrukcyjnych poleczników. Wiadomą sprawą jest, że poza Rosją Sowiecką i Trzecią Rzeszą inne wielkie mocarstwa Europy nie poparły socjalistów dlatego, że same obawiały się eskalacji tego typu ideii we własnych krajach. Pomimo to socjaliści z całej Europy brali udział w tej wojnie z pobudek raczej ideologicznych. Z drugiej strony mamy trend nacjonalistyczny wspierany mocno przez lokalny kościół katolicki z przyczyn oczywiście wiadomych ale raczej politycznych niż światopoglądowych (chociaż to może być podląg dośc dyskusyjny). Żeby zachaczyć o historię Polski z tego okresu - rządy sanacji w latach 30 - tych jeżeli pominiemy kontekst połozęnia geopolitycznego Polski pomiędzy Niemcami a Rosją były rządami o charakterze nacjonalistycznym - stąd np. wynikła tak chołubiona w poprzednim systemie Bereza Kartuska. Tak więc mamy do czynienia z czasami walki dwóch wielkich koncepcji polityczno - społecznych, za któe płaciły całe społeczeństwa.
    • nina_love Re: ..gen.Franco... 23.04.07, 23:56
      Jeżeli chodzi o Pinocheta to polecam (o ile ktoś nie widział oczywiście) film "11.09.01" - jest tam krótka etiuda traktująca o 11 września właśnie w Chile. Pokazuje jak ten konflikt i jego ofiary są zapomniane w świecie - jak dla mnie podobna sytuacja jak z rokiem '56 w Polsce i na Węgrzech, '68 w Czechosłowacji, '70 w Polsce. Dlatego musiałem wśród "zbrodniarzy" porównywalnych z gen. Franco wymienić właśnie Pinocheta bo ta etiuda skłania do następującej refleksji "ile jest jeszczae takich Pinochetów na całym świecie i jego historii, o których nie pamiętamy". Tak troszkę jak z Napoleonem, który jest wielbiony nie bez przyczyny przez Polaków a który też powinien właściwie znaleść się na tej liście.
      • vash.the.stampede Re: ..gen.Franco... 24.04.07, 05:51
        Podobno umundurowanie Chilijskiej armii wzorowane jest na mundurahc Wermachtu -
        tu to juz przegieli strasznie.
      • vash.the.stampede Re: ..gen.Franco... 24.04.07, 05:54
        Odbiegne troche od tematu glownego. Jak juz jestesmy przy temacie tego panstwa
        to co mnie zastanawia w Chile to relatywnie duzy sukces ekonomiczny tego kraju.
        Mi Chile kojarzy sie jedynie z winem, Ivanem Zamorano i Marcelo Salasam. mimo
        zejest to tylko waski pasek na zachodnim wybrzezu kontynentu jest to jeden z
        najbogatszych i najlepiej prosperujacych krajow Ameryki Poludniowej (o malo co
        nie zostali czlonkiem NATFY) z PKB na mieszkanca wyzszym niz w Polsce. Na fali
        rosnacej popularnosci socjlizmu w Ameryce PLD (przede wszystkim Wenezuela z
        Hugo Chavezem i Boliwia) w Chile gospodarka rynkowa i liberalizm ekonomiczny
        maja sie bardzo dobrze. Nie wiem jaki wplyw na obecna sytuacje gospodarcza
        kraju mialy rzady gen. Pinocheta, jednak nie ulega watpliwosci ze t ociekawy
        przypadek.
        • jul.s Re: ..gen.Franco... 24.04.07, 21:42
          ..odpowiedz jest prosta
          • nina_love Re: ..gen.Franco... 25.04.07, 00:18
            Na temat przebiegu puczu Pinocheta i prowadzonego później przez jego juntę terroru istniały długo liczne kontrowersje. W 2004 r na wniosek parlamentu Chilijskiego, powołana Narodowa Komisja do Spraw Więźniów Politycznych i Tortur, której przewodniczył biskup Sergio Valech, przesłuchała 35000 osób, które twierdziły że były więzione bez sądu lub torturowane w trakcie rządów Pinocheta i sporządzili na tej podstawie oficjalny raport. Raport ten stwierdzał, że najprawdopodobniej prawdziwe są relacje 23856 mężczyzn oraz 3399 kobiet. Osoby te opisały, iż były więzione bez sądu i poddawane aktom skrajnej przemocy, takimi jak gwałty, zmuszanie do uczestniczenia w egzekucjach członków rodziny, systematyczne bicie pałkami elektrycznymi itp. - cytat z Wikipedii. Tyle jeżeli chodzi o koszty rozwoju Chile. Po Naszym ułomnym kraju wolę stanowczo niedoskonały system lansowany przez Churchill'a.
            • jul.s Re: ..gen.Franco... 25.04.07, 20:53

              ..ach ,ten niedoskonały system "nad którym - nie masz lepszego" !!!

              ..takie kraje jak W.Brytania ,Francja ,Holandia dochodziły do demokracji
              długo , także krwawo , a nawet bardzo krwawo / 14 lipca co roku , przypominamy
              sobie tysiace zgilotynowanych na Placu Zgody /

              .. do demokracji nie dochodzi się jedną decyzją ,- to długa , długa walka
              • nina_love Re: ..gen.Franco... 26.04.07, 00:44
                Jeżeli chodzi o wzorce holenderskie (które za bardzo nie są mi znane) to brakuje Nam tylko "społeczeństwa obywatelskiego". Ciężki temat bo "gdzie dwóch Polaków tam trzy zdania" i coś w tym jest. Ale gorsze chyba jest to, że nadal aktualne jest "Jak ryba bez wody, tak Polak bez urzędu żyć nie może". I przez takie nasze "wady" obywatelsko w Polsce nie jest.
                • jul.s Re: ..gen.Franco... 26.04.07, 13:17
                  ..społeczeństwo obywatelskie ...

                  to nasze nieszczęście - w Holandii nmiej więcej 300 lat temu rozpoczynala sie
                  dyskusja o obowiazkach obywatela wobec państwa
                  • nina_love Re: ..gen.Franco... 27.04.07, 18:32
                    Oczywiście ale mamy też bardzo fajne zalety - dla Polaka niczym trudnym nie jest ożywić Spinozę i sprzedać Holendrom jako Schopenhauera. Jesteśmy kreatywni i nie łatwo Nas zrazić do tego czego na prawdę chcemy. Tylko przydało by się "obywatelskie społeczeństwo". Ale do tego muszą minąć pokolenia.
                    • jul.s Re: ..gen.Franco... 28.04.07, 11:14

                      ...trudno sprzedać filozofię tym którzy się na niej słabo znają

                      -dlatego kupujacy pewnie by rozpoznał
    • bordo5 Re: ..gen.Franco... 29.04.07, 09:21
      Patrząc z daleka (i w kilometrach i latach) łatwo jest wydawać wyroki,
      rozstrzygać racje. Niemniej wydaje mi się, gdy patrzę na dzisiejszą Hiszpanię,
      że pucz Generała Franco trzeba ocenić pozytywnie. Uciekam w swojwej wypowiedzi
      od okropności wojny, pewnie Hiszpanie w tym celują bo już Goya namalwał wojnę
      po hiszpansku, pamiętam jednak , że obie strony nurzały się we krwi. I tak samo
      boli mnie, jako katolika, mordowanie księży czy zakonnic przez socjalistów, jak
      morderstwo Lorki przez wojska Franco i inne ich zbrodnie.
      Tym niemniej uważam, że bez Franco zaraza komunizmu, a teraz tylko lewaccy
      intelektualiści zachoniej europy nie nazywają jej zarazą, rozlałaby się być
      może na całą Europę. Nie wiem co by było, gdyby zdegeneroweana od stuleci
      Francja przyjęła komunizm z Hiszpani. Tragedia. I tak idee oświecenia i
      wielkiej rewolucji francuskiej, matki wszystkich rewolucji, matki łatwych
      mordów w imię wyższej idei, zacadziły umysły inteligencji eropejskiej .
      Nie gloryfikuję Franco, doceniam jego konieczność w utyrzymaniu jakiej takiej
      stabilności umysłowej europy. Tym bardziej jestem za, gdy widzę, co czyni
      Zapaterro, największy obecnie idiota - lewak.
      Pozdrawiam


      jul.s napisał:

      >
      > ...uprzejmie proszę "bordo" i "ninę" o zgodę na osobne otwarcie rozpoczetego
      > obok wątku o gen.Franco.
      >
      >
      > ..jest spór jak ocenić gen.Franco - jego walkę z próbą zaszczepienia
      > socjalizmu w Hiszpanii ,
      >
      > ..czy można porównywać wprowadzanie socjalizmu w Rosji , Polsce i wschodzie
      > do obrony przed socjalizmem i zbrodniami Franco w Hiszpani
      >
      > ..do tego dodam temat Chile - z Pinochetem i Aliende/czy tak się pisze?/ -
      > podobna rzecz
      >
      > ..julek..
      >
      >
      • nina_love Re: ..gen.Franco... 06.05.07, 22:29
        Co do kwestii historycznych to pewnie się nie zgodzimy ale tak to jest z historią - można ją odczytywać z co najmniej dwóch stron. W kwestii Francji to podejżewam, że idea by się nie sprawdziła bo naród francuski jeszcze się nie otrząsnął z koszmaru I wojny światowej. Co do końcowej oceny gen. Franco w kontekście p. Zapatero to obecnie w Polce mamy rządy "prawicy socjalistycznej" i nie sądzę abym mógł na jej temat wypowiedzieć się równie delikatnie jak o p. Zapatero - zapewne za dosadne wulgaryzmy Mój post byłby usunięty. I nie wydaje mi się, żeby tacy Panowie mogli dbać o stabilność umysłową Europy.
    • tola71 Re: ..gen.Franco... 30.04.07, 07:31
      poczytajcie


      www.wybiorczo.pl/bonus-z-marketu
      hehe

    • nina_love Re: ..gen.Franco... 28.05.07, 23:56
      Mini - reaktywując wątek - zapraszam do realu na czwartkowy pokaz filmu "Labirynt Fauna". Wydaje mi się, że bez pewnej dozy historii nie da się tego filmu właściwie odebrać. Po filmie oczywiście dyskusja. Wszystkich chętnych zapraszam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka