I co Wy na to ?

IP: *.ptc.pl 20.12.01, 20:00
Od dłuższego czasu śledzę praktycznie wszystkie wątki na tym forum
i jedna sprawa mnie zastanawia.
Dlaczego w niektórych wypowiedziach jest tyle chamstwa i wyzwisk.
Nie jest to bolączką tylko tego forum. To samo jest na wszystkich listach
dyskusyjnych.
Czy my Polacy, nie potrafimy rozmawiać ( pisać ) ze sobą w sposób
kulturalny, bez wyzwisk. Każdy ma prawo mieć swoje poglądy,
ale nie znaczy to, że tylko ten pogląd jest właściwy a każdy kto ma
inne zdanie jest bluzgany i wyzywany od najgorszych.
Wszystkim życzę Zdrowych i Wesołych Świąt oraz opanowania.
Ryniu (Mielczanin)
    • Gość: malarz Re: I co Wy na to ? IP: 193.0.110.* 20.12.01, 21:04
      Ryniu, nie potrafimy...
      Ale i tak: Wszystkiego Najlepszego.
      • Gość: Aaron Re: I co Wy na to ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.12.01, 21:42
        Mieleckie forum (abstrachujac od innych zupelnie podobnych)jest bardzo
        niegoscinne.Opanowane przez osoby zblizone wiekiem,wyksztalceniem i miejscem
        pochodzenia (Mielec lub okolice)skutecznie blokuje "wplywy"uczestnikow rozmow
        spoza tego regionu.Koleczko wzajemnej adoracji i wymiana delikatnie mowiac
        mysli niskiego lotu zaweza sie do tematow mlodziezowych i nie wnoszacych nic
        interesujacego.Osobnicy o adresach nie polskich sa ignorowani a ich wypowiedzi
        wzniecaja burze nienawisci,atakow personalnych i pospolitego chamstwa.Na
        mieleckim forum gosci rowniez grupa osob kompletnie schamialych,aroganckich i
        wulgarnych.Bylem na tym forum od poczatku,jestem jednak zawiedziony i
        rozczarowany.Wracam wiec tam gdzie ludzie rozmawiaja normalnym jezykiem i z
        szacunkiem jeden do drugiego bez wzgledu na poruszony temat i temperature
        rozmowy.
        • Gość: Wacław Re: I co Wy na to ? IP: *.chello.pl 20.12.01, 22:27
          Ryniu i Aron mają rację. Tu króluje poziom a'la kolorek i klossik.
          • lena! Re: I co Wy na to ? 21.12.01, 17:34
            To dlaczego wy nie próbujecie tu wprowadzić trochę ogłady. Już sama nie wiem
            czy mam to odnieść do siebie, ale nie wydaje mi się Aaron, że jesteś atakowany
            non stop. Pozatym w twoim wątku ciągle pojawiaja sie te same kwestie -
            ograniczenie- "osoby zblizone wiekiem,wyksztalceniem i miejscem pochodzenia"
            Ci których uwiera to pochodzenie to sie tu nie pojawiają, bo chcą po prostu
            zapomnieć, że maja z tym miejscem coś wspólnego. To tak jakbyś teraz mówił:
            Ryniu wiesz ja jestem O.k czasem tu zagladam ze sentymentu, ale reszta to dno.
            Łatwo jest krytykować tak robi wiekszość, ale nik tu nie może odpowiadać za
            prowokatorów np. PANIE WACŁAW, WEDŁUG MNIE CHAMSTWO TU SIE POJAWIA Z TWOIMI
            POSTAMI I TWOICH SOBOWTÓRÓW. ODKAD TU ZAGLADAM NIE PAMIETAM NORMALNEJ DYSKUSJI
            Z TOBĄ. WIEC NIE MYDL NIKOMU OCZÓW, BO TO JEST NIE SMACZNE.
            Wiedze,ze jest tu wiele osób które wyraża cheć dyskusji na ambitniejsze
            tematy, tylko jak sie taki pojawia to prawie nikt nie odpowiada i umiera on po
            3-4 postach.
            Ponadeto Aaron to FORUM MIEJSKIE I CO DĘBICE INTERESUJE CO SIE DZIEJE W MIELCU
            I NA WZAJEM. Chcesz wyżyn intektualnych wejdż na "Polskie podwórko" to grupa
            dyskusyjna,ale oni też nie zniosą twojego mówienia na temat mało
            maiasteczkowości i kopleksach ty ludzi, bo już o tym rozmawialiśmy i wielu
            uważa, że na podstawie tego skad sie jest nie wartościowuje sie ludzi.
            To obłed!!!
            • Gość: Aaron Re: I co Wy na to ? do Lena IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.12.01, 00:03
              Nie goraczkuj sie ,czujesz sie urazona.To co mialem do powiedzenia
              powiedzialem kiedy Ty nie wiedzialas ze to forum istnieje.Skopano mnie
              dokladnie i tylko dlatego ze osmielilem sie miec inne imie i poglady inne niz
              tzw.prawomyslni polacy.Jesli odwiedzam to forum to jedynie po to by czerpac
              informacje (niewiele ich) o miescie ktorego czesc jest moja wlasnoscia.To
              prawda ze wiekszosc tematow umiera,prawda jest rowniez i to ze to Wy
              mielczanie jestescie za to odpowiedzialni raz ze nie podejmujecie rozmow tam
              gdzie mowi sie w miare rozsadnie ,dwa ze swymi niemniej wulgarnymi
              odpowiedziami nakrecacie spirale chamstwa a trzy ze zadnemu z Was (w domysle
              madrzejszemu) nie zalezy na utrzymaniu w miare spokojnego tonu rozmow.
              Masz racje to mieleckie forum,niech zatem goszcza i kroluja na nim mielczanie.
              • Gość: Ryniu. Re: I co Wy na to ? IP: *.ptc.pl 22.12.01, 11:07
                Nie było moim zamiarem wytakania palcem, kto co pisze
                i jakich słów do tego używa. Chciałem tylko zwrócić uwagę
                na fakt wystepowania chamstwa i wulgaryzmów w całym
                internecie, chociaż nie tylko.
                Pamiętam, ładnych kilka lat temu królowało radio CB
                i też było to samo. Oczywiście, nawiązały sie również
                dobre znajomości a nawet przyjaźnie. Z czasem Ci którzy
                już byli "starzy" na radiu, młodych traktowali jak "kotów"
                w wojsku. Na internecie jest dokładnie to samo.
                Zaglądnijcie na inne forum czy listy dyskusyjne, co znajdziecie ?
                Wszędzie to samo - draństwo. Nie każdy kto zaczyna wątek na liście
                dyskusyjnej wie, że istnieje jakaś netykieta, gdzie i jak ma odpowiadać
                na posty. Na naukę potrzeba czasu i dajmy tym ludzim szansę.
                Można te również zaobserwować w życiu codziennym, w kontaktach
                między ludźmi. Ja wnioskuję z tego,że brak nam tolerancji i jakiego
                kolwiek szacunku dla drugiego człowieka.
                Nie wiem czy omuś sie wydaje, że jak komus nawymyśla to będzie ważniejszy,
                ze bedą sie go bać....
                Niebędę opisywał tu przykładów, bo nie o to chodzi i pwenie brakło
                by miejsca na serwerze.
                Ponad 90 % Polaków uważa sie za katolików - ja pytam, czy tak powinien
                robić katolik. To jest wszystko pomieszane i wnerwwia mnie to,
                że normalny cłoiek nie ma szansz tym walczyć albo chociaż odciąć się od tego.
                To jest wszędzie.....
                Pozdrawiam i Wesołych Świąt.
                Ryniu.
Pełna wersja