Gość: Karol
IP: *.xdsl.centertel.pl
22.11.10, 19:09
W obecnych czasach, gdy w Oławie, moim zdaniem, panują układy i układziki, gdzie urzędnicy, dyrektorzy państwowych placówek oraz nauczyciele są wprzęgnięci w kampanię wyborczą pana Października, gdy pan Pawłowicz stał się ofiarą ataków ze strony BBS i happeningów niskiego lotu należy się cieszyć z dobrego wyniku kandydata Platformy.
Nie ma co ronić łez nad samym wynikiem, gdyż wielu Oławian, mimo, że uważają Października za wypalonego i niezdolnego do pełnienia dłużej funkcji burmistrza, jest przeświadczonych, że do wyborów nie warto iść, bo i tak tak wbrew wszystkiemu wygra Październik.
Jest to mniemanie naiwne, gdyż każdy głos mieszkańca Oławy może sprawić, że Pan Pawłowicz będzie w stanie wygrać i tak się stanie, tylko zmobilizujmy się,
nie czekajmy na cud, przecież większość mieszkańców Oławy krytykuje układy rządzące naszym miastem, urzędami, szkołami.
Uwierzmy wygraną kontrkandydata, bez względu na przekonania, nieważne kto ma jakie poglądy, do wyborów iść warto, by przerwać władzę, która rządzi sama dla siebie, pełna pychy i nieskromności,
Władza, która boi się debat, której nie obchodzą zwykli obywatele naszego miasta.
Bo tylko tacy ludzie nie przychodzą na spotkania, którzy gardzą i lekceważą mieszkańców Oławy.
Mimo wszelkich przeszkód, które spotykają pana Pawłowicza, ten dobry kandydat nie może się przebić przez media telewizji kablowej, która, moim zdaniem, jest telewizją, nawet nie kryjącą tego, że jest za Październikiem.
Uwierzmy w siłę swojego głosu, przecież Październik uzyskał jedynie 4600 głosów.
To jest bardzo mało w stosunku do mieszkańców Oławy.
Prawie 32 tysiące ludzi a burmistrzem zostaje osoba, która dostała 4600 głosów.
Pozwólmy panu Październikowi odejść w spokoju na emeryturę.
Oława potrzebuje zmian. Oława potrzebuje nowych ludzi.
Pana Pawłowicza, Pana Regieca, Pani Grędziak Kruk.
To młodzi ludzie, którzy mają wiele pomysłów na rządzenie miastem, a kolalicja z PIS czy SLD byłaby możliwa.
SLD to dziś partia nowoczesna, z której uciekli do BBS starzy wyjadacze, teraz odmłodzona partia SLD jest w stanie wiele zmienić.
Pozwólmy młodym ludziom przejąć stery.
Ludzi z doświadczeniem.
przecież pan Pawłowicz to dyrektor w Urzędzie Marszałkowskim.
Zna się na zarządzaniu, mającym pod sobą kilkadziesiąt ludzi,
Pan Regiec to wykładowca na Uniwersytecie Przyrodniczym, przy tych panach zostaną zrealizowane plany przekształcenia zaniedbanych Piasków w nowoczesny ośrodek turystyczno - rekreacyjny. A dzięki Panu Regiecowi zachowane zostaną bogactwa flory i fauny,
to d nas zależy w jaki sposób Oława będzie rozwijana.
Tylko od naszego małego głosu, który dla przyszłości Oławy może oznaczać głos decydujący.
Nie zmarnujmy go, ciągle mówimy, że jest źle, narzekamy na władzę.
Zaczynajmy zmieniać życie od siebie.
Zobaczmy, jak są niewykorzystywane nasze rzeki.
Odra i Oława powinny tętnić życiem, a są martwymi, zaniedbanymi rzekami.
Gdzie ta przystań na Odrze? Gdzie się podziały realizacje planów odnowy Piasków?
Gdzie jest wypożyczalnia kajaków?
Czy naprawdę musimy wyjeżdżać do innych miast, by móc przeżyć niezapomniane chwile?
Pawłowicz ma również skończone studia historyczne.
Znając historię naszego miasta, potrafiłby zatrzymać przejeżdżających turystów niemieckich do Brzegu.
My również mamy piękną historię, której Październik albo nie zna, albo znać nie chce.
W Oławie stacjonował 8 Pruski Pułk Kirasjerów, a gen Seydlitz był sławnym niemieckim dowódcą, wi8ęc owe Muzeum sławnego dowdcy z czasów wojny siedmioletniej na pewno przyciągnęłoby sporo niemieckich turystów, którzy i tak jeżdżą na Opolszczyznę.
Dlaczego nie mogli zatrzymywać się u nas w Oławie?
Czy terenów poradzieckich nie można by wykorzystać w bardziej komercyjny sposób, niż budowanie kolejnych TBS?
Przecież jest spory kawałek terenu w kierunku na Zabardowice i tam można budować kolejne bloki, co zresztą DOMBUD realizuje.
A wszyscy narzekamy na denne Dni Koguta.
Kolejne zmarnowane pieniądze na nieudaną imprezę, tak jakby Oława nie miałaby pięknej historii.
Przecież to tu w Oławie przebywał jakub Sobieski.
Czy istnieje jakieś Muzeum związane z rodem Sobieskich w Oławie?
Kto z Oławian zna Alfreda Pringsheima, sławnego niemieckiego matematyka, którym Oława powinna się chwalić?
Dlaczego Oława nie szczyci się swoim uzdolnionym kompozytorem średniego pokolenia Pawłem Mykietynem?
Tych i wiele innych osób nauki, kultury czasów historycznych i teraźniejszych nie jest identyfikowana z Oławą, gdyż władze nie potrafią wykorzystać ich do promocji naszego miasta, tak jak to czynią inne miasta.
Wolimy biernie się przyglądać co się dalej wydarzy i narzekać na otaczającą nas rzeczywistość.
W Oławie nie ma poszanowania przyrody, drzewa są wycinane, nie bacząc na okres ochrony, należy poszerzyć ulicę Lipową dla tirów i basta, i to władze czynią.
władze miasta dostały karę 300 tysięcy za wyciętą lipę.
Takich mamy urzędników, a potem Oława musi, moim zdaniem, płacić olbrzymie kary za nieudolność urzędników.
Co ich obchodzą jakieś tam drzewa.
Nie cieszmy się z budowy basenu, zostały naprędce postawione fundamenty, bez ładu i składu, by móc wpisać w protokół wyborczy, że coś jest budowane.