Gość: oławianka
IP: 88.199.44.*
01.02.07, 21:45
Hejhej...
Słuchajcie, w sobote przyjeżdza do mnie znajomy z drugiego końca Polski,
chcemy gdzieś iść potańczyć, może upić się winem! Poradźcie gdzie mam go
wyciągniąć, żeby nie zrobić sobie obciachu i nie wdepnąć zbyt intensywnie w
szalejące pietnastki? Dodam, że stronimy od disco polo, techno i podobnego
umpa-umpa. Obydwoje jesteśmy po 30-tce