sloggi
25.04.06, 01:01
W szpitalu w Ostrowie Wielkopolskim zmarł w poniedziałek wieczorem ciężko
poparzony mężczyzna, który pijąc denaturat zapalił papierosa i nagle cały
stanął w płomieniach.
Do zdarzenia doszło w ostrowskim parku, ok. godz. 21.00. Siedzący na ławce
bezdomny, 55-letni mężczyzna, w trakcie picia denaturatu sięgnął po papierosa
i go zapalił. Spowodowało to zapalenie się oparów denaturatu, a ogień
błyskawicznie objął mężczyznę.
Płonącego człowieka dostrzegli przechodnie i natychmiast wezwali strażaków
oraz policję. Nie udało się go jednak uratować. Poparzenia jakich doznał były
tak poważne, że mężczyzna zmarł po przewiezieniu go do szpitala.
/GW/