Dodaj do ulubionych

"wiarygodność" PiSu

03.11.05, 19:27
1. Po wygranych wyborach PiS żąda od PO podania nazwisk przyszłych kandydatów
na premiera i marszałka sejmu. Padają nazwiska Rokita i Komorowski. Po ich
wstepnej akceptacji ma się okazać, że Komorowski nie pasuje do koncepcji
prezydium sejmu Panów Kaczyńskich.
2. Na spotkaniu u prezydenta PiS jako datę pierwszego posiedzenia sejmu (na
którym zgodnie z tradycją powołuje sie marszałka) podaje 19.10 (choć może
podać datę 24.10). PO nie oponuje, a prezydent wyznacza tę datę. Po czym owego
dnia przewodniczący koła poselskiego L.Dorn składa wniosek o przerwanie obrad
i kontynuowanie ich w 24.10, co warunkuje toczącą się kampanią prezydencką. No
i z poparciem PSL i Samoobrony wniosek ów przegłosowuje.
3. Komorowski nie przypada PiS'owi do gustu jako polityk o kontrowersyjnych
wypowiedziach, zaś Lepper i owszem zostaje wicemarszałkiem.
4. Partia Kaczyńskich najpierw obiecuje finansowanie służby zdrowia z budżetu,
na co bardzo wielu daje się nabrać, a następnie przekazać resort zdrowia
Relidze, który ma realizować program PO. Znaczy to, że (szkoda że dopiero po
wyborach) PiS uznaje, iż ich koncepcja była zwykłą utopią i oszukiwaniem wyborców.
5. Za poparcie w trakcie kampanii prezydenckiej Lepper zostaje
wicemarszałkiem, choć liderzy PiS'u zarzekali się, że w prezydium nie zasiądą
osoby z policyjnymi kartotekami.
6. Propozycja powołania 4 wicemarszałków senatu. Jak się to ma do ograniczenia
wydatków na państwo?
7. Odstrzelenie Niesiołowskiego - przecież to była kontynuacja otwartej walki
na 100% nie mającej na celu zawiązanie koalicji z PO. PiS tym samym
potwierdził, że gdyby doszło do utworzenia wspólnego rządu to bracia Kaczyńscy
mówili by PO : "Franek na ministra tak bo Lechu go lubi ale Józek już nie bo
Jarkowi kiedyś dzień dobry nie powiedział"
8. PiS zawiera nieformalny sojusz z samoobroną, co potwierdzają WSZYSTKIE
dotychczasowe głosowania w sejmie, ale oficjalnie twierdzi, że takowy nie
istnieje.
I to właściwie tyle............. wiarygodni nie ma co
Obserwuj wątek
    • tyka5 Re: "wiarygodność" PiSu 03.11.05, 21:25
      Cóż "Antykomunisto" o krótkiej pamięci - same sprostowania:

      1. "Po wygranych wyborach PiS żąda od PO podania nazwisk przyszłych kandydatów
      > na premiera i marszałka sejmu. Padają nazwiska Rokita i Komorowski."

      Niestety nazwiska ze strony PO bezpośrednio po przegranej nie padają. Zamiast
      tego jest odwlekanie, puszenie się, mówienie o tym, że rozmowy mogą się zacząć
      dopiero po wyborach prezydenckich, a w końcu PO upiera się przy durnowatym show
      w telewizji. Wszyscy pamiętają - wielka kompromitacja.

      2. "L.Dorn składa wniosek o przerwanie obrad
      > i kontynuowanie ich w 24.10, co warunkuje toczącą się kampanią prezydencką. No
      > i z poparciem PSL i Samoobrony wniosek ów przegłosowuje."

      Kontynuacja przerwanego na wniosek L. Dorna posiedzenia miała miejsce 26
      października, a nie 24 (oto link strony ze stenogramu sejmowego:
      orka.sejm.gov.pl/StenoInter5.nsf/ramkaR?OpenFrameset ). Tam znajdziesz
      również uzasadnienie wniosku o przerwanie obrad. Warto odświeżyć pamięć, by nie
      pisać głupstw, bo bynajmiej nie chodziło o toczącą się kampanię prezydencką,
      tylko o brak porozumienia koalicyjnego PiS-PO. Prawo i Sprawiedliwość było
      gotowe jako największy klub zrezygnować z marszałka sejmu na rzecz PO pod
      warunkiem wcześniejszego zawiązania koalicji PO-PiS. Tylko dureń oddałby drugie
      co ważności stanowisko w państwie bez gwarancji, że uczciwa i sprawna koalicja
      na pewno powstanie. Co miałoby robić PiS, gdyby wcześniej zgodziło się na wybór
      marszałka z Platformy, a politycy Platformy - tak jak to ma miejsce obecnie -
      piętrzyliby przeszkody na drodze do stworzenia stabilnego rządu? Jak wtedy PiS
      miałby rządzić, mając przeciwko swojemu rządowi wrogiego mu marszałka? Tak
      trudno zrozumieć tę motywację?

      3. "Lepper i owszem zostaje wicemarszałkiem" "5. Za poparcie w trakcie kampanii
      prezydenckiej Lepper zostaje wicemarszałkiem, choć liderzy PiS'u zarzekali się,
      że w prezydium nie zasiądą osoby z policyjnymi kartotekami."


      Tak. Każdy klub parlamentarny otrzymał prawo zgłoszenia swego wicemarszałka. I
      to jest uczciwe w odróżnieniu od sejmu poprzedniej kadencji, kiedy to każdy
      klub poza klubem PiS miał swego wicka przez większość kadencji. Nota bene nie
      przeszkadzała wtedy obecność wicemarszałka Leppera Platformersom do momentu
      oskarżenia przez Leppera niektórych polityków PO o korupcję (przypominam, że to
      właśnie z tego powodu Lepper otrzymał wyrok - za "pomówienie" , i takim jest
      przestępcą). A przy okazji: może jest coś na rzeczy z talibami w Klewkach.
      Nawet Washington Post pisze o talibach przetrzymywanych w tamtych okolicach. To
      by dopiero było. Pamiętam, czytałem ileś miesięcy temu, że jakieś interesy w
      Afganistanie prowadzili politycy PO (chyba między innymi Robert Smoktunowicz).

      4. "Partia Kaczyńskich najpierw obiecuje finansowanie służby zdrowia z budżetu,
      > na co bardzo wielu daje się nabrać, a następnie przekazać resort zdrowia
      > Relidze, który ma realizować program PO."

      No cóż, znów różnimy się oceną sytuacji. Wielu ludzi uważa, że powołując Religę
      na ministra zdrowia, PiS zadało Tomaszewskiemu-bis z Platformy celny cios (jest
      ich zresztą więcej w tym rządzie; można nawet rzec, że koalicja programowa i
      personalna właściwie istnieje, mimo sprzeciwu wierchuszki PO). Po drugie,
      Religa to niby z jakich pieniędzy będzie finansował służbę zdrowia jak nie z
      budżetowych?

      5. Na pozostałe "zarzuty" nie chce mi się odpisywać. Zmęczyłem się prostowaniem
      prostego.

      Dalej może przy innej okazji.


      • nadky32 Kobiety kobietom - Partia Kobiet w Pile 26.02.07, 20:03
        czesc wszystkim. właśnie dostałam poniższego meila i przesyłam do wiadomosci.
        przekażcie dalej.



        Piszę do Was, bo właśnie dla nas, o nas i z nami tworzy się możliwość
        wpływania na sytuację kobiet. Powstaje Partia Kobiet, o której już możesz
        dowiedzieć się czytając stronę internetową www.polskajestkobieta.org ,
        oglądając telewizję, czytając prasę. Jeśli nie jesteś osobiście
        zainteresowana działaniem i pomoca w tworzeniu jej struktur, prosze wyślij,
        przekaż tego maila swoim najbliższym koleżankom, znajomym itd.


        Jeśli uważasz, że działania i cele Partii Kobiet mogą zmienić status kobiet,
        poprawić sytuację społeczną i zawodową, dołącz do organizacji, która stwarza
        niesamowitą możliwość ich realizacji. Jak dotąd nigdy nie miałyśmy takiej
        okazji, bo jej sobie nie stworzyłyśmy. Czekałyśmy, aż istniejące partie
        polityczne zrobią coś dla nas i za nas, coś co obiecały a nigdy nie spełniły
        i nie spełnią. Dlaczego?... za dużo argumentów, żeby je wymieniać..

        Dlatego zapraszam wszystkie Pilanki i Panie z okolic świadome swoich potrzeb
        i możliwości, na spotkanie organizacyjne Partii Kobiet. Przekażcie swoim
        koleżankom, przyjaciólkom, mamom, siostrom, że taka partia właśnie się
        tworzy, powstaje w każdym mieście. Polska to kawałek Europy, w której
        niestety Polki mają trudniejszą styuację niż w innych krajach.

        Proponuję spotkanie organizacyjne na 2 marca, 2007, godzina 18.00. Miejsce
        spotkania zależy od Was. Jeśli potwierdzicie udział w spotkaniu w licznej
        grupie, będę musiała zorgniazować odpowiednie miejsce zapewniające warunki do
        szerokiej dyskusji.
        Proszę o potwierdzanie udziału w spotkaniu na forum stron internetowych
        www.polskajestkobieta.org lub wysyłając e'maila

        pozdrawiam
        e'mail: wojciechowska_j@wp.pl
    • elmek wyborcze obiecanki 07.11.05, 14:57
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3002046.html
      Większość średniointeligentnych ludzi zdawała sobie sprawę, że części wyborczych
      obietnic nie da się zrealizować, link powyżej to tylko potwierdzenie. Mimo
      wszystko "grubsza" kiełbacha wygrała.
      • sortex Re: wyborcze obiecanki 07.11.05, 17:15
        PiS przejmuje wszystkie hasla wyborcze PO - to jaka opozycje ma teraz wybrac PO?
        Ma walczyc z wlasnymi haslami?
        Nie Elmek to nie grubsza kielbacha wygrala - to wygrala GLUPOTA i chyba to
        powinnismy sobie powiedziec prosto w oczy i zastanowic sie co dalej???
        • andzia311 Re: wyborcze obiecanki 08.11.05, 11:32
          No i teraz oglosimy upadlosc Rzadu!!!
          • madziaraplotkara Re: wyborcze obiecanki 10.11.05, 23:09
            No to mamy koalicje - prawo i samoobrona polskich rodzin. Niech zaloza
            chrzescijanska unie jednosci, w skrocie bedzie ch.u.j. :)
            • andzia311 Re: wyborcze obiecanki 11.11.05, 09:06
              Madzia,
              pfuj nie wyrazaj sie:-)
              Poza tym do konca nie jest ustalona jeszcze pisaownia i jedni obstaja za tym
              zeby pisac przez samo "h", a inni zeby przez "ch" - bo wtedy bedzie dluzszy:-)
              • madziaraplotkara Re: wyborcze obiecanki 11.11.05, 23:29
                Wedlug wszelkich znakow na niebie ziemi i w slownikach jednak ta dluzsza wersja :)
                • anno7 Re: wyborcze obiecanki 12.11.05, 19:51
                  Ale do prawdziwych pis-owców może pasować tylko najkrótrza wersja.
            • radiomarian1 [...] 28.12.06, 00:18
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • lobencjusz Re: "wiarygodność" PiSu 14.11.05, 12:25
      ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble
      ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble
      ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble
      ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble
      ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble
      ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble
      ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble
      ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble
      ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble ble
      Tak mniej więcej wygląda Wasze gadanie.
      Polityka sucks :D.
      • andzia311 Re: "wiarygodność" PiSu 14.11.05, 15:32
        Bogactwo naz, ubostwo tresci.
        W nazwach PiSu sie miesci!
        PiSiaki
        Pis Dorn
        PiS - da wam zawsze
        PiS dzielnie
        SamoPiS
        Kiedys Piszczaki
        Dzis piszczki
        Rydzom kasa
        Wam kapliczki!


        • galicjanka1 Re: "wiarygodność" PiSu 14.11.05, 21:53
          Proponuję zajrzeć na ten
          adres:www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=kraj&name=273. Wygląda na
          to, że niedługo wezmą się za nasze forum.
          • madziaraplotkara Re: "wiarygodność" PiSu 14.11.05, 23:31
            No ladne cacko! Czy logicznym nastepstwem nie bedzie impiczment elmeka i
            powolanie na tron arcymoderatora tyki? Wtedy dopiero nam rura zmieknie!
            • omar5 Re: "wiarygodność" PiSu 15.11.05, 08:12
              Tylko bez denuncjacji prosze!
          • platformers123 Re: "wiarygodność" PiSu 15.11.05, 09:00
            Kwaczystan – to oczywiście nowa nazwa kraju
            Kwacz-Mahal – stolica
            Kwanclerz – rządzi w Kwaczystanie
            Kwaczyzm – religia państwowa
            Kwardynał – dostojnik kościelny
            Kwapłan – jeszcze nie kwardynał
            Kwadzidło – aromatyczna substancja palna używana w czasie ceremonii religijnych
            Kwadrat – figura doskonała
            Kwaganiec i kwajdanki – narzędzia tortur stosowane na komuchach
            Kwarantanna – obóz przejściowy dla imigrantów ze Wschodu
            Kwapować – dostarczać informacje Najwyższej Specjalnej i Nadzwyczajnej Komisji
            Śledczej
            Kwariera – robi się ją w PiS
            Kwatera – pałac prezydencki
            Kwabryka – superwozik PiS
            Kwartz – zegarek rządowy
            Dyskwalifikacja – efekt pozytywnego wyniku lustracji w Kwaczystanie
            Kwartet – sklonowani bracia
            Kwapić – pić do zgonu
            KWA – Katolicki Wydział Administracji
            Kwampe3 – rodzaj piosenki
            Kwadu-Kwadu – komunikator internetowy

            na tyle zajefajne że pozwoliłem sobie skopiować :))
            a tak na poważnie to rzeczywiści zaczyna się brutalne życie powyborcze
            .......... Rydzyk ustala skład rządu, a Kaczki nam mówią co jest śmieszne a co
            nie ...........
            • bren.ton Re: "wiarygodność" PiSu 15.11.05, 11:23
              Czyli rzadowego stolika brydzowego ciag dalszy?!?
              • galicjanka1 Re: "wiarygodność" PiSu 15.11.05, 22:43
                Jeszcze jedna ciekawa wiadomość:wiadomosci.onet.pl/1195889,11,item.html
                • artekb1 Re: "wiarygodność" PiSu 16.11.05, 13:49
                  Mam nadzieje, ze glosowalas na tak w ankiecie.
                  To znaczy zeby Walese oficjalnie przeprosilo Radio Maryja:-)
                  • galicjanka1 Re: "wiarygodność" PiSu 18.11.05, 21:16
                    Wałęsa sam sobie poradzi. Chce podać ojca Rydzyka do sądu. Żarty o kaczkach
                    niezłe, ale w Sejmie dla PiS-u zaczną się schody. No i ta przemiana Leppera, to
                    chyba pod wpływem Jarka K. ta przemiana. Czyżby kandydat na wicepremiera?
                    • omar5 Re: "wiarygodność" PiSu 29.11.05, 11:06


                      serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3034810.html



                      • bezrobotnyx Re: "wiarygodność" PiSu 29.11.05, 17:18
                        Jeszcze troche lektury dla milosnikow PiS-u.

                        Klikknij tutaj:


                        serwisy.gazeta.pl/df/1,3034595.html


                        • galicjanka1 Re: "wiarygodność" PiSu 29.11.05, 22:53
                          Niestety nie działa.
                          • galicjanka1 Re: "wiarygodność" PiSu 05.12.05, 21:32
                            Ten felieton jest niezły
                            www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=felietony&name=500
                            • galicjanka1 Nowy minister skarbu 04.01.06, 19:59
                              Mamy nowego ministra skarbu!:wiadomosci.onet.pl/1223732,11,item.html.
    • madziaraplotkara Re: "wiarygodność" PiSu 04.01.06, 21:45
      Wiecie we Wloszech ani slowa o polskiej polityce i to jest wlasnie piekne :)
      • elmek Re: "wiarygodność" PiSu 05.01.06, 08:30
        Wiesz, oni tam mają swoich polityków i swoje problemy ;-)
        • galicjanka1 Re: "wiarygodność" PiSu 11.01.06, 20:46
          A my swoje. pokazówka w Sejmie. Finał był wieczorem, można przeczytać:
          wiadomosci.onet.pl/1227895,11,item.html
          • sjd Re: "wiarygodność" PiSu 12.01.06, 07:50
            Konstytucjonalista prof. Piotr Wieczorek przyznał rację Markowi Jurkowi.
            • galicjanka1 Re: "wiarygodność" PiSu 12.01.06, 21:45
              Chodziło o poziom tgego Sejmu, a nie kto ma rację.
              • sjd Re: "wiarygodność" PiSu 13.01.06, 07:56
                A mi chodziło o to kto ma rację. Wystarczy spojrzeć na tytuł tego topicu.
                • galicjanka1 Jak nas widzą z zagranicy 17.01.06, 23:42
                  Ciekawy artykuł na temat sytuacji w Polsce
                  :wiadomosci.onet.pl/1231514,12,item.html
                  • indi_a Re: Jak nas widzą z zagranicy 18.01.06, 09:59
                    Dosyc gladki ten artykul.
                    Osobiscie wole czytac na forum wpociny niektorych naszych prorokow "przed w
                    trakcie i po" - mowie serio teksty iscie kabaretu.
                    • galicjanka1 Wolności obywatelskie 19.01.06, 22:01
                      Radzę przeczytać ten artykuł o bardzo ważnym wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
                      Występował przed nim, z marnym skutkiem, poseł wybrany w naszym okręgu
                      wyborczym.www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060119/prawo/prawo_a_5.html
                      • galicjanka1 Re: Kto jest winien? 20.01.06, 00:08
                        Jest winny całemu zamieszaniu wokół dat związanych z uchwaleniem budżetu! W
                        programie Moniki Olejnik w dniu wczorajszym można było usłyszeć przewodniczącego
                        klubu parlamentarnego PiS-u posła Przemysława Edgara Gosiewskiego, który
                        powiedział, że winny jest rząd premiera Belki, który złożył projekt budżetu do
                        Sejmu!?
                        • galicjanka1 Re: Wyszło szydło z worka 21.01.06, 10:54
                          "Co przeszkadza PiS-owi? Ustawa o służbie cywilnej wymaga, by wyżsi urzędnicy
                          państwowi (dyrektorzy wydziałów urzędów wojewódzkich czy departamentów
                          ministerstw i ich zastępcy) byli wybierani w konkursach, w których mogą brać
                          udział tylko urzędnicy mianowani (czyli tacy, którzy są po studiach, zdali
                          odpowiedni egzamin, znają język obcy i mają minimum dwuletni staż pracy w
                          urzędzie). Rygory te mają blokować nominacje z politycznego i towarzyskiego
                          klucza. PiS chce je znieść" - to fragment ciekawego artykułu o pakcie
                          stabilizacyjnym. Więcej na stronie:wiadomosci.onet.pl/1233909,11,item.html
                          • tyka5 Re: Wyszło szydło z worka 21.01.06, 11:46
                            "Ustawa o służbie cywilnej wymaga, by wyżsi urzędnicy państwowi (dyrektorzy
                            wydziałów urzędów wojewódzkich, czy departamentów ministerstw i ich zastępcy)
                            byli wybierani w konkursach, w których mogą brać udział tylko urzędnicy
                            mianowani (czyli tacy, którzy są po studiach, zdali odpowiedni egzamin, znają
                            język obcy i mają minimum dwuletni staż pracy w urzędzie). Rygory te mają
                            blokować nominacje z politycznego i towarzyskiego klucza."

                            1. Pytanie, czy te "rygory" blokowały do tej pory "nominacje z politycznego i
                            towarzyskiego klucza"?

                            2. Dlaczego pomijasz takie fragmenty rzeczonego artykułu:

                            "ustawa o służbie cywilnej w obecnym kształcie toruje drogę do kariery
                            urzędnikom z PRL-owskim stażem pracy, bo to oni stanowią większość wśród
                            urzędników mianowanych. - A czy tacy ludzie sprawdzają się w czasach
                            demokracji?"

                            "Połowa zdała egzamin w ubiegłym roku, za rządów SLD! W tym czasie zostały
                            obniżone wymagania co do znajomości języka obcego. Rząd jest teraz w bardzo
                            trudnej sytuacji. Czy może realizować swoją politykę przez urzędników
                            powiązanych z dzisiejszą opozycją?"

                            3. Byłem kilka dni temu na spotkaniu z wojewodą i wicewojewodą wielkopolskim.
                            Opisywali oni sytuację, jaką zastali w kierowanym przez nich od paru tygodni
                            urzędzie. W ich ocenie wydziały urzędu wojewódzkiego funkcjonują na
                            podobieństwo autonomicznych księstw z osobnymi i nienaruszalnymi budżetami, ze
                            ścisłą hierarchią urzędniczą, której naruszenie traktowane jest jak kamień
                            obrazy. Również mentalność wielu, zwłaszcza starszych stażem, urzędników jest
                            porażająca. Ich decyzje nie przystają często w żaden sposób do rzeczywistości i
                            do tego, co się nazywa ludzkim traktowaniem obywatela. Sam tego doświadczam od
                            lat. Parę miesięcy temu musiałem rozstrzygać spór z urzędnikami powiatowego i
                            wojewódzkiego nadzoru budowlanego za pośrednictwem Wojewódzkiego Sądu
                            Administracyjnego. I dopiero Sąd przyznał mi rację. Urzędnicy cały czas
                            działali klanowo. Uważam, że należy rozbić kastę urzędniczą w Polsce, bo to ona
                            w rzeczywistości od zawsze rządzi z miernym skutkiem państwem i blokuje
                            korzystne zmiany dla kraju. Choćby przykład Dyrekcji Budowy Autostrad jest tego
                            świadectwem: urzędnicy wydają rocznie 200 mln zł na swój urząd, a autostrad jak
                            nie było tak nie ma.
                            W takim systemie polityk wybrany na reprezentanta narodu staje się zakładnikiem
                            potężnej korporacji urzędniczej, która ma swoje, sprzeczne zazwyczaj z
                            interesami ogółu obywateli, cele.
                            Nie dokona się korzystne dla obywateli przeobrażenie państwa, bez gruntownego
                            oczyszczenia administracji i ograniczenia kompetencji urzędniczych.

                            4. Wystarczy przypomnieć, jacy ludzie otrzymują pracę w naszych lokalnych
                            urzędach, by nie mieć wątpliwości, że nadal działa rodzinny, towarzyski i
                            polityczny klucz doboru kadr odziedziczony z czasów PRLu. I to właśnie PiS chce
                            zmienić.






                            Rygory te mają blokować nominacje z politycznego i towarzyskiego
                            klucza.
                            • galicjanka1 Re: Wyszło szydło z worka 21.01.06, 13:55
                              Chyba widać, że jest cytowany fragment artykułu i każdy użytkownik mając link
                              doczyta resztę. Wnioski nasuwają się same. Oczywiście każdy może mieć inne i o
                              to chodzi.
                              • galicjanka1 Re: Nareszcie koniec złudzeń 21.01.06, 20:06
                                Wypowiedź Rokity /za którym nie przepadam/, świadczy o tym, że wreszcie
                                Platforma odzyskuje "jaja". Dawno trzeba było nazwać rzecz po imieniu i czekać
                                na koalicję PiS-u z Lepperem, Giertychem i
                                PSL-em.wiadomosci.onet.pl/1234120,11,item.html
                                • flatower Re: Nareszcie koniec złudzeń 21.01.06, 21:55
                                  Jakie to szczęście że ludzie pokroju Galicjanki to tylko margines
                                  społeczenstwa. Niestety ten lewicowy margines, wypaczył poglądy wiekszości
                                  ludzi/kuroniówka, Poglądy"ala michnik"/. W rezultacie mamy sytuację, że trzeba
                                  się przebijac z kazdym rozsadnym poglądem. To forum to typowy "Debilen Land",
                                  dziwię się EL że się tak zniża. Niżej został gnój/bez komentarza/.
                                  • galicjanka1 Re: Nareszcie koniec złudzeń 21.01.06, 23:01
                                    Jakie to czasy nadeszły. Już nie będzie można mieć poglądów innych niż Ty? Jak
                                    to możliwe,że ten "lewicowy margines wypaczył poglądy większości ludzi"? Może w
                                    związku z tym, to Ty jesteś marginesem. Tu różni ludzie piszą i wyrażają swoje
                                    poglądy. Nie trzeba nikogo obrażać.
                                • tyka5 Chocholi taniec wyautowanych. 22.01.06, 10:09
                                  Ból Rokity wynika z jego lęku przed wykluczeniem. Chłopisko przestaje się
                                  liczyć po prostu i w wieczornych rozmowach nie weźmie udziału.
                                  • galicjanka1 Re: Czyżby bezprawie Prawa i Sprawiedliwości? 24.01.06, 18:04
                                    Cała nadzieja w Trybunale Konstytucyjnym. Prawa powinno być przestrzegane,
                                    zwłaszcza przez wybrańców Narodu.wiadomosci.onet.pl/1235624,11,item.html
                                    • galicjanka1 po wyborach nastąpiło intensywne psucie państwa 25.01.06, 15:45
                                      W temacie cytat z wywiadu prof. Zolla rzecznika praw obywatelskich. Bardzo
                                      interesujący. Więcej:
                                      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=4892&wid=8164725&rfbawp=1138200054.243&ticaid=1f70
                                      • flatower Re: po wyborach nastąpiło intensywne psucie państ 25.01.06, 23:09
                                        Z tego co sie domyślam to Zoll wkłada pod garnitur T-shrit z Che Guevara.
                                        • andzia311 Re: po wyborach nastąpiło intensywne psucie państ 26.01.06, 17:01
                                          Ogldajcie TV Trwam - PiS na zywo!
                                        • galicjanka1 Re: po wyborach nastąpiło intensywne psucie państ 26.01.06, 20:45
                                          Pomyliłeś osoby. Wywiad jest z tym Panem, o którym możesz przeczytać na tej
                                          stronie:ludzie.wprost.pl/sylwetka/?O=32406
                                          • tyka5 Może tyle o ZOLLU. 26.01.06, 23:34
                                            Z wywiadu premiera Kazimierza Marcinkiewicza w Sygnałach dnia z 25 stycznia:

                                            "K.R.: Rzecznik praw obywatelskich Andrzej Zoll apeluje do pana o jak
                                            najszybsze powołanie komisarza Warszawy.

                                            K.M.: Trochę jestem też tym apelem zdziwiony.

                                            K.R.: Dlaczego?

                                            K.M.: Dlatego, że rząd i przedstawiciel rządu, wojewoda, działa w tej sprawie
                                            błyskawicznie. Gdy upłynął odpowiedni termin, wojewoda od razu tego samego dnia
                                            wystąpił do Rady Warszawy o zwołanie sesji po to, by Rada Warszawy podjęła
                                            odpowiednią decyzję. W momencie, kiedy to nie zostanie wykonane, cały czas
                                            zgodnie z całym terminarzem, będziemy podejmowali kolejne decyzje. Tu takie
                                            ponaglenia mnie dziwią.

                                            K.R.: Sądzi pan, że to jest tylko taki medialny szum?

                                            K.M.: Jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby rzecznik praw obywatelskich nie
                                            wiedział, co robimy. A robimy wszystko zgodnie z prawem."


                                            W wywiadzie tym poruszono również inne ciekawe kwestie, o których opinia
                                            publiczna niewiele wie.

                                            "K.R. ...wydaje się, że ten budżet został uchwalony, ale z takimi poprawkami,
                                            które mogą go zniszczyć. Czy pan podziela taki pogląd?

                                            K.M.: Tak. Posłowie, niestety, ale poszli trochę w kierunku zupełnie
                                            niepotrzebnym, bo jeśli zabiera się aż 80 milionów złotych z zadłużenia
                                            zagranicznego, to oznacza, że przy słabszej złotówce, a chcemy, by była
                                            słabsza, będziemy mieli kłopoty ze spłatą zadłużenia zagranicznego.

                                            K.R.: Możemy stać się niewiarygodni w ten sposób?

                                            K.M.: To może nie tak, że niewiarygodni. Będziemy mieli po prostu problemy i
                                            będziemy musieli robić przegrupowania w budżecie państwa. To także dotyczy paru
                                            instytucji – Kancelaria Prezydenta, Kancelaria Senatu, Kancelaria Premiera,
                                            Dyrekcja Generalna Dróg Publicznych zostały okrojone i to ze środków
                                            budżetowych niby po to, by robić tanie państwo.

                                            K.R.: Ano właśnie, tanie państwo to pomysł Prawa i Sprawiedliwości, to pomysł
                                            również pańskiego rządu. Jak pan w tej chwili chce przekonać społeczeństwo, że
                                            redukcja wydatków na Kancelarię Senatu, na Kancelarię Prezydenta lub na pana
                                            Kancelarię jest czymś niewłaściwym?

                                            K.M.: Zmniejszyliśmy wydatki bieżące w całej administracji. Jeszcze w grudniu w
                                            naszej autopoprawce o 5%. Teraz, szukając środków na tzw. becikowe, na te
                                            dodatkowe ustawy, które uchwalił Parlament w międzyczasie, również
                                            zmniejszyliśmy wydatki na administrację. Natomiast jeśli robi się tak, że w
                                            Ministerstwie Skarbu Państwa zabiera się kilkanaście milionów złotych i w ten
                                            sposób prowadzi do tego, że wydatki są zmniejszone mniej więcej o dwa, trzy
                                            miesiące, to oznacza, że gdy chcieliśmy zlikwidować wszystkie delegatury
                                            zewnętrzne i utworzyć nowy departament po to, by uzyskać oszczędności, ale
                                            departament, który by sprawdzał tu, z Warszawy, wszystkie umowy prywatyzacyjne,
                                            co jest dla polskiej prywatyzacji zupełnie niezbędne, to teraz nie będziemy
                                            mieli na to środków.

                                            K.R.: A sądzi pan, że Polacy przyjmą to rozumowanie? Polacy są dość
                                            zniecierpliwieni drogim państwem.

                                            K.M.: Tak, państwo jest zbyt drogie, ale już widać te rzeczy, które
                                            podejmujemy. W Sejmie już są ustawy, które mają uczynić państwo tańszym. Ja sam
                                            z przerażeniem zobaczyłem, że Kancelaria Premiera ma 10 ośrodków
                                            wypoczynkowych, pałacyków...

                                            K.R.: Zrezygnuje pan z tego?

                                            K.M.: Tak, zostawiamy dwa na cały rząd, nie tylko na Kancelarię Premiera, ale
                                            na wszystkie sprawy związane z wizytami zagranicznymi. Osiem ośrodków już teraz
                                            będzie sprzedawanych czy przekazywanych samorządom po to, by samorządy
                                            sprzedawały. Tanie państwo jest niezbędne do wprowadzenia, byśmy także
                                            naprawili państwo i rozruszali gospodarkę.

                                            K.R.: Panie premierze, czy wczorajsze, a w zasadzie nocne wydarzenia w Sejmie
                                            zbliżają jakoś pakt stabilizacji? Ten pakt, którego autorem był Jarosław
                                            Kaczyński, którego autorem jest Prawo i Sprawiedliwość.

                                            K.M.: Spodobała mi się taka sytuacja w czasie wczorajszego głosowania, a
                                            mianowicie było osiem poprawek, które zabierały środki finansowe z Centralnego
                                            Biura Antykorupcyjnego. To były poprawki zgłoszone przez SLD, ale także przez
                                            jeszcze innych posłów. I na mój apel ci pozostali posłowie te poprawki
                                            wycofali, zostały tylko poprawki SLD, a te ogromną większością Sejmu, wszyscy
                                            pozostali głosowali przeciwko poprawkom SLD, a więc niejako za Centralnym
                                            Biurem Antykorupcyjnym. To pokazuje, że ta ustawa, która w pakcie
                                            stabilizacyjnym się znalazła, jedna z jedenastu, ale jakżeż ważna dla
                                            załatwienia polskich spraw, ma poparcie w Parlamencie.

                                            K.R.: No tak, ale jednocześnie trzeba powiedzieć, że większość poprawek
                                            proponowanych przez Platformę Obywatelską została przez Sejm odrzucona. Czy to
                                            oddala wizję współpracy Prawa i Sprawiedliwości i Platformy?

                                            K.M.: No tak, ale nawet te poprawki, które przeszły głosami Platformy
                                            Obywatelskiej, Platforma Obywatelska stworzyła taką dziwną koalicję na niektóre
                                            poprawki z SLD, czasami także z Samoobroną. Panie redaktorze, przeszły na
                                            przykład środki po 10 milionów na drogi w województwie łódzkim, przy czym
                                            drogi, które są kompletnie nieprzygotowane. W naszym budżecie są środki na to,
                                            by przygotować budowę tych dróg, by przeprowadzić scalenia gruntów, przygotować
                                            projekt i to w ciągu roku czasu nastąpi, szybciej nikt nie jest w stanie tego
                                            zrobić. Więc te pieniądze są tak naprawdę wirtualne. Zabiera się innym
                                            instytucjom, robi rezerwę celową, która nie zostanie wydana. I większość posłów
                                            o tym nie wie, ale liderzy, którzy za tym głosują, doskonale o tym wiedzą, że
                                            to jest fikcja, że to jest tylko chęć walki z rządem, zupełnie niepotrzebna.

                                            K.R.: Znaczy głosowanie na złość rządowi.

                                            K.M.: Tak."

                                      • za_krzewski Re: po wyborach nastąpiło intensywne psucie państ 27.01.06, 11:55
                                        Bardzo interesujaca laurka.
                                        A co sie za nia kryje?
                                        Wystarczy przeczytac dokladnie przebieg kariery i juz wiadomo z kim mamy do
                                        czynienia.
                                        Jesli ktos z Panstwa ma troche pojecia o karierach na uczelniach w tym czasie
                                        to sie z pewnoscia ze mna zgodzi.
    • tyka5 Re: po wyborach nastąpiło intensywne psucie państ 31.01.06, 16:29
      Czy masz ochotę się spotkać synu w prokuraturze za pomawianie Prawa i
      Sprawiedliwości o to, że ma faszystowskie oblicze, czy może się jednak
      zreflektujesz i uznasz, że czym innym jest krytykowanie a czym innym
      szkalowanie?
      • elmek Re: po wyborach nastąpiło intensywne psucie państ 31.01.06, 16:56
        Nie unoś się Tyka. Znam przynajmniej jednego weszpolaka działającego w RedWatch
        a klimat tej strony www jakby znajomy :-/ Proponuję poczytać inne fora,
        znajdziesz tysiące wrogów systemu tylko czekających na pozwanie.
        • tyka5 Re: po wyborach nastąpiło intensywne psucie państ 31.01.06, 18:34
          Zamiast mnie pouczać, powinieneś jako moderator interweniować i usunąć
          naruszający prawo post. Widocznie nie jesteś jednak obiektywny ani uczciwy.
          Co do wszechpolaków to PiS nie ma z nimi nic wspólnego. Wyraźnie zaznaczyłem,
          że występuję w obronie dobrego imienia Prawa i Sprawiedliwości.
          Nie rozumiem, co masz na myśli pisząc o "wrogach systemu"? Jakiego systemu to
          wrogowie?
          Nie pozwolę porównywać siebie ani PiSu do dewiantów w rodzaju faszystów. I
          serio ostrzegam o skierowaniu sprawy do prokuratury w przypadku powtórzenia
          tego rodzaju pomówień.
          • galicjanka1 Re: iweloryb w Londynie 31.01.06, 21:57
            Interesujący felieton Stanisława Lema
            www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=felietony&name=537
          • elmek Re: po wyborach nastąpiło intensywne psucie państ 01.02.06, 17:30
            Zauważ, że fazarro nie wymienił nikogo z imienia, czy nazwiska, tylko wyraził
            się ogólnie. Nie pamiętasz już jak opluwałeś "czerwonych" (mam poszukać tych
            ziejących jadem wypowiedzi?)? Ilu z nich mogło się poczuć urażonych? Prawo do
            dobrego imienia mają tylko ludzie zbliżeni poglądami do Ciebie? Zadziwiające
            jednostronne stanowisko zabierasz, prawie jak Twoi koledzy blokujący strony
            ośmieszające Kaczyńskiego, ale pozostawiając podobne na temat Kwaśniewskiego,
            Wałęsy, czy innych polityków.
            • tyka5 aż się nie chce tłumaczyć 01.02.06, 18:57
              1. Fazarro pisał o "bojówkach PiSu" w kontekście faszystowskiej strony w
              internecie, a to jest pomawianie osób należących do Prawa i Sprawiedliwości.
              Ponieważ do PiSu należę, nie pozwolę, by ktokolwiek bezkarnie mnie zrównywał z
              osobnikami wyznającymi zbrodniczą ideologię.
              2. Powinna być Tobie wiadoma oczywista prawda, że komunizm jest taką samą
              zbrodniczą ideologią jak faszyzm i nasza obecna konstytucja uznaje propagowanie
              zarówno jednej jak i drugiej totalitarnej ideologii za przestępstwo. W związku
              z tym moje, jak to ująłeś "opluwanie czerwonych" jest właściwym stosunkiem do
              ludzi wyznających dziś lub wczoraj przestępcze poglądy. Powtórzę: komunizm jest
              zbrodnią, jest przestępstwem. Komuniści mają na sumieniu znacznie więcej
              niewinnych ofiar niż zbrodniarze nazistowscy, toteż uprawnione jest ich
              potępianie. Jeśli ktoś należał do partii komunistycznej, jest
              współodpowiedzialny za to, co dokonywało się pod czerwoną szmatą, choćby sam
              nie mordował. Kucharz w bandzie też jest członkiem tej bandy. Mój "jad" to po
              prostu pogarda wobec tych, którzy traktowali komunizm jako ideologię pozytywną.
              Moim zdaniem popieranie komunizmu świadczy albo o głupocie, albo o cyniżmie.
              Tak czy owak jest to obrzydliwe.
              Komuniści nie mają prawa do dobrego imienia, sami bowiem sobie je
              odebrali "wspólnictwem urzędowych kłamstw" i zbrodni - to z Miłosza. Mogę
              zmienić stosunek do komunisty tylko pod jednym warunkiem, że odszczeka swój
              współudział w zbrodni i stanie się wrogiem komuny.
              3. Co do Kwaśniewskiego, czy Wałęsy to nie mają porównania do Lecha
              Kaczyńskiego. Kaczyński nie miewa "pomroczności jasnej goleni lewej", ani nie
              jest "za a nawet przeciw", nie wspiera też "lewej nogi". Kaczyńskiego poglądy i
              postawa są znane i niezmienne od lat.
              • elmek Re: aż się nie chce tłumaczyć 02.02.06, 00:05
                Tyka, sam się zapędzasz w kozi róg. Jeżeli tak przedstawiasz sytuację (pkt.2),
                to wielokrotnie dopuściłeś się pomówienia, choćby utożsamiając współczesną
                lewicę (wszystkich jak leci) z dawną partią komunistyczną (a więc komunizmem -
                zbrodnią, przestępstwem). Wielu ludzi o poglądach lewicowych nie miało z
                komunizmem nic wspólnego (gdy w Polsce kończył się komunizm jeszcze łapali
                równowagę na nocniku), nie są też, mimo iż tak uważasz, kontynuatorami tej
                "zbrodniczej ideologii". Szkoda, że prawo i sprawiedliwość w Twoim wykonaniu
                jest dostępne tylko dla Twoich sojuszników...

                PS.
                Co ma do rzeczy postawa i poglądy Kaczyńskiego? Strony znikają za lżenie głowy
                państwa. Kwaśniewski nie był prezydentem? Poza tym podobno prawdziwa cnota
                krytyk się nie boi, więc skąd te nerwowe ruchy Kaczyńskiego?
                • tyka5 Re: aż się nie chce tłumaczyć 02.02.06, 09:22
                  1. Jaka jest "współczesna lewica" można się było przekonać ostatnio w Radzie
                  Europy, gdzie ramię w ramię z komunistami rosyjskimi i przybyłymi z innych
                  krajów przeciwstawiała się "współczesna lewica" rezolucji potępiającej zbrodnie
                  komunistyczne. Wykreślono np. nazwę komunistycznego Związku Sowieckiego.
                  2. Jeśli ktoś należał np. do PZPR to nominalnie przynajmniej był komunistą, bo
                  statut tej partii określał ją wprost jako komunistyczną.
                  3. Nie możemy doczekać się niestety do dziś potępienia komunizmu i odcięcia się
                  od niego przez współczesnych polskich lewicowców. Zapytaj o komunizm choćby
                  Olejniczaka albo Napierałę, zobaczysz co ci odpowiedzą. Mogą to być też nasi
                  złotowscy lewicowcy, np. Ty sam i Twoi znajomi.
                  4. Kwaśniewski jako prezydent wielokrotnie hańbił ten najwyższy urząd, choćby
                  pijaństwem w czasie reprezentowania Polski za granicą lub kłamstwem w sprawie
                  swego wykształcenia.
                  5. Krytykować ludzi władzy nie tylko można, ale wręcz należy. Muszą być jednak
                  merytoryczne powody, tych do tej pory brakuje w odniesieniu do prezydenta Lecha
                  Kaczyńskiego, a mimo to próby obrażania i poniżania wciąż trwają. Czym są w
                  takim razie motywowane? Moim zdaniem czystą nienawiścią.
                  • antykomunista11 Re: aż się nie chce tłumaczyć 02.02.06, 14:56
                    media.wp.pl/kat,43236,wid,8168986,wiadomosc.html?rfbawp=1138878874.678&ticaid=1102d

                    proszę Andrzeju przeczytaj i skomentuj jak to jest z tymi komunistami???
    • flatower Re: po wyborach nastąpiło intensywne psucie państ 31.01.06, 22:46
      Tyka, bez dwóch zdań,ludzi posługujących się metodami jak fazarro należy
      zaprowadzic do Sądu za takie insynuacje jak powyżej.I nie dziw sie reakcji EL.
      A raczej braku reakcji. Wszak zobacz w jakim forum piszesz.To wychowankowie GW.
      • fazarro Re: po wyborach nastąpiło intensywne psucie państ 31.01.06, 23:43
        forum.gery.pl/index.php?s=11fb287606333d9a925e6fd348bd6233&showtopic=61131&st=0
        w takim razie co myślą młodzi o tym waszym jakże skrajnym w obydwie strony PiS'ie.
        Bo widzę że tylko PiS'u bronicie......co jest raczej dziwne bo jeszcze niedawno
        w Lepperze i Giertychu widzieliście "towarzyszy broni" w walce z chwytającym się
        brzytwy PO.
        • fazarro Re: po wyborach nastąpiło intensywne psucie państ 01.02.06, 00:18
          www.monki.livenet.pl/site/print.php?what=article&id=83
          www.liberator.lbl.pl/l/html/modules.php?name=News&file=article&sid=719
          wypowiedzi z forów:


          "numeroUno napisał(a):

          Pierwszy raz w historii mamy rząd faszystowski.


          Wyjedz z TKW, nie badz cienias!

          Po co?.
          Przetrzymałem chadeków przetrzymam i ich.
          Za 4 lata będzie wielkie sprzątanie."

          "Nie wierze, ze "faszystowski neoliberalizm" odda latwo paleczke"

          "Przecież PiS JEST faszystowski, w końcu sami określają siebie mianem
          państwowców, czy potrzeba lepszego potwierdzenia?
          IdP i Centrum to jak UPR, trzy kanapy, które są w stanie głosić wszystko, bo
          szansa na realizację jest żadna.
          W tym momencie jak mogę ogłosić się zwolennikiem monarchii absolutnej, bo i tak
          to nic nie zmieni, gdyż na pewno wprowadzić jej nie zdołam. Zawsze jednak mogę
          siebie i hipotetyczna, założoną przez siebie partię zwać absolutnie
          monarchistyczną."

          etc. etc.

          P.S jeżeli chodzi o pozwy to spokojnie mogę podać adresy
          • tyka5 Re: po wyborach nastąpiło intensywne psucie państ 01.02.06, 19:00
            Pozwolisz, że skupię się na Tobie i na forum złotowskim.
            • fazarro Re: po wyborach nastąpiło intensywne psucie państ 01.02.06, 23:44
              "Są kandydaci dla nowych bojowek PiS'u i LPR'u"
              a nie "Fazarro pisał o "bojówkach PiSu" "
              Bo z tego co mi wiadomo to PiS JESZCZE tak owych nie posiada.

              "Zadziwiające
              jednostronne stanowisko zabierasz," się zgodzę!
              No ale PiS już zdążył zasłynąć nietolerancją. Więc można się tego spodziewać.

              Tutaj każdy powinien sobie przypomnieć wypowiedzi "polityków" w TV w filmie
              "Dzień Świra"...a w szczególności tą pierwszą przy mównicy...

              I bardzo ubolewam, że PiS nie kojarzy się z "peace" tylko z tym innym angielskim
              "pis"
              Przynajmniej "kwiatu polskiej młodzieży" tak się kojarzy :D
              Pozdrawiam
              • antykomunista11 Re: po wyborach nastąpiło intensywne psucie państ 02.02.06, 14:58
                media.wp.pl/kat,43236,wid,8168986,wiadomosc.html?rfbawp=1138878874.678&ticaid=1102d

                No to PiS największa partia antykominustycznia wybiera do KRRiT komunistów....
                byłych członków PZPRu???
                • tyka5 "analiza" 02.02.06, 18:03
                  Cóż można powiedzieć o "majewskim", który swoją "analizę" zaczyna od
                  słowa "przywódctwo"?
                  "Antykomunisto", PiS nie jest partią "antykominustycznią". No i przypomnij
                  sobie z kim PO tworzyła koalicję rządzącą w Warszawie, z kim do teraz układała
                  klocki w mediach elektronicznych, kto stoi w tle Platformy itd itp
                  Chcesz dalej obrzucać się czerwonym k...em?
                  Mieliście od PiSu kolejną propozycję ułożenia lepszego składu Krajowej Rady i
                  innych instytucji, skorzystaliście? Nie, w odpowiedzi były wrzaski o kupczeniu
                  państwem. Żałosne. Wiesz o tym dobrze, bo polityka to dla Ciebie nie
                  pierwszyzna. Rozmowy polityków w celu osiągnięcia politycznych celów to nie
                  żadne kupczenie, tylko normalne układanie się. Nie chcecie z nami, to nie,
                  powstrzymajcie się jednak od obłudy. Ona nie popłaca.
                  • galicjanka1 Re: "analiza" 02.02.06, 20:49
                    No i mamy wyniki pierwszego układania się PiS-u, LPR-u i Samoobrony. Wszyscy
                    czekamy na podobne koalicje w gminach i naszym powiecie. Z zapowiedzi liderów PO
                    wynika, że idą do wyborów samodzielnie, bo są najmocniejszym ugrupowaniem w
                    powiecie złotowskim. Już widzę jak pani Renata wspólnie z panem T. układa listy
                    kandydatów na radnych, wójtów i burmistrzów.
                  • antykomunista11 Re: "analiza" 03.02.06, 09:51
                    Tyka5 :
                    "(...) Jeśli ktoś należał np. do PZPR to nominalnie przynajmniej był komunistą,
                    bo statut tej partii określał ją wprost jako komunistyczną (...)"
                    "(...) Komuniści nie mają prawa do dobrego imienia, sami bowiem sobie je
                    odebrali "wspólnictwem urzędowych kłamstw" i zbrodni - to z Miłosza (...)"
                    "(...) W związku z tym moje, jak to ująłeś "opluwanie czerwonych" jest
                    właściwym stosunkiem do ludzi wyznających dziś lub wczoraj przestępcze poglądy
                    (...)"
                    to odkiedy się stosunek PiSu do komunistów tak się zmienił skoro GŁOSAMI PISU
                    DO KRRiT WYBRANY ZOSTAŁ CZYSTEJ WODY KOMUNISTA BORYSIUK CZY TEŻ TAKŻE GŁOSAMI
                    PISU WYBRANA DO KRAJOWEJ RADY SĄDOWNICTWA A JAKŻE KOMUNISTKA OSKARŻONA O PŁATNĄ
                    PROTEKCJĘ ALINA GUT. I proszę nie chrzań żadnych ogólników tylko powiedz od
                    kiedy ci po drodze z takimi ludźmi??!!
                    • antykomunista11 Re: "analiza" 03.02.06, 09:58
                      RMF FM : Czy w przyszłej kadencji Sejmu będzie możliwa sytuacja kiedy partia
                      poprze ludzi mających kłopoty z prawem ?
                      Lech Kaczyński : Nie ma takiej możliwości. PIS jest partią ludzi
                      praworządnych,
                      którzy dążą do rozliczeń krzywd. Nie poprzemy nikogo z wyrokiem sądu lub
                      przeciwko komu toczą się sprawy sądowe. To jest
                      sprzeczne z ideałami PIS.
                      RMF FM : Czyli poparcie dla takiego polityka jak na przykład Andrzej Lepper
                      gdyby starał się o fotel marszałka jest niemożliwe?
                      Lech Kaczyński : Nie ma takiej możliwości. Najwyższe funkcje w państwie muszą
                      sprawować ludzie czyści jak łza. Andrzej Lepper udowodnił, że ma za nic prawo
                      i
                      jest politycznym awanturnikiem. Poparcie PISu dla tego
                      polityka w jakiejkolwiek sytuacji jest nierealne.

                      ............ to tylko tak gdyby Tyka miał problemy z wytłumaczeniem stanowiska
                      PiSu w sprawie Aliny Gutt
    • elmek Re: "wiarygodność" PiSu 02.02.06, 20:53
      Widzę, że cytaty są ostatnio modne, więc przypomnę Wam jak należy to robić.
      Jeśli cytujecie żródło z internetu, to wystarczy link, nie ma potrzeby
      kopiowania tekstu. O, na przykład tak:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=36069966
      Warto zerknąć, zwłaszcza mając w pamięci dopiero co podpisany "pakt
      stabilizacyjny"...
      • galicjanka1 Re: dobry początek IV RP 02.02.06, 23:25
        Skandal w Sejmie wiadomosci.onet.pl/1253761,11,item.html
        • fazarro Re: dobry początek IV RP 02.02.06, 23:38
          kolejny jakże wspaniały poPiS kaczpartii.... nie ma co Orwella to oni raczej nie
          czytali......a i wspólników wspaniałych szukają!
          Były sobie świnki trzy.....oby tym razem wilk wszystkie chatki zdmuchnął bo
          krucho z nami bedzie....
          • flatower Re: dobry początek IV RP 03.02.06, 07:19
            Manipulacja mediów odnośnie "paktu stabilizacyjnego" sięgnęła szczytu! To co
            wczoraj widziałem w TVN to czysty PRL. Chyba dziennikarzom, w większości
            lewicowym lub PO-pochodnym, puszczają nerwy. Wszak ich pupili "leją" ostatnio
            niemiłosiernie. Ale żeby zaraz sięgać do klasyka tj.Jerzego Urbana.Dzisiejsze
            gazety i serwisy internetowe to miód na serce tego Pana. wreszcie doczekał sie
            godnych następców. Ale nie spodziewał się tylu!
            • elmek Re: dobry początek IV RP 03.02.06, 08:14
              A nie dziwi Cię, że "manipulatorzy" są tak zgodni w ocenie tego zajścia? Widzę,
              że Ty już wiesz, jakich mediów należy słuchać a jakich unikać...
            • antykomunista11 Re: dobry początek IV RP 03.02.06, 09:55
              taaa szczególnie obiektywne będą teraz miedia publiczne skoro dzień po
              zaprzysiężeniu nowej rady z ramówki programu drugiego znika film "o dwóch
              takich co ukradli księżyc" ... za chwilę doczekamy czasów, że będzie to film
              zakazany pod groźbą ekskomuniki ojca dyrektora ..... śmiszno czy straszno???
              • tyka5 Tom pracuś. 03.02.06, 20:41
                "Antykomunista" dwoi się i troi, główkuje jak by tu osłabić dekomunizację i
                rozliczenie złodziei, a tu idzie jak po grudzie.
                Oj, będzie wstyd.
                Przestałem mieć nadzieję, że się zreflektujecie. Ręce coraz głębiej w sedesie.
                Może zresztą zawsze je tam trzymaliście, tylko widać tego tak dobrze nie było
                jak teraz.
    • flatower Re: "wiarygodność" PiSu 03.02.06, 18:52
      To może mi wskażecie jakie gazety i portale poinformowały rzetelnie co zawiera
      tzw."pakt stabilizacyjny"?
      • galicjanka1 Re: "wiarygodność" PiSu 04.02.06, 13:36
        Informacji o zawartości nie ma, ale jest ciekawy komentarz tego cio sie stało na
        stronie: wiadomosci.onet.pl/1254602,12,item.html
        • galicjanka1 Re: "wiarygodność" PiSu 04.02.06, 13:44
          Taki minister przydał by się tej zimy na wielu niedogrzanych osiedlach.
          Najlepsze to jest to, że interweniował w sprawie prądu a założyli rurę z gazem.
          Bez komentarza. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3147249.html
          • galicjanka1 Re: Jaki dobry minister! 07.02.06, 22:33
            Mamy przykład następnego ministra, który przydałby się w wielu miejscach w
            Polsce, zwłaszcza przy złej pogodzie, albo awarii samochodu.
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3151682.html
            • elmek Re: Jaki dobry minister! 08.02.06, 08:13
              Po prostu wyciągają do potrzebujących pomocną dłoń a Ty się czepiasz ;-P
            • galicjanka1 Re: Jeszcze o mninistrach ciąg dalszy 02.03.06, 16:57
              Tym razem ten od transportu Jerzy Polaczek :
              Z informacji "Gazety Wyborczej" wynika jednak, że to nie służby specjalne, lecz
              Jerzy Polaczek - dziś minister transportu i budownictwa oraz lider śląskiego PiS
              - był jednym z głównych rozmówców dziennikarzy "Rzeczpospolitej".
              Polaczek nie zaprzecza: Zrobiłem to na prośbę premiera, miałem krytyczny
              stosunek do pracy wojewody Kempskiego. Więcej na stronie:
              wiadomosci.wp.pl/kat,8171,wid,8210347,prasaWiadomosc.html, a więcej na
              :serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3190384.html
      • antykomunista11 Re: "wiarygodność" PiSu 06.02.06, 08:31
        a o czym tu informować ???? tzw. pakt stabilizacyjny zawiera jedynie hasła -
        tytuły ustaw i nic więcej ŻADNEJ TREŚCI!!!!!!!!!
        • galicjanka1 Re: Czyżby nowy nabytek PiS-u? 09.02.06, 21:43
          W AL mozna przeczytać relację ze spotkania posła PiS-u z lokalnym aktywem
          partii. Przytoczona jest wypowiedź Zygmunta Muzioła, radnego Rady Miejskiej w
          Złotowie. Czyżby wzmocnienie szeregów?
          • tyka5 Re: Czyżby nowy nabytek PiS-u? 10.02.06, 17:00
            W Al możesz przeczytać również, że było to spotkanie z księżmi powiatu
            złotowskiego.
            I dlatego właśnie uważam, że warto czytać ten biuletyn - można przynajmniej
            przekonać się, na czym polega nierzetelne "dziennikarstwo".
            Z tego samego powodu cenię sobie twoje "komentarze".
            • galicjanka1 Re: Czyżby nowy nabytek PiS-u? 10.02.06, 21:28
              No i co z tego wynika, chyba nie to, że nasi księża przyszli po instrukcje od
              posła PiS-u, a może od księdza Rydzyka? A co do "biuletynu" to masz rację, do
              dziś wspominam znakomitą gazetę Okolice pod Twoim światłym kierownictwem.
          • flatower Re: Czyżby nowy nabytek PiS-u? 11.02.06, 09:54
            Galcjanko, ostojo lewicy, czżbyś chciała zakwestionować największą lewicową
            ideę, że ludzi można zmieniać i kpisz z Pana M.?Nie chcę wierzyć!Ten człowiek
            zasługuje na szacunek, jak każdy z nas.
            • galicjanka1 Re: Czyżby nowy nabytek PiS-u? 11.02.06, 11:00
              Niczego nie kwestionuję i na pewno nie kpię z Pana M. Z faktów staram się
              wyciągać wnioski. A Ty nie odwracaj kota ogonem i przestań czytać między
              wierszami to, czego tam nie ma.
        • tyka5 Tylko prawica jest wiarygodna i szanowana. 13.02.06, 10:20
          Kaczyński mówi cieplej o Rosji po wizycie w USA

          "Rzeczpospolita": Lech Kaczyński jest gotów rozmawiać "w cztery oczy" z
          rosyjskim przywódcą. I to niekoniecznie w Warszawie. To długo oczekiwany
          pozytywny sygnał w stosunkach Polski z Rosją.
          Cieplejsze słowa pod adresem wschodniego sąsiada prezydent wypowiedział zaraz
          po powrocie z wizyty w Stanach Zjednoczonych, podczas której stosunki Polski z
          Rosją, Ukrainą i Białorusią zajmowały szczególne miejsce. To im poświęcona była
          połowa rozmowy polskiego przywódcy z prezydentem Georgem W. Bushem. Amerykanie
          są gotowi pomóc Polsce w przezwyciężaniu napięć z Kremlem.

          A tych ostatnio nie brakowało: Rosja miała za złe Polsce zaangażowanie w
          pomarańczową rewolucję na Ukrainie, Polska źle przyjęła budowę gazociągu pod
          Bałtykiem, który ominie nasz kraj, a także szantażowanie przez Moskwę sąsiadów
          dostawami gazu. - Na Kremlu od dawna uważa się, że tylko z polską prawicą da
          się uzgodnić trwałą poprawę stosunków z naszym krajem. Lewica nie jest do tego
          zdolna, bo zbyt ciąży na niej okres podległości wobec władz sowieckich -
          tłumaczy niezależny ekspert Bartłomiej Sienkiewicz. Jego zdaniem Putin uznał
          też, że utrzymywanie złych stosunków z Polską szkodzi Rosji.

          Więcej w dzisiejszej "Rzeczpospolitej".


          wiadomosci.onet.pl/1259355,11,item.html
          • antykomunista11 Re: Tylko prawica jest wiarygodna i szanowana. 13.02.06, 10:34
            Głogowski PiS ma inny pomysł na koalicję niż krajowe szefostwo partii. Podczas
            gdy na Dolnym Śląsku zaczynają formować się lokalne porozumienia na wzór paktu
            stabilizacyjnego, Głogów się wyłamał i dogadał z PO.
            Lokalna Samoobrona chce zburzyć ten układ i zająć miejsce PO, pisze "Gazeta
            Wyborcza". Czesław Litwin, poseł Samoobrony i szef głogowskich struktur
            partii: - Przed wyborami samorządowymi powinna tu powstać koalicja Samoobrony,
            PiS i LPR, tak jak w pakcie stabilizacyjnym. Myślę, że prędzej czy później tak
            będzie, w końcu pakt też nie od razu podpisano.
            - Nigdy w życiu! - głogowski lider PiS poseł Jan Zubowski nie dopuszcza takiej
            możliwości. - W Samoobronie są ludzie, którzy nam nie odpowiadają. Do wyborów
            samorządowych pójdziemy z PO i LPR. Koalicja sejmowa to co innego. My mamy tu
            swoją specyfikę. Współpraca z Samoobroną jest wykluczona. Dyrektorem biura
            posła Litwina jest były starosta głogowski Krzysztof Rusiecki. On już raz
            zdradził. Pod koniec lat 90., gdy był wicestarostą z SKL, dogadał się z radnymi
            SLD, żeby wybrali go na starostę. W zamian obiecał im stanowiska.

            Rusiecki, wiceprzewodniczący powiatowych struktur Samoobrony w Głogowie, nie
            obraża się na polityków PiS za to, co o nim mówią: - Mimo animozji chcę
            współpracować z PiS.

            Poseł Litwin kpi z koalicji PiS-PO-LPR: - To jest tylko pobożne życzenie kilku
            lokalnych polityków. Co z tego, że podpisali umowę? Już rozmawiałem z LPR. Być
            może wycofa się z tej umowy.

            Ale Sylwester Chruszcz, europoseł LPR i jeden z patronów głogowskiej koalicji,
            nie chce wprost odpowiedzieć, czy Liga zerwie umowę: - W polityce wszystko jest
            możliwe.

            Decyzję zrzuca na Waldemara Hassa, szefa powiatowych struktur partii. Hass nie
            ma wątpliwości: - Umowę z PiS i PO traktujemy poważnie.

            Ale na drodze lokalnej koalicji może stanąć krajowe kierownictwo PiS, które
            uważa, że partia powinna pójść do wyborów samorządowych pod własnym szyldem.
            Adam Lipiński, wiceszef PiS: - W dużych miastach i województwach wystawimy
            własne listy. Na obecną głogowską koalicję musi zgodzić się komitet polityczny.
            Na razie takiej zgody nie ma - zaznacza "GW".
            (PAP)

            fakty.interia.pl/news?inf=717285
            • antykomunista11 Re: Tylko prawica jest wiarygodna i szanowana. 13.02.06, 10:42
              I jak to skomentujesz Andrzeju... Może w końcu dotrze do ciebie że każdy kij ma
              dwa końce. Jeszcze niedawno przepowiadałeś rozłam w PO twierdząc że większość
              jej członków chce koalicji z PiSem nie rozumiejąc zupełnie argumentów że
              podobne tendencje panują w PiSie. Życzę......troszkę więcej pokory
              PiSowi............ i przede wszystkim Tobie .............. bo na jesień możesz
              stanąć przed dylematem czy warto kruszyć kopie i wycinać się wzajemnie czy może
              lepiej zabrać czerwonym władzę w powiecie??!! no chyba że idąc wzorem Jarosława
              zaczniesz z Renatą Peger układać listy kandydatów w wyborach samorządowych??
              • tyka5 Re: Tylko prawica jest wiarygodna i szanowana. 13.02.06, 12:01
                Przestrzegasz mnie przed zacietrzewianiem się, jakby też zachęcasz do
                współpracy, popatrz jednak w jakim stylu wypowiadałeś się do tej pory o Prawie
                i Sprawiedliwości i o mnie, więcej: jak i w tym poście piszesz o nas.
                Kłamiąc, że Jarosław Kaczyński układa listy kandydatów z Renatą Beger, chcesz
                mnie zachęcić do współpracy?
                Przypomnij sobie, jak wygląda od przeszło trzech lat "współpraca" radnych
                powiatowych Porozumienia Lokalnego należących do PO z tymi, którzy Porozumienie
                zawiązali i pracowli na ich mandaty. Myślisz, że po raz kolejny znajdą
                frajerów, którzy zechcą poprzeć takich działaczy prawicy? Straciliście nasze
                zaufanie, po prostu. Z powodu braku lojalności. Radni powiatowi PO w liczbie
                sześciu głosują jak jeden mąż ramię w ramię najważniejsze uchwały autorstwa
                lokalnego SLD, np. uchwały budżetowe albo tę ostatnią dotyczącą kontrowersyjnej
                lokalizacji hali sportowej. Co to za opozycja, która razem z rządzącymi w jedną
                trąbę dmie? Uważam, że wielu działaczy PO ma jedynie osobiste interesy, a nie
                poglądy polityczne, czy interes społeczny na względzie. Z takimi ludźmi mi nie
                po drodze. Zmienicie się i przede wszystkim przeprosicie tych, których
                zawiedliście i zawodzicie, to może porozmawiamy o wspólnej odpowiedzialności za
                samorząd. Do was należy decyzja.
                • antykomunista11 Re: Tylko prawica jest wiarygodna i szanowana. 14.02.06, 15:13
                  Mylisz się Andrzeju .... absolutnie nie zachęcam cię do współpracy, a odrobina
                  uwagi przy czytaniu spowoduje że pozbędziesz się problemów ze zrozumieniem
                  tekstu. Jeszcze niedawno twierdziłeś że skoro ileś tam % (chyba podałeś 40%)
                  członków PO chce koalicji z PiSem tzn że PO jest bliskie rozłamu..........
                  byłem po prostu ciekaw twojego zdania kiedy rozłam w PiSie skoro jak widzisz
                  lokalni działacze PiSu nie tylko chcą koalicji z PO ale wcielają to w życie.

                  Ciekawe w czim imieniu mówisz "po prostu nas zawiedli". Myślę że radni na swoje
                  mandaty zapracowali sami !!! wybory samorządowe rządzą się swoimi prawami i
                  wyborcy głosują przede wszystkim na ludzi (nazwiska) i ich dokonania. O ile się
                  nie mylę to też startowałeś i się nie udało ........ wiem wiem na wyborcach
                  pewnie też się zawiodłeś.......
                  • tyka5 Szkoła ma również wychowywać. 14.02.06, 16:06
                    Nareszcie.

                    wiadomosci.onet.pl/1260492,11,item.html
                    • elmek Re: Szkoła ma również wychowywać. 14.02.06, 17:07
                      Nareszcie. Szkoda tylko, że zabierają się do tego w tak kontrowersyjny sposób...
                  • tyka5 Masz krótką pamięć i z myśleniem problemy. 14.02.06, 17:06
                    1. "absolutnie nie zachęcam cię do współpracy".
                    Tak? A jak należy zrozumieć Twoje słowa: "na jesień możesz stanąć przed
                    dylematem czy warto kruszyć kopie i wycinać się wzajemnie czy może lepiej
                    zabrać czerwonym władzę w powiecie??!!"

                    2. "lokalni działacze PiSu nie tylko chcą koalicji z PO ale wcielają to w
                    życie."
                    To tylko dowód, że w niektórych rejonach Polski są sensowni i uczciwi działacze
                    PO, z którymi warto współpracować. Zazdroszczę Prawu i Sprawiedliwości z
                    Głogowa, że mają takich koalicjantów z PO. U nas niestety posucha. Nad
                    wszystkim czuwają ludzie Marka i geniusza ekonomii Adama [vide jego sylwetka w
                    interii po wyborach z komentarzami].
                    3. "Ciekawe w czim imieniu mówisz "po prostu nas zawiedli". Myślę że radni na
                    swoje mandaty zapracowali sami !!!"
                    Mówię w imieniu tej setki kandydatów Porozumienia Lokalnego, którzy liczyli na
                    spotkania z osobami, które radnymi Porozumienia zostały. Taka współpraca
                    przewidziana była w podpisanej przez przedstawicieli pięciu ugrupowań umowie.
                    Tymczasem działacze PO zamknięli się we własnym kręgu i usiłują sami
                    skonsumować wspólnie z innymi osiągnięty wynik. To właśnie nazywam
                    rozczarowaniem.
                    A co do Twojego stwierdzenia, że "radni na swoje mandaty zapracowali sami", to
                    rżniesz głupa. Żaden radny powiatowy nie zdobyłby mandatu, gdyby nie suma
                    głosów oddanych na całą listę kandydatów. Tak więc i trzysta ileś tam głosów,
                    które padły na mnie, przyczyniło się w istotny sposób do zdobycia mandatu przez
                    radnego Porozumienia z Jastrowia. Skoro twierdzisz, że jest inaczej, dajesz
                    kolejny dowód nieuczciwości własnej i ludzi Platformy.
                    Jeśli każdy pracuje samodzielnie na mandat, startuj do powiatu sam, udowodnij,
                    że masz rację. Pokaż swą siłę i popularność. Może przekroczysz próg wyborczy i
                    zdobędziesz mandat. Przypomnę tylko, że Porozumienie Lokalne, aby zdobyć siedem
                    mandatów w radzie powiatowej, musiało w ostatnich wyborach zdobyć 7447 głosów.
                    4. "wiem wiem na wyborcach pewnie też się zawiodłeś......."
                    Nie, nie zawiodłem sie na wyborcach, natomiast na radnych Porozumienia jak
                    najbardziej. Jedynym szanowanym przeze mnie radnym Porozumienia jest pan
                    Kazimierz Bieluszko, który nie należy do PO. O pozostałych szkoda gadać.
                    5. A propos tytułu mojej wypowiedzi ["Masz krótką pamięć "], przypomnę, że trzy
                    instytucje: sąd okręgowy w Pile, sąd rejonowy w Złotowie i prokuratura rejonowa
                    w Złotowie stwierdziły jednoznacznie, że ktoś w jednej z komisji obwodowych
                    gminy Jastrowie ukrył 24 karty do głosowania w wyborach do powiatu, a następnie
                    te karty wypełnione podrzucił. Następnego dnia w Urzędzie Gminy pisano nowy
                    protokół dla tej komisji, członkowie podpisywali nowy protokół nie wnikając w
                    charakter dokonanych zmian [przed prokuratorem nikt nie potrafił wyjaśnić, na
                    czym konkretnie owe zmiany polegały]. Dochodzenie umorzono z powodu niewykrycia
                    sprawcy. Dokumenty z sądu są u mnie do wglądu. A przypomnę, że tylko trzy głosy
                    zdecydowały, że to SLD zdobył 8 a my 7 mandatów. Te trzy głosy różnicy
                    spowodowały, że nie zostałem radnym i że Porozumienie nie rządzi powiatem.
                    6. Wcześniej wspominałeś o jakiejś pomocy, którą ponoć otrzymałem od ludzi PO.
                    Przypomnij z łaski swojej, bo nie pomnę, o czym piszesz.

                    • antykomunista11 Re: Masz krótką pamięć i z myśleniem problemy. 16.02.06, 10:10
                      "To tylko dowód, że w niektórych rejonach Polski są sensowni i uczciwi działacze
                      PO, z którymi warto współpracować. Zazdroszczę Prawu i Sprawiedliwości z
                      Głogowa, że mają takich koalicjantów z PO. U nas niestety posucha." ..........
                      dobre tylko dalej masz problem ze zrozumieniem tekstu..... to dowodzi tego że w
                      niektórych rejonach Polski są sensowni i uczciwi działacze PiSu którzy nie
                      oszukują swoich wyborców mówiąc w kampani wyborczej że z przestępcami z
                      Samejbrony to współpracować nie będą (prawie dokładny cytat z góru Kaczyńskiego)
                      a później z woli i dyktatu bliźniaków są do tego zmuszani!!!

                      co do mandatów radnych to nie przyszło ci do głowy że na każdy sam pracuje na
                      swoje nazwisko??? a powiatem nie włada PL może właśnie dlatego że nie udało się
                      aby na listach byli lepsi kandydaci niż ty, lepsi tzn. tacy którzy zamiast 300
                      paru głosów zdobyli by 500 parę głosów lub jak Pan Chmielewski blisko 800 ???

                      oczywiście można za swoje życiowe porażki obarczać wszystkich dookoła ( w końcy
                      przykład idzie z góry i spiskowe teorie dziejów wassermana i innych są ci
                      szczególnie bliskie) : a to sfałszowali wybory, a to głupi ludzie nie chcieli
                      kupować twojej gazety a jeszcze głupsi przedsiębiorcy nie dawali reklam a już
                      debile radni nie chcieli oddać swoich prywatnych pieniędzy na utrzymanie twojej
                      gazety................... Wiem!!! to wszystko prowokacja dziennikarska!!! oraz
                      służb obcego (wiadomo którego) wywiadu :))
                      • tyka5 Re: Masz krótką pamięć i z myśleniem problemy. 16.02.06, 11:36
                        Żenujące w swej zajadłej nienawiści jest to, co piszesz. Odpowiem jednak, nie
                        tobie, lecz dla poinformowania korzystających z tego forum.

                        1. Masz zdumiewającą umiejętność odwracania wszystkiego kota ogonem, zupełnie
                        jakbyś był po kursach na WUMLU [ młodszym, nie pamiętającym peerelu, objaśniam,
                        że WUML to był Wieczorowy Uniwersytet Marksizmu i Leninizmu].

                        2. "Lepsi" ode mnie kandydaci PL, którzy zdobyli mandaty radnych powiatowych,
                        otrzymali odpowiednio:
                        Tomasz Fidler - 344
                        Marek Kitowski - 304
                        Roman Runge - 488
                        Jerzy Massel - 403
                        Kazimierz Bożek - 256

                        Tylko Kazimierz Bieluszko i Stanisław Chmielewski zdobyli więcej niż 500
                        wskazanych przez ciebie głosów.
                        Ja o trzymałem 315 głosów. Pozostali mieli mniej, np. asystent posła
                        Chmielewskiego, Przemysław Maliszewski, zdobył aż 74 głosy.

                        3. Wyjaśnij, proszę, w którym miejscu napisałem, że:
                        - "głupi ludzie nie chcieli kupować" OKOLIC
                        - "debile radni nie chcieli oddać swoich prywatnych pieniędzy na utrzymanie"
                        OKOLIC
                        • galicjanka1 Re: pozostałe wyniki z 2002 roku 16.02.06, 21:43
                          Gwoli uzupełnienia wyników wyborów do powiatu. Liczły się jeszcze trzy komitety
                          wyborcze : SLD-UP 7893 głosy, 8 mandatów, najwiecej głosów Jasiłek 701/Okonek/,
                          Pietrzak 622/z Jastrowia/, Godlewski 571 /m.Złotów/, Jaskólski 423/m.Złotów/;
                          PSL 5569 głosów, trzy mandaty, Kępiński 556 /gm.Złotów/, Polańska 513/Krajenka/;
                          Samoobrona 2749 głosów, 1 mandat.
                          • galicjanka1 Re: Niemożliwe! 18.02.06, 11:24
                            Jak to się stało, a gdzie czujność rewolucyjna pana ministra
                            wiadomosci.onet.pl/1263673,11,item.html
                        • malisz78 Re: Masz krótką pamięć i z myśleniem problemy. 20.02.06, 11:11
                          Witaj Andrzeju! Skoro już zostałem wywołany z imienia i nazwiska (życzliwi
                          szybko donieśli) to zastanawiam się w jakim celu zostałem przez Ciebie aż tak
                          wyróżniony??? Jeśli chciałeś się pochwalić faktem, że zdobyłeś więcej głosów
                          niż ja to rzeczywiście masz się czym chwalić - udało Ci się wygrać z
                          debiutantem startującym w wyborach z chiba 9 pozycji na liście, zaraz po
                          maturze i nie prowadzącym żadnej kampani wyborczej. Gratulacje!
                          • elmek Re: Masz krótką pamięć i z myśleniem problemy. 20.02.06, 11:16
                            Oooo, witam kolegę z liceum ;-) Mimo okoliczności w jakich się tu znalazłeś, mam
                            nadzieję, że będziesz wpadał częściej.
                            Pozdrawiam
                          • tyka5 Przeprosiny i sprostowania. 20.02.06, 13:37
                            Cześć Przemku,

                            musiało do tego dojść, że sposobem naszego komunikowania się jest publiczne
                            forum. Szkoda, że po prostu nie zatelefonowałeś. Ja próbowałem wielokrotnie,
                            niestety chyba zmieniłeś numer komórki.
                            Jeśli poczułeś się urażony moja wypowiedzią, przepraszam. Nie miałem intencji
                            obrażania kogokolwiek, chciałem pokazać tylko, jak bardzo nieobiektywnie
                            pisze "antykomunista". Widzę teraz, że słówko "aż" przy liczbie głosów, które
                            uzyskałeś, ma pejoratywny wydźwięk. Przepraszam zatem raz jeszcze. I nie
                            usprawiedliwia mnie to, że w gorszy sposób obrywam na tym forum niemal
                            codziennie. Pogodziłem się z tym, że ceną udczestniczenia w debatach
                            publicznych jest niesprawiedliwe traktowanie ze strony adwersarzy. Świadomie
                            nie ukrywam też na tym forum swojej tożsamości, mam nadzieję zmusić w ten
                            sposób dyskutantów do podwyższenia poprzeczki naszej rozmowy.
                            Przy okazji apeluję, abyś poczytał uważnie jak i co piszą przeciwnicy Prawa i
                            Sprawiedliwości, może uznasz, że mam powody do ostrych nieraz wypowiedzi.

                            I na koniec pozwól, że sprostuję drobne nieścisłości w Twoim poście:
                            - startując w ostatnich wyborach samorządowych nie byłeś "zaraz po maturze",
                            tylko na piątym roku studiów prawniczych
                            - wbrew temu co piszesz, miałeś taką samą kampanię jak większość naszych
                            kandydatów. Był wspólny, barwny plakat sporego formatu i kolorowa ulotka z
                            programem, zdjęciami i notkami kandydatów. No i wspólnie wystąpiliśmy na
                            konwencji w Domu Kultury w Złotowie.

                            Dla jasności podaję wyniki całej złotowskiej listy:
                            1 CHMIELEWSKI STANISŁAW MARCIN 716
                            2 FIDLER TOMASZ SYLWESTER 344
                            3 ZODROW ELŻBIETA HELENA 125
                            4 RACA JADWIGA 287
                            5 SŁAWSKI JAN 134
                            6 JELONEK JERZY 108
                            7 KOPICKI EDWIN JÓZEF 43
                            8 BARTCZAK PIOTR PAWEŁ 27
                            9 MALISZEWSKI PRZEMYSŁAW 74
                            10 KIEDROWSKA MAŁGORZATA RÓŻA 69

                            Pozdrawiam,

                            Andrzej.
                            • madziaraplotkara Re: Przeprosiny i sprostowania. 21.02.06, 22:19
                              a mozecie mi wyjaasnic czemu ma sluzyc ta licytacja na ilosc zdobytych glosow?
                              • tyka5 Likwidacja wielu instytucji 11.03.06, 11:48
                                Premier zapowiada likwidację wielu instytucji
                                (IAR, pr/11.03.2006, godz. 10:53)

                                Premier zapowiedział likwidację niepotrzebnych instytucji państwowych. W ten
                                sposób będzie realizowany program "taniego państwa", który ma przynieść około
                                miliarda złotych oszczędności.

                                Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział likwidację Centrum Studiów Strategicznych,
                                Agencji Nieruchomości Rolnych, Agencji Mienia Wojskowego, Wojskowej Agencji
                                Mieszkaniowej i Biura Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób
                                Niepełnosprawnych, a w przyszłym roku także Agencji Rynku Rolnego. Odpowiednie
                                ustawy mają zostać uchwalone do lipca. Premier zapowiedział również połączenie
                                kilku innych instytucji.

                                Marcinkiewicz powiedział, że rząd podjął restrukturyzację administracji. Do tej
                                pory zlikwidowano ponad 300 etatów, a do końca roku zatrudnienie w
                                administracji zmaleje o 5 procent, co oznacza redukcję 6 tysięcy etatów. Rząd
                                zmniejszy też o połowę liczbę samochodów, używanych przez instytucje państwowe,
                                i wprowadzi oszczędności dotyczące telefonów.

                                Premier podkreślił, że zamierzenia te są konsekwentnie realizowane, a jeśli
                                dochodzi do opóźnień, to z winy administracji. Zapowiedział też oszczędności w
                                innych instytucjach państwowych, w tym w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych.

                                biznes.onet.pl/0,1276580,wiadomosci.html

                                Mnie interesują zwłaszcza oszczędności w ZUSie. W Norwegii na przykład płaci
                                się podatki w jednym miejscu [najwyższe wynoszą 42 procent] i z tego państwo
                                wydziela kwoty na wszystkie swoje zobowiązania wobec obywateli, w tym na renty,
                                służbę zdrowia i emerytury. U nas tymczasem administracja skarbowa i zusowska
                                rozdęta jest do ogromnych rozmiarów, a i tak funkcjonuje nieszczególnie.
                                Połączenie Urzędów Skarbowych i ZUSu dałoby różnorakie oszczędności, np.
                                oszczędność czasu właścicieli firm i ich księgowości, dałoby poza tym obraz
                                rzeczywistego poziomu danin wobec państwa [podatek dochodowy, składki ZUS i
                                podatki pośrednie dają w sumie około 80 procent naszych dochodów - tyle łożymy
                                na niewydolne państwo].
                                Dodam jeszcze, że w Norwegii po siedmiu latach pracy masz gwarancje otrzymania
                                najniższej emerytury, która wynosi około 7/8 tysięcy koron, czyli przeszło trzy
                                tysiące zł miesięcznie. Tyle samo otrzymuje każda nigdy niepracująca Norweżka
                                po osiągnięciu wieku emerytalnego. Rodzina na każde dziecko ma trzy tysiące
                                koron miesięcznie. No ale u nich żyje 4,5 milona ludzi i mają złoża ropy i gazu.


                                • tyka5 Śmierć mordercom dzieci! 14.03.06, 21:25
                                  Fakt: Śmierć mordercom dzieci!
                                  2006-03-14 06:34


                                  "Fakt" przytacza wynik sondażu TNS OBOP dla tej gazety: 82 proc. Polaków domaga
                                  się kary śmierci dla morderców dzieci.
                                  Gazeta przypomina, że Polska podpisała w 1999 r. protokół europejskiej
                                  konwencji zakazujący stosowania kary śmierci. Tę umowę mogą jednak wypowiedzieć
                                  razem rząd, Sejm i prezydent.

                                  - Wystąpiłem do specjalistów o ekspertyzy. Nie możemy bać się wprowadzenia kary
                                  śmierci. Bo dzięki niej można uratować życie wielu niewinnym ludziom -
                                  mówi "Faktowi" szef klubu parlamentarnego PiS Przemysław Gosiewski.
                                  • skraj100 Re: Śmierć mordercom dzieci! 15.03.06, 00:16
                                    A jak to się ma do nauki Kościoła. Komunistyczne Chiny byłyby wzorcem?
                                    • flatower Re: Śmierć mordercom dzieci! 16.03.06, 10:18
                                      "Ochrona wspólnego dobra społeczeństwa domaga się unieszkodliwienia
                                      napastnika.Z tej racji tradycyjne nauczanie Kościoła uznało za uzasadnione
                                      prawo i obowiązek prawowitej władzy publicznej do wymierzania kar odpowiednich
                                      do ciężaru przestępstwa, nie wykluczając kary śmierci w przypadkach najwyższej
                                      wagi". Cytat z Katechizmu Kościoła Katolickiego, akapit 2266 na str.514/wyd.
                                      Pallotinum 1994/.
                                  • galicjanka1 Re: Śmierć mordercom dzieci! 16.03.06, 22:08
                                    Zgadzam się z szefem klubu PiS-u. Tylko jeden warunek. Żeby uratować życie wielu
                                    niewinnym ludziom trzeba karę śmierci stosować przed mordem, a to chyba narazie
                                    niemożliwe. No ale nasz minister ma różne pomysły, to może znajdzie sposób i
                                    wprowadzi rozwiązania prawne zapewniające taką możliwość.
                                    • skraj100 Re: Śmierć mordercom dzieci! 16.03.06, 23:32
                                      Czy Jan Paweł II nie był czasami przeciwny zabijaniu?.Także karze smierci?
                                      • flatower Re: Śmierć mordercom dzieci! 17.03.06, 09:37
                                        Rzeczywiście JPII wypowiadał się przeciwko karze śmierci. Czyli jego pogląd był
                                        sprzeczny z oficjalną nauką Kościoła.Nie tylko w tej kwestii zresztą. Gdy czyta
                                        się jego poezje tego typu kontrowersji jest więcej.Nie umniejsza to w żaden
                                        sposób jego wielkości.
                                        • tyka5 Dane o produkcji przemysłowej. 17.03.06, 16:09
                                          Tyle narzekania, biadolenia, jaki ten straszny, a gospodarka ma się coraz
                                          lepiej.

                                          GUS podał dane o produkcji przemysłowej
                                          (ISB, pb/17.03.2006, godz. 14:27)

                                          Produkcja przemysłowa nie zmieniła się w lutym w ujęciu miesięcznym i wzrosła o
                                          10,1% w porównaniu do lutego 2005 roku, podał Główny Urząd Statystyczny (GUS) w
                                          piątkowym komunikacie.

                                          "Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja sprzedana
                                          ukształtowała się na poziomie o 9,8% wyższym niż w analogicznym miesiącu ub.
                                          roku i o 1,8% większym w porównaniu ze styczniem br.", czytamy w komunikacie

                                          Z ankiety przeprowadzonej przez agencję ISB wynika, że produkcja w lutym
                                          wzrosła o 8,0-10,4% r/r przy średniej na poziomie 9,5% r/r.


                                          A "Poważni inwestorzy zainteresowani Polską"


                                          biznes.onet.pl/0,1279925,wiadomosci.html
                                          • tyka5 Re: Dane o produkcji przemysłowej. 17.03.06, 16:14
                                            Poprawiam: Tyle narzekania, biadolenia, jaki ten PiS straszny, a gospodarka ma
                                            się coraz lepiej.
                                            • galicjanka1 Re: będzie jeszcze lepiej! 21.03.06, 22:59
                                              "Dorn zapowiada walkę z nocnym hałasem" więcej
                                              wiadomosci.onet.pl/1282407,11,item.html. A co z nami, nietoperzami i
                                              innymi nocnymi markami?
                                              • petros6 Re: będzie jeszcze lepiej! 21.03.06, 23:57
                                                O 10,00 gasić światło i spać. A w dzień wszyscy w walonki i kufajki, żeby nie
                                                było , że "bogaci" ubierają te wyzywające kolorowe ubranka, a kobiety... te
                                                wulgarne sukienki i spódnice aż im te kolana widać. A co na to o.Rydzyk. No....
                                                Tylko nie krytykować pomysłów bo wrogów narodu prokuratura będzie ścigać.
                                                • galicjanka1 Re: idą nasi! brawo pani Zyta! 25.03.06, 23:06
                                                  Czystka w skarbówkach i urzędach celnych
                                                  Ministerstwo Finansów w całym kraju hurtowo odwołuje dyrektorów urzędów celnych
                                                  i izb skarbowych. Na ich miejsce przychodzą "pełniący obowiązki"
                                                  We wtorek dyrektorzy izb w Łodzi, Kielcach i Szczecinie zostali wezwani do
                                                  Warszawy na naradę, by omówić z wiceministrem finansów Marianem Banasiem
                                                  ordynację podatkową. Na miejscu dostali wypowiedzenia podpisane przez minister
                                                  Zytę Gilowską. - Nie było żadnych uwag do naszej pracy. Zostaliśmy
                                                  poinformowani, że przed aparatem skarbowym stoją nowe zadania i potrzebni są
                                                  nowi ludzie - mówi jeden ze zwolnionych dyrektorów. W sumie od grudnia w kraju
                                                  stanowiska straciła połowa szefów izb skarbowych i dziesięciu z 16 dyrektorów
                                                  izb celnych. Wielu z nich przetrwało wszystkie rządzące dotychczas
                                                  ekipy.gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3235140.html
                                            • tyka5 Jan Olszewski będzie doradcą prezydenta. 10.04.06, 12:20

                                              Były premier Jan Olszewski będzie doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jak
                                              podało Biuro Informacji i Komunikacji Społecznej Kancelarii Prezydenta,
                                              L.Kaczyński wręczy Olszewskiemu nominację.
                                              Jan Olszewski to lider Ruchu Odbudowy Polski, b. premier, obrońca w procesach
                                              politycznych w czasach PRL.

                                              Olszewski pochodzi z rodziny kolejarskiej związanej z PPS. W czasie okupacji
                                              działał w Szarych Szeregach, był łącznikiem w Powstaniu Warszawskim.

                                              Studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 60. bronił w procesach
                                              politycznych m.in. Jacka Kuronia, Karola Modzelewskiego, Melchiora Wańkowicza,
                                              Janusza Szpotańskiego, Wojciecha Ziembińskiego.

                                              W 1975 podpisał "List 59" - protest przeciw poprawkom wprowadzającym do
                                              konstytucji PRL przewodnią rolę PZPR i sojusz z ZSRR. W 1976 roku bronił
                                              robotników Radomia i Ursusa. Współpracował z KOR-em i Ruchem Obrony Praw
                                              Człowieka i Obywatela. W 1980 r. doradzał "Solidarności" i Lechowi Wałęsie.

                                              Był pełnomocnikiem rodziny ks. Jerzego Popiełuszki podczas procesu jego
                                              zabójców z SB. W stanie wojennym współpracował z Episkopatem i
                                              podziemną "Solidarnością". Bronił w sądach m.in. Wałęsę, Zbigniewa
                                              Romaszewskiego, Zbigniewa Bujaka.

                                              Jako członek Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie uczestniczył w
                                              rozmowach Okrągłego Stołu.

                                              Olszewski był premierem od grudnia 1991 do czerwca 1992.


                                              • tyka5 Kowboj w fotelu. 10.04.06, 12:29
                                                wiadomosci.onet.pl/1209014,2677,kioskart.html
                                                Dla jednych największym osiągnięciem Lecha Kaczyńskiego jest zbudowanie Muzeum
                                                Powstania Warszawskiego i zorganizowanie tych obchodów, dla innych rozbicie
                                                mafii warszawskiej. Czyli rządzącej od 1994 roku w stolicy elity samorządowej
                                                koalicji SLD i Unii Wolności, a później koalicji SLD i Platformy Obywatelskiej,
                                                wspierającej zaprzyjaźnionych inwestorów i czerpiącej z tego korzyści. Była
                                                więc afera mostowa (z budową mostu, który kosztował 50 milionów zł więcej niż
                                                przewidywał projekt), afera robót drogowych, afera pt. Wodny Park, afera Złote
                                                Tarasy. Z każdą z nich miasto traciło po kilkadziesiąt milionów zł. W samych
                                                inwestycjach drogowych pod nowym kierownictwem miasto oszczędziło już, dzięki
                                                uczciwiej skonstruowanym kontraktom, około 100 milionów zł.
                                                • antykomunista11 Re: Kowboj w fotelu. 10.04.06, 15:54
                                                  a PiS to taki strasznie uczciwy...............
                                                  wyjaśnij może wszystkim co robiła pani Kruk w Iraku ???
                                                  czy w kampanii wyborczej PiS nie zapowiadał końca politycznej turystyki???
                                                  • galicjanka1 Re: kto następny? 29.04.06, 09:01
                                                    Meller odchodzi z rządu wiadomosci.onet.pl/1314791,11,item.html, ciekawe
                                                    kto będzie następny, czyżby Gilowska. A te dodatkowe ministerstwa, toż to czysta
                                                    komuna /lata 50, 60 pokazywali w tvn24 , ministerstw było kilkadziesiąt/. Trzeba
                                                    zrobić miejsca dla kolesi, teraz nazywanych koalicjantami. Brak jeszcze
                                                    ministerstwa spraw zbytecznych.
                                                  • flatower Re: kto następny? 29.04.06, 18:35
                                                    galicjanka1 napisał:

                                                    > Meller odchodzi z rządu wiadomosci.onet.pl/1314791,11,item.html, ciekawe
                                                    > kto będzie następny, czyżby Gilowska. A te dodatkowe ministerstwa, toż to
                                                    czyst
                                                    > a
                                                    > komuna /lata 50, 60 pokazywali w tvn24 , ministerstw było kilkadziesiąt/.
                                                    Trzeb
                                                    > a
                                                    > zrobić miejsca dla kolesi, teraz nazywanych koalicjantami. Brak jeszcze
                                                    > ministerstwa spraw zbytecznych.
                                                    W TVN pracują następcy PPR-owskich politruków. Wyjdź z domu do Zwierzyńca. Już
                                                    wiosna!
                                                  • galicjanka1 Re: politrucy 04.05.06, 21:56
                                                    Gzie ich nie ma, jeżeli nawet do PiS-u trafili. Najciekawsze wiadomości są na
                                                    Polsacie, najbardziej moim zdaniem obiektywne.
                                                • tyka5 Wreszcie praca szuka człowieka. 04.05.06, 11:51
                                                  "Rz": Wreszcie praca szuka człowieka
                                                  (IAR, tm/04.05.2006, godz. 06:52)

                                                  "Rzeczpospolita" pisze, że nadchodzi oczekiwana zmiana na rynku zatrudnienia.
                                                  Firmy potrzebują ludzi i często narzekają na problemy ze znalezieniem
                                                  odpowiednich fachowców.

                                                  Dziennik, powołując się na raport Narodowego Banku Polskiego o kondycji
                                                  przedsiębiorstw, dodaje, że ponad 40 procent przedsiębiorstw poszukuje
                                                  pracowników. Najtrudniej jest w budownictwie - aż 57 procent firm budowlanych
                                                  skarży się na brak rąk do pracy. Ubywa także firm, które zamierzają zwalniać
                                                  pracowników. Przed rokiem była to prawie jedna piąta firm, teraz niecałe 9
                                                  procent.

                                                  15 procent firm, głównie prywatnych planuje zwiększenie zatrudnienia. Spada ono
                                                  za to systematycznie w sektorze publicznym.

                                                  "Rzeczpospolita" dodaje, że według GUS wzrosło średnie wynagrodzenie. W
                                                  pierwszym kwartale tego roku średnia płaca była o blisko 5 procent wyższa niż
                                                  rok temu.


                                                  • antykomunista11 Re: Wreszcie praca szuka człowieka. 04.05.06, 15:02
                                                    Suuuuuuuuuper jest pierwsze osiągnięcie "teniego" rządu ......
                                                    Ludzie masowo wyjeżdżają do pracy poza Polską i stąd problemy ze znalezieniem
                                                    fachowej siły roboczej w kraju ........ wzrost o 5%???? tak bo to żelazne prawa
                                                    podaży i popytu !!!! Jeszcze rok może dwa rządów SamoPisu i wynagrodzenie
                                                    wzrośnie nie o 5% tylko o 20% tyle że i tak nie będzie komu pracować
                                                  • elmek Re: Wreszcie praca szuka człowieka. 05.05.06, 09:49
                                                    Nie rozumiem tych zachwytów nad skutecznym wpływaniem rządu na gospodarkę.
                                                    Wystarczy podstawowa wiedza z zakresu ekonomii, żeby wiedzieć, iż nie można
                                                    oczekiwać efektów po kilku miesiącach (zwłaszcza, gdy de facto nic konkretnego
                                                    się nie uczyniło)! Wzrost gospodarczy, który obecnie mamy, jest wypadkową
                                                    działań poprzedniej ekipy oraz naturalnych procesów ekonomicznych. Wzrost
                                                    gospodarczy był już za rządów SLD a obecny to tylko kontynuacja tego trendu.
                                                    Chcecie oceniać skuteczność PiSu? Poczekajmy jeszcze z rok.
                                                  • bawelniak PiS nas wciąż lekceważy. 06.05.06, 20:42
                                                    - Konstytucja nakłada na prezydenta obowiązki w dziedzinie bezpieczeństwa
                                                    państwa. Fenomen UFO nie jest dobrze rozpoznany, ale ponad wszelką wątpliwość
                                                    bywa groźny. Zagrożenie jest tym większe, im mniej wiemy. A państwo traktuje
                                                    to, jakby tego nie było, zamiast badać zjawisko i tłumaczyć, czy jest
                                                    zagrożenie, czy go nie ma. Tymczasem gdy dzwoniliśmy do kancelarii prezydenta,
                                                    żeby się dowiedzieć, czy będzie odpowiedź na list, zostaliśmy zlekceważeni -
                                                    mówił badacz UFO.

                                                    wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=218054
                                                  • tyka5 Największy od czterech lat spadek bezrobocia. 08.05.06, 16:58
                                                    Największy od czterech lat spadek bezrobocia
                                                    (PAP, tm/08.05.2006, godz. 15:40)

                                                    Stopa bezrobocia w kwietniu spadła do 17,2 proc. z 17,8 proc. w marcu tego
                                                    roku - podało w poniedziałek Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej.

                                                    Liczba bezrobotnych w końcu kwietnia 2006 wyniosła 2.705,9 tys. osób i w
                                                    porównaniu do końca marca 2006 spadła o 116,1 tys. osób (4,1 proc.).

                                                    "Do spadku bezrobocia przyczyniła się stabilizacja napływu oraz znaczny wzrost
                                                    wyłączeń z ewidencji bezrobotnych. Powodem wyłączeń z ewidencji były głównie
                                                    podjęcia pracy. Zjawisko wzmożonych wyrejestrowań z tytułu podjęcia pracy było
                                                    spowodowane rozpoczęciem, po okresie zimowym, intensywnych prac sezonowych w
                                                    budownictwie, rolnictwie, ogrodnictwie, transporcie, leśnictwie. Zauważalny był
                                                    również wzrost podjęć pracy przez bezrobotnych zaktywizowanych w ramach form
                                                    subsydiowanych. Były to głównie prace interwencyjne, roboty publiczne oraz
                                                    staże" - napisano w komentarzu do wstępnych danych.

                                                    "Spadek odnotowany w kwietniu 2006 roku był największy na przestrzeni ostatnich
                                                    czterech lat" - dodano.

                                                    Od początku roku liczba bezrobotnych spadła o 67,1 tys. osób (o 2,3 proc.)

                                                    Liczba ofert pracy zgłoszonych przez pracodawców do urzędów pracy w kwietniu
                                                    2006 (na podstawie meldunków wojewódzkich urzędów pracy) wyniosła 104,9 tys. i
                                                    w porównaniu do marca 2006 wzrosła o 5,5 tys. (o 5,5 proc.).
                                                  • tyka5 Koalicja z Lepperem nie zaszkodziła PiS. 08.05.06, 20:02
                                                    Sondaż PBS: Koalicja z Lepperem nie zaszkodziła PiS.

                                                    Więc się nie wysilajcie czerwonoskórzy.
                                                  • galicjanka1 Re: Koalicja z Lepperem nie zaszkodziła PiS. 14.05.06, 22:21
                                                    Mało tego, są plany jej poszerzania w wyborach samorządowych również w
                                                    Wielkopolsce. "Nie wszędzie jednak obędzie się bez koalicji. W Wielkopolsce,
                                                    gdzie PiS jest słaby, zdecydowana większość kandydatów startować ma z list
                                                    koalicyjnych. W grę wchodzą LPR i Samoobrona". To fragment artykułu
                                                    opublikowanego w Przekroju
                                                    wiadomosci.wp.pl/kat,9811,wid,8301810,prasaWiadomosc.html. W naszym
                                                    powiecie koalicja szykuje się bardzo interesująca.
                                                  • elmek Re: Największy od czterech lat spadek bezrobocia. 09.05.06, 08:41
                                                    > Powodem wyłączeń z ewidencji były głównie
                                                    > podjęcia pracy. Zjawisko wzmożonych wyrejestrowań z tytułu podjęcia pracy było
                                                    > spowodowane rozpoczęciem, po okresie zimowym, intensywnych prac sezonowych w
                                                    > budownictwie, rolnictwie, ogrodnictwie, transporcie, leśnictwie. Zauważalny
                                                    > był również wzrost podjęć pracy przez bezrobotnych zaktywizowanych w ramach
                                                    > form subsydiowanych. Były to głównie prace interwencyjne, roboty publiczne
                                                    > oraz staże" - napisano w komentarzu do wstępnych danych.

                                                    Ciekawe, że o wyjazdach za granicę nie wspomniano...
                                                  • tyka5 "The Economist": Znakomite perspektywy Polski 11.05.06, 13:24
                                                    Brytyjskie pismo publikuje w tym tygodniu specjalny raport o Polsce
                                                    zatytułowany "Głowa do góry", w którym chwaląc postępy ekonomiczne naszego
                                                    kraju dowodzi jednak, że sektor publiczny i administracja państwowa nadal
                                                    wymagają radykalnych reform.

                                                    Raport nie krytykuje też jednoznacznie koalicji zawartej między PiS, Samoobroną
                                                    i LPR. Autor twierdzi, że jest ona źle odbierana w Polsce i na świecie, jednak
                                                    rząd zasługuje na słowa uznania, bo poważnie podchodzi do likwidacji korupcji z
                                                    życia społecznego i gospodarczego. Zauważa, że polityka w Polsce jest brudna, a
                                                    polski rząd po raz pierwszy w demokratycznej historii kraju czyni autentyczne
                                                    wysiłki, aby ją oczyścić.

                                                    biznes.onet.pl/0,1320403,wiadomosci.html
                                                  • tyka5 Firmę zarejestrujesz w urzędzie skarbowym 11.05.06, 10:40
                                                    Gazeta Prawna: Firmę zarejestrujesz w urzędzie skarbowym
                                                    2006-05-11 06:48
                                                    Zlikwidowana ma być gminna ewidencja działalności gospodarczej. Uzyskanie przez
                                                    osobę fizyczną statusu przedsiębiorcy będzie następować po złożeniu
                                                    odpowiedniej deklaracji NIP do urzędu skarbowego. Rejestracja przedsiębiorców
                                                    będzie bezpłatna. Takie zmiany przewiduje projekt nowelizacji ustawy o
                                                    swobodzie działalności gospodarczej przygotowany w Ministerstwie Gospodarki -
                                                    informuje "Gazeta Prawna".
                                                    Przewidziano w nim także sankcje dla organów kontroli skarbowej, jeśli
                                                    inspektorzy będą przekraczać swoje uprawnienia. Karani będą też przedsiębiorcy,
                                                    gdy nie dopełnią obowiązków związanych z posiadaniem odpowiednich uprawnień
                                                    zawodowych. W trudnej sytuacji przedsiębiorca będzie mógł zawiesić swoją
                                                    działalność. Na nowelizacji budżet państwa zaoszczędzi ponad 40 milionów
                                                    złotych rocznie - pisze "GP".

    • skraj100 Re: "wiarygodność" PiSu 14.05.06, 23:32
      perspektywy gospodarcze są znakomite bo rząd PIS nie przeprowadził w Sejmie
      dotychczas ZADNEJ ustawy gopodarczej. I tak trzymać. Niech gospodarka idzie
      torami nadanymi przez poprzednie rządy. Te 40 mln o których pisze Tyka
      przydadzą sie ne pensje nowych licznych ministrów i Premiera Leppera-
      przestępcy - ozdoby rządu Prawa i Sprawiedliwosci.
      Gdyby zabrakło kadr - aresz w Złotowie jest przepełniony. Sa tam specjaliści od
      spraw rodzinnych i gopsodarczych
      • tyka5 Jak samopoczucie? 16.05.06, 10:14
        PiS liderem sondażu PGB!
        Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w połowie maja, wygrałoby je Prawo i
        Sprawiedliwość - wynika z najnowszego sondażu Polskiej Grupy Badawczej. Na PiS
        zamierza głosować 32 proc. ankietowanych - o 3 pkt. proc. więcej niż w
        poprzednim sondażu.

        Drugie miejsce w badaniu, z wynikiem 27 proc., zajęła Platforma Obywatelska.
        Poparcie dla PO spadło, w porównaniu z poprzednim sondażem, o 3 pkt. proc.
        Kolejne miejsca zajęły: koalicja Sojuszu Lewicy Demokratycznej i
        Socjaldemokracji Polskiej - 18 proc. (+3); i Samoobrona - 11 proc. (-1).

        Poniżej 5 proc. progu, według sondażu, znalazły się: Polskie Stronnictwo
        Ludowe - 4 proc. (bez zmian); Liga Polskich Rodzin - 4 proc. (-1); Partia
        Demokratyczna - demokraci.pl - 2 proc. (bez zmian); Platforma Janusza Korwina
        Mikke - Unia Polityki Realnej - 1 proc. (-1).

        Ranking z zerowym, niezmiennym od poprzedniego sondażu poparciem, zamyka
        Krajowa Partia Emerytów i Rencistów. 1 proc. ankietowanych wybrało w badaniu
        opcje „inni”.

        Prognozowany przez PGB podział mandatów wyglądałby następująco: PiS 180
        mandatów; PO 146 mandatów; koalicja SLD-SdPl 84 mandaty, Samoobrona 48
        mandatów, oraz Mniejszość Niemiecka 2 mandaty.

        Badanie przeprowadzono w dniach 8–11 maja na reprezentatywnej, ogólnopolskiej
        próbie 1065 osób powyżej 18 roku życia. PGB jest wspólnym przedsięwzięciem
        Ośrodka Badań Wyborczych (organizatora prawyborów) i Biura Badania Opinii i
        Rynku „Estymator”.


        32% PiS
        27% PO
        18% SLD-SDPL
        11% Samoobrona
        4% PSL
        4% LPR
        2% PD
        1% PJKM


        1% inni


        • skraj100 rząd PIS w diabły 16.05.06, 21:04
          Szkoda, że nie odbyłyby sie teraz wybory. Rżad PIS poszedłby w diabły bo nawet
          z PRZESTĘPCA Lepperem - podporą PRAWA I SPRAWIEDLIWOSCI -nie miełby wiekszości.
          Z drugiej strony jakie to fajne. Rząd utrzymuje się przy władzy dzięki układowi
          z PRZESTEPCĄ.
          Gdyby po wyborach powstał inny rząd a Samoobrona by głosowała tak jak większość
          jak Jarek Kaczyński by o niej mówił? Czy że Lepper sie zmienił na lepsze czy
          też że jest produktem służb komunistycznych? Oto pytanie.
          Doczekamy jeszcze cikawych czasów także na tym forum.
        • antykomunista11 Re: Jak samopoczucie? 17.05.06, 08:22
          Pytasz jak samopoczucie ???? Twoje jak widać znakomite gorzej tylko z
          większością Polaków ......
          "Rzeczpospolita": Połowa Polaków uważa, że Jarosław Kaczyński zrobił źle,
          podpisując umowę koalicyjną z Samoobroną i LPR. Co czwarty jest przeciwnego
          zdania. Takie wyniki przynosi sondaż, który na zlecenie "Rzeczpospolitej"
          przeprowadziła GfK Polonia.

          27 procent badanych uważa, że koalicja PiS-LPR-Samoobrona rozpadnie się przed
          końcem roku. Tych, którzy uważają, że dotrwa do końca kadencji Sejmu, czyli do
          2009 roku, jest 16 procent. O tym, że Roman Giertych będzie bardzo dobrym
          wicepremierem i ministrem jest przekonanych 3 procent pytanych. Przewidywania
          dotyczące Andrzeja Leppera są bardziej optymistyczne. Prawie 30 procent uważa,
          że będzie on dobrym, albo bardzo dobrym ministrem.

          Sondaż przeprowadzono w dniach 12-14 maja na 986-osobowej próbie dorosłych
          Polaków.
        • tyka5 Rok 2007 ma być tak dobry, że aż nudny 27.12.06, 10:53
          Rok 2007 ma być tak dobry, że aż nudny - prognozują ekonomiści, na których
          powołuje się "Puls Biznesu".

          Jeśli ich przewidywania się sprawdzą, to firmy będą w przyszłym roku działać w
          stabilnym otoczeniu inflacyjnym, przy sprzyjającym popycie zewnętrznym, silnym
          złotym, nieznacznie tylko wyższych stopach procentowych oraz konsumpcji, która
          dzięki poprawie na rynku pracy spowoduje, że ludzie będą mieli więcej pieniędzy
          do wydania.

          Oto kilka przykładów tych prognoz: Zdaniem Bartosza Pawłowskiego z ING wartość
          naszego eksportu przekroczy 100 mld euro. Jacek Wiśniewski z Raiffeisen Bank
          przewiduje, że stopa bezrobocia spadnie do 13,5 proc, ale ważniejszy od tego -
          twierdzi - będzie nie brak miejsc pracy, lecz niedopasowanie bezrobotnych do
          ofert na rynku pracy. Zdaniem Macieja Relugi z Banku Zachodniego WBK nastąpi
          ok. 5-procentowy wzrost spożycia indywidualnego, zaś Michał Chyczewski z BPH
          mówi, że nie grozi nam żadne szaleństwo na rynku złotego.

          Wszyscy ekonomiści, których cytuje "Puls Biznesu" podali przewidywane przez
          nich wskaźniki wzrostu w poszczególnych dziedzinach gospodarki. Oto one:
          bezrobocie (przewidywana stopa od 12,6 proc. do 14,4 proc.; dynamika sprzedaży
          detalicznej (8-15 proc.); wzrost inwestycji (10,6-18 proc.); PKB (4,6-5,2
          proc.); eksport (12-17,5 proc.); EUR/PLN (3,78-3,92); USD/PLN (2,83-3,04).
          • bufetowy2 Re: Rok 2007 ma być tak dobry, że aż nudny ....... 28.12.06, 13:43
            CZĘŚĆ 1 :
            Program „Tanie i sprawne państwo”.
            1. W 2006 r. zwiększono zatrudnienie w sferze publicznej o ponad 7 tys. w
            stosunku do 2005 r. w zamian za to planuje się w nieokreślonej przyszłości
            obniżenie zatrudnienia np. w Urzędach Wojewódzkich o…. 50 stanowisk.
            2. Powstały zupełnie nowe instytucje – np. CBA; stworzono dodatkowe, nie
            wiadomo komu potrzebne Ministerstwo Gospodarki Morskiej (ale rybołówstwem nadal
            zajmuje się Ministerstwo Rolnictwa). Planuje się powołanie następnych urzędów,
            m.in. Agencję Ochrony Środowiska, Polską Agencję Żeglugi Powietrznej, Urząd do
            Spraw Informatyzacji, czy Polską Agencję Promocji, Handlu i Inwestycji. Koszt
            wynagrodzeń dla urzędników przekroczy 9 mld zł.
            3. Wzrosło zatrudnienie oraz koszty administracji, w tym znacząco zostały
            zwiększone budżety Kancelarii Premiera (ponad 100 mln zł ) i Prezydenta (ponad
            160 mln zł).
            4. W ciągu roku rząd zafundował podatnikom koszty w postaci licznych zmian w
            obsadzie Rady Ministrów np. zmieniło się do tej pory dwóch premierów, czterech
            ministrów finansów, dwóch ministrów skarbu państwa, dwóch ministrów pracy i
            polityki społecznej, dwóch ministrów spraw zagranicznych, a w większości
            resortów i urzędów dochodziło do wielokrotnych zmian personalnych na
            stanowiskach sekretarzy i podsekretarzy stanu. W większości ministerstw
            zwiększa się zatrudnienie pracowników nie merytorycznych, lecz tzw.
            politycznych, głownie na stanowiskach doradców.
            5. Zniesiono Urząd Szefa Służby Cywilnej, a jego kompetencje przejął Prezes
            Rady Ministrów. Zastąpiono też Korpus Służby Cywilnej Państwową Rezerwą
            Kadrową. Oprócz kosztów finansowych pociągnie to na pewno także i koszty
            merytoryczne w polityce kadrowej. Zmiana ta bowiem ma charakter czysto
            polityczny i koniunkturalny.
            6. Nie sprzedano rządowych ośrodków wypoczynkowych, nie zlikwidowano funduszy
            celowych, agencji rządowych, gospodarstw budżetowych i pomocniczych, środków
            specjalnych.
            7. Jedynym faktycznym przykładem realizacji zamierzeń była likwidacja Rządowego
            Centrum Studiów Strategicznych, choć wiadomo, że była to decyzja bardziej
            polityczna, niż strategiczna z punktu widzenia programu „Taniego państwa”.
            • bufetowy2 Re: Rok 2007 ma być tak dobry, że aż nudny ...... 29.12.06, 09:33
              CZĘŚĆ @ ...............
              Finanse publiczne.

              1. Mimo bardzo dobrej koniunktury nie doprowadzono do reformy finansów
              publicznych wraz z reformą systemu podatkowego oraz systemu ubezpieczeń
              społecznych. Skutek zaniechań, zwłaszcza w tej ostatniej dziedzinie, może być
              szczególnie dotkliwy już za kilka lat.
              2. Owszem, zatrzymano deficyt budżetowy na poziomie 30 mld zł, ale sztucznie,
              bez determinacji jego planowanego ograniczania w długiej perspektywie czasu.
              3. Dług publiczny zwiększył się do 49,2% PKB (dla porównania np. w Irlandii w
              2006 r. wyniósł on 28 % PKB). W przyszłym roku natomiast przekroczy pułap 50,6%
              PKB.
              4. Wydatki socjalne pozostają nadal na bardzo wysokim poziomie ok. 20% PKB.
              5. Zaniżono deficyt budżetowy o 14,5 mld zł (wartość transferów do OFE) co jest
              mutacją „księgowości kreatywnej”.
              6. Nie podjęto działań na rzecz wejścia Polski do tzw. strefy euro, co
              perspektywicznie nie jest korzystne dla polskich finansów publicznych oraz
              polskiej gospodarki.
              7. Budżet natomiast na 2007 rok należy ocenić negatywnie ze względu na
              planowany wysoki poziom wydatków publicznych, utrzymanie wysokiego deficytu
              budżetowego, wzrost długu publicznego, zawyżony poziom dochodów, w tym z
              podatku VAT, brak prorozwojowych wydatków, czy brak realizacji idei taniego
              państwa, a w zamian znaczny wzrost zatrudnienia i kosztów w administracji
              państwowej.
              8. Przyjęto ustawę dającą prawo weta wojewody przy unijnych dotacjach, co jest
              nie tylko wyraźnym sygnałem centralizacji państwa i odchodzenia od idei
              samorządności, ale zagrażać może także wykorzystywaniu pomocy finansowej UE.
            • bufetowy2 Re: Rok 2007 ma być tak dobry, że aż nudny ...... 29.12.06, 09:35
              CZĘŚĆ 3
              Obniżanie obciążeń podatkowych i kosztów produkcji oraz kosztów pracy.

              1. Odstąpiono od obniżenia podatku dochodowego do 18% i 32% od 2007 roku oraz
              od obniżenia podatków do poziomu 18% i 28% od 2009r.
              2. Wzrosną obciążenia podatkowe - rząd nie wprowadzi obiecywanych ulg dla
              przedsiębiorców, wzrosną za to obciążenia z tytułu akcyzy na przykład na olej
              opałowy, gaz, paliwa płynne, i inne produkty np. papierosy.
              3. Nie podjęto likwidacji tzw. podatku Belki.
              4. Nie zlikwidowano ani nie zmniejszono akcyzy na energię elektryczną (jedna z
              najwyższych w Europie).
              5. Nie podjęto nowelizacji ustawy o podatku VAT.
              6. Wbrew interesom małych średnich firm forsowano zamiar likwidacji karty
              podatkowej i ryczałtu ewidencjonowanego, ostatecznie zwiększając „pułap
              dostępu”.
              7. Nie wprowadzono żadnych rozwiązań zmniejszających koszty pracy i koszty
              produkcji, przeciwnie, zmieniono na przykład Kodeks pracy w sposób, który
              będzie generował kolejne koszty pracy - zwiększenie wymiaru płatnych dni
              wolnych od pracy w roku.
              • bufetowy2 Re: Rok 2007 ma być tak dobry, że aż nudny ...... 29.12.06, 09:38
                CZĘŚĆ 4
                Działania legislacyjne – „usuwanie” barier dla rozwoju przedsiębiorczości:

                1. Wniesione przez Platformę Obywatelską projekty ustaw upraszczających
                działalność gospodarczą, zwłaszcza małych i średnich przedsiębiorstw, jak np. o
                zwieszaniu działalności gospodarczej lub o zwiększeniu progu równowartości
                800.000 euro do 1.200.000 euro, jako pułapu rozliczania się z fiskusem według
                uproszczonych metod, zostały zablokowane przez koalicję PiS w pracach sejmowych.
                2. O prawie 2 lata przesunięto wejście w życie tzw. Jednego okienka.
                3. Brak zapowiadanej nowelizacji ustawy o swobodzie działalności gospodarczej,
                która sześciokrotnie była zdejmowana z porządku obrad Rady Ministrów - jej
                zapisy już na etapie projektu zostały ocenione negatywnie.
                4. Projekt wyżej wspomnianej ustawy nadal bowiem zachowuje znaczną część
                koncesji i zezwoleń, nie rozszerza działania przepisów wiążącej interpretacji
                podatkowych na inne daniny publiczne np. ubezpieczenia społeczne, czy podatki
                lokalne, niewystarczającej poprawie ulec mają również przepisy dotyczące
                kontroli przedsiębiorstw (a właściwie, ustawą o CBA, zostały już radykalnie
                pogorszone!),
                5. Zmieniono na niekorzyść przepisy dotyczące samozatrudnienia, w tym i
                prowadzenia firm jednoosobowych. Oprócz zwiększenia kosztów, wywoła to
                oczywisty wzrost szarej strefy w zatrudnieniu i prowadzeniu indywidualnej
                działalności gospodarczej.
                6. Nie ma prorozwojowych rozwiązań dotyczących prowadzenia działalności
                sezonowej (np. budownictwo, usługi, turystyka i wypoczynek…),
                7. Wprowadzono niekorzystny zapis w nowelizacji ordynacji podatkowej,
                upoważniający do kontroli firmy także w razie nieobecności przedsiębiorcy lub
                osoby upoważnionej oraz to, że kontrola podatkowa może być wszczęta już tylko
                po przedstawieniu dowolnemu pracownikowi legitymacji służbowej. Jest to
                cofnięcie się wobec standardów wprowadzonych wcześniej ustawą o swobodzie
                działalności gospodarczej.
                8. Tylko czasowo rozwiązano sprawę ważności przepisów, na mocy których renciści
                mogą dorabiać płacąc zmniejszone składki na ZUS. Likwidacja tych przepisów może
                doprowadzić do bankructw jednych małych firm i przechodzenia do szarej strefy
                innych.
                9. Ostanie zmiany Kodeksu pracy wprowadzają zapisy kolejny raz obniżające
                wymiar czasu pracy w przypadku występowania dwóch świąt wypadających w dzień
                inny niż niedziela, co zwiększa wymiar płatnych dni wolnych od pracy w roku
                zwiększając koszty pracy.
                10. Kolejne oczekiwane projekty są krytycznie oceniane już na bieżącym etapie.
                Dotyczy to m.in. projektu ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz projektu
                ustawy o odpowiedzialności za czyny przeciwko prawom osób wykonujących pracę
                zarobkową - podwyższają lub tworzą nowe sankcje finansowe i karne wobec
                przedsiębiorców. Nie lepiej jest z zapowiadanym prezydenckim projektem ustawy o
                bezpieczeństwie narodowym, który przewiduje instytucję zbliżoną do
                nacjonalizacji (przymusowy wykup nieruchomości).
                11. Nie uchwalono także ustaw upraszczających budownictwo, w tym budownictwo
                mieszkaniowe, czy inwestycje liniowe, np. z zakresu planowania przestrzennego.
                • bufetowy2 Re: Rok 2007 ma być tak dobry, że aż nudny ...... 29.12.06, 09:40
                  część 5
                  Działalność właścicielska - polityka wobec spółek skarbu państwa.

                  1. W 2006 roku praktycznie zahamowano prywatyzację. Z przychodów z prywatyzacji
                  udało się zrealizować tylko 9,9 % planu.
                  2. Realizowany był natomiast drenaż spółek skarbu państwa w celu uzupełnienia
                  dochodów budżetu państwa. To może zagrozić planom koniecznych inwestycji w tych
                  przedsiębiorstwach w najbliższych latach.
                  3. Niepokój budziły niezrozumiałe i nietrafione nominacje kontrowersyjnych osób
                  na stanowiska w radach nadzorczych i zarządach spółek skarbu państwa,
                  4. Trudno też w obecnym chaosie decyzyjnym oczekiwać, że zarządy spółek będą
                  budować i wdrażać strategię na następne lata, co w niedługim czasie odbije się
                  na ich konkurencyjności.
                  5. Cześć spółek - dokładnie 15 - rząd uznał za strategiczne, a następne 76 za
                  wymagające szczególnego nadzoru. Rząd planuje także rozszerzenie tej listy. Nie
                  wiadomo jednak, jakie przyjęto kryteria i co ważniejsze, co to ma oznaczać dla
                  przedsiębiorstw tych spółek na przyszłość.
                  6. Rząd zapowiada większą aktywność prywatyzacyjną w przyszłym 2007 roku, ale w
                  opublikowanych dokumentach nie ma ani harmonogramu, ani opisanych konkretnych
                  działań w tym zakresie.
                  • bufetowy2 Re: Rok 2007 ma być tak dobry, że aż nudny ...... 29.12.06, 09:42
                    CZĘŚĆ 6...........Budownictwo, rozwoju infrastruktury, transport.

                    1. Deklaracja rządu o budowie 3 mln nowych mieszkań skończyła się oddaniem
                    jedynie 97.330 mieszkań w roku 2006. W tym tempie obietnica PiS realizowana
                    będzie prawie przez 31 lat.
                    2. Szczytowym osiągnięciem w inwestycjach w infrastrukturze kolejowej było
                    oddanie nowego peronu dworca we Włoszczowej i zmiana planów przystanków na
                    linii połączeń pasażerskich w tej miejscowości.
                    3. W kolejnictwie nie przygotowano nowego programu ani strategii na poprawę
                    sytuacji, w tym na oddłużenie kolei, co blokuje uzdrowienie sytuacji, m.in. w
                    przewozach regionalnych. W przewozach towarowych postępuje proces oddawania
                    rynku przewozów przez PKP CARGO na rzecz przewoźników prywatnych i
                    zagranicznych, mimo, że jest to drugi, co do wielkości przewoźnik towarowy w
                    Europie. Wartość spółki spada wraz z brakiem planów prywatyzacyjnych.
                    4. Brak jest przygotowania do otwarcia polskiego rynku kolei dla europejskich
                    przewozów towarów od 1 stycznia 2007 roku.
                    5. Nie uchwalono koniecznych zmian w ustawach blokujących inwestycje drogowe
                    (np. ustawa o ochronie środowiska, czy o zagospodarowaniu przestrzennym), a z
                    tego powodu w 2005 roku nie wydano 2,7 mld zł, natomiast w pierwszym półroczu
                    2006 roku bezczynie leżało na kontach ponad 1,8 mld zł.
                    6. Jeśli się nic nie zmieni, to na 2007 rok przewidzianych jest otwarcie tylko
                    6 km nowych autostrad. Planuje się za to powołanie „spółek specjalnego
                    przeznaczenia”, co może nie przyspieszyć, ale opóźnić i zwiększyć budżetowe
                    koszty budowy dróg i autostrad.
                    7. Pogarsza się radykalnie sytuacja narodowego przewoźnika PLL LOT. Praktycznie
                    tracimy więc szanse na to, by LOT stal się liderem przewozów pasażerskich w
                    Europie środkowo-wschodniej, a port lotniczy w Warszawie, główny portem
                    przesiadkowym w tym rejonie Europy. W tym samym czasie infrastruktura lotnicza
                    regionalnych portów lotniczych rozwijała się dobrze głównie dzięki wejściu
                    tanich linii lotniczych oraz zwiększonemu ruchowi związanemu z emigracją
                    zarobkową. Swój niebagatelny udział w tym rozwoju miały samorządy terytorialne.
                    • set888 Re: Rok 2007 ma być tak dobry, że aż nudny ...... 29.12.06, 12:59
                      Wyluzuj stary. Idź w nowy rok do bufetu i walnij coś mocniejszego. Nudzisz
                      wszystkich na tym forum. Czy Ty jesteś z gabinetu CIENI że takie głupoty
                      wypisujesz. Jest DEMOKRATYCZNIE (co podkreślam liberałkowie) Koalicja, rządzi i
                      tyle. Nie rozmazuj się bo wątpie że wytrzymasz następne 3 lata lub 7. Weź się w
                      garść. Wszystkiego dobrego w nowym roku - otrzeźwiej bufetowy. Taka od serca
                      moja rada.
                      • komuchojadek Re: Rok 2007 ma być tak dobry, że aż nudny ...... 29.12.06, 14:12
                        Szanowny panie buFeTowy. W związku z faktem, że panu tak żle się żyje w WKZ to
                        zachęcam do opuszczenia regionu i osiedlenia się w Warszawie, gdzie rządy
                        sprawuje HGW - Przedstawiam poniżej obietnice HGW dotyczące Bemowa (mam tam
                        znajomych) Mamy już miesiąc rządów HGW i nic nie zrobiono.
                        Opracowanie koncepcji i przygotowanie rozbudowy obszarów Jelonek Zachodnich
                        oraz Chrzanowa w związku z dotarciem autostrady do granic dzielnicy i budową II
                        linii metra.
                        Schowanie Trasy AK w tunelu od ul. Lazurowej do ul. Rosy Bailly, z jednym
                        węzłem - skrzyżowanie typu "karo" przy ul. Warszawskiej.
                        Budowa połączenia tramwajowego Bemowa-lotniska do Jelonek na odcinku Radiowa -
                        Górczewska (wzdłuż ul. Powstańców Śląskich).
                        Analiza możliwości wprowadzenia "szynobusu" i stworzenia połączeń Bemowa z
                        resztą Warszawy na trasie ul. Dywizjonu 303 z wykorzystaniem bocznicy kolejowej
                        Huty Lucchini.
                        Budowa ul. Nowolazurowej (przedłużenie Trasy Mostu Północnego) wzdłuż bocznicy
                        kolejowej do Huty Lucchini, a nie przez Boernerowo, jako osobnej arterii
                        komunikacyjnej równoległej do obecnej ul. Lazurowej, która powinna stać się
                        drogą lokalną. Wzdłuż drogi winna iść linia tramwajowa do Włoch.
                        Przebudowa ul. Dźwigowej i skrzyżowania Powstańców Śląskich z Połczyńską -
                        likwidacja wąskiego gardła.
                        Budowa przejścia dla pieszych pod ratuszem (brak przejścia po północnej
                        stronie).
                        Budowa sygnalizacji świetlnej przy ul. Lazurowej przy wlocie ul. Szobera.
                        Budowa szkoły podstawowej wraz z przedszkolem na Bemowie V.
                        Budowa przedszkola integracyjnego.
                        Remont Zespołów Szkół przy ul. Szobera i Irzykowskiego, budowa i modernizacja
                        bazy sportowo-rekreacyjnej przy szkołach;
                        Współpraca ze środowiskiem akademickim na terenie Bemowa i Jelonek w zakresie
                        przedsięwzięć edukacyjno-oświatowych: Wojskową Akademią Techniczną, Wyższą
                        Szkołą Warszawską, Wyższą Szkołą Stosunków Międzynarodowych i Amerykanistyki,
                        Wyższą Szkołą Edukacja w Sporcie, środowiskiem studenckim na terenie Oś.
                        Przyjaźń.
                        Budowa nowej szkoły i przedszkola na Chrzanowie.
                        Stworzenie Bemowskiego Centrum Zdrowia, po likwidacji CPZiEE, np. na bazie
                        Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej (po przebudowie).
                        Przygotowanie koncepcji budowy stacji pogotowia ratunkowego i ambulatorium na
                        terenie Chrzanowa;
                        Budowa stacji pogotowia ratunkowego lub szpitala obsługującego autostradę A2
                        oraz Bemowo (z oddziałem urazowym i chorób wewnętrznych);
                        Renowacja fortów Bema, Blizne Groty, Chrzanów i Radiowo przy stworzeniu
                        czytelnych zasad partnerstwa prywatno-publicznego;
                        Budowa nowych punktów czerpalnych wody trzeciorzędowej i oligoceńskiej, np.
                        osiedlu przy ul. Pełczyńskiego lub na osiedlu Przyjaźń;
                        Zagwarantowanie w planach zagospodarowania przestrzennego 45% powierzchni
                        biologicznie czynnej (zielonej);
                        Budowa miejsc aktywnego wypoczynku (Park Górczewska, boiska, ścieżki i szlaki
                        rowerowe, stworzenie bazy dla turystyki pieszej na terenie Bemowa - Park Leśny
                        Bemowo);
                        Program wykorzystania wolnego czasu dzieci i młodzieży, na bazie Bemowskiego
                        Centrum Kultury oraz poprzez dofinansowanie opiekunów w świetlicach szkolnych,
                        otwarte sale gimnastyczne, współpracę z klubami osiedlowymi (Dom Kultury
                        Spółdzielni Mieszkaniowej "Wola", "Górczewska", Dom Kultury "Yogi").
                        Inicjatywa na rzecz stworzenia kulturalnego centrum Bemowa - bemowskiego rynku.
                        Powrót do koncepcji budowy parku technologicznego na terenie WAT - koncepcja
                        Technopolis.
                        Budowa centrum kulturalno - sportowo - handlowego na terenie Fortu Chrzanów.
                        Budowa nowego komisariatu policji obsługującego autostradę A2 i Bemowo.
                        Pozostawienie miejsca dla budowy nowego kościoła na terenie Chrzanowa.
                      • komuchojadek Temat tak dobry, że aż nudny ...... 29.12.06, 14:16
                        no i co licytujemy się, można przecież dodać miasta, w których SLD rządziło w
                        koalicji z PO już po przednich wyborach i nic nie zrobiło.... Zgadzam się
                        jednak z Set 888, że to nudne, więc zamknijmy temat
                        • bufetowy2 Re: Temat tak dobry, że aż nudny ...... 29.12.06, 14:48
                          Szanowny Panie Komuchojadku (niestety nigdzie nie mieści się PT .......... Ty
                          niestety chybiłeś ja natomiast nie :)) ..... pozwolę sobie zauważyć że temat
                          rozpoczął Twój guru Tyka więc pretensje kieruj pod jego adresem .......
                          a co do Warszawki to nidgy jej nie lubiłem i jeśli jest to twój jedyny argument
                          na powyższe fakty to poziom polemiki z tobą kolejny raz ..........
                          heh ............. wszystkiego dobrego w Nowym Roku
                          • tyka5 bardzo szybki spadek bezrobocia 29.12.06, 15:04
                            Minister gospodarki bardzo dobrze ocenia mijający rok. Piotr Woźniak,
                            podsumowując wydarzenia 2006 r. stwierdził, że gospodarka rozwija się szybciej
                            niż przewidywano.

                            Woźniak podkreślił, że notuje się bardzo szybki spadek bezrobocia - jego stopa
                            na koniec listopada 2005 wyniosła 17,2 procent a w listopadzie 2006 wyniesie
                            około 14,8 procent.

                            Woźniak zaprzeczył jednocześnie, jakoby taki spadek był efektem emigracji
                            zarobkowej. Według niego, otwarcie rynków pracy w krajach Unii nie wywołało
                            masowych wyjazdów Polaków, tylko ujawnienie się tych, którzy pracowali tam już
                            wcześniej, często nie do końca legalnie.

                            Minister prognozuje także, że stopa bezrobocia na koniec przyszłego roku może
                            spaść do 14 proc. z 14,8 proc. po listopadzie 2006 roku.

                            "Można przyjmować z dużym prawdopodobieństwem, że stopa bezrobocia 14 proc. na
                            koniec 2007 roku to będzie dobry wynik" - powiedział.

                            "PKB na pewno będzie powyżej 5,2 proc., a być może i 5,5 proc. Kwartalne
                            wzrosty PKB będą utrzymane przez kolejne 3-5 kwartałów" - powiedział.

                            "Wzrost eksportu na koniec roku będzie dużo powyżej 20 proc. z tendencją do
                            utrzymania w przyszłym roku, a wartość wyniesie ok. 100 mld euro" - powiedział.

                            Minister gospodarki zaprzecza również zarzutom opozycji, jakoby rząd
                            niepotrzebnie powiększał administrację i mnożył agencje. Według Woźniaka, do
                            obsługi unijnych programów potrzeba wielu nowych, dobrze przygotowanych
                            urzędników. To jest dogmat i tego nie da się zmienić - stwierdził.

                            • bufetowy2 Re: bardzo szybki spadek bezrobocia 29.12.06, 15:08
                              nie wiem jak ty ale ja tą konferencję oglądałem a pan minister pod naporem
                              dziennikarzy przyznał wprost że SPADEK BEZROBOCIA NASTĄPIŁ PRZY MINIMALNYM
                              UDZIALE RZĄDU !!!! ....... skoro mógł przyznać minisrer (choć dla mnie słówko
                              minimalny jest semantycznym nadużyciem) to może przyznasz i Ty ?????
                          • tyka5 gospodarka jest bardzo rozpędzona 29.12.06, 15:06
                            Wicepremier, minister finansów Zyta Gilowska uważa, że tempo wzrostu naszej
                            gospodarki w IV kwartale mijającego roku przekroczyło 6 procent. Jej zdaniem
                            ten rok był znakomity dla gospodarki.

                            Szefowa resortu finansów zwróciła uwagę na malejące bezrobocie i inflację,
                            która utrzymuje się na niskim poziomie.

                            Wicepremier Gilowska powiedziała IAR, że najbardziej była zadowolona w
                            mijającym roku, kiedy GUS podał, że szacowana inflacja w listopadzie wyniosła,
                            w ujęciu rocznym - 1,4 procent. Zostały też uchwalone niewielkie obniżki
                            podatków w przyszłorocznym budżecie - stwierdziła.

                            Zdaniem wicepremier Gilowskiej nadchodzący 2007 rok nie powinien być gorszy dla
                            naszej gospodarki niż mijający 2006 rok.

                            Gospodarka nie uznaje takich sztucznych granic jak miesiące czy symboliczna
                            końcówka jednego a początek drugiego roku - powiedziała IAR wicepremier
                            Gilowska. Podkreśliła, że nasza gospodarka zaczęła w trzecim kwartale
                            przyspieszać i jest obecnie bardzo rozpędzona.

                            Jej zdaniem nie widać żadnych zagrożeń dla dobrej koniunktury w 2007 roku.
                            Zatem, jeśli nie będzie gdzieś na świecie konfliktu, który mógłby spowodować
                            zakłócenia na rynkach, zwłaszcza światowych rynkach paliw, to polska gospodarka
                            w 2007 roku będzie się rozwijała bardzo dobrze - uważa wicepremier Gilowska.

                            GUS dane o PKB za ostatni kwartał 2006 roku poda w marcu. W III kwartale tego
                            roku Produkt Krajowy Brutto wzrósł o 5,8 procent.

                          • tyka5 lubię takie teksty wklejać... 29.12.06, 15:07
                            ...bo wiem, do jakiego szału doprowadzają bufetowego i jego pobratymców.
                          • komuchojadek Re: Temat tak dobry, że aż nudny ...... 30.12.06, 00:04
                            bufetowy2 napisał:

                            > Szanowny Panie Komuchojadku wszystkiego dobrego w Nowym Roku


                            również wszystkiego najlepszego szanownemu koledze w Nowym Roku
                            życzy Komuchojadek
                            • komuchojadek Przepraszam 30.12.06, 00:07
                              Powinno być dużymi literami, wiąc poprawiam, by Czcigodnego Kolegi BuFeTowego
                              nie obrazić
                              Powodzenia w Nowym Roku
                              • tyka5 To był znakomity rok dla gospodarki. 30.01.07, 01:08
                                Wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową uważa, że ubiegły rok był
                                znakomity dla naszej gospodarki. Ze wstępnych szacunków GUS wynika, że Produkt
                                Krajowy Brutto wzrósł w 2006 roku o 5,8 procent.

                                Bohdan Wyżnikiewicz, wiceprezes IBnGR powiedział, że dawno nie mieliśmy tak
                                wysokiego wzrostu gospodarczego. Ekonomista zwrócił uwagę, że przedsiębiorcy
                                inwestują ponieważ optymistycznie oceniają przyszłość. Mamy też niską inflację
                                i poprawę na rynku pracy - podkreślił Bohdan Wyżnikiewicz. Jest więcej
                                pieniędzy na rynku i gospodarstwa domowe więcej kupują.

                                GUS podał, że w ubiegłym roku wynagrodzenia wzrosły realnie o 4,5 procent,
                                emerytury o 6,7 procent a renty o prawie 5 procent.

                                Według GUS tak dobrego wzrostu gospodarczego jak w ubiegłym roku, nie mieliśmy
                                od dziewięciu lat.

                                biznes.onet.pl/0,1475030,wiadomosci.html
                                • ten_po_prawej Re: To był znakomity rok dla gospodarki. 30.01.07, 16:56
                                  Następny bedzie jeszcze lepszy....superr tylko sie cieszyć.Będzie lepszy bo troszkę złodziejstwa ubedzie,Ziobro juz nad tym pracuje.
                                  • galicjanka1 Re: "Wiarygodność" PiSu 31.01.07, 21:03
                                    Powinien być lepszy ale tylko w gospodarce, bo to co się dzieje w polityce,
                                    dzięki PiS-owi, to przechodzi wszelkie, nawet najgorsze oczekiwania. No i te
                                    kadry! Szczytem jest utrzymywanie na stanowisku wojewody mazowieckiego Wojciecha
                                    Dąbrowskiego poświadczającego nieprawdę, jeżdżącego rowerem po pijaku. A premier
                                    co na to? Nic!!! wiadomosci.onet.pl/1476930,11,item.html. Widocznie
                                    krótka ławeczka a przecież jest w rezerwie Marcinkiewicz, taki dobry kandydat.
                                    • komuchojadek Re: "Wiarygodność" PiSu 31.01.07, 21:46
                                      ale zqauważ jest postęp . Komuszki różnej maści po pijaku rozbijali się
                                      brykami, a część z nich była nawet aseksualna tzn. nie chcieli dmuchać (07
                                      zgłoś się). Nieprawidłowości w PiS trzeba tępić, ale trzeba też mieć umiar....
                                      Przypomnij sobie rządy SLD i PSL, nie widzisz postępu?
                                    • ten_po_prawej Re: "Wiarygodność" PiSu 01.02.07, 16:41
                                      Nie ma postępu!!!???...to tylko jakiś wojewoda ,który miał problemy przed objeciem urzedu,poprzednia ekipa/sympatyzujesz z nią/miała prezydenta , który
                                      chodził nachlany w "trupa"po grobach pomordowanych,i filmowały go telewizje z całej Europy.......a teraz , nie widzi postepu hihihihihihih
                                      • galicjanka1 Re: Jest postęp! 07.02.07, 21:18
                                        Krauzela się rozkręca. Ławeczka rezerwowych króciutka i niziutka. Następuje
                                        wymiana średnich i wysokich, na niskich. Coś w tym jest? Dorn z Sikorskim
                                        przewyższali wzrostem premiera, więc ich odwołał. Wydawało się, że liczą się
                                        kompetencje a tu masz babo placek, wzrost jako kryterium przydatności. Kto
                                        następny, chyba Polaczek? Szczygło ministrem obrony narodowej, ciekawe kto na
                                        jego miejsce do kancelarii Prezydenta RP?
                                    • galicjanka1 Re: Jest wreszcie reakcja 02.02.07, 21:49
                                      Wojewoda mazowiecki odwołany. Okazuje się, że wszystkiemu winna jak zawsze
                                      Platforma Obywatelska. Zbierała haki na znakomitego człowieka PiS-u. Widać na
                                      tyle skutecznie, że już go premier
                                      odwołał.wiadomosci.onet.pl/1478616,11,item.html
                                      • galicjanka1 Re: Jest wreszcie reakcja 07.02.07, 21:39
                                        Jest reakcja na wypadek premiera, który złamał rękę pod Pałacem
                                        Namiestnikowskim. "W 1990 rozpoczął się gruntowny remont pałacu z przeznaczeniem
                                        na siedzibę Prezydenta RP i jego kancelarii. Od tego czasu pałac posiada
                                        oficjalną nazwę – Pałac Prezydencki. Zawiera również prywatne apartamenty
                                        prezydentów na czas ich kadencji. Jako pierwszy zamieszkał w nim w 1994
                                        prezydent Lech Wałęsa." Okazuje się, że to co wystarczało Wałęsie i
                                        Kwaśniewskiemu, nie przystaje do potrzeb braci bliźniaków. Z ogłoszenia w BIP-ie
                                        Kancelarii Prezydenta można wywnioskować, że ktoś był przewidujący i ogłosił
                                        przetarg na: "Wykonanie prac remontowych na terenie ogrodu wraz z odwodnieniem
                                        terenu, remont klatki schodowej, korytarza i hallu oraz wymiana nawierzchni wraz
                                        z podgrzewaniem wzdłuż Korpusu Głównego dla Kancelarii Prezydenta
                                        RP".bip.prezydent.pl/x.node?id=6042788&auctionId=1500004 Więcej zawiera
                                        ogłoszenie o postępowaniu.
                                        • galicjanka1 Re: Antoni Maciarewicz 10.02.07, 17:57
                                          "Antoni Macierewicz podsłuchuje polityków?
                                          Podejrzliwość szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego Antoniego Macierewicza
                                          niepokoi posłów, pisze "Życie Warszawy". Krąży plotka, że Macierewicz zakłada
                                          podsłuchy."
                                          Więcej na stronie wiadomosci.wp.pl/kat,9912,wid,8725817,prasaWiadomosc.html
                                          • ten_po_prawej Re: Antoni Maciarewicz 11.02.07, 16:09
                                            Dobrze że w tym poScie znalazł sie"?"i słowo plotka................
                                            • galicjanka1 Re: Andrzej Żuławski wywiad 11.02.07, 16:38
                                              Bardzo interesujący wywiad. Jeden z fragmentów:"– Jest dla mnie absolutnie
                                              zdumiewające, żeby prezydent państwa oburzał się, że jakiś dziennikarz zakpił z
                                              niego w jakiejś tam gazecie gdzieś na świecie. Ten sam prezydent potrafi
                                              zakwestionować werdykt sądu, mówiąc, że wie, z jakiej rodziny pochodzi pani
                                              sędzia, bo jej tatuś był komuchem. Nie wiem, gdzie on ma pas, chyba bardzo nisko
                                              nad ziemią, ale to jest poniżej nawet tego pasa. To jest śmierdzące. Dlatego nie
                                              chcę z nimi polemizować, bo tu nie ma z kim rozmawiać. Nieszczęście polega na
                                              tym, że niektórzy jednak wdają się z nimi w polemiki, zamiast się wypiąć, co
                                              przy kryzysie autorytetów nie budzi nadziei. Nie znam w tej chwili w Polsce
                                              dziennikarskich, moralnych, socjologicznych czy filozoficznych autorytetów.
                                              Takim autorytetem miała być pani Staniszkis, ale cokolwiek powie, to kulą w
                                              płot. W pewnej chwili nawet ociemniały się zorientuje, że jej przepowiednie
                                              dziwnie się nie
                                              sprawdzają."wiadomosci.wp.pl/kat,38214,wid,8711234,prasaWiadomosc.html?P%5Bpage%5D=5
                                              • tyka5 Re: Andrzej Żuławski wywiad 11.02.07, 22:49
                                                Andrzej Żuławski to na pewno wybitny autorytet. Udziela kolejnego wywiadu
                                                Przeglądowi, takiej tygodnikowej wersji "Trybuny" /fuj/, w którym pomstuje na
                                                ciemny polski ludek mający za nic yntylygentnych.

                                                Oto próbka wysokich lotów yntylektualystów z lewicowego jasnogrodu:

                                                tytuł wywiadu cytowanego przez Galicjankę - "PRL to też była Polska" /chłe,
                                                chłe, chłe/;

                                                a teraz podtytuł tego wywiadu: "W oparach stęchlizny" / to o dzisiejszej
                                                Polsce/;

                                                cytuję samego jaśnie oświeconego Żuławskiego: "pan chce, żebym polemizował z
                                                opinią kogoś, kogo głęboko nie szanuję? Dlaczego miałbym polemizować z każdym
                                                głupkiem, który w dodatku doprowadził do tego, że waham się w tej rozmowie użyć
                                                w jednym zdaniu słowa „głupek” obok słowa „Kaczyński”, bo ktoś może zostać za
                                                to ukarany? To jest element faszyzacji systemu wypowiadania opinii. Ludzie
                                                zaczęli się bać mówić, co naprawdę myślą." / trzymajcie mnie ludzie, ten
                                                chłopina chyba w Okonku mieszka, bo bardzo bojowy jest; bojowy od boi się; a
                                                kiedy ojczulek stalinowcom służył w dyplomacji, to się nie bał, tylko wojażował
                                                po świecie, gdy reszta za drutami siedziała/;

                                                i na koniec tego postu trzy pytania z innego wywiadu Żuławskiego udzielonego
                                                Przeglądowi:
                                                "W „Jukach podróżnych” pisał pan, że Polska to kraj proboszczów, gangsterów,
                                                sklepikarzy oraz ćwierćgłówków.",
                                                "Pytam o kondycję Polski, ponieważ wynik ostatnich wyborów, czyli wygrana
                                                Kaczyńskich, jest dla ludzi myślących, światłych, mających otwarte głowy, co tu
                                                kryć, katastrofą.",
                                                "No więc dlaczego Polska Michnika przegrała? Zna pan odpowiedź?"

                                                i odpowiedź na drugie z pytań: "Cieszę się, że pan tak mówi. Ale musi pan
                                                pamiętać, że światła część społeczeństwa zawsze jest w mniejszości. Nie znam
                                                kraju w Europie, w którym byłoby inaczej. Ludzi niewykształconych, ubogich,
                                                tych, którzy nie potrafią żyć i boją się ruszyć palcem w bucie, bo wyobrażają
                                                sobie, że przez to spotka ich klęska, jest więcej. Dlatego te wszystkie strachy
                                                i nieprawdy, wypowiedziane podczas ostatniej kampanii wyborczej, zaowocowały
                                                tym, co pan słusznie nazywa katastrofą."

                                                Przednie teksty, niczym z kabaretu.







                                                • tyka5 Na dobry humor. 20.02.07, 10:07
                                                  Analitycy o gospodarce: to szokujące informacje
                                                  (PAP, pr/20.02.2007, godz. 06:21)

                                                  Trwa seria niezwykłych niespodzianek gospodarczych - pisze "Rzeczpospolita".
                                                  GUS ogłosił w poniedziałek, że w styczniu produkcja przemysłowa wzrosła aż o
                                                  15,6 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Dane zaskoczyły analityków, którzy
                                                  wprawdzie spodziewali się dobrych danych, ale nie aż tak.

                                                  "To szokująco pozytywne informacje" - mówi ekonomista banku Merrill Lynch w
                                                  Londynie Radosław Bodys.

                                                  Analitycy rewidują też prognozy wzrostu gospodarczego w pierwszym kwartale.
                                                  Merrill Lynch spodziewa się, że może on wynieść nawet 7 proc. PKB. Zdaniem
                                                  wielu ekonomistów produkcja w przemyśle jest tak dobra, bo firmy mają coraz
                                                  więcej zamówień. Optymizmem napawa szczególnie wciąż szybko rosnąca sprzedaż
                                                  towarów za granicę. To ważne, gdyż wielu ekspertów jeszcze niedawno twierdziło,
                                                  że w tym roku tempo wzrostu eksportu wyhamuje. Jednak na razie spowolnienia nie
                                                  widać.

                                                  "Na początku stycznia liczba zamówień od naszych kontrahentów zagranicznych
                                                  była o 20 proc. większa niż przed rokiem" - potwierdza Franciszek Żeleźnik,
                                                  prezes firmy Pett & Pett Donako, która dostarcza części do maszyn elektrycznych
                                                  dla gigantów międzynarodowych, między innymi Siemensa i Alstomu.

                                                  Jak czytamy w dzienniku, ekonomistów bardzo też zaskoczyły dane o produkcji
                                                  budowlanej i montażowej. Wzrostu o 60 proc. rok do roku nie spodziewał się
                                                  nikt. "Firmy budują, bo mamy ciepłą zimę, ale nie odpowiada ona za cały
                                                  wzrost" - mówi główny ekonomista Raiffeisen Banku Jacek Wiśniewski.

                                                  Poniedziałkowe dane potwierdzają ostatnie prognozy Komisji Europejskiej, że
                                                  Polska stała się motorem wzrostu gospodarczego Unii.


                                                  Nie, nie , nie

                                                  20.02.2007 09:26
                                                  nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ~donald tusk

    • komuchojadek Polska Wraca 20.02.07, 12:57
      Widzę Tyka, że masz dobry humor....hehehehe, ale rozumiem, skąd ten entuzjazm.
      Topienie Marzanny będzie wyjątkowo przyjemne, choć co nie którzy z forum nadal
      w to nie wierzą, no cóż komuszkowie: Polska Wraca!!!
      • galicjanka1 Re: Premier i prawo 25.02.07, 14:13
        Prawo jest widać dla maluczkich. "Newsweek" na swojej stronie internetowej
        informuje o kłopotach premiera z wpisem do rejestru
        korzyści.wiadomosci.onet.pl/1492754,11,item.html
        • galicjanka1 Re: Niemożliwe!? 25.02.07, 15:01
          "Warta 4 miliony złotych inwestycja okazała się jak pisze "Newsweek" - "klapą",
          a sprawą zainteresowała się NIK, która nie miała wątpliwości, że urzędnicy
          miejscy nie dopełnili obowiązków, narażając miasto na straty oraz poświadczyli
          nieprawdę w dokumencie odbioru oczyszczalni." Protokół odbioru podpisał między
          innymi wicemarszałek Senatu Krzysztof
          Putra.wiadomosci.onet.pl/1492729,11,item.html
          • galicjanka1 Re: Bez komentarza!? 06.03.07, 21:51
            "Premier na poniedziałkowej konferencji prasowej, pytany o ocenę wyemitowanego w
            niemieckiej telewizji filmu o losach Niemców uciekających w 1945 roku z Prus
            Wschodnich przed Armią Czerwoną powiedział m.in., że "historia Polski, jak
            każdego narodu nie jest idealna". - Mieliśmy bohaterów, mieliśmy i hołotę, to
            jest zupełnie oczywiste. Po 1945 roku ta hołota mogła tryumfować, socjalizm to
            był ustrój hołoty, dla hołoty, można powiedzieć - mówił
            J.Kaczyński."wiadomosci.onet.pl/1498425,11,item.html
            • ten_po_prawej Re: Bez komentarza!? 07.03.07, 15:38
              Hołota to mało powiedziane,to ustrój zbrodniarzy mordujących swój naród,także i księzy.
              Szpiedzy,donosiciele,mylycjanci bez matury to była ostoja tego podłego ustroju.
              ja teżżyłem w socjaliżmie ale nigdy sie z nim nie utożsamiałem...Szmajdziński
              pokazał jak działa "moskiewska"szkoła socjotechniki"obraził miliony polaków"hehehehe.................
              • legalna-blondynka Re: Bez komentarza!? 18.03.07, 23:49
                Myślę w zasadzie tak samo jak TEN PO PRAWEJ,bo przecież tak było....a może ktoś
                udowodni,że nie? Oczywiście,że w tym ustroju nie wszyscy ludzie byli
                hołotą.Premier powiedział wyraźnie,że był to ustrój sprzyjający hołocie czyli:
                donosicielom,współpracownikom SB, tym "mylycjantom bez matury" ....i im
                podobnym. Każdy racjonalnie myślący człowiek zrozumiał o kogo mu chodziło.
    • komuchojadek tak sobie pis-zę 08.03.07, 22:33
      Wiecie co , tak sobie siedze i piszę: Roboczy tytuł to "Krewniacy" Uprzedzam to
      nie jest o honorowych dawcach krwi, ale z czerwienią ma to jakiś związek,
      hahahah, tak sie zastanawiam, kto będzie na mnie zły, gdy
      skończę......Pozdrawiam lewicowe mądrale, trzymajcie się ciepło, Wiosna nasza
      • radiomariana1 Re-Oj jest o czym pisać jest. 08.03.07, 23:05
        Familida samorządowa niczym interes rodzinny.
        Myślę, że o to chodzi?


        • galicjanka1 Re: Premier Kaczyński 14.03.07, 21:58
          "Andrzej Zoll powiedział, że nie ma drugiego takiego państwa w Europie - państwa
          z ugruntowaną demokracją ani państwa, które tak jak Polska od kilkunastu lat
          buduje demokrację - w którym po tego typu wypowiedzi szef rządu następnego dnia
          sprawowałby dalej urząd."wiadomosci.onet.pl/1502586,11,item.html
          • galicjanka1 Re: Pijany radny 18.03.07, 19:20
            Pijany radny PiS znieważył policjantów
            Zielonogórscy policjanci zatrzymali w nocy z piątku na sobotę radnego sejmiku
            wojewódzkiego Roberta S. Radny PiS miał obrażać policjantów i nakłaniać ich do
            zaniechania czynności służbowych.
            Od samego początku nie chciał podać swoich danych personalnych. W izbie
            wytrzeźwień stwierdzono, że radny ma 1,78 promila alkoholu w wydychanym
            powietrzu. Powołując się na znajomości z min. sprawiedliwości, Zbigniewem Ziobrą
            groził funkcjonariuszom wyrzuceniem z
            pracy.wiadomosci.onet.pl/1504725,11,item.html
            • obywatel28 Re: Pijany radny 19.03.07, 00:50
              A jak radny z PIS-u to juz nie może wypic? Najważniejsze, że tych policjantów
              nie wyrzucili z roboty. On zresztą mówił, ze leczy się na umysł. Jakby było
              inaczej to nie byłby radnym wojewódzkim z PIS-u. Kto to wiedział jak był brany
              na listę?
              • obywatel28 Rosiewicz a sprawa Polska 19.03.07, 01:13
                Kto tego Rosiewicza wziął na Kionwencję PIS? Przecież on spiewał Michaił do
                Gorbaczowa i był ozdobą salonów komuny.jedynym wytłumaczeniem jest program
                taniego państwa bo nie bierze dużo kasy za występ. Lecz czy powinniśmy brac
                osobę zapominajac, że występował w ZSRR. A może był tam zwerbowany? Duży brak
                czujności zarzucam organizatorom.
                • monsinior-rico 600 zł emerytury dla b. esbeków 19.03.07, 09:40
                  Najniższe możliwe emerytury i 10 lat zakazu obejmowania setek tysięcy stanowisk
                  publicznych dla byłych funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa - takie m.in.
                  zapisy zawiera projekt tzw. ustawy deubekizacyjnej przygotowany przez PiS, do
                  których dotarł dziennikarz RMF FM.
                  Byli funkcjonariusze za czas pracy w PRL-owskich służbach dostaną najniższą
                  możliwą emeryturę, czyli około 600 złotych, ale jeśli ktoś służył w nich przed
                  1957 rokiem, to ten okres w ogóle nie będzie wliczany do stażu pracy.

                  Ustawa zakazuje także byłym esbekom ubiegania się o wszystkie stanowiska,
                  objęte lustracją. Nie mogliby być nie tylko ministrami czy dyplomatami, ale też
                  dyrektorami szkół, pracownikami naukowymi, szefami banków, firm
                  ubezpieczeniowych i spółek giełdowych. Projekt ustawy, do którego dotarł
                  reporter RMF FM był już praktycznie gotowy. Politycy PiS i eksperci dopracowują
                  szczegóły, by wkrótce oficjalnie go ogłosić.

              • galicjanka1 Re: Pijany radny 19.03.07, 21:48
                Oczywiście, że może. "Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP ze źródeł zbliżonych
                do organów ścigania, radny miał przekonywać, że zażywa lekarstwa, które w
                połączeniu z alkoholem mogą prowadzić do stanów agresji". Niezły pomysł.
                Pamiętam też taką osobę, u której stwierdzono pomroczność jasną. Z tego
                wydarzenia widać, że nie dla wszystkich są sądy 24 godzinne. Jak zawsze są lepsi
                i gorsi. Aktualnie lepsi są z PiS-u. Zmieniają się tylko nazwy partii, których
                członkowie są uprzywilejowani.wiadomosci.onet.pl/1505405,11,item.html
                • galicjanka1 Re: lobbowanie Dochnala 19.03.07, 21:59
                  Do lobbowania na rzecz gripena Dochnal w 2002 r. zatrudnił m.in. obecnego
                  wiceministra skarbu Sławomira Urbaniaka - ustalił "Dziennik".
                  Gdy w grudniu 2005 r. prokurator zapytał Urbaniaka o dodatkowe wynagrodzenie
                  poza tym, które wynikało z umowy o pracę w Larchmont Capital, ten odparł:
                  Korzystam z prawa do odmowy odpowiedzi na to pytanie. Dlaczego? Urbaniak dostał
                  od Marka lancię - mówi dziennikowi żona aresztowanego lobbysty Aleksandra
                  Dochnal.(PAP) wiadomosci.wp.pl/kat,50316,wid,8777689,prasaWiadomosc.html
                • tyka5 Mówi wam to coś czerwoni i różowi? 28.03.07, 16:52
                  Produkcja cementu wzrosła o ponad 300 proc.
                  (PAP, pr/28.03.2007, godz. 16:15)

                  Od początku 2007 roku do końca lutego produkcja klinkieru w Polsce w stosunku
                  do analogicznego okresu 2006 roku wzrosła o 252,1 proc. do 1,3 mln ton, a
                  produkcja cementu o 313,1 proc. do 1,6 mln ton - podało Stowarzyszenie
                  Producentów Cementu w sprawozdaniu statystycznym dla Zakładów Cementowych.

                  W lutym 2007 roku produkcja klinkieru była o 158,3 proc. wyższa niż rok
                  wcześniej i wyniosła 554,3 tys. ton.

                  Produkcja cementu w lutym wzrosła o 248,3 proc. do 697,1 tys. ton.

                  Sprzedaż cementu w ciągu pierwszych dwóch miesięcy 2007 roku wzrosła o 290
                  proc. do 1,62 mln ton (wobec I-II 2006), przy czym sprzedaż w kraju wzrosła o
                  291 proc. do 1,57 mln ton, a eksport o 261,5 proc. do 44,2 tys. ton.

                  Tylko w lutym sprzedaż cementu ogółem wzrosła o 246,4 proc. do 683,6 tys. ton,
                  przy czym sprzedaż w kraju była wyższa o 244,8 proc. i wyniosła 660,5 tys. ton,
                  a eksport wzrósł o 303,9 proc. do 23,1 tys. ton.
                  • elmek Re: Mówi wam to coś czerwoni i różowi? 28.03.07, 19:56
                    Oj Tyka, Tyka... Kiedy się przestaniesz onanizować nad statystycznymi danymi?
                    Brakuje jeszcze PRL-owskiego zachwytu w stylu: "obecnie zajmujemy ## miejsce na
                    świecie w produkcji klinkieru". Wiadomo, że mamy ruch w budownictwie i
                    bynajmniej nie z powodu obiecanych 3 mln mieszkań! Budować z czegoś trzeba -
                    przez ostatnich 6 miesięcy ceny materiałów poszły 30% w górę. Dlatego wzrasta
                    produkcja materiałów budowlanych. Jeszcze bardziej w górę poszły koszty
                    robocizny, a wiesz dlaczego? Bo duża część wykwalifikowanych robotników
                    budowlanych wyjechała szukać szczęścia za granicą.
                    Uważaj tylko abyś się nie zachłysnął, bo od części firm już słyszałem, że robi
                    się u nas za drogo na tworzenie nowych fabryk. Rząd Twoich ulubieńców powinien
                    wykorzystać koniunkturę do przeprowadzenia gruntownych reform gospodarczych. Na
                    razie "mogą" to zrobić, ale jak koniunktura osłabnie "będą zmuszeni" i to przy
                    znacznie większych kosztach. Na potwierdzenie:
                    "The Polish government has postponed key reforms of tax and labor regulations
                    and has held off cutting red tape to make doing business easier, he said. Local
                    tax administrations, for example, are often "extremely bureaucratic. Criticism
                    of the Polish government's snail-paced reforms is growing louder, said Annie
                    Krasinska, an analyst at Wood & Co. But some businessmen are happy to let the
                    government tinker at the margins, preferring economic stability over the
                    uncertainty of major reforms. Sadly it looks more like incompetence and a
                    catalog of missed opportunities to push through much-needed reforms at a time
                    when Poland's economy is able to absorb the side effects," Krasinska said.
                    www.marketwatch.com/news/story/how-poland-has-outperformed-its/story.aspx?guid=%7B86AB6D33%2D069D%2D4A8D%2DA8EE%2D8671FC147EBB%7D
                    Łyżka dziegciu nt. "pakietu Kluski"
                    www.pb.pl/News.aspx?id=2aed1834-2054-4389-937a-6e8b6fb87c25
    • obywatel28 Re: "wiarygodność" PiSu 28.03.07, 23:10
      A za Gierka byliśmy 10 potega przemysłowa świata. M.in w produkcji stali. To
      może komune przywrócic?
      • galicjanka1 Re: Tak kończą kłamcy 03.04.07, 21:32
        Jacek Kurski, jest winny pomówienia Donalda Tuska o to, że z nielegalnych źródeł
        finansował swoją kampanię prezydencką - uznał Sąd Okręgowy w Warszawie. Poseł
        PiS posądzał szefa PO, o to, że pieniądze na kampanię pochodziły z PZU. Wyrok
        jest
        nieprawomocny.wiadomosci.wp.pl/kat,1342,statp,cG93aWF6YW5l,wid,8804687,wiadomosc.html
      • tyka5 Polityka zgodna z interesami Polski. 09.04.07, 18:08
        Wbrew publikacjom krytycznym wobec rządu PiS, prowadzi on politykę w pełni
        zgodną z interesami Polski - to teza profesora studiów słowiańskich na
        Uniwersytecie Rice w Teksasie, Ewy Thompson, wyrażona w konserwatywnym
        dzienniku "Washington Times".
        Urodzona w Polsce, ale pracująca w USA autorka polemizuje zwłaszcza z tekstem
        Adama Michnika zamieszczonym 25 marca w "New York Timesie". Redaktor
        naczelny "Gazety Wyborczej" potępił w nim politykę dekomunizacji prowadzoną
        przez braci Kaczyńskich, zarzucił im autorytaryzm, a nawet porównał do
        rosyjskiego prezydenta Putina.

        - O ile zarówno Michnik, jak i Putin podzielali kiedyś wiarę w komunizm, to
        Kaczyński nigdy nie uległ takim złudzeniom - pisze pani Thompson w artykule
        zatytułowanym "Chwaląc braci Kaczyńskich".

        Broni ona czystek w służbach specjalnych, uznając je za konieczne dla pozbycia
        się komunistycznych agentów z władz.

        - W ciągu roku cały aparat bezpieczeństwa, w znacznym stopniu odziedziczony po
        czasach komunistycznych, został oczyszczony z rosyjskich i sowieckich agentów.
        Były piski i wrzaski, a wyznaczonego do tego zadania Antoniego Macierewicza
        demonizowano w lewicowo-liberalnej prasie. Zadanie jednak zostało wykonane, z
        korzyścią nie tylko dla Polski, ale i NATO, którego Polska jest członkiem -
        pisze Thompson.

        Chwali ona także przeprowadzaną obecnie lustrację i potępia jej krytyków.
        Aprobująco porównuje ją do denazyfikacji w Niemczech po zakończeniu II wojny
        światowej i lustracji archiwów Stasi po zjednoczeniu Niemiec w 1990 r. "W
        Polsce dawno należało to zrobić" - pisze.

        wiadomosci.onet.pl/1516340,12,item.html
        • cyprian66 Re: Polityka zgodna z interesami Polski. 11.04.07, 00:45
          Przepraszam, czy ktos wie czy ten czerwony idiota to ten Janusz co probowal
          uczyc matematyk w tej szkole zawodowej na Wojska Polskiego w Jastrowiu. Imie i
          nazwisko pasuje mi do takiego sk%^$#ego kretyna co wlasna zone katowal.
          wiadomosci.onet.pl/1,15,11,29284329,80443367,3728819,0,forum.html
          • obywatel28 Historyczne pojednanie przez łóżko 11.04.07, 11:17
            Mlody Dubieniecki syn barona SLD korzysta z przywilejow dla VIP-ow. A to
            dlatego, ze będzie zięciem Prezydenta. Zawsze glosilem: robmy miłość nie wojnę.
            Dzięki miłości zmaterializowanej przez lóżko dojdzie do historycznego
            pojednania PIS i SLD. Zakopmy rowy. Niech dzieci dzilaczy obu partii sypiają ze
            sobą a w Polsce zapanuje pokoj spoleczny. I narodzi sie więcej dzieci - co jest
            ważne szczegolnie. Więc LPR poprze te inicjatywę.
          • tyka5 Kiedy Zachód zacznie ufać Polsce 12.04.07, 11:36
            Sorry Elmek, ale zależy mi na tym, aby ten tekst ocalał na naszym forum. W
            Rzeczypospolitej niebawem zniknie i będzie dostępny tylko w archiwum za opłatą.

            Czytajcie ten tekst na okrągło dziewczyny i chłopaki z PO, może się oczka
            odpluszczą.
            _______________________________________________________________________________

            Kiedy Zachód zacznie ufać Polsce

            Wielu może się wydawać, że skoro Polska wstąpiła do NATO i została przyjęta do
            UE, to nasz kraj jest traktowany jak równoprawny i równorzędny partner we
            wszystkich dziedzinach. Nic bardziej błędnego. Równouprawnienie trzeba sobie
            wypracować. Dotyczy to zwłaszcza wojskowości i bezpieczeństwa - pisze historyk
            i politolog Marek Jan Chodakiewicz.

            Zachodnie media, szczególnie te najbardziej wpływowe - amerykańskie, wyrażały
            się bardzo krytycznie o reformie służb specjalnych w Polsce. Powtarzały w
            zasadzie krytykę "Gazety Wyborczej" czy "Polityki". Wyjątkiem był raport
            w "Stratfor", elektronicznym piśmie redagowanym przez ekspertów tzw.
            intelligence community.


            Jeśli działać, to teraz

            Analitycy "Stratfor" (jednego z najbardziej profesjonalnych źródeł dotyczących
            wywiadu, które jest udostępniane szerszej publiczności) reformę WSI w Polsce
            ocenili jednoznacznie pozytywnie. Podkreślali, że pod rządami braci Kaczyńskich
            w Polsce odbywa się rewolucja. I nie chodzi tylko o usunięcie z obecnego rządu
            pogrobowców starego systemu. Gra toczy się o to, aby nigdy nie mogli wrócić.
            Według "Stratfor" upublicznienie raportu o służbach specjalnych to jeden z
            największych kroków zrobionych w tym kierunku.

            W odróżnieniu od zachodnich lewicowych dziennikarzy profesjonaliści
            ze "Stratfor" doskonale zdają sobie sprawę z istnienia na poziomie służb
            specjalnych strukturalnej i kadrowej ciągłości między Związkiem Sowieckim a
            Federacją Rosyjską. I są oni zaniepokojeni możliwością powrotu Rosji do statusu
            światowej superpotęgi. "Jeśli Polacy mają skonsolidować władzę we własnym
            kraju, pozbyć się sowieckich wpływów oraz stać się znaczącym graczem na scenie
            politycznej, czas na to jest teraz, a nie kiedy Rosja przebudzi się
            całkowicie" - piszą.


            Warunek bezpieczeństwa

            Powie ktoś, no dobrze, wiemy, jak było, i co z tego? Po co nam kolejne zmiany?
            Czy Polacy nie nacierpieli się już dość z powodu gwałtownych zmian? Odpowiemy:
            bez nich będzie jeszcze trudniej. W obecnej sytuacji w Polsce - która
            oficjalnie jest członkiem NATO i Unii Europejskiej - mamy do czynienia z atrapą
            systemu demokratycznego. Nasz kraj jest więźniem patologicznego systemu
            wolności reglamentowanej. Oczyszczenie Polski jest condicio sine qua non jej
            przyszłego sukcesu. A pierwszym krokiem jest otwarcie archiwów i popieranie
            wolności słowa.

            Najlepiej ujęła to znana amerykańska dziennikarka Anne Applebaum: "w Rosji
            zamknięcie dostępu do archiwów tajnej policji pomogło jej funkcjonariuszom
            wrócić do władzy... Czy to w publicznej debacie, czy procesach sądowych, czy
            dochodzeniach komisji parlamentarnej koniecznie należy zająć się zbrodniami
            przeszłości. W jakiś sposób musi zapanować sprawiedliwość, jeśli nowy system
            demokratyczny ma być uznany za sprawiedliwe społeczeństwo. Czy w Europie
            Środkowej, południowej Afryce, czy na Bliskim Wschodzie, im więcej ujawni się
            informacji o przeszłości, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że przeszłość
            zostanie wykorzystana do wpływania na bieżącą politykę" ("The Washington Post",
            16 lutego 2005 r.).

            Przerwanie ciągłości między patologicznym komunistycznym państwem a wolną
            Polską jest konieczne do odtworzenia zaufania do Polaków w Europie Zachodniej i
            Stanach Zjednoczonych. Zaufanie to jest podstawą bezpieczeństwa kraju. Wiadomo,
            że w obecnej sytuacji geopolitycznej Polska sama nie jest w stanie się obronić.
            Potrzebuje sojuszników - i to na Zachodzie.


            Zasada równouprawnienia

            Sympatia do Polski jako sojusznika na pewno istnieje. I na pewno jest większa w
            Stanach Zjednoczonych niż w Unii Europejskiej. Jednak w praktyce uczucie to nie
            zawsze przekłada się na pełne zaufanie do Polski jako partnera. Dotyczy to
            zwłaszcza wojska i służb specjalnych. A to są sprawy kluczowe dla
            bezpieczeństwa Polski.

            Choć wielu może się wydawać, że skoro Polska wstąpiła do NATO i została
            przyjęta do Unii Europejskiej, to nasz kraj już jest traktowany jak równoprawny
            i równorzędny partner na wszystkich odcinkach. Tak twierdzi się oficjalnie i
            takie jest w kraju powszechne przekonanie o pozycji Polski. Nic bardziej
            błędnego. Status równouprawnienia trzeba sobie wywalczyć. Dotyczy to zwłaszcza
            wojskowości i bezpieczeństwa.

            Gdy pytałem amerykańskich specjalistów - zarówno teoretyków, jak i praktyków -
            w jaki sposób dzielą się z sojusznikami z NATO tajnymi danymi, planami
            operacyjnymi czy raportami wywiadowczymi, wszyscy zgodnie odpowiadali, że na
            tym polu zasada równouprawnienia nie obowiązuje ani w stosunku do państw, ani
            osób.

            Po pierwsze, obowiązuje zasada "on the need to know basis", czyli informowania
            o pewnych tajemnicach tylko tych, którzy powinni o nich wiedzieć, i w takich
            proporcjach, jakie są odpowiednie dla pełnionych przez nich funkcji.

            Po drugie, obowiązuje system "security clearance", czyli przepustek do
            tajemnic. Przepustki są stopniowane. Często osoba o rzekomo "najwyższym"
            stopniu - gdy uwiarygodni się i gdy zajdzie taka potrzeba, dowiaduje się, że
            istnieje jeszcze wyższy stopień wtajemniczenia. I dopiero wtedy zostaje do
            niego wprowadzona.

            Po trzecie, nawet na najwyższym stopniu wtajemniczenia obowiązuje zasada
            ochrony źródeł informacji. Oznacza to, że upoważnionym pokazuje się tajne
            raporty, ale nie informuje się ich o źródle czy źródłach. Ponadto organizuje
            się pracę agencji zbierających informacje w taki sposób, aby ludzie otrzymujący
            dane od źródła mieli jak najmniej wspólnego z tymi, którzy dane te katalogują,
            przechowują i analizują. Ci ostatni nie powinni w zasadzie stykać się z
            czytelnikami swych analiz. Dopiero czytelnicy analiz przetwarzają materiały w
            taki sposób, aby ich fragmenty mogły ujrzeć światło dzienne, czyli trafić do
            polityków i mediów.


            Tajemnice nie dla wszystkich

            Tajemnice zawarowane są potężnym systemem zabezpieczeń. Ich strażnicy mają
            świadomość ryzyka infiltracji systemu. Aby je zminimalizować, każda osoba,
            która ma otrzymać do nich dostęp, oceniana jest indywidualnie. Bada się jej
            przeszłość i jeśli pojawiają się jakiekolwiek zastrzeżenia, można wstrzymać
            przepustkę albo dla zachowania pozorów - wydać przepustkę najniższej rangi czy
            nawet przepustkę pozorną. To z kolei pozwala podsuwać jej właścicielowi mało
            istotne, a czasem nawet fałszywe dokumenty.

            W okresie zimnej wojny, kiedy wiadomo było, że komunistyczni szpiedzy
            spenetrowali służby zachodnioniemieckie, w strukturach NATO wprowadzono wobec
            Niemców odpowiednie obostrzenia - wielu niemieckich oficerów sił zbrojnych i
            funkcjonariuszy służb cywilnych zostało zaopatrzonych w przepustki niskiego
            stopnia wtajemniczenia albo wręcz pozorne przepustki. Taki system zabezpieczeń
            obowiązywał co najmniej do roku 1990.


            Pozorne zaufanie

            Zasady te nadal obowiązują wobec nowych członków NATO, w tym i Polaków. W Iraku
            polscy dowódcy rutynowo otrzymują raporty na temat bezpieczeństwa, ale głównie
            te fragmenty, które dotyczą ich kontyngentu. Wywiad wojskowy USA nie dzieli się
            z Polakami informacjami otrzymanymi od Mosadu, CIA nie informuje ich, jakie
            materiały na temat Związku Sowieckiego i Polski znaleziono w tajnych archiwach
            Husajna. Co więcej, w kwaterze NATO sprawdza się przeszłość oficera czy
            pracownika cywilnego z Polski - i wszystkich innych byłych satelitów ZSRR -
            zanim w ogóle wyda się jakąkolwiek przepustkę. Jeden z weteranów Agencji
            Bezpieczeństwa Narodowego powiedział mi, że "jeżeli przyjeżdżają od was ludzie,
            którzy mieli związki z komunistami, to jest dostateczny powód, aby ograniczać
            czy nawet od
            • tyka5 Re: Kiedy Zachód zacznie ufać Polsce 12.04.07, 11:40
              Jeszcze link do artykułu:
              www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070411/opinie_a_1.html
            • tyka5 Re: Kiedy Zachód zacznie ufać Polsce 12.04.07, 11:42
              ciąg dalszy artykułu profesora Chodakiewicza

              Pozorne zaufanie

              Zasady te nadal obowiązują wobec nowych członków NATO, w tym i Polaków. W Iraku
              polscy dowódcy rutynowo otrzymują raporty na temat bezpieczeństwa, ale głównie
              te fragmenty, które dotyczą ich kontyngentu. Wywiad wojskowy USA nie dzieli się
              z Polakami informacjami otrzymanymi od Mosadu, CIA nie informuje ich, jakie
              materiały na temat Związku Sowieckiego i Polski znaleziono w tajnych archiwach
              Husajna. Co więcej, w kwaterze NATO sprawdza się przeszłość oficera czy
              pracownika cywilnego z Polski - i wszystkich innych byłych satelitów ZSRR -
              zanim w ogóle wyda się jakąkolwiek przepustkę. Jeden z weteranów Agencji
              Bezpieczeństwa Narodowego powiedział mi, że "jeżeli przyjeżdżają od was ludzie,
              którzy mieli związki z komunistami, to jest dostateczny powód, aby ograniczać
              czy nawet odmawiać dzielenia się informacjami".

              Po drugiej stronie skali zaufania znajdują się najbliżsi sojusznicy USA: Wielka
              Brytania, Australia, Nowa Zelandia, Kanada i Holandia. We wrześniu 2004 r.
              odbyło się w Waszyngtonie wspólne szkolenie oficerów z tych państw. Amerykańscy
              gospodarze wtajemniczali ich w sprawy, których nie poruszaliby w obecności
              chociażby francuskiego wojskowego.


              Powrót na mapę

              W starym bloku wschodnim największym zaufaniem Zachodu cieszą się Czesi, którzy
              dawno przeprowadzili lustrację i dekomunizację. Bułgarów i Rumunów traktuje się
              bodaj najbardziej nieufnie. W Bułgarii okazało się niedawno, że jeden z
              najwyższych stopniem oficerów lotnictwa był komunistycznym agentem. W związku z
              tym NATO zdecydowało, że security clearance dostanie tylko jego zastępca. Nie
              trzeba wielkiej wyobraźni, aby dostrzec, że to mistyfikacja. Bułgarzy nie mają
              szans na równouprawnienie.

              A Bułgaria nie jest wyjątkiem. Bez lustracji i dekomunizacji, w tym reformy
              służb specjalnych, Polska nie jest i nie będzie uważana za poważnego partnera.
              Należy też pamiętać, że brak zaufania ogranicza karierę w strukturach
              wojskowych tym Polakom, którzy chcą uczciwie współpracować z naszymi zachodnimi
              aliantami

              Niedawno do pisma Zrzeszenia Oficerów Wywiadu "The Intelligencer" (luty 2007)
              napisałem recenzję o nowo ujawnionych dokumentach brytyjskich dotyczących
              działalności wywiadu RP podczas II wojny światowej. Prezes AFIO powiedział
              mi: "To fascynujące. Epoka komunizmu spowodowała, że właściwie nikt nic nie wie
              o wkładzie Polaków w obronę Zachodu przed totalitaryzmem. Nikt nie wie o
              Enigmie. Teraz, kiedy Polska staje się coraz bliższym naszym sojusznikiem,
              sprawy te zaczną nareszcie trafiać do ogólnego obiegu. Polska powróci na
              należne jej miejsce".

              Rozumieją to zachodni specjaliści od wywiadu. I wygląda na to, że zaczynają
              rozumieć także rodacy w kraju.

              Marek Jan Chodakiewicz
              Autor jest dziekanem i profesorem historii w Instytucie Polityki Światowej.
              Jest to jedyna tego typu na świecie prywatna Podyplomowa Uczelnia
              Bezpieczeństwa Narodowego i Stosunków Międzynarodowych (The Institute of World
              Politics: A Graduate School of National Security and International Affairs,
              www.iwp.edu)
            • tyka5 "Kaczory" znów zwycięskie 14.04.07, 10:11
              sport.onet.pl/0,1248779,1519099,wiadomosc.html
              • elmek Re: "Kaczory" znów zwycięskie 14.04.07, 13:04
                Nareszcie jakiś żart lżejszego kalibru ;-)
              • tyka5 Szczyt bezczelności :) 15.04.07, 20:23
                Zagłosować na PiS i wyjechać do Norwegii.
                • komuchojadek Chłopcy z Zch-N odchodzą 19.04.07, 18:17
                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4073516.html
                  Chłopaki z Zch-N odchodzą. Z jurkiem zakładają partie. To dobrze. Nigdy ni
                  elubiłem ZCh-N. Te chłopaczki zawsze byli miekkim .....zrobieni
                  • obywatel28 Agonia 19.04.07, 18:35
                    Zaczyna się agonia. Koniec marzeń.Pamietacie jak zakończył się film " o dwóch
                    takich co ukradli księżyc"? Bliźniacy oddali księżyc i przeprosili.
                    Kaczyńscy realizowali scenariusz filmu ale nie pamiętali o zakończeniu.
                    Mamy Euro2012. Czas zacząć sprzątać a potem budować normalny kraj.
                    Patrzę z nadzieją w przyszłość.
                    Tyka nie wyjeżdżaj z powrotem do Norwegii. Włącz się w budowę normalnego kraju.
                    Może inni też wrócą. Najlepiej przed wyborami bo co by o nich nie powiedzieć to
                    zobaczyli inny swiat i nie bedą mieli wątpliwości na kogo nie głosować.
                    • legalna-blondynka Re: Agonia 19.04.07, 19:27
                      Mamy EURO 2112 właśnie dzięki zaufaniu do naszego rządu i prezydenta....a ten
                      bredzi,że zaczyna się agonia....a może obywatel28 nie wie, co znaczy to pojęcie?
                      • elmek Re: Agonia 19.04.07, 20:39
                        No to mamy sto lat z okładem żeby się przygotować! Tyle czasu powinno wystarczyć ;-)
                      • obywatel28 Re: Agonia 19.04.07, 22:54
                        Czy ktoś uwierzy, że mamy EURO2012 dzięki zaufaniu do rządu i prezydenta?
                        Wiekszej głupoty tu nikt nie napisał. Gdyby nie Ukraińcy moglibysmy sobie tylko
                        pomarzyć.Blondynko, zapytaj kogoś zanim czasami coś napiszesz.
                        • komuchojadek Re: Agonia 19.04.07, 23:09
                          obywatel28 napisała:

                          > Czy ktoś uwierzy, że mamy EURO2012 dzięki zaufaniu do rządu i prezydenta?
                          > Wiekszej głupoty tu nikt nie napisał. Gdyby nie Ukraińcy moglibysmy sobie
                          tylko
                          >
                          > pomarzyć.Blondynko, zapytaj kogoś zanim czasami coś napiszesz.
                          oj , nie , Ukraina rzeczywiście na korupcji stoi, ale my się też świetnie na
                          tym znamy (patrz publikowane co rokuRaporty Transparency International)do tego
                          względy polityczne i mamy imprezę. I fajnie. Tylko czy obronimy w 2012 tytuł
                          mistrzów Europy?...Leo to wiekowy facet, ale jak mu Bozia zdrowie da, to
                          zapewne piłkarze zrobią to co nasze Złotka w siatkówce pod wodzą Niemczyka.
                          ps. Wiecie, że Platini na nas nie głosował
                        • legalna-blondynka Re: Agonia 19.04.07, 23:44
                          Obywatelu 28.....ciebie zapytam, pod warunkiem ,że Tyka mi wyjaśni o czym ty
                          mówisz..... Posługujesz się niezrozumiałym dla blondynek slangiem. Tyka poprawił
                          wiele prac pisemnych, więc poproszę go o pomoc...:)
                          • tyka5 Cóż, takie są właśnie wykształciuchy 20.04.07, 11:23
                            Trudno wytłumaczyć cokolwiek człowiekowi, który myślenie zastąpił domyślaniem
                            się wspartym wyłącznie negatywnymi emocjami.

                            Tu więc tylko kilka uwag dla forumowiczów, którzy czytają ze zrozumieniem:

                            1. Dostrzegam determinację Marka Jurka, ale jej nie cenię, ponieważ tak w
                            normalnym życiu jak i w polityce maksymalizm nie zawsze jest pożądany.
                            Francuski filozof Montaigne powiadał, że cnotą też można grzeszyć i że we
                            wszystkim wskazane jest umiarkowanie. "Mędrca nazwę wariatem, a uczciwca
                            szują,/Jeśli, dążąc do cnoty, nadto przeholują." (to fragment z Horacego
                            cytowany przez Montaigne'a w eseju "O umiarkowaniu"). Moim zdaniem Marek Jurek
                            przesadzał zarówno w czasie strajku jak i przy sprawie konstytucyjnej ochrony
                            życia - chciał wszystko albo nic. A wiadomo, że kiedy chce się mieć wszystko,
                            to najczęściej zostaje się z niczym. To nie świadczy dobrze o Jurku jako o
                            polityku i o jego rozsądku.

                            2. Postawa Marka Jurka może świadczyć według mnie o jego niedojrzałości.
                            Świetnie takie zachowanie sportretował w groteskowej formie Witold Gombrowicz w
                            Ferdydurke:

                            "Przepraszam pana profesora - odpowiedział Syfon - ale nie mogę się wdawać w
                            żadne kompromisy, gdyż jestem bezkompromisowy i nie mogę sprzeniewierzać się
                            sobie ani zdradzać siebie.
                            (...)
                            - Tiu, tiu - mruknął nauczyciel - uczucia te przynoszą zaszczyt
                            Pylaszkiewiczowi. (...) Oczywiście, oczywiście, paczyć się nie można..."

                            3. Środowisko polityczne i ideowe Marka Jurka było mi zawsze dosyć obce, nie
                            przepadam za endeckimi klimatami. Jestem od lat antykomunistą, a nie wojującym
                            katolikiem czy nacjonalistą. W czasie studiów na poznańskiej polonistyce i
                            filozofii związany byłem z grupą skupioną w SKSie. Ceniłem znacznie wyżej od
                            Jurka takie osoby jak Jacek Kubiak (dziś producent telewizyjny), w którego
                            mieszkaniu odbywało się większość opozycyjnych zebrań, czy nieżyjący już
                            niestety Włodek Filipek, niezmordowany organizator antykomunistycznych akcji.
                            To z Włodkiem i kilkoma innymi osobami zorganizowaliśmy pierwsze zebranie
                            nowego związku studenckiego we wrześniu osiemdziesiątego roku, na którym
                            wymyśliliśmy nazwę NZS. Dodam, że Kubiak jako organizator pierwszego
                            studenckiego strajku wypadł znacznie korzystniej od Marka Jurka. Środowisko
                            SKSu powiązane było z KORem, czyli ówcześnie z takimi postaciami jak Michnik,
                            Kuroń, Barańczak, Macierewicz, Lipski, Lipiński. Później drogi polityczne tych
                            ludzi rozeszły się.

                            4. Być może decyzja Marka Jurka motywowana jest nie tylko ideowymi względami.
                            Jak pisze dzisiejszy Nasz Dziennik grupa parlamentarzystów PiS wywodząca się z
                            dawnego ZCHNu przygotowywała od dawna frondę, czekając na korzystny moment.
                            Cóż, może bolało ich przywództwo Jarosława Kaczyńskiego i jego rozsądna oraz
                            skuteczna linia polityczna. Mnie akurat odpowiada w pełni hierarchia
                            politycznych celów premiera Kaczyńskiego i jego strategia.
                            • tyka5 To lubię 22.04.07, 14:04
                              Pytanie do inteligentnych wyborców PISU.
                              gdzie jest 3 miliony mieszkań? jak zaznaczyłem na poczatku nie oczekuje żadnej
                              odpowiedzi:)

                              v_rzeczpospolita@onet.eu, 22.04.2007 13:05

                              Ja też nie widziałem ani jednego posła z PISu który by budował 3 miliony
                              mieszkań komunistycznym leniom !

                              ~też idiota, 22.04.2007 13:19

                              Tam gdzie mosty Pani Hani!

                              ~POzdro!, 22.04.2007 13:35

                              Jako wykrztałcony wyborca PO zamiennie z SLD wcionż czekam na 1 mln mieszkan od
                              Kwasniewskiego, bo to razem bedom 4mln. Czekam też na gruszki na wierzbie od
                              Millera oraz pszegranom PiS w nastepnych wyborach, bo nikt mi w teczkach gżebać
                              nie bedzie. Kapowałem, kapuje i bede kapował.

                              ~Józek Cukier, 22.04.2007 13:41

                              Gdzie szalejąca inflacja, kraqch gospodarki, wysoki kurs euro i benzyna po 6 zł
                              płaczora Donalda?

                              ~znawcatematu189, 22.04.2007 13:42

                              Budują się w takim tempie, ze cementu zabrakło!

                              ~beld, 22.04.2007 13:46


                              A nie zauważyłeś, że mimo ciągłego wzrostu cen (zupełnie nieuzasadnionego) na
                              materiały budowlane, działki i wszystko, co związane jest z budową mieszkań,
                              właśnie teraz jest największy od lat popyt na budowanie?

                              ~chupacabra_, 22.04.2007 13:49
                              • tyka5 PiSowi wzrosło zamiast spaść 04.05.07, 10:30
                                Blida się zastrzeliła, Jurek odszedł – komentatorzy byli niemal jednomyślni:
                                jeśli to nie koniec to przynajmniej początek końca PiSu. Mylili się. Jak zawsze
                                zresztą.

                                Dla mnie znaczący wzrost poparcia dla PiS, przy wyraźnym dołowaniu PO nie jest
                                żadną niespodzianką. Spodziewałem się tego i tylko z poczucia niestosowności
                                chwili nie snułem rozważań typu "kto straci a kto zyska na śmierci Blidy".
                                Dziś, gdy możemy już skomentować fakt (sondaż dla Rzeczpospolitej) warto
                                odpowiedzieć sobie na pytanie co się stało.

                                Śmierć czołowego działacza SLD i towarzysząca temu wydarzeniu kampania medialna
                                MUSIAŁY wpłynąć pozytywnie na notowania partii, która twierdzi, że Polskę
                                oplata sieć mafijnych powiązań. Nie oceniając czy to dobrze czy źle można ze
                                stuprocentową pewnością stwierdzić, że Polacy do szczególnie wrażliwych narodów
                                nie należą. Cenią sobie skuteczność i bezwzględną (morderczą – można
                                powiedzieć) konsekwencję w realizacji założonego celu (byle cel był słuszny).
                                Przypuszczam, że Belg czy Holender do śmierci Barbary Blidy podszedłby zupełnie
                                inaczej niż Polak. Przyjąłby bez większych oporów twierdzenia o państwie
                                policyjnym, o "zaszczuciu", etc. Przeciętny Polak, natomiast, na sprawę
                                spojrzał tak: skoro przyszło ABW znaczy, że miała coś na sumieniu, skoro się
                                zastrzeliła to znaczy to, że było tego więcej niż się ABW wydawało. I tak dalej.

                                Polacy wybrali PiS nie ze względu na jego program gospodarczy czy wiarę w
                                inteligencję jego kadr. Cel jaki postawili przed PiSem w dniu gdy zatrudnili
                                jego posłów w Sejmie był jeden: macie się wgryźć jak bullterrier w tę mafię,
                                która rządzi krajem, i nie puścić dopóki z gadziny nie wycieknie ostatnia
                                kropla krwi. Jeśli notowania PiS spadają znaczy to, że wyborcy nie widzą tego
                                wgryzania się. W tragedii Barbary Blidy wyborcy dostali potwierdzenie, że
                                jednak robota idzie tak, jak obiecywano. Zobaczyli nie tylko samo wgryzanie się
                                ale i latające w powietrzu kawałki mięsa oraz tryskającą krew. Dodatkowo Polak
                                jest odrobinę mściwy. I lubi patrzeć jak ten, który go niedawno okradał
                                (przynajmniej tak Polak sądzi), dziś trzęsie się ze strachu lub tarza się po
                                podłodze ze skutymi za plecami rękoma. Jeśli ktoś myślał, że ten widok
                                zniechęci Polaków to najwyraźniej ma bardzo ograniczony kontakt z tzw.
                                przeciętnym Polakiem. Za dużo czasu spędza w Brukseli czy Florencji, a zbyt
                                rzadko zagląda do Białegostoku, Mławy czy Łodzi. Zresztą to nie pierwszy raz,
                                gdy okazuje się, że tzw. Salon zupełnie nie "czuje" Narodu. Stąd nierozsądna, z
                                jego punktu widzenia, akcja "Blidą wykończymy PiS".

                                Przy okazji warto jeszcze wspomnieć o klęsce rokoszu Jurka. Wyborcy prawicy
                                uczą się może powoli ale z pewnością kilkanaście lat powtarzania tej samej
                                lekcji im wystarczyło. Różnych Jurków podających na srebrnym półmisku władzę
                                komunistom tylko dlatego, że orzeł ma koronę otwartą a nie zamkniętą i z
                                krzyżykiem, albo dlatego, że nie udało się wpisać do jakiejś ustawy "oraz"
                                zamiast "i" widzieli już wielu. Widzieli także opłakane skutki ich
                                pryncypialności. Pisać dalej? Chyba nie trzeba. Właśnie dlatego za Jurkiem
                                poszedł 1 procent wyborców (prawdopodobnie LPRowskich).

                                Nie wiem jak bardzo polski wyborca kieruje się w doborze popieranych partii
                                sprawami polityki zagranicznej. Jeśli tacy wyborcy w Polsce istnieją to
                                zamieszanie w Estonii z pewnością także PiSowi nie zaszkodziło. Pokazało ono,
                                że lęki, hołdowanie którym często zarzuca się PiSowi, są w dużej mierze
                                uzasadnione a konflikty dyplomatyczne (dużo ostrzejsze niż te nasze) są czymś
                                normalnym a nie tylko polsko-kaczystowską specjalnością (co niektóre krajowe
                                gazety wmawiały nam przez ostatnie dwa lata).

                                W przeciwieństwie do niektórych komentatorów uważam, że Palikot z silikonowym
                                penisem na sondaże nie wpłynął. Gdyby zapytać 100 Polaków czy wiedzą kto to
                                taki to 70 powiedziałoby, że nie wie a reszta odpowiedziałaby, że to ktoś, kto
                                występuje w Tańcu z Gwiazdami.
                                --------------------------------------------------------------------------------
                                Proszę powyższego komentarza nie traktować w kategoriach "cynizmu" ani tym
                                bardziej jako zachęty dla władzy by umożliwiła zejście jeszcze paru osobom (im
                                więcej krwi skorumpowanych tym wyższe notowania partii walczącej z korupcją).
                                To po prostu próba opisu rzeczywistości i odpowiedzi na pytanie dlaczego
                                wzrosło to, co podobno miało spaść. Rzeczywistość nie jest cyniczna, ona po
                                prostu jest.

                                galba.salon24.pl/13704,index.html
                                • tyka5 Farbowane "elyty" 11.05.07, 10:01
                                  PiS konsekwentnie atakuje elity i to mu procentuje.

                                  Zapytałem ostatnio jednego z liderów PiS, pisze Szacki, dlaczego rośnie im w
                                  sondażach. - Sam chciałbym wiedzieć - odparł. A po namyśle dodał: - Jesteśmy
                                  antyestablishmentowi. Jak pojawiła się sprawa Geremka, bałem się. Jak
                                  zastrzeliła się Blida, bałem się. A sondaże nam podskoczyły. Bo dla zwykłych
                                  ludzi Geremek to profesorek, a Blida - przekręciara.
                                  ---------------------------------------------------------------------------

                                  Czy to to dla was jest jasne peerelowskie wykształciuchy po tajnych kompletach
                                  WUMLu?
                                  • komuchojadek Re: Farbowane "elyty" 11.05.07, 19:01
                                    a propos elit. Ostatnio odwiedziłem demokraci.pl - bo jako potomek Rabina z
                                    Kielc - mam sentyment do tego ugrupowania. Patrzę i oniemiałem - wujek Bronek
                                    (Pamiętam jak byłem mały to wołałem na niego Berele)...Własnie, życiorys Bronka
                                    jakiś niepełny. Mam jeszcze drugiego wujaszka Tadzia (Pamiętam jak byłem mały
                                    to wołałem na niego Icek). Jego życiorys też na oficjalnej stronie jakiś
                                    okrojony? Pamiętam przecież z dzieciństwa jak wujek Icek łajał jakiegoś
                                    biskupa, a wujek Berele był m.in. sekretarzem POP w Instytucie Historii
                                    Polskiej Akademii Nauk...Wujka Berele słabo pamiętam z dzieciństwa bo wyjechał
                                    do Francji. Niby wtedy nikogo nie puszczali, tak opowiadał mi wujaszek Berman,
                                    ale wujaszek Berele wyjechał, bo wygrał w kółko i krzyżyk z panem, co to nie z
                                    naszej diaspory był (jakiś Rusek chyba?), Ciocia Brystygierowa mówiła, że
                                    wujaszek wygrał 3-0, ale chyba tak nie było, bo wujaszek nie chce, żeby obecny
                                    rząd tą karteczke pokazał. Z resztą, chyba cała nasza diaspora nie chce, skoro
                                    tak bardzo przeciwstawia się lustracji. .....I tylko Rebe Tyka z Jastrowia
                                    mówi, że czas ujawnić wszystko, ale On był zawsze odszczepieniec. pozdrawiam
                                    forumowiczów i Ciocię Wolińską
                                    • tyka5 Skąd się wziął PiS? 12.05.07, 14:36
                                      To może być hit. Eksposeł Andrzej Anusz wydał książkę o swojej przygodzie z
                                      Porozumieniem Centrum. Dołączył do niej filmowy zapis antywałęsowskiej
                                      demonstracji z 4 czerwca 1993 r. Bomba!

                                      Demonstrację zwołała antywałęsowska prawica w rocznicę obalenia rządu Jana
                                      Olszewskiego. Na czele pochodu maszerują m.in. Jarosław Kaczyński, Antoni
                                      Macierewicz, Zbigniew Romaszewski, Adam Glapiński, Zygmunt Wrzodak i Jan Parys.
                                      Film pokazuje czasy i obyczaje, o których mało kto pamięta. Oto w centrum
                                      Warszawy, na pl. Zamkowym zbiera się masowa, burzliwa demonstracja. Zostaje
                                      przywitana przez kordony policjantów, którzy wyglądają dokładnie jak ZOMO.
                                      Częściowo pacyfikują protest, który jednak nie daje się sprowokować i idzie na
                                      pl. Trzech Krzyży - a stamtąd "na Belweder".

                                      Po drodze ludzie krzyczą "Precz z komuną", "MO - Gestapo", "Precz z Wałęsą"
                                      itp. Policja wygląda naprawdę groźnie. Ostra interwencja wisi w powietrzu. Jest
                                      prawie jak w stanie wojennym. A to przecież 1993 rok, demokratyczna Polska!

                                      Dokument kończy się relacją z późniejszej konferencji prasowej liderów
                                      manifestacji.

                                      Film pozwala zrozumieć, skąd wziął się PiS. Jarosław Kaczyński jawi się tu jako
                                      lider radykalnie antykomunistycznej, prolustracyjnej, zrewoltowanej ulicy. Acz
                                      jeszcze nie jest jej głównym liderem - jest jednym z kilku równych sobie
                                      przywódców. Ten drobny niuans przypomina nam z kolei jak silnie rozdrobniona
                                      była polska prawica w pierwszej połowie lat 90.

                                      A jednak na koniec manifestacji dzisiejszy premier oświadcza, że będzie ona
                                      początkiem zjednoczonej, zwycięskiej centroprawicy. Już wiemy, że miał rację.

                                      www.pardon.pl/artykul/1587/ukazal_sie_kapitalny_film_o_korzeniach_iv_rp
                                      • obywatel28 Re: Skąd się wziął PiS? 20.05.07, 01:04
                                        Tyka zacytował Kaczynskiego i ....przeżył orgazm.
                                        • tyka5 Uczcie się od Kaczyńskich cieniasy 21.05.07, 12:36
                                          No to Ruscy sami się przyznali, w co grają. I co głupio wam bolki różnej maści?

                                          ----------------------------------------------------------------------------
                                          • elmek Re: Uczcie się od Kaczyńskich cieniasy 21.05.07, 13:46
                                            Heheheh Tyka nie dobijaj mnie. Dopiero co w zeszłym tygodniu UE była "beee", bo
                                            chciała zaorać polską gospodarkę, a już dziś jest "cacy", bo się za nami
                                            wstawiła. Niusa medialnego można odtrąbić jako sukces tylko wtedy, kiedy jest
                                            zgodny z kierunkiem nakreślonym przez wodzów?
                                            • tyka5 Chłopie, ty czytasz po polskiemu 21.05.07, 13:52
                                              Przecież sens tego, co przytoczyłem jest taki, że wobec Moskwy tylko twarda
                                              polityka jest skuteczna, a nie że UE jest cacy.
                                              • tyka5 Podlasie - poligon doświadczalny 21.05.07, 13:57
                                                Tak pisano i mówiono przed wczorajszymi wyborami do sejmiku na Podlasiu z
                                                nadzieją, że PiS dostanie w skórę. Tymczasem PiS zwiększył swój stan
                                                posiadania. I w mediach i w necie cisza. BOLI?

                                                Wiem, wiem, zaraz zaszczekacie, że frekwencja nędzna. To trzeba było bolki
                                                zmobilizować swoje czerwone sfory.

                                                -----------------------------------------------------------------------------

                                                Oficjalne wyniku wyborów do sejmiku woj. podlaskiego


                                                PiS zdobyło najwięcej - 12 mandatów w niedzielnych przedterminowych wyborach do
                                                sejmiku województwa podlaskiego. PO będzie miała 7 radnych, PSL-5, zaś
                                                Samoobrona oraz Lewica i Demokraci - po 3 radnych.


                                                Wojewódzka Komisja Wyborcza ogłosiła w poniedziałek oficjalne wyniki wyborów do
                                                sejmiku.

                                                PiS - 31,43 proc. głosów - 12 mandatów; PO - 20,78 proc. głosów - 7 mandatów;
                                                PSL - 8,90 proc. głosów - 5 mandatów; Samoobrona - 5,28 proc. głosów - 3
                                                mandaty; LiD - 13,81 proc. głosów - 3 mandaty.

                                                Do obsadzenia było 30 mandatów.

                                                Do sejmiku nie weszły komitety:

                                                LPR - 4,03 proc. głosów, UPR - 2,23 proc., KWW Piast - 3,75 proc.,
                                                KWW "Obwodnice - tak, ekoterror nie" - 0,46 proc., KW Związek Słowiański - 0,32
                                                proc., Białoruski Komitet Wyborczy 2,19 proc., Polska Partia Pracy -0,22 proc.,
                                                Nasze Podlasie 3,63 proc., Krajowa Partia Emerytów i Rencistów 2,63 proc.,
                                                Podlasie XXI wieku - 0,26 proc., Federacja Zielonych www.zieloni.w.pl - 0,08
                                                proc.

                                                ww6.tvp.pl/4998,20070521500921.strona

                                              • elmek Re: Chłopie, ty czytasz po polskiemu 21.05.07, 14:06
                                                Prawda jest taka, że bez Unii moglibyśmy sobie być twardzi i nic by to nam nie
                                                dało. Tylko dzięki członkostwu w UE mamy szansę ugrać cokolwiek z Rosją.
                    • tyka5 To moje marzenie, ale nie wiem, czy zasługuję... 19.04.07, 19:46
                      ...na budowanie "normalnego kraju" z SLD i PO. Poza tym w Norwegii już od
                      przeszło roku jest "normalnie" - rządzi lewica.
                  • tyka5 Jurek zawsze był taki 19.04.07, 20:01
                    Pamiętam go ze studiów. Studiował historię, należał do Ruchu Młodej Polski.
                    Prowadził drugi strajk studencki w Collegium Novum UAM w Poznaniu. Dwunastego
                    grudnia wieczorem (na kilka godzin przed ogłoszeniem stanu wojennego) część
                    studentów postanowiła zakończyć strajk i opuścić budynek uniwersytecki. Jurek
                    nie chciał do tego dopuścić. Kiedy jeden ze studentów postanowił przedrzeć się
                    przez ochronę, Jurek zaczął na niego pokrzykiwać i grozić, że powiadomi o tym
                    rektora. Było to niesmaczne - zacietrzewienie połączone z bezradnością, więc
                    postanowiłem wyjść. Akurat ja miałem do tego prawo, gdyż zarówno podczas
                    pierwszego jak i drugiego strajku prowadziłem kino strajkowe i miałem stałą
                    przepustkę. Ze strajku poszedłem do kina Bałtyk (dziś już nie istnieje)
                    na "Dreszcze" Wojciecha Marczewskiego (polecam ten film o czasach
                    stalinowskich), a później wróciłem do akademika. Następnego ranka ... no cóż
                    następnego ranka zaczęła się inna historia.
                    • obywatel28 Re: Jurek zawsze był taki 19.04.07, 22:58
                      Ciekawe. Dlaczego nie napisałeś tego chocby dwa dni wcześniej. I takiemu
                      człowiekowi PIS powierzył funkcję marszałka a teraz sie łasi do niego ze
                      wszystkich sił aby tylko wrócił / vide wywiad Kaczyńskiego w Radiu Trwam/
                    • obywatel28 Re: Jurek zawsze był taki 19.04.07, 23:01
                      Czyli się nie bał pał milicyjnych i nie chciał dopuscić do przerwania strajku.
                      Ale niektórzy się ulękli i wyszli / mieli przepustki. Lepiej siedzieć w kinie
                      niz narażać się strajkowaniem. Za to mogli wylać ze studiów.
                      • galicjanka1 Re: niańka ministra Lipca 13.05.07, 16:58
                        Wirtualna niania ministra Lipca
                        SZEF RESORTU SPORTU FIKCYJNIE ZATRUDNIŁ OPIEKUNKĘ?
                        Prokuratura zbada, czy Tomasz Lipiec zatrudniał fikcyjnie opiekunkę
                        Minister sportu mógł fikcyjnie zatrudniać nianię swoich dzieci, gdy był szefem
                        Warszawskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Sprawę nieprawidłowości w Ośrodku bada
                        warszawska prokuratura. Jego były szef, a obecnie minister sportu Tomasz Lipiec
                        został już przesłuchany - podaje "Rzeczpospolita".
                        www.tvn24.pl/0,1506009,wiadomosc.html
                        • galicjanka1 Re: niańka ministra Lipca 19.05.07, 22:11
                          Doradca ministra Ziobro współpracował z SB. Więcej
                          wiadomosci.onet.pl/1538562,11,item.html.
                          • obywatel28 Re: niańka ministra Lipca 20.05.07, 00:56
                          • obywatel28 Kasa Kaczyńskiego 20.05.07, 01:01
                            Kaczyński Jarek nie ma pieniedzy. Pieniadze na koncie ma Mamusia. To drugi mi
                            znany taki przypadek. Pierwszym był gangster Pershing. On tez nic nie miał.
                            Pieniadze miała Mamusia.Teraz wiem dlaczego zlikwidowano podatek od darowizn.
                            Chodzi o to aby Pani kaczyńska nie musiała płacic podatku od sum otrzymanych na
                            swoje konto od Jarosława Kaczyńskiego.
                            • galicjanka1 Re: konto premiera 27.05.07, 10:11

                              "Pan premier przyznał, że korzysta z konta matki, by nie wpłynęły na jego konto
                              jakieś podejrzane pieniądze. Na konto matki mogą wpływać bo stanu tego konta nie
                              musi podawać w oświadczeniu majątkowym."
                              ~Jan, 27.05.2007 10:01
                              wiadomosci.onet.pl/1,15,11,30806912,84101773,3835433,0,forum.html
    • galicjanka1 Służba ministra 03.06.07, 22:01
      Rządowe busy woziły gości na weselu ministra. Rządowymi busami woził weselnych
      gości Piotr Ślusarczyk, minister w kancelarii premiera z LPR. Jeden z
      najbardziej zaufanych ludzi Romana Giertycha za wynajem busów nie zapłacił
      jednak ani grosza – informuje "Wprost".
      wiadomosci.onet.pl/1547241,11,item.html. Na pewno premier nic o tym nie wie.
      • galicjanka1 A co z kotem pana premiera? 05.06.07, 20:08
        Pies marszałka Dorna pod opieką BOR. Suczka marszałka Dorna nie tylko przychodzi
        z nim do Sejmu. Korzysta także z "opieki" oficerów Biura Ochrony Rządu. "Fakty"
        TVN pokazały dzisiaj, jak oficerowie BOR, ochraniający najważniejsze osobistości
        w kraju, wyprowadzają na spacer suczkę marszałka Sejmu.
        Rzecznik marszałka Witold Lisicki zapewniał, że BOR zajmuje się Sabą tylko
        wtedy, gdy marszałek Dorn ma ważne zajęcia i nie może się sam zajmować swoją
        ulubienicą. Dzisiaj marszałek miał spotkania z zagranicznymi delegacjami, stąd
        spacer Saby z BOR.wiadomosci.onet.pl/1548688,11,item.html
        • galicjanka1 Re: A co z doktoratem pana premiera? 07.06.07, 23:03
          Zagadka doktoratu premiera Kaczyński
          AF Jarosław Kaczyński zawsze twierdził, że jest doktorem prawa. "Polityka"
          postanowiła więc odszukać pracę doktorską premiera. Dziennikarze napotkali
          jednak na kłopoty.wiadomosci.onet.pl/1549609,11,item.html
          • galicjanka1 Re: A co z moralnością PiS-u? 07.06.07, 23:08
            Abp Michalik: PiS nie zdał egzaminu moralnego
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4208896.html
            • tanges1 Moralność Michalika 08.06.07, 11:50
              Michalik bo kompromitacji z tuszowaniem, kłamaniem, a potem z zaciętą obroną
              wielokrotnego pedofila zboczeńca proboszcza Tucholskiej parafii skazanego
              prawomocnym wyrokiem nie powinien byś egzaminatorem i oceniać co jest moralne a
              co nie.
        • legalna-blondynka Fraszka : W obronie zwierząt....:) 09.06.07, 17:47
          Tak "ich" życie po głowach głaskało,
          że im w mózgach się pomieszało
          Teraz "ich "prześladuje....maniera
          Walki z kotkiem naszego premiera

          Psów nie lubią
          Sabę oskarżają
          Mniejsze mózgi od tych zwierząt mają?
          • cyprian66 Wybory w 2007 01.09.07, 21:54
            Gorąco polecam, mam tylko nadzieje że ukaże się to w telewizji.....

            III RP - Kto miał rację ? część 1 WYBORY 2007
            www.youtube.com/watch?v=g9mrq_XauGI
            III RP - Kto miał rację ? część 2 WYBORY 2007
            www.youtube.com/watch?v=i-h4tKrZAD8
            • tyka5 Chcemy silnego państwa wolnych Polaków 09.09.07, 22:04
              Silne państwo wolnych Polaków to cel politycznego działania Prawa i
              Sprawiedliwości - powiedział w Poznaniu premier i szef PiS Jarosław
              Kaczyński podczas Konwencji Politycznej swojej partii.
              Poinformował też, że wicepremier Zyta Gilowska wystartuje w wyborach
              z listy PiS w Wielkopolsce. Z kolei minister zdrowia Zbigniew Religa
              powiedział podczas konwencji, że wstąpił do PiS i też weźmie udział
              w wyborach startując z listy PiS na Śląsku.

              Silne państwo - mówił premier - jest nam potrzebne, by bronić
              demokracji i wolności każdego Polaka. - Chcemy silnego państwa
              wolnych Polaków - podkreślił. Według J. Kaczyńskiego, Polska w ciągu
              ostatnich dwóch lat zmieniła się na lepsze. - Polska jest lepsza niż
              2 lata temu, nie zmieni tego wściekła kampania "antykaczyzmu" i
              furia klasy panującej III RP, której przedstawiciele wiedzą, że nie
              zasługują na swe pozycje społeczne, a wielu z nich wie, na co
              naprawdę zasługuje - powiedział premier.

              Jego zdaniem, "mamy przed sobą lata dobrego, wielkiego i
              jednocześnie prospołecznego rozwoju", ale warunkiem, by tak było i
              by Polska "nie ruszyła wstecz, do tych czasów gdy mieliśmy
              wszechwładzę oligarchii i korupcji", jest przebicie się przez "mur
              kłamstwa", który jest dziś "tak gruby, że analogii trzeba by szukać
              chyba przed 1989 r.".

              Jednocześnie J. Kaczyński zauważył, że i ta analogia nie jest dobra,
              w bo w tamtym okresie media nie były tak silne jak dziś.

              - Wolności nie zagraża dziś władza - choć mogą zdarzyć się ekscesy -
              lecz kliki w gminach, miastach, czasami też województwach, które
              koncentrują pieniądz w rękach pojedynczych ludzi - pieniądz, o
              którym można często powiedzieć, że nie wiadomo skąd jest - mówił
              premier.

              Uznał też, że w Polsce tworzą się grupy, które "godzą w wolność
              słowa", bo same krytykują innych i odmawiają im prawa głosu". -
              Okazuje się, że Polacy i katolicy to taka grupa, którą można
              obrażać - dodał J. Kaczyński.

              Duża część jego wystąpienia poświęcona była historii. - Dobrze, że
              jesteśmy w Poznaniu, tu zaczęła się Polska, tu zaczynały się jej
              dzieje - mówił. J. Kaczyński podkreślił, że dzieje Polski nie były
              łatwe, nawet odzyskanie niepodległości w 1918 roku trwało krótko.
              Nastała wojna, potem okres komunizmu.

              - Kryzys komunizmu, który zaczął się w roku 1956, był kryzysem, był
              szeregiem wystąpień na czele z tym wielkim gigantycznym
              wystąpieniem "Solidarności", był przeciw państwu i to było
              całkowicie zrozumiałe, to było obce państwo. Znakomicie wykorzystali
              to komuniści w 1989 roku, robili wszystko, żeby nie zostało
              wybudowane nowe polskie państwo - mówił J. Kaczyński.

              Premier dodał, że trudno było wtedy załatwić polskie sprawy. - O
              polityce zagranicznej trudno wręcz mówić. Jakość ludzi, którzy ją w
              tedy prowadzili, można najlepiej przybliżyć przez postać Aleksandra
              Kwaśniewskiego, chwiejącego się po pijanemu nad grobami
              pomordowanych Polaków - powiedział J. Kaczyński.

              Zdaniem premiera, tego typu spraw było więcej, ale o wielu nie
              mówiono. - Historia, za różne zaniechania, karze zwykle z
              opóźnieniem, ale karze zawsze - dodał.

              J. Kaczyński skrytykował też wizytę szefa Parlamentu Europejskiego
              Hansa-Gerta- Poetterinag na sierpniowym zjeździe ziomkostw
              niemieckich.

              Premier oświadczył, że "popierane przez władze" Niemiec ziomkostwa w
              pierwszym dziesięcioleciu po wojnie zakładali hitlerowcy, a władze
              niemieckie obecnie dopuszczają, by do ziomkostw zapisywali się także
              potomkowie Niemców zamieszkałych przed wojną na terenach należących
              dziś do Polski.

              - I jedzie do nich przewodniczący Parlamentu Europejskiego - ten
              sam, który poucza Polaków, że powinni zrezygnować z partykularnych
              interesów, czyli interesów narodowych i stawia tam tezę, że prawa
              ziomkostw to prawa Unii Europejskiej. To już jest nowość. Na taką
              Unię nie możemy się zgodzić - dodał.

              Na zakończenie swojego wystąpienia prezes PiS poinformował, że
              wicepremier Gilowska wystartuje w wyborach parlamentarnych z listy
              PiS w Wielkopolsce.

              - Polsce potrzebna jest mocna gospodarka. Ten rozwój, który jest
              przed nami, musi być w dobrym ręku. Sądzę, że najlepiej, żeby na tej
              ziemi, Ziemi Wielkopolskiej, kandydatem była osoba, która za to
              odpowiada, która odnosi sukcesy, która nie jest sługą żadnych
              układów, która służy Polsce i potrafi to zrobić, specjalista od
              gospodarki - pani Zyta Gilowska - mówił.

              Gilowska oprócz spraw gospodarczych dużo mówiła w swym wystąpieniu o
              konieczności zablokowania powrotu do władzy postkomunistów. - Oni
              się przefarbowali, są teraz demokratami i bronią demokracji - ale my
              wiemy, kto to jest - dodała. Gilowska stwierdziła, że ich godłem
              jest "Królewna Śnieżka", a hymnem: "wszystko co wasze sobie oddamy".

              Według niej, PiS próbuje pogodzić rzetelną, wolnorynkową politykę
              gospodarczą z solidarną polityką społeczną i aby to się udało, rząd
              sięga po wszystkie dostępne środki. - Pielęgnujemy wzrost
              gospodarczy, nasze członkostwo w UE. Korzystamy też z aktywności
              samych Polaków - mówiła wicepremier.

              Na konwencji PiS głos zabrali także minister kultury Kazimierz M.
              Ujazdowski i minister zdrowia Zbigniew Religa. Ten drugi
              poinformował, że wstąpił do PiS i wystartuje z list tej partii na
              Śląsku.

              - Nie miałbym problemów jako minister zdrowia z opieką zdrowotną,
              gdyby nie działania podejmowane wcześniej w tej dziedzinie.
              Twierdzenie, że problemy służby zdrowia to wynik rządów PiS, to jest
              zwykłe kłamstwo - powiedział Religa.

              Natomiast Ujazdowski nazwał rządy PiS syntezą tradycji i
              nowoczesności. Podkreślił przywiązanie rządu PiS do patriotyzmu i
              umiłowanie tradycji. Zapewnił, że nie ma sprzeczności między
              szacunkiem dla tradycji a obecnością Polski we współczesnej Europie

              Komentując konwencję koalicji Lewica i Demokraci, Ujazdowski
              skrytykował b. prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego za namawianie
              Niemców do zaostrzenia polityki wobec Polski. - Usłyszeliśmy ten
              głos z "Rozbrat". Mieliśmy nadzieję, że już nigdy go nie usłyszymy.
              Dajemy Aleksandrowi Kwaśniewskiemu i Lewicy i Demokratom czerwoną
              kartkę. Zakaz wstępu - powiedział Ujazdowski. - Precz z komuną -
              zareagowali na te słowa zebrani.

              Prowadzący konwencję poseł PiS Adam Hofman, odnosząc się do
              wypowiedzi Kwaśniewskiego powiedział, że podczas okupacji za takie
              słowa "golono głowy".

              • tyka5 Lider LPR wezwany do prokuratury 11.09.07, 20:58
                Lider LPR Roman Giertych ma w środę stawić się w warszawskiej
                prokuraturze okręgowej, aby złożyć zeznania w sprawie przecieku o
                akcji CBA w ministerstwie rolnictwa - dowiedział się "Wprost".
                Prokuratura przez blisko miesiąc bezskutecznie próbowała przesłuchać
                byłego wicepremiera, ale ten zasłaniał się brakiem czasu. Giertych
                znalazł jednak czas, aby pojechać do Włoch na spotkanie z Januszem
                Kaczmarkiem, a później brylował na konferencjach prasowych. Podczas
                jednej z nich powiedział, że 6 lipca (w dniu akcji CBA) wicepremier
                Andrzej Lepper powiedział mu, że tego dnia w resorcie rolnictwa jest
                szykowana prowokacja CBA. Te informacje bardzo interesują śledczych.

                Przed kilkoma tygodniami Andrzej Lepper stwierdził, że to Zbigniew
                Ziobro, szef resortu sprawiedliwości, podczas rozmowy 14 czerwca
                uprzedził go o akcji CBA. Lider Samoobrony powiedział, że "chyba"
                wspominał Giertychowi o ostrzeżeniu o ze strony Ziobry. Minister
                sprawiedliwości przekazał prokuraturze nagranie z przebiegu
                wspomnianego spotkania z Lepperem, z którego wyraźnie wynika, że o
                akcji CBA panowie nie rozmawiali.

                Giertych jest ostatnią z osób, jakie chciała przesłuchać
                prokuratura. Śledczy rozważają bowiem postawienie Lepperowi zarzutów
                m.in. składania fałszywych zeznań i utrudniania postępowania -
                informuje serwis wprost.pl.

                wiadomosci.onet.pl/1603813,11,item.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka