Dodaj do ulubionych

Posterunek graniczny...

12.03.08, 12:22
W Borzykowie (koło Pyzdr) odtworzono dawne prusko-rosyjskie
przejście graniczne. Na parkingu przy drodze nr 442 w 2004 roku
ustawiono dwie budki strażnicze, z których wyglądają rzeźbione
umundurowane postacie o groźnych minach. Umieszczone obok tablice
opisują historię tego miejsca i propagują walory okolicy.

Byłem tam kilka dni temu i zrobiło to na mnie całkiem dobre
wrażenie. Jaka jest Wasza opinia, aby podobne przejście
zrekonstruować w Nowych Skalmierzycach? Dawne budynki graniczne
stoją tutaj do dzisiaj, jednak mało kto z przyjezdnych zdaje sobie z
tego sprawę.

Dla chętnych mogę podlinkować zdjęcia z Borzykowa oraz archiwalne
fotografie z N. Skalmierzyc.
Obserwuj wątek
    • o00 Re: Posterunek graniczny... 14.03.08, 18:51
      Dobry pomysł. Może by tak też w Ostrowie? Na Rynku ustawiłoby się
      zrekonstruowany za publiczne pieniądze pomnik Wilhelma... A jako
      dodatkową atrakcję, nie tylko dla przejezdnych, proponuję wprowadzić
      w jeden dzień w tygodniu zakaz rozmawiania po polsku (np. w soboty,
      żeby nie było kłopotów w urzędach państwowych). Pasuje?
      • szycha-ns Re: Posterunek graniczny... 14.03.08, 20:07
        he he tylko czekałem, aż się tutaj pojawisz, szczerze mówiąc nie
        zawiodłem się. Tak, tak- tylko Ty masz zawsze racje i nigdy się nie
        mylisz, Panie Romualdzie :-) Teraz bardziej na serio, pewnie
        uważasz, że najlepiej jest zapomnieć o tym upadlającym epizodzie w
        historii, ale ja myślę inaczej. Możesz sobie dalej kpić, bo wiem, że
        w tym osiągnąłeś prawdziwe mistrzostwo, ale takie miejsce jak
        Borzykowo przypomina, że nasz kraj był kiedyś podzielony, jednak
        dzięki poświęceniu wielu osób ja nie muszę mówić po niemiecku, a ty
        po rosyjsku. Prawda jest taka, że budynki graniczne stoją w Nowych
        Skalmierzycach do dzisiaj, zapraszam do ich wysadzenia skoro tak Ci
        to przeszkadza. Nie zapomnij także o dworcu!
        PS. Daruj sobie to skundlenie, bo jesteś po prostu żałosny... coś
        odczuwam, że nie masz równo pod sufitem.
        • o00 Re: Posterunek graniczny... 15.03.08, 14:35
          Szycha, próba wycieczek osobistych bardzo niestosowna, ale widać już
          tak masz. W rzeczy samej: to miło, że już nie pojawiasz się na forum
          Kalisza (byłoby szkoda, gdybyś znowu zaczął).

          O tym, że kraj był podzielony, najlepiej przypomina owo popruskie
          skundlenie, które od blisko wieku kołacze się w różnych umysłach, i
          innego byłoby już chyba nadto, zwłaszcza za publiczne (!) pieniądze.

          Rozbiór Rzeczypospolitej nie był epizodem, jeśli jednak niektórzy
          ludzie znajdują nieodpartą potrzebę egzaltacji (cyt.) upodleniem, to
          ich sprawa. Sądzę jednak, że epatowanie egzaltacją to już przesada.

          Jeśli nie znajdujesz innego pomysłu na upamiętnienie wysiłku pokoleń
          Polaków walczących z podziałem Rzeczypospolitej niż tylko odbudowa
          posterunków granicznych, które dla tych Polaków były uosobieniem
          narodowego nieszczęścia, to ci szczerze współczuję.

          Zaproszenia do wysadzania czegokolwiek w Nowych Skalmierzycach nie
          przyjmuję, bardzo mi przykro.
          --
          Popruskie skundlenie umysłów nie zna granic.
          • szycha-ns Re: Posterunek graniczny... 15.03.08, 20:51
            Oczywiście Ty jesteś taki święty i na pewno nie widzisz nic złego w
            stwierdzeniu "Popruskie skundlenie umysłów nie zna granic"
            skierowane do mnie. Nie musisz się martwić, na forum na pewno nie
            wrócę, także możesz spokojnie udzielać się dalej.
            • o00 Re: Posterunek graniczny... 15.03.08, 23:42
              Zdanie w stopce nie jest skierowane do ciebie. Stopka nie do tego
              służy. Nie wiem skąd ci w ogóle przyszło do głowy, że to do ciebie.
              --
              Popruskie skundlenie umysłów nie zna granic.
              • szycha-ns Re: Posterunek graniczny... 16.03.08, 11:20
                W takim razie bardzo Ciebie przepraszam, byłem przekonany, że
                kierujesz te słowa do mnie, przyznam szczerze trochę mnie
                rozzłościło. Wycofuję to, co wcześniej napisałem i jeszcze raz
                przepraszam.
    • kaliszanin2 Może lepiej osinowy kołek? 15.03.08, 16:50
      szycha-ns napisał:

      > (...)Jaka jest Wasza opinia, aby podobne przejście
      > zrekonstruować w Nowych Skalmierzycach? Dawne budynki graniczne
      > stoją tutaj do dzisiaj(...)

      Najlepiej byłoby zorganizować wspólną imprezę (bo przecież nie
      uroczystość, raczej coś w rodzaju topienia marzanny) wbicia w
      tę "granicę", w tego barbarzyńskiego upiora, osinowego kołka, który
      potem przywaliłoby się wielotonowym głazem, a na koniec zasypało
      ziemią i posadziło krzaki, żeby nie sprawiało to czasem wrażenia
      miejsca upamiętnienia.

      Jeśli jest już potrzebna jakaś polityka historyczna, to nie rozumiem
      dlaczego do dzisiaj nie doczekaliśmy się serialu w wielu wersjach
      językowych, kóry by przedstawiał naszych zaborców jako hordy
      zajadłych a prymitywnych zbirów, których wściekłość doprowadza
      wreszcie po paru wiekach do wzajemnego barbarzyńskiego mordowania
      się bez pardonu w II WŚ. Nie rozumiem sentymentu do zaborców, nawet
      tak śladowego jak upamiętnianie byłej samozwańczej,
      przestępczej "granicy".
      • szycha-ns Re: Może lepiej osinowy kołek? 15.03.08, 20:47
        > Nie rozumiem sentymentu do zaborców, nawet
        > tak śladowego jak upamiętnianie byłej samozwańczej,
        > przestępczej "granicy".

        Broń Boże nie jest to kwestia sentymentu, bo niby do czego tutaj
        tęsknić? Jestem przekonany, że nie tym kierowano się w Borzykowie.
        Sam zainteresowałem się tym miejscem tylko dlatego, że dostałem
        zlecenie na sfotografowanie posterunku do przewodnika po
        Wielkopolsce. Przy okazji zatrzymania się przed repliką mogłem
        obejrzeć zabytki gminy, gdyby nie to pewnie przejechałbym obojętnie
        dalej szukając kolejnego miejsca na liście. Pomyślałem sobie, co by
        się stało, jakby podobną inicjatywę przenieść na nasz grunt, ale
        widać trafiłem kulą w płot. Co prawda, gdyby nie oddziaływanie
        granic, mojego miasteczka nie byłoby teraz na mapie, ale nie to jest
        teraz najważniejsze...
        Temat można zamknąć, dyskusja nie podążyła w tą stronę, którą
        oczekiwałem.
        • kaliszanin2 Re: Może lepiej osinowy kołek? 16.03.08, 00:53
          szycha-ns napisał:

          > (...) gdyby nie oddziaływanie
          > granic, mojego miasteczka nie byłoby teraz na mapie(...)

          A tego akurat nie możesz wiedzieć. Miejscowość istniała wcześniej,
          może bez rozbiorów byłaby właśnie większym miastem. Kalisz bez
          wynikającego pośrednio z rozbiorów zniszczenia stanowiłby zapewne,
          jak wcześniej na przestrzeni dziejów, 50-60% Poznania i miałby
          prawdopodobnie spore miasteczka satelitarne. Zresztą teraz właśnie
          Skalmierzyce (ale całe) nabierają coraz większego znaczenia w
          aglomeracji. Gdyby granica nadal istniała nic takiego nie byłoby
          możliwe.
          • szycha-ns Re: Może lepiej osinowy kołek? 16.03.08, 11:34
            Skalmierzyce przed rozbiorami były zwykłą wsią bez większych
            perspektyw. Nowe Skalmierzyce zostały założone przez Prusaków jako
            komora celna, także ośrodek mógł się rozwinąć właśnie dzięki
            granicy. Właściwie wszystkie budynki, które mają jakąś wartość
            architektoniczną, zostały zaprojektowane przez Niemców. Nie można
            tutaj nie doceniać oddziaływania granicy. Nie jest to co oczywiście
            powód do dumy, ale taka jest prawda, historii nie można zmieniać dla
            własnego upodobania. Przecież ja nie chcę tworzyć nowych granic,
            jestem gorącym zwolennikiem aktywnej współpracy wszystkich ośrodków
            dla przeciwwagi Poznania. W Borzykowie przyświeca im cel "granica,
            która łączy a nie dzieli", ale widać niepotrzebnie rozpoczynałem
            dyskusję, bo zostałem od razy wykpiony.
            • kaliszanin2 Re: Może lepiej osinowy kołek? 16.03.08, 19:25
              szycha-ns napisał:

              > Skalmierzyce przed rozbiorami były zwykłą wsią bez większych
              > perspektyw. Nowe Skalmierzyce zostały założone przez Prusaków jako
              > komora celna, także ośrodek mógł się rozwinąć właśnie dzięki
              > granicy. (...)

              Wiele miast satelitarnych w większych aglomeracjach rozwinęło się ze
              zwykłych wsi bez zakładania w nich stacji granicznych.
              Niewykluczone, że i ze Skalmierzycami byłoby podobnie. Dla Kalisza
              droga na Wrocław zawsze była jednym z głównych traktów, a właśnie
              przy głównych traktach aglomeracji powstają miasta satelitarne. Nie
              mówię, że tak by na pewno było, ale nie można też mówić, że tak by
              na pewno nie było. Przypuszcza, że gdyby nie rozbiory, wszyscy
              mieliby się lepiej.
              • szycha-ns Re: Może lepiej osinowy kołek? 16.03.08, 19:48
                To już pozostaje w sferze gdybania, historia potoczyła się tak, a
                nie inaczej. Dla Nowych Skalmierzyc impulsem powstania była ta
                znienawidzona granica. Późniejsze czynniki rozwoju były inne i
                miasto szczęśliwie wykorzystało dane mu szanse, zamieniając się z
                pruskiej kolonii na dobrze prosperujący, polski ośrodek, którym jest
                zresztą do dzisiaj.

                > Przypuszcza, że gdyby nie rozbiory, wszyscy
                > mieliby się lepiej.

                Kto wie jakby Polska wyglądała, gdyby nie zabory, ale to nie temat
                do rozważania na tym forum :-) Jestem przekonany, że wszystkim
                żyłoby się znacznie lepiej, a Kalisz byłby miastem porównywalnym z
                Poznaniem. No ale tak jak wcześniej pisałem, zostawmy gdybanie.
                • wielkopolskawschodnia Re: Perspektywa 17.03.08, 03:27
                  Ale postarajmy się może spojrzeć na wszystko z innej perspektywy,
                  nie tylko z perspektywy owej nikczemnej granicy. Szczypiorno było w
                  identycznej co Nowe Skalmierzyce sytuacji i zdołało pozbyć się tego
                  granicznego brzemienia: Piłsudski, Legiony, Przedmoście Kalisz,
                  Petlura, Okęcki, Ordężanka, Statkowski, Mertka... Czy Skalmierzyce
                  muszą być skazane na "popruską graniczność"? Nie muszą. Wystarczy
                  tylko inaczej ruszyć głową niż borzykowianie. Nie uważacie?
                  • kaliszanin2 Re: Perspektywa 17.03.08, 09:26
                    wielkopolskawschodnia napisał:

                    > (...) Czy Skalmierzyce
                    > muszą być skazane na "popruską graniczność"? Nie muszą. Wystarczy
                    > tylko inaczej ruszyć głową niż borzykowianie. Nie uważacie?

                    Skalmierzyce mają tradycje powstańcze z udanego udziału w Powstaniu
                    Wielkopolskim, a ich dzisiejsza rola świadczy o prężności żywiołu
                    polskiego w naszym regionie. Dzisiaj Skalmierzyce mają przed sobą
                    misję dziejową - to na nich spoczywa zadanie pełnej urbanizacji
                    przestrzeni pomiędzy Kaliszem i Ostrowem i tym samym ostatecznego
                    unicestwienia byłej "granicy". Wykształcenie zespołu miejskiego
                    Kalisz-Ostrów oznacza bowiem odtworzenie roztrzaskanego przez burze
                    dziejowe historycznego ośrodka regionalnego i ukształtowanie go na
                    miarę stolic innych regionów.
                    Najlepszy pomysł na Skalmierzyce to, oprócz kontynuacji niezłych
                    osiągnięć samorządowych, zadbanie o silne wsparcie wspomnianej misji
                    (ona może trwać dziesięciolecia, ale powinna być świadomie podjęta)
                    przez Kalisz, Ostrów i oba powiaty ziemskie. Może przydałby się
                    odpowiedni związek komunalny.
                    Wcale nie chodzi przy tym o zamazywanie historii, ale raczej o
                    pokazanie co możliwe jest dopiero w warunkach narodowej wolności.
                    • szycha-ns Re: Perspektywa 17.03.08, 11:07
                      > Dzisiaj Skalmierzyce mają przed sobą
                      > misję dziejową - to na nich spoczywa zadanie pełnej urbanizacji
                      > przestrzeni pomiędzy Kaliszem i Ostrowem i tym samym ostatecznego
                      > unicestwienia byłej "granicy".

                      Myślę, że trochę przeceniasz rolę N. Skalmierzyc... wraz z zespołem
                      miejscowości to ok. 10 tys. mieszkańców, czyli niewiele. Jest to
                      oczywiście ważne miejsce na gospodarczej mapie Wielkopolski, ale z
                      poważnymi inicjatywami powinny występować mimo wszystko władze
                      Kalisza i Ostrowa.
                      Teraz to Ostrów powinien rozwijać się w stronę Czekanowa. Moja gmina
                      jest całkiem przyzwoicie zurbanizowana, można oczywiście myśleć o
                      dalszym rozwoju, ale nie typu "ulicówki", aby zapełniać na siłę luki.
                      • kaliszanin2 Re: Perspektywa 17.03.08, 11:59
                        szycha-ns napisał:

                        > (...)Moja gmina
                        > jest całkiem przyzwoicie zurbanizowana, można oczywiście myśleć o
                        > dalszym rozwoju, ale nie typu "ulicówki", aby zapełniać na siłę
                        luki.

                        Ta luka zurbanizuje się i tak. Chodzi o to, żeby nad tym procesem
                        zapanować, uporządkować go i umiejętnie stymulować. Nie da się przy
                        tym uniknąć przejściowego ukształtowania ulicówki od wiaduktu do
                        Ociąża, można tylko się starać, żeby potem korzystnie się ona
                        przekształcała. Miasto tak położone jak Skalmierzyce powinno dbać o
                        długofalowe, obliczone na dziesięciolecia plany. Inaczej może
                        doświadczyć niekorzystnych skutków żywiołowego rozwoju. Takie zmiany
                        zwykle zachodzą szybciej niż by się można spodziewać, chociaż często
                        trudno na pierwszy rzut oka zaobserwować ich początki.
                        • szycha-ns Re: Perspektywa 17.03.08, 13:38
                          Właśnie tego się obawiam, z reguły nikt takich procesów nie chce
                          kontrolować, a ja nie jestem zwolennikiem “róbta co chceta”. Już w
                          miasteczku panuje pewien bałagan urbanistyczny, a co będzie jak
                          tylko się rozrośnie? Ktoś faktycznie musi nad tym procesem
                          zapanować, tylko czy my mamy tutaj taką osobę? ;-)
                  • szycha-ns Re: Perspektywa 17.03.08, 10:51
                    N. Skalmierzyce też mają tradycje powstańcze. 29 grudnia 1918
                    powstańcy opanowali miejscowosc, a później wielu z nich wzięło
                    udział w walkach powstańczych na terenie innych miast i wsi. w
                    Szczypiornie znajdował się I Batalion Pograniczny Poznański, także
                    nie ma się tutaj co z nim porównywać. Jednak to u nas stoi Pomnik
                    Powstańców Wielkopolskich, znajdujący się przy trasie Kalisz- Ostrów
                    Wlkp.

                    "Pomnik wybudowano ze składek społecznych województwa i symbolizuje
                    on dwie części wielkopolski rozdzielonej przez zabory. Pomnik został
                    odsłonięty 28 grudnia 1978 r., jego autorem jest Józef Kopczyński."

                    Mówisz inaczej ruszyć głową... to co byś proponował? Oddział Muzeum
                    Powstania Wielkopolskiego z Poznania? Chyba Szczypiorno bardziej na
                    to zasługuje, ale proszę, podziel się swoimi pomysłami. Jak na razie
                    w N. Skalmierzycach nie ma właściwe żadnej placówki muzealnej, także
                    pozostaje białą plamą na mapie przeciętnego turysty- a mamy co
                    pokazać. Granica to tylko pomysł...
                    • kaliszanin2 Re: Perspektywa 17.03.08, 11:15
                      szycha-ns napisał:

                      > N. Skalmierzyce też mają tradycje powstańcze. (...)

                      Pisząc o tradycjach powstańczych nie rozróżniałem pomiędzy N.
                      Skalmierzycami a Skalmierzycami. To może miałoby jakiś sens z punktu
                      widzenia historiografii Powstania Wielkopolskiego, zupełnie jednak
                      nie ma sensu kiedy mowa o topografii. Dla przybysza z zewnątrz
                      tablica na środku miasta rozdzielająca obie miejscowości to jest
                      wielka osobliwość, żeby nie powiedzieć dziwactwo. Myślę, że to
                      utrudnia zaprzestanie myślenia o Skalmierzycach jako o malutkim
                      miasteczku, ot, takiej milusiej swojskiej odrobinie. To może być dla
                      mieszkańców bardzo sympatyczne, ale jest po pierwsze anachroniczne i
                      nieprawdziwe, bo już dzisiaj faktyczne miasto ma ok. 10 tys. ludzi,
                      a po drugie sprzeczne z interesem regionu, któremu potrzebne jest
                      większe miasto Skalmierzyce - 20, może nawet 30-tys., funkcjonujące
                      jako zwornik zespołu miejskiego Kalisz-Ostrów.
                      • szycha-ns Re: Perspektywa 17.03.08, 13:32
                        Moja odpowiedź odnosiła się do 'ww' w kwestii Szczypiorna, także w
                        tym miejscu nie różnicowałem tego podziału :-) Dziwactwo, nie
                        dziwactwo... jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze i tak
                        też jest w tym przypadku.
                        Miasto jak na razie nie może osiągnąć tych 20 tys. mieszkańców z
                        kilku powodów. Przede wszystkim nie powstają tutaj nowe mieszkania,
                        a uwierz mi, że jest takie zapotrzebowanie. Dlaczego tak się dzieje?
                        Powiem szczerze, że nie wiem...
                        Połączenie miasta i wsi Skalmierzyce z punktu widzenia ekonomicznego
                        na razie nie ma sensu, także jeszcze długo będziemy mówić o dwóch
                        ośrodkach.
                        Zresztą, bądźmy szczerzy, Ostrów i Kalisz niewiele o nas wiedzą. Na
                        dowód mogę podać bzdurne określenie przystanków przez KLA. Jeden z
                        nich nazywa się Nowe Skalmierzyce Rynek, tylko, że u nas Rynku nie
                        ma! Pewnie jest to za trudne, aby osobiście się przejechać i
                        zobaczyć, że zamiast Rynku mamy Plac Wolności. Taka ignorancja może
                        prowadzić do niechęci...
                        • kaliszanin2 Re: Perspektywa 17.03.08, 14:08
                          szycha-ns napisał:

                          > (...) także w
                          > tym miejscu nie różnicowałem tego podziału :-) Dziwactwo, nie
                          > dziwactwo... jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze i
                          tak
                          > też jest w tym przypadku.
                          > (...) Połączenie miasta i wsi Skalmierzyce z punktu widzenia
                          ekonomicznego
                          > na razie nie ma sensu, także jeszcze długo będziemy mówić o dwóch
                          > ośrodkach.
                          > (...) Ostrów i Kalisz niewiele o nas wiedzą. (...)

                          Powody utrzymywania podziału są dokładnie takie jak rezygnacji
                          Opatówka z wystąpienia o prawa miejskie. W obu przypadkach działają
                          szkodliwe przepisy karzące za urbanizację! Te przepisy muszą się
                          zmienić i tutaj akurat pomoc Kalisza i Ostrowa w lobbowaniu za tym
                          mogłaby być istotna - to zawsze spora grupka posłów. Nie tylko
                          moglaby, ale i powinna, bo dopomożenie mniejszym ośrodkom
                          aglomeracji w rozwoju jest jak najbardziej w interesie większych
                          miast.
                          Można oszacować jakie korzyści przynosi urbanizacja i w jakim
                          okresie zrekompensuje ona ubytek z tytułu utraty funduszy na rozwój
                          wsi. Przez ten okres fundusze te powinny nadal przysługiwać obszarom
                          inkorporowanym do miasta. Gdyby obowiązywała taka zasada, to
                          połączenie na pewno by się opłaciło. Obecne rozwiązanie prowadzi do
                          utrzymywania fikcji. Przecież Skalmierzyce od dawna są wsią tylko
                          nominalnie, w rzeczywistości to jest całkowicie zurbanizowana
                          dzielnica złożona w większości z osiedli i przestrzennie
                          zintegrowana z resztą miasta. Podobnie Opatówek jest "wsią" tylko
                          dla budżetowej wygody. Pod rządami tych przepisów w Polsce zdarzały
                          się już "wsie" ok. 10-tysięczne, którym siłą nadawano prawa miejskie.
                          Jeśli chodzi o zaniedbywanie Skalmierzyc przez Kalisz i Ostrów, to
                          jest to jednocześnie zaniedbywanie przez te miasta własnego
                          interesu, co ostatnio jest już chyba trochę lepiej rozumiane.
                        • wielkopolskawschodnia Re: Perspektywa 18.03.08, 03:09
                          Nowe Skalmierzyce znalazły się po 1815 "nie u siebie", podobnie jak
                          Ostrów, czego jakoś nikt nie zauważa. To po pierwsze. Po drugie: nie
                          można wiązać historii tylko z zaborami, z powstaniem wielkopolskim,
                          bo przecież powstanie było częścią zaborczej historii Polski. Jakoś
                          w "Polsce" nie przywiązuje się tak ogromnego znaczenia do powstań,
                          choć to one pozwoliły przetrwać narodowi polskiemu (a bez powstania
                          listopadowego, styczniowego i strajku szkolnego w 1905 nie byłoby
                          najmniejszych, ba! żadnych szans na powstanie wielkopolskie w 1918).

                          Ale dla przykładu: dlaczego w Nowych Skalmierzycach tak dużo mówi
                          się o wybudowaniu kolei pruskiej, a w ogóle nie zauważa się budowy
                          Drogi Żelaznej Warszawsko-Kaliskiej? Przecież do czasu budowy DŻW-K
                          w mieście była tylko mała stacja, ta, która (dziś zapomniana) stoi
                          przy placu Wolności. A monumentalny dworzec z lat 1904-09 wybudowano
                          właśnie dlatego, że w 1904 Nowe Skalmierzyce włączono w system kolei
                          Królestwa Polskiego, zatem właśnie dzięki budowie wielkiej DŻW-K.

                          Ten przykład innego (niż dotychczasowe) spojrzenia na pewne elementy
                          historii miasteczka daje asumpt do zmiany optyki widzenia, do zmiany
                          p-e-r-s-p-e-k-t-y-w-y, o której pisałem wyżej.

                          Kwestia na koniec: przewodniki turystyczne, opracowania historyczne
                          itd. przez lata pisane były w Poznaniu, prezentują poznański sposób
                          widzenia Nowych Skalmierzyc jako "kresowego" miasteczka gdzieś tam
                          pod wschodnią granicą (ich ukochanej) Provinz Posen. Jeśli jednak
                          zmienimy perspektywę, to nagle okazuje się, że Nowe Skalmierzyce nie
                          leżą "nie u siebie" na skraju Poznańskiego, ale w sercu Kaliskiego.
                          Dlatego uważam, że jeśli mamy szukać owych rozwiązań, należy zacząć
                          od siebie, od zmiany spojrzenia, zmiany sposobu widzenia. Ogromną
                          rolę do spełnienia ma tutaj PTH, KTPN, WP-A, MOZK. Bo skoro można w
                          Kaliszu napisać i wydać "Dzieje Nowego Miasta nad Wartą", a więc
                          miasteczka leżącego na skraju Kaliskiego, prawie pod poznańskim
                          nosem, to dlaczego w Kaliszu nie napisano jeszcze "Dziejów Nowych
                          Skalmierzyc"? Czy dlatego, że nadal patrzy się na Nowe Skalmierzyce
                          ze starej perspektywy? Zatem: czas na zmiany :).
                          • szycha-ns Re: Perspektywa 18.03.08, 16:29
                            > Nowe Skalmierzyce znalazły się po 1815 "nie u siebie", podobnie
                            jak > Ostrów, czego jakoś nikt nie zauważa.

                            Dla uściślenia, o Nowych Skalmierzycach, a właściwie to o “Neu
                            Skalmierschutz” możemy mówić dopiero od 1908 roku, kiedy to Prusacy
                            wyodrębnili administracyjne nową miejscowość. No, ale nie będziemy
                            się tutaj tego czepiać.

                            Masz racje co do powstań. Szkoda, że telewizja publiczna nie spełnia
                            swoich podstawowych zadań i zupełnie "olewa" takie rocznice jak np.
                            powstanie wielkopolskie. Aż chciałoby się zobaczyć film dokumentalny
                            na ten temat pokazujący rekonstrukcję działań np. w Boczkowie czy
                            Szczypiornie.

                            > Ale dla przykładu: dlaczego w Nowych Skalmierzycach tak dużo mówi
                            > się o wybudowaniu kolei pruskiej, a w ogóle nie zauważa się budowy
                            > Drogi Żelaznej Warszawsko-Kaliskiej?

                            Może dlatego, że kolej pruską podłączono jaką pierwszą? Skalmierzyce
                            miały swoje połączenie już w 1896 roku. Zresztą, o naszej historii w
                            ogóle mało się mówi, mało się słyszy i mało się pisze, także pewne
                            sprawy są już w ogóle marginalizowane.

                            > monumentalny dworzec z lat 1904-09 wybudowano
                            > właśnie dlatego, że w 1904 Nowe Skalmierzyce włączono w system
                            kolei Królestwa Polskiego, zatem właśnie dzięki budowie wielkiej DŻW-
                            K.

                            To wszystko prawda! Tyle, że na rękę miastu i PKP jest to, aby o tym
                            dworcu w ogóle nie mówić, bo jest w beznadziejnym stanie technicznym
                            i nieprędko może się to zmienić. Zamiast chluby mamy wielkie
                            straszydło, a właściwie fabrykę przy torach, bo wnętrze zostało już
                            daaaawno zdewastowane. Wiem jak to wszystko wygląda od środka...
                            szkoda gadać.

                            Na razie zabrali się za nas warszawiacy, w 2001 wydano
                            album "Skalmierzyce na starych pocztówkach", a w tym roku, jak
                            dopisze szczęście, pojawimy się w przewodniku o Wielkopolsce pewnego
                            znanego wydawnictwa, także z Warszawy. Jak tam wypadniemy? Czas
                            pokaże.
                            Widocznie Kalisz nie interesuje się naszym losem? A szkoda...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka