atria01
28.07.08, 15:30
Nasza skandalistka znowu się popisała, tym razem Odolanów poznał się na
"gwieździe" w różowym. Mnóstwo czekających ludzi, wśród nich i ja. Do samego
końca zapewniano nas, że wkrótce Pani Doda zaszczyci nas swoją obecnością,
choć opóźnienie miała już spore. Niestety, dopadła ją jakaś dziwna odmiana
choroby filipińskiej... ;)
No cóż, gdyby faktycznie nie mogła z przyczyn zdrowotnych wystąpić, to i tak
po wielu skandalach jakie nam zaoferowała, nikt nie jest w stanie w to uwierzyć.
Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Wielkie dzięki dla zespołu
Jony Walker!! Uratowali całą imprezę. Bez zbędnego blichtru, tronu i obstawy
prezydenta ;) Już parę razy udało mi sie być na imprezach, gdzie grał również
Johny Walker i zawsze było świetnie. Mieli być tylko saportem Dody, a zostali
gwiazdą wieczoru :)
Co do Dody, to chyba czas się przekwalifikować. Pora również zadbać o
kręgosłup, o ten moralny najbardziej.