Dodaj do ulubionych

o mało nie skasowałam drukarki!!!

12.01.05, 14:22
Zachęcona waszymi sukcesami w drukowaniu na serwetkach itp, postanowiłam
przetestować swoją służbową drukarkę (bo w domu mam czarno-białą)-
kolorową,laserową, pięknie drukującą. Wzięła papier ładnie i już się
cieszyłam na myśl o nowym źródle obrazów, kiedy zaczęła migać czerwona
lampka! Drukarka jest duża i dość skomplikowana tak, żeby wyjąć zacięty
papier trzeba ją prawie całą rozebrać! Poszłam po naszego informatyka...
kiedy wyjął z wnętrzności ręcznik papierowy, mało nie umarł ze śmiechu i
powiedział, że musi to wrzucić na forum komputerowców... będzie o mnie w
świecie głośno!
Niestety straciłam chwilowo nadzieję na wydruki z internetu... ale w lutym
mój szef jedzie na festiwal filmowy do Berlina, a w gabinecie ma małą
atramentówkę... więc dlasze próby przekładam na luty!!
Obserwuj wątek
    • galeriafilizanka błagam, uważaj :) 12.01.05, 14:28
      i weź już lepiej papier śniadaniowy, a nie miękki papier (ręcznik)
      • kasiaba1 zeberko... 12.01.05, 14:37
        z tego co wiem to dziewczyny przyklejają serwetkę do kartki i tak drukują, samej
        serwetki to żadna drukarka nie połknie.
    • qlka_79 Re: o mało nie skasowałam drukarki!!! 12.01.05, 14:36
      Zeberka, Ty nie kombinuje z drukareczką szefa! Chyba że szef sam kocha
      decoupage i zrozumie, jak się sprzęt zniszczysmile
      • pepe27 Re: o mało nie skasowałam drukarki!!! 12.01.05, 14:47
        Tak jak powiedzały dziewczyny wcześniej, koniecznie podklej do kartki, ja tez
        tak drukuję i bezproblemowo wychodzi.
    • kragmel Re: o mało nie skasowałam drukarki!!! 12.01.05, 14:50
      hehe
      po pierwsze podklejaj, po drugie naucz się sama rozkładać drukarkę na czynniki
      pierwsze ;P
      informerzy to złośliwe bestie są.
      • zeberka2 Re: o mało nie skasowałam drukarki!!! 12.01.05, 16:04
        najpierw próbowałam z serwetką i ją przykleiłam na kartke - to ją wcięło ledwie
        dotknęła wałka (tę dałam radę wyrwać drukarce z zębów...), potem pomyślałam o
        ręczniku papierowym, bo takowy zadrukowany przyniosła do Greglis Zielony-Listek
        o ile dobrze pamiętam. Na początku drukarka ładnie go połknęła, ale już oddać
        nie chciała...
        Informatyk jest spoko, uśmiał się tylko, bo nie miał pojęcia po co ktoś może
        chcieć do drukarki pchać ręcznik papierowy - już mu nawet nie tłumaczyłam...
        szef też spoko.
        Ta nasza drukarka jest za skomplikowana, za dużo wałków, na których coś się
        może zepsuć, ta szefa ma konstrukcję cepa, malutka kieszonkowa, myślę, że na
        niej zadziała...
    • agata781 Re: o mało nie skasowałam drukarki!!! 12.01.05, 16:26
      Zeberka !Rozbawiłaś mnie do łez:..)))
    • jotkal1 Mnie też wciągnęło.. 12.01.05, 18:46
      ..papier śniadaniowy do cudzej drukarki (użytej w tajemnicy przed
      właścicielem). Strach blady padł na mnie gdy zaczęła świstać i buczeć,i w
      rezultacie posiekała pół arkusza na drobne kawałki (i tu odkryłam nastęoną
      funkcję drukarki - niszczarka do dokumentów). Całe szczęście, że pojawił się na
      ekranie monitora komunikat co zrobić i bez trudu poradziłam sobie z resztą
      papieru. Była to wyłacznie moja wina, bo jak wkładałam do pojemnika pojedyńcze
      arkusze papieru (wsuwałam je wraz z kartką zwykłego papieru pod spodem i
      następnie wyciągałam ją ostrożnie) to drukowało dobrze. Ale chciałam sobie
      ułatwić pracę i wsunęłam cały plik arkuszy i wtedy to się stało. Dalsze
      drukowanie pojedyńczych arkuszy poszło już bezproblemowo - K
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka