sigrun
21.01.05, 18:05
Może ktoś z Was orientuje się gdzie w naszej pięknej stolicy mogłabym za psie
pieniądze nabyć skrawki skór i futer. Jakiś kuśnierz czy co? Interesują mnie
naprawdę małe skrawki, bo nie zamierzam szyć żadnych etoli, ani mufek, ani
tym bardziej kołnierzy. Już inni to robią i całkiem nienajgorzej. Nie muszą
być to szynszyle, lisy czy oceloty. Wstarczy królicze futerko czy cielęca
skórka. Będę wdzięczna za wszelkie informacje lub bezpośrednie namiary.