09.02.05, 11:44
Tak się zainspirowałam żądaniem Zytki (powrót do świątecznej atmosfery), że
proponuję, abyśmy dla równowagi mogły wpisać coś miłego.

Z przyjmnością podejmę próbę, (mam swarów powyżej uszu!!!) i podzielę się z
Wami radością życia.
1. Świeci słońce i jest świetna pogoda.
2. Zjadłam ser z mleka koziego na śniadanko - uwielbiam go, ale jest drogi,
więc to taki rzadki dla mnie specyfik.
3. Wczoraj zdobyłam książkę do egzaminu, który mam w piątek.
4. Książka okazała się w miarę zrozumiała.
5. Dorwałam inną książkę "Spalona żywcem" i po jej połknięciu dziękowałam
Bogu, że nie urodziłam się w kraju arabskim
6. Zrobiłam wczoraj pierwszy z trzech obrazków na urodziny prezent dla
siostry. Jak skończe całośc, to Wam pokażę w galerii.
7. Mój Luby jest świetny, kochany, mądry i cudowny.
8. Koleżanka z roku uniknęła operacji!
9. Dostałam wspaniałego, serdecznego maila od mojej przyjaciółki.
10. Przyszły zamówione serwetki i mogę dekupażować!
11. Nic mnie nie boli i już dawno nie czułam się tak dobrze.

I jeszcze by się znalazło.
Spróbujcie, proszę.
Czy my, Polacy, zawsze musimy znaleźć powód do narzekań? Ja staram sie temu
zaprzeczać!
Buziaki dla Was wszystkich smile
Obserwuj wątek
    • toxicloki Re: Come back 09.02.05, 12:02
      "my Polacy my kochamy -my kochamy zycie. Ale tylko w stanie wskazujacym na
      spozycie"smile))) tak mi sie skojarzylowink nic ci nie sugerujewink milo ze ktos w
      koncu cos pozytywnego zauwazyl...
      to ja pozytywnie i w temacie forumowym do tego sie dolaczewink
      1. zorro ma odwieszone konto, mozna znow kupowac szkatulki!!!
      2. dzis powinno do mnie dojsc zamowienie z creativa, do tego w calosciwink)
      3. nigdy nie podejrzewalam ze z miszaniny rozowego, czeronego,
      brazowego,zoltego,bialego i fioletowewgo moze wyjsc taki fajny kolor
      4. wkrotce wyplata, znow bede miala co robicwink))
      5. i w ogole fajnie jestwink
      • kiciun Re: Come back 09.02.05, 12:06
        to boroz ma zamknięte konto, zorro nie miał akurat nic do sprzedania (przez 4
        (?) dni smile
        • toxicloki Re: Come back 09.02.05, 14:13
          wcale nie-ewink jakies 2-3 tyg. temu chcialam zrobic sobie porzadne zakupy u obu
          panow -specjalnie w tym celu ich stare aukcje trzymam w "obserowalam", bo nickow
          zapominamwink jak z aukcji zorro kliknelam "pokaz inne przedmioty" to mi
          wyswietlilo ze ma konto zawieszone. jakis tydzien to trowalo, moze wiecej
          (sprawdzam raz na jakis czas) ale juz ma znowuwink z borazem bez zmianwink
      • qlka_79 Re: Come back 09.02.05, 12:15
        A ja całkiem trzeźwa jestemsmile No może pijana - radością życia.
        Lubie Cię Agniecha, a za glany jeszcze bardziej (jak się nowe noszą?).
        • toxicloki Re: Come back 09.02.05, 14:17
          sie nie nosza jeszczewink kase na glany zostawilam w Ikei, bo byly ostanie dni
          promocjiwink)))) potem chcialam jechac kupic doi gdyni, bo mieli jednodniowa
          promocje...ale zachaczylam o plastyka po drodze i mam kilka farbekwink potem byly
          inne tego typu akcje, az w koncu kasy zostalo mi tyle, ze moge sobie zyc, karmic
          chlopakow i czasem nawet serwetki kupicwink)) teraz czekam na nowa wyplate, ktora
          nie wiem kiedy bedzie (maz od poniedzialku jest w nowej pracy dopiero) i
          pierewsze co kupie to beda nowe glanywink))(albo i niewink)) w ogole to mam
          dylemat, bo slinka mi cieknie na takie do kolan, ale jako ze moje glany robia mi
          rowniez za obuwie letnie, to takie wysokie bylyby przeginkawink)) chyba kupie
          zwykle, a jak juz z moich dziel nastukam miliony to sobie kupie cala szafe we
          wszystkich kolorachwink))(a szafe zdekupazujetongue_out)
    • zzzytkaaa Re: Come back 09.02.05, 12:09
      no to i ja coś dorzucę (dziękuję za realizację mojej prośbysmile
      1.to nawiązanie do świątecznej atmosfery - u mnie w pracy wisi jeszcze
      świąteczny aniołek z masy solnej u 2 świąteczne serduszka
      2. też świątecznie-moja gwiazda betlejemnska wciąż kwitniesmile
      3. jeszcze tylko 3 godziny i lecę do domusmile
      4. mam już gotowy obiad
      5. moja ciocia robi piękne rzeczy z masy solnej i już kilka mi podarowała
      6. dzielnie walczę z ograniczoną wyobraźnią i ćwiczę decoupagowanie
      7. mam kochanego męża i tłustego królika
      8. mam pozytywne myśli odnośnie mojej przyszłości (a u mnie to jakiś ewenement)
      9 no i co...no i jestem zdrowa i szczęśliwa i TEGO WAM wszystkim życzę
      • qlka_79 Re: Come back 09.02.05, 12:14
        smile "Tłusty królik"! Nie wiedziałam, że króliki też mogą być tłustesmile
        Ciekawe co by królik od siebie napisał - "dobrze mi, bo zaraz przyjdzie moja
        pani i coś wszamię i to nic, że trzeba poczekać na świeży, bogaty w chlorofil,
        pachnący mleczyk, bo już niedługo wiosna..."
        • zzzytkaaa królik 09.02.05, 12:22
          tia, mój królik jest mocno utuczony i wszyscy się śmieją,że na świąta
          go "chowam" - a do tego mocno wredny(ale kochany)
          on tzn ona mogłaby powiedzieć podobnie o swojej panismile, no ...może jestem od
          niej mniej wredna - mam taką nadzieję
    • anek.anek Re: Come back 09.02.05, 12:20
      Uff, Qlka, jak miło poczytać o miłych sprawachsmile) Od razu lepiej się jakość
      robi człowiekowi - bo ja akurat dzisiaj w złym humorze wstałam, ale teraz, po
      Twoim poście doszłam do wniosku, że faktycznie zycie jest pięknesmile)
      Dopisuję:
      1. Udało mi się zakończyć nad ranem pracę zleconą - co mocno mi ciążyło, bo
      ostatnio więcej czasu mi zagląda szperanie po Interncie niż pracowanie
      2. nie pokłóciłam się z synem (walka o mycie zębów i śniadanie jest z reguły
      obowiązkowa)
      3. wczoraj skończyłam chyba 30 w swojej karierze butelkę decupage'ową i w końcu
      jestem PRAWIE zadowolonasmile)
      4. mąż tę butelkę napełnił aromatyczną "porterówką" własnej roboty ("nalewka"
      na piwie porterowym i karmelu - bardzo szybka, bo musi odstać tylko z tydzień,
      dwa - chętnym prześlę przepis mailemsmile)
      5. złożyłam przeogromniaste zamówienie w Creativehobby, pal sześć sprawy
      decupage'owe, ale zamówiłam też masę drzewną i tę glinkę, bo najbardziej lepić
      lubięsmile)
      6. znalazłam w inetrnecie książkę, której bezskutecznie poszukiwałam przez parę
      lat w księgarniach !
      7. Świeci słońce, jest delikatny mróz i sporo śniegu - nie ma nic
      piękniejszegosmile)) Po południu idę na sanki poturlać się z dzieckiem z górkismile
      Ech, życie jest piękne.
      • qlka_79 Re: Come back 09.02.05, 12:28
        Prawda, jakie to łatwe?
        I nie mogę sobie darować, żeby nie skomentować:
        > 2. nie pokłóciłam się z synem (walka o mycie zębów i śniadanie jest z reguły
        > obowiązkowa)
        Pozna jakąś fajną dziewczynę i żeby będzie szrował, aż na szczoteczki na
        zarobiszwink
        A o śniadaniu to mu opisowo opowiedź, że niejedzenie może doprowadzic do
        cukrzycy, a cukrzyca to paskuda (bo pewnie jak nie zje rano, to potem
        droźdżówa...)
        • anek.anek Re: Come back 09.02.05, 12:33
          ma trzy lata dopiero! a ty mnie już straszysz jakimiś dziewczynami??? A tfu, na
          psa urok! smile
          A tak na powaznie, to naprawdę dziękuję za założenie takiego wątku, bo od razu
          słońce jasniej świecismile
          • qlka_79 Re: Come back 09.02.05, 12:37
            Trzy lata tu, trzy lata tam i już bęzie się uganiał za spódniczkami, ani sie
            obejrzyszsmile
      • pinos Re: Come back 11.02.05, 14:14
        Przepis poproszę... ;o) Bardzo poproszę

        1. Idzie weekend.
        2. W przyszłym tygodniu podpisujemy akt notarialny kupna mieszkania.
        3. Już za 6 tygodni mieszkanie się zwolni (już, bo znaleźliśmy je w
        październiku i od października czekamy)
        4. Niecały mieisąc temu wyszłam za mąż.
        5. Wczoraj dostałam bardzo śliczne noe serwetki od męża - całe 4 paczki (chciał
        więcej, ale i tak na razie więcej mam serwetek niż przedmiotów wykonanych)
        6. Wyszło słońce.
    • regata7 jutro... 09.02.05, 12:23
      jutro, jutro będzie dobrze smile
      dziś jest piękne słońce,
      koledzy w pracy w świetnych humorach (nie było żadnej zj...i smile

      ale nie mam więcej pomysłów - jutro będą,
      jak wypiszę już młodego ze szpitala z "jedyną dopuszczalną pozytywną diagnozą"
      to też napiszę coś pozytywnego smile
      a Wy trzymajcie kciuki
      • qlka_79 Re: jutro... 09.02.05, 12:25
        Będzie pozytywna, zobaczysz!
      • kasicaaa coś pozytywnego... hm... 09.02.05, 12:28
        Mam! zaczyna mi woda odmarzać w kranie w kuchni - dzisiaj rano takie pojedyńcze
        powolne krople leciały. Wkrótce będę mogła umyć naczynia...
        • qlka_79 Re: coś pozytywnego... hm... 09.02.05, 12:39
          O, jak ja lubię zmywać i nie znoszę brudnych garówuncertain Na pocieszenie: czeka na
          mnie zmywanie po obiedzie - też dobrze!
    • pasjonatka1 Re: Come back 09.02.05, 12:32
      To ja dodaję pozytywy:
      1. Wczoraj byłam u nowego fryzjera i mam dziś nową fryzurę, w której dobrze się
      czuję i nie wiele muszę przy niej robić (jest medialna jak to nazwał mój mąż)
      2. świeci słońce i mimo mrozu jest tak pozytywnie
      3. moja niuńka ma już zdrowe uszyska!!! HURA!!!!!!
      4. za dwa dni weekend i to tylko dla rodzinki
      5. brak dziś szefowej to same wiecie o co chodzi..... lalalalala.
      6. jestem zdrowa i moja rodzinka też a to najważniejsze.
      Pozdrawiam pozytywnych i niepozytywnych żeby się zarazili od pozytywnych.
      • qlka_79 Re: Come back 09.02.05, 12:38
        Podoba mi sie szczególnie ten "brak szefowej" smile
    • pistacja_zielona Re: Come back 09.02.05, 13:48
      1. Swieci słoneczko
      2. Nie musze jechac po dzidzię, gdyż z przedszkola przywiezie ja babcia
      3. zrobiłam sobie pierwsza brasnoletkę i już ją noszę.
      4, jeszcze tylko 10 tygodni i będzie nowa dzidzia.
    • sasanka21 Re: Come back 09.02.05, 14:22
      a ja kupiłam dziś sobie 'za-jed-wa-biste' serwetki - co prawda jeden wzór, bo
      cała paczka i to za 8 złociszy, ale jestem happy wink
      no i to słońce smile
      a po południu idę pograć w siatę

      ucałowania
      sasanka
    • kasiaba1 Nic...n/t 09.02.05, 15:26

    • carolinuss Szczęka mi opadła, ale powaca na miejsce, 09.02.05, 15:43
      po tym jak najpierw poprzegladałam forum w starszych wątkach.

      Nie było mnie na forum miesiąc i, hoho, działo się, jak w porządnym
      brazylijskim: spiski, złożeczenia, intrygi i teatralne rzucanie się ze skał,
      hehe.
      Po przeczytaniu całego wątku Loriaan miałam tam dorzucić jeszcze moje 3 grosze,
      ale już i tak chyba by tego nikt nie przeczytał (post 103 i zmęczenie materaiłu
      czytającego...).

      Więc, po wstepnym przerażeniu, że oto zespsuło się miejsce pełne inspiracji,
      odżywam. I czuję, że będę żyć z Wami dalej smile.

      A poza tym,
      1)Słońce dalej świeci, chociaż jest już 15h30,
      2)śnieg się skrzy
      3)znalazłam spódnicę na egzamin
      4)nie wiem, czy sie na nim pojawię, hehewink
      5)kot mi zdrowieje w oczach
      6)żaden dzień sie nie powtórzy
      i P.S. 7) przymierzam się do decoupage'u

      Z życzeniami, żebyśmy się inspirowały dalej i udzielały sobie konstruktywnej
      krytyki.

      A na dzień dobry po miesiącu:
      10000000000000000000000000000 smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))),
      albo jeszcze więcej.

      Wierzę w nieskńczoną siłę wyobraźni, bo...niemożliwe nie istniejesmile!!!
      • nefer1 :) kolejny dzień 10.02.05, 12:29
        Właśnie przeczytałam wątek- bardzo dobry pomysł!
        Ja też dorzucam swoje 3 grosze:
        1. jest kolejny dzień i słońce też świeci
        2. zrobiłam kanapki- buźki mojemu młodszemu braciszkowi na śnioadanko
        (biedactwo się rozchorowałosad(() - Jasiek z dużym apetytem zjadł Sebę i
        Franka smile - a dziś już lepiej się czuje
        3. powinnam dostać dzisiaj zamównienie z CH
        4. mój Kochany zdał trudny egazmin na studiach na 5 !! Jestem bardzo dumna-
        dzisiaj wieczorem to uczcimysmile
        5. Jestem zdrowa, mam co jeść i gdzie mieszkać- niczego mi nie brakuje
        6. mój maluch jeszcze jeździ i coraz rzadziej staje na środku skrzyżowania
        7. jadę zaraz do pracy ale szybko czas zleci bo mam pełno do zrobienia i zanim
        sie obejrze bede wracała do domku
        8. najbliższy weekend- pierwszy od początku roku kiedy nie muszę jechać do
        szkoły
        9. piłam dzisiaj dobrą kawę
        mogłabym tak pisać i pisać
        człowiek na codzień narzeka a nie zauważa ile dobrego się dzieje i tego, że nie
        ma powodów do tych narzekań
        od dziś myśle tylko pozytywnie!
        lece do pracy
        miłego dnia dziewczyny!
    • niniveve Re: Come back 10.02.05, 13:32
      1. Wstałam bez większych oporów.
      2. Zaraz idę na obiad.
      3. Dzisiaj idę na zakupy po farby, lakiery itd.
      4. Fiołek ma ładnego różowego kwiatka.
      5. Już po sesji.
      6. Widzę, że świeci słońce.
      7. Mam w szufladzie zapasowe fleki do butów, więc nie muszę szukać na bazarze
      stoiska z flekami.
      8. Nie słychać wiertarki. Ach, już chciałam pisać, dlaczego miałoby być słychać,
      ale miało być pozytywnie smile.
      9. Moje kochanie jeszcze po mnie nie przyszło, więc mogę jeszcze chwilę
      posiedzieć na forum.
      • kasicaaa Re: Come back 10.02.05, 14:09
        1. Co prawda woda w kranie nie odmarzła, a ja już zużyłam wszystkie naczynia i
        nie mam ani jednego czystego, ale usłyszałam dzisiaj od mojego M: UMYJEMY JE
        POTEM RAZEM. Coś takiego, no no big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        2. Słońce topi śnieg - to baaardzo pozytywne
        3. Udało mi się dzisiaj rano odgonić trzech absztyfikantów mojej suni, którzy
        chcieli z nią bara - bara - szkować (cieczka uncertain) i chwilowo nie będzie piesków.
        Zużyłam przy tym jakieś cztery tysiące kalorii, co przy mojej figurze (okrąg)
        jest bardzo pozytywne smile))))
        4. ZNOWU postanowiłam schudnąć i wreszcie nauczyć się angielskiego - i dzisiaj
        właśnie wierzę że tym razem mi się uda smile)
        5. I w ogóle fajnie
        • qlka_79 Dzisiejsze pozytywne 10.02.05, 17:52
          1. Wreszcie się UCZĘ na egzamin i nawet nieźle mi idziewink
          2. Dostałam od koleżanki fajne notatki, choć nawet o nie nie prosiłam.
          3. Dostałam kolejne, śliczne serwetki.
          4. Moja suka ma cieczkę, ale nie wie (jeszcze...) o co chodzi i sama goni
          wszystkich absztyfikantówwink
          5. Przyjechała moja siostra.
          6. Dobrze traktują mnie w pracy - spełnili dziś wszystkie moje prośby (poza
          etatem hehe)!
          7. Mogłam się na chwilę dorwac do kompa (nagroda za wytrwałe wkuwanie)
          8. No i najważniejsze: coraz więcej "Foremek" wpisuje sie do wątku, z czego się
          naprawdę cieszę!
          • jezowka Re: Dzisiejsze pozytywne 10.02.05, 18:44
            Hej!

            1. Dziś oststnio dzień w pracy na parę dni,
            2. Jutro jadę do mojego miłego,
            3. A za dwa tygodnie niecałe on do mnie!
            4. I wtedy będę dekupażować,
            5. Posprzątałam dzisiaj pokój wreszcie,
            6. Znalazłam przy okazji puszkę, parę butelek i pudełeczko do działalności
            paraartystycznej wink
            7. Nie mam grypy ani innego paskudztwa,
            8. Życie jest piękne!!!

            Ewulko, tak dobrze, że zaczęłaś ten wątek!

            Jeżówka
      • niniveve Re: Come back 10.02.05, 21:26
        10. Nie znalazłam kraków, ale kupiłam farby i lakier.
        11. Zrobiłam omlet - zdecydowanie za mało, ale nam smakował.
        12. Cappuccino, które zrobiłam też było nie najgorsze.
        13. Jak fajnie, że mam garnek i ubijaczkę do piany!
        14. Wygląda na to, że figurki z masy solnej kiedyś się wysuszą.
        15. Jutro znowu jadę na zakupy.
        16. Firefox już wie, gdzie jest java, więc będę mogła z Wami poczatować.
        17. Mogę bez wyrzutów siedzieć na forum, bo są ferie.

        Qlka, dzięki za ten wątek (pomaga mi walczyć z moimi humorami wink ). I wszystkim
        za takie sympatyczne fora (to + galeria) smile.
    • bamboo Re: Come back 10.02.05, 21:22
      a ja pocwiczylam godzinke na BS-ie u ukochanej Sylwii i jestem taka zmeczona,
      ze nie chce mi sie nawet narzekac... wiec teraz zrobie sobie pachnaca kapiel, a
      potem poloze sie w lozeczku i poczytam marcowy Twoj Styl.

      i jutro moze bedzie lepszy dzien...
      • carolinuss no i mam nadzieję, ze jest:) 11.02.05, 08:58
        Wierzę w nieskończoną siłę wyobraźni, bo...niemiożliwe nie istniejesmile!!!!
        • carolinuss Liliowy kapelusz na każdy dzień:) 11.02.05, 09:00
          a to może znacie, a może nie, ale zawsze jest fajnie przeczytać:

          Kobiety
          > >
          > > Kiedy ma 5 lat:
          > > Ogląda się w lustrze i widzi księżniczkę.
          > >
          > > Kiedy ma 10 lat:
          > > Ogląda się w lustrze i widzi Kopciuszka
          > >
          > > Kiedy ma 15 lat:
          > > Ogląda się w lustrze i widzi obrzydliwą siostrę przyrodnią Kopciuszka:
          > > "Mamo, przecież tak nie mogę pójść do szkoły!"
          > >
          > > Kiedy ma 20 lat:
          > > Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za
          > > wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale mimo wszystko
          > > wychodzi z domu.
          > >
          > > Kiedy ma 30 lat:
          > > Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za
          > > wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale uważa, że teraz
          > > nie ma czasu, żeby się o to troszczyć i mimo wszystko wychodzi z domu.
          > >
          > > Kiedy ma 40 lat:
          > > Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za
          > > wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale mówi, że jest
          > > przynajmniej czysta i mimo wszystko wychodzi z domu.
          > >
          > > Kiedy ma 50 lat:
          > > Ogląda się w lustrze i mówi: "Jestem sobą" i idzie wszędzie.
          > >
          > > Kiedy ma 60 lat:
          > > Patrzy na siebie i wspomina wszystkich ludzi, którzy już nie mogą na
          > > siebie spoglądać w lustrze. Wychodzi z domu i zdobywa świat.
          > >
          > > Kiedy ma 70 lat:
          > > Patrzy na siebie i widzi mądrość, radość i umiejętności. Wychodzi z
          > > domu i cieszy się życiem.
          > >
          > > Kiedy ma 80 lat:
          > > Nie troszczy się o patrzenie w lustro. Po prostu zakłada liliowy
          > > kapelusz i wychodzi z domu, żeby czerpać radość i przyjemność ze
          > > świata.
          > > smile)))
          > >
          > > Może wszystkie powinnyśmy dużo wcześniej założyć taki liliowy
          > > kapelusz...
          > >
          > > Wyślij ten tekst do pięciu fenomenalnych kobiet, które znasz i świętuj
          > > z nimi "Miesiąc Pięknych Kobiet".
          > >
          > > I jeżeli to zrobisz, przydarzy ci się coś dobrego smile))))))))
          > >
          > > Pięknych dni i nie zapomnijcie liliowego Kapelusza !!!!!!!!!
          > >


          Wierzę w nieskończoną siłę wyobraźni, bo...niemozliwe nie istniejesmile!!!
          • toxicloki Re: Liliowy kapelusz na każdy dzień:) 11.02.05, 09:32
            nie musze wysylac -mi sie codzien zdarzaja rzeczy dobrewink czasem nawet lepszewink
            na dzis:
            1. za jakies pol godzinki zobacze sie z kasiaba1 -krotko ale zawszewink
            2. pozniej, ale tez dzis zobacze sie rowniez z surtout
            3. powyzsze fakty sa jedyna pozytywna strona zakupow w CH -ale przynajmniej
            udalo mi sie choc jedna znalezcwink
            4. znalazlam na rynku pania, ktora sprzedaje kawe z niemiec (kto jest smakoszem
            ten wie, ze ta sama kawa w polsce i niemczech inaczej smakujesmile
            5. wlasnie pije pyszna kawke
            6.zaraz zrobie sobie kolejna pyszna kawke
            7. wczoraj sie dowiedzialam na rzdie pzredszkola ze moj junior jest wybitnie
            utalentowny i wybitnie robiegany (jakbym nie wiedziala, przeciez to po mamusiwink)
            8. mam kraka nerchau i w koncu mi spekania wychodza jak zloto
            9. fajnie jest a jutro bedzie jeszcze lepiejwink
            cdnsmile))
            • kasicaaa pozytywny szok :D 11.02.05, 10:28
              Sorki że tak przynudzam o tym moim zamarzniętym kranie, ale z kronikarskiego
              obowiązku donoszę, że:
              1. wczoraj popołudniu odmarzło ale...
              2. ... zanim odmarzło, gary z całego tygodnia umył mój brat, który z nami
              pomieszkuje smile)))
              3. wyniósł także śmieci
              4. przyniósł drewno do kominka
              5. w kominku tym rozpalił
              A ZATEM
              6. Wróciłam wczoraj po pracy do czyściutkiego, ciepłego, miłego mieszkankasmile) I
              zamiast sprzątać mogłam się trochę pociapać w farbach smile
              No czy świat nie jest fajny?? I mój brat ??
              • toxicloki Re: pozytywny szok :D 11.02.05, 10:35
                zamienie paczke serwewtek z rozami na pomieszkujacego bratawink sama mam trzech
                ale maja swoje domki w ktorych sprzataja, gotuja a nawet pieka(pysznie swoja
                drogawink. a co -tez sie pochwale ze zdolnych braciszkow mamwink choc o nich to
                raczej "bracia" nie braciszkowie, bo wszyscy po 30tcewink))))))
              • mamaradka Re: pozytywny szok :D 11.02.05, 12:22
                Kasica, a czemu ta woda zamarza? Przeżyłam podobna sytuacje w wynajmowanym
                mieszkaniu i poradziłam sobie ogrzewając ścianę z rurami z wodą słoneczkiem
                elektrycznym. Nie próbowałaś?
                • kasicaaa Re: pozytywny szok :D 11.02.05, 12:59
                  Co roku zamarza sad tylko że w poprzednich latach zamarzała ciepła, a w tym roku
                  dla odmiany zimna - to ciekawostka akuratsad. Jak zamarznie ciepła, to można
                  sobie radzić grzejąc zimną. Jak marznie zimna to kanał - wrzątek z kranu leci i
                  nic nie zrobisz.
                  A woda zamarza, ponieważ Pan Wykonawca, który prowadził prace remontowe w
                  naszym mieszkanku, źle zaizolował rury wodne (idą pod samym niemal dachem,
                  mieszkam na poddaszu). Niestety, żeby to poprawić, trzeba rozwalić całą ścianę.
                  Nie mogę tego na razie zrobić. Nie tylko dlatego, że nie mam na to pieniędzy.
                  Także dlatego, że wciąż toczy się sprawa sądowa z Panem Wykonawcą (brrrr) i
                  biegły zabronił mi cokolwiek ruszać i poprawiać po tym paproku (zrobił źle
                  jeszcze wiele, wiele innych rzeczy, ale to nie jest Forum Horrorum więc nie
                  będę wyliczać). Jeszcze więc muszę przeczekać i pomęczyć się co najmniej jedną
                  zimę... sad

                  PS. Pomieszkujący 19-letni studiujący brat jest ogólnie ok tylko strasznie duże
                  je smile)))))))))))))))))))
                  • qlka_79 Już widzę ile. 11.02.05, 16:48
                    A, to on ma 19uncertain Łeeeeee!
              • qlka_79 A ile ma lat??? :) 11.02.05, 16:24
                Ten brat ile ma lat...
                Kragmel pewnie też będzie ciekawa hehehe
            • nefer1 Re: Liliowy kapelusz na każdy dzień:) 11.02.05, 10:33
              Aga, gdzie taką kawę mogę dostać?????
              uwielbiam pyszną kawę!!!!!!!!
              • toxicloki Re: Liliowy kapelusz na każdy dzień:) 11.02.05, 10:39
                targowisko wrzeszcz dni targowe (wtorek zdaje sie, niedziela na pewno) w
                godzinach raczej porannych (o 12 polowa sie zaczyna zbierac, o 14 to juz prawie
                nikogo nie mawink. pani sprzedaje "ze stolika" ma troche slodyczy i kilka
                -kilkanascie kaw do wyboruwink ostatnio kupilam bordowego jacobsa (bo zielonego
                nie bylo a mial byc podobny) no wysmienita kawka!!!! acha -do tego (!!!) tanie
                jak barszcz! za kronunga w sklepie 250gr. kolo9-10 zlotych, a tam paczka 0,5 kg
                kilkanascie!(za kawke i fritt`a dla synka zaplacilam zdja sie 17 zl). az sie
                serce raduje hehewink))) poza tym mozna sobie u tej pani zamowic cosik, jesli nie
                ma i przywiezie ciwink ha! zycie kawosza jest piekne gdy sie takie cudo trafi!smile)))
                • nefer1 Re: Liliowy kapelusz na każdy dzień:) 11.02.05, 12:19
                  dzięki smile)))))))
                  Na szczeście w niedzielę nie muszę jechać do szkoły- pojadę na targ big_grinDDD
                  mniam mniam, już nie mogę się doczekać zrobienia pysznej kawkismile
                  chyba sobie w niedzielę zaszaleję: zaparze w ekspresie, dodam łyżkę rumu i na
                  to bita śmietana posypana cynamonem i imbiremsmile
    • qlka_79 Superliliowo 11.02.05, 16:50
      Mam za sobą ostatni egzamin i tydzień wolnego, więc mogę dekupażować całe
      popołudnie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka