29.03.05, 16:40
hmmm...jestem plastycznym ignorantem, mimo to postanowiłam zająć się
decoupage.ale on sam w sobie nie jest dla mnie problemem, tylko to malowanie
całych powierzchni: jak zrobić,żeby nie było smug po pędzlu tak barzdo
widocznych, szczególnie na szkle?zrobiłam sobie sposób:najpierw maluję
pędzlem, a potem drugi raz pacuję gąbeczką i daje to nawet fajny efekt, ale
chciałabym mieć coś gładkiego.....prosze pomóżcie
Obserwuj wątek
    • aniani3 Re: malowanie 29.03.05, 19:21
      to mozemy sobie obie podać ręce. Ja do pędzla pasuję jak do łopaty.
      Robię podobnie jak ty, najpierw pędzlem nanoszę a potem tuptam gabeczką taką
      bardzo napiętą i wychodzi super gładko.
      Do pędzla trza mieć talent.........
    • glassidea Re: malowanie 29.03.05, 19:35
      Wszystko jak leci maluję wałkiem do akryli ( najlepsze są pomarańczowe, nie
      pytajcie dlaczego- doradził mi fachowiec ).Powierzchnia jest bardzo gładka,
      stosuję także na szkło- używam emalii matowej do wnętrz co dodatkowo daje
      ciekawy efekt "ceramiczny". Fakt, że warstw musi być conajmniej 3, ale efekt
      jest naprawdę świetny.
      Jola
      • kirah2 Re: malowanie 29.03.05, 21:52
        Gratuluję, że doszłyście do drugiej i trzeciej warstwy w ogóle!
        Mnie i to nie dane... przy próbach kładzenia drugiej (na pierwszej oczywiście
        smugi są potwoooorneeee), razem z pierwszą zmieniają się w taką jakby gumową
        powłoczkę na szkle i po prostu złażą pod pędzlem, zsuwają się. Zarąbiście mi
        idzie po prostu. Używam akrylowych farb firmy Chromacryl, których n i e p o
        l e c a m. W dodatku nie chcą pękać na kraku Reyhera. A może ja coś źle robię?
        • mamand Re: malowanie 29.03.05, 21:59
          ja też nie polecam tych farb, one nie pękają na krakach, jak się potem
          dowiedziałam od pani z plastyka - to są takie "inne" akryle ;o)
          • kirah2 Re: malowanie 29.03.05, 22:11
            To ja chyba zabiję kobietę z plastyka, która mi to sprzedała! wydałam na nie
            prawie 50zł!!! "inne akryle"! Ha, moje szczęście... sad
            • sowa_m Re: malowanie 30.03.05, 08:45
              oj jak to miło, że nie tylko ja jestem taką analfabetkąsmilesmilesmilesmiletak sobie myślę,
              że trening czyni mistrza, a poza tym zawsze moge udawać, że chodziło mi o efekt
              impresjonistyczny i będę najwyżej robiła malutkie kreseczki. na szczęście mam w
              domu jakieś pozostałości po szwagierce plastyczce, bo gdybym wydała tyle kasy na
              farby i miałabym efekt taki jak u mnie w kuchni, to bym się bardzo zeźliłasmilesmilesmile
    • niccole Re: malowanie 30.03.05, 09:18
      sama jeszcze do niedawna miałam ten problem. Dziewczyny radziły mi w tej
      kwestii. Dopiero moje utrapienie odeszło w niepamięć gdy znalazłam zakupiony
      dużo czasu temu pędzel z plastyka - z miękkim naturalnym włosiem. Jest
      świetny, nie pozostawia smug, ładnie pokrywa elementy. Naprawdę rewelacja.
      Pędzel kupowałam do malowania farbami na szkle - taki doradziły mi panie w
      plastyku. Jest szeroki u dołu. Myśle, że taki pędzel to świetna inwestycja.
      Nawet po pierwszym pokryciu elementu - nie ma wielkiej potrzeby kładzenia
      kolejnych warstw. Polecam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka