.....jak patrze na wasze dziela.Ja tez chce ale nie moge,wszystko juz
spakowane w kartonach czeka na przeprowadzke a ja sie torturuje ogladaniem
galerii.Chyba poprosze niemeza o odlaczenie od netu to bedzie spokoj.Serio
dziewczyny nie wiem jak ja przezyje najblizsze 2 tygodnie,bez pedzla w reku
czuje sie jak bez reki...(artystka sie odezwala, a co).Moj M sie ze mnie
smieje ze przeciez tworze (malujemy mieszkanie),ale nieartyscie nie bardzo
sie da wytlumaczyc roznice miedzy malowaniem tworczym a malowaniem scian

))
no i jeszcze mam przygotowana liste nowych specyfikow do decoupage,ktore
musze wyslac na nowy adres i boje sie ze one dojada tam przed nami i mi ktos
je zapyli z pod drzwi.....ech,chyba nie lubie przeprowadzek

(((((