minutka55
16.08.07, 16:01
Witam i proszę bardziej doświadczone koleżanki o pomoc.
Zrobiłam 3 pudełka,motyw zatopiony w lakierze na maxa,potem crackle sottile
(step1 podwójnie),spękania wyszły piękne ,takie jak chciałam.Coś mnie
podkusiło żeby polakierować żelem TO-DO połyskiem.Pudełka zrobiły się żółte
jak...Wewnątrz białe a na zew.okropne.Nie wiedziałam że ten lakier jest taki
żółty.
Mąż stwierdził tylko szlifierka pomoże tym drewienkom.Ja nie dałam za wygraną
i postanowiłam ratować je sama.Myślałam że zerwę delikatnie lakier a krak zostanie
Pudełko pierwsze -zaczełam szlifować papierem ale porobiły się dziury i
zadzory więc została seszlifowana do surowego
Pudełko drugie-delikatne zeszlifowanie lakieru a potem ściąganie ręcznie
warstwy crackle.Wałkowałam to miejsce przy miejscu opuszkami palców.Chyba
starłam już swoje linie papilarne,a na palcach to mam 2 potężne bąble.Ale
udało się pudełko uratowane ,motyw nie naruszony.
I własnie moje pytanie czy jest jakiś bezbolesny sposób na ściągniecie
kraka,bo czeka mnie jeszcze jedno pudełko?Paluchami już nie dam rady.
Po zdjęciu tego kraka mam spękania i co dalej robić?Czy pękać od nowa,czy
wypełnić te stare.Nie chcę zepsuć po raz kolejny ,dlatego wolę zapytać
bardziej doświadczone koleżanki
I kolejne pytanie czy TRANSPARENT VARNISH -satyna TO-DO też tak przyżółca
??Jak tym lakierować grubo, cienko czy bardzo cienko (bo jakoś dziwnie mi się
nim maluje)
pozdrawiam ela