mat120
07.09.09, 23:40
Politycy prześcigają się ostatnio w wycieraniu sobie gęby prawdą historyczną.
Wszystko oczywiście w imię pojednania z Rosją, które wymaga poszanowania tejże
prawdy a nie jej przemilczania tudzież manipulacji.
Pan h. Komorowski raczył nawet wydumać własny projekt uchwały, w której sejm
potępia "wszelkie próby fałszowania historii". W ustach człowieka,który sam
bezceremonialnie fałszuje i manipuluje historią brzmi to wyjątkowo żałośnie.
Już zapomniał jak tchórzliwie chował pod sukno projekt uchwały wołyńskiej i za
Wołyń obwiniał Sowietów jak ci Niemców za Katyń? Czy on ma nas za idiotów?
wiadomosci.onet.pl/2038537,11,item.html
Myślę, że celny komentarz do poczynań Komorowskiego zamieścił kiedyś na swojej
stronie ks. Zaleski:
Szkoda tylko, że gen. Tadeusz Bór-Komorowski, dowódca Powstania Warszawskiego,
nie może powstać z grobu, aby przypomnieć swemu krewniakowi, który wcześniej -
o, ironio! - był ministrem obrony narodowej, co to honor i odwaga.
www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=88&nid=975