Dodaj do ulubionych

Piwko i zagrycha.

16.10.07, 00:14
Witam.
Z uwagi na brak jakiejkolwiek alternatywy dla domowych grilii i
innego badziewia zgłaszam zapotrzebowanie w centralnym P-nie dla
cywilizowanego piwka z ogródkiem ew. jakimś prostym (nawet
prostackim) szamankiem. Nie znajduję nic takiego od wielu lat w P-
nie, a jednak pare lat temu bywało. Ja z moją obecną żoną
uwielbialiśmy chodzić na piwko i nawet gofry tam były, do obecnego
krawca przy społecznym liceum przy rondzie Solidarności, o którym
wtedy nikt nawet nie myślał. A w sumie to gdzie na piwko
propo0nujecie? bo do zajazdu nie mam odwagi, gdyż nie chcę ruszać
oszczędności na OFE hehe;)
Obserwuj wątek
    • jacekglm Re: Piwko i zagrycha. 16.10.07, 08:51
      słuszny temat z samego rana kolega zapodał...

      w okresie letnim takowe stoisko "grillowo-piwne" istniało przy Górkach Szymona
      ale to tylko sezonowa akcja...to samo w Zalesiu Górnym na ośrodku

      na razie jedyne wyjście jakie widzę to udanie się do naszych południowych sąsiadów
      przed wjazdem na most w Górze Kalwarii jest świetna grochówka(grill i piwko też)
      to samo przy wyjeździe z Góry Kalwarii na Sandomierz-w Szpruchu, po prawej
      stronie jest podobno rewelacyjna golonka
    • richo Re: Piwko i zagrycha. 16.10.07, 09:29
      arek732 napisał:
      > ...A w sumie to gdzie na piwko
      > propo0nujecie? bo do zajazdu nie mam odwagi, gdyż nie chcę ruszać
      > oszczędności na OFE hehe;)

      Pisząc 'zajazd' myślisz 'Odjazd'? Znów popełniłem ten błąd wczoraj.
      Nawet nie chodzi o ceny. Jeszcze takiego dupnego i sztywnego barmana
      nie spotkałem. Dochodzę do wniosku, że najlepsza knajpa to Spalona.
      I sam sobie barmanem można być.
    • len_y Re: Piwko i zagrycha. 17.10.07, 14:53
      Przydało by się w Piasecznie takie właśnie miejsce z piweczkiem i grilem, latem
      jakiś ogródeczek i parasole i jest ok. Dziwi mnie dlaczego nikt nie próbuje tego
      tematu zacząć, bo jak by nie było to w Piasecznie jest sporo ludzi którzy z
      chęcią by odwiedzali takie miejsce. Nie wszystkim chce się jeździć do Warszawy.
      Kolega wspomniał o Szpruchu no to prawda jedzonko jest naprawde bardzo dobre i
      lokal fajny , tylko zamykają jakoś wcześnie. Spalona też dobre miejsce bo nie
      trzeba się "pilnować", nawalisz się nic nie szkodzi, żygniesz za siebie to
      przysypie się ziemią, ja lubie chodzić na spaloną na imprezki bo jest pełen luz.
      Nie to że się nawale i wymiotuje poprostu inaczej jest:)
      • arek732 Re: Piwko i zagrycha. 23.10.07, 21:13
        Wielkie dzięki za podpowiedź. Ten Szpruch postaram się odnaleźć, a a
        propos Spalonej to jest mi dobrze znana i wierzcie, że niejeden już
        tam za kołnież nie wylałem ;) A w ogóle to tak naprawdę tylko
        dlatego podtrzymałem ten temat by był takim przebiśniegiem w forowym
        morzu ogłoszeń.
        P.S. W P-nie na Kościuszki jest cuś co się zowie Akwarium. Coś
        Wiecie na ten temat?, bo ja kiedyś tam wszedłem i jakos nie czułem
        się najlepiej, ale może się mylę. Dla mnie zbyt "domowa" atmosfera,
        tzn. czułem się jak intruz, jakbym wszedł do kogoś do chałupy.

        Pozdrawiam, Arek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka