Dodaj do ulubionych

moje poglady

IP: *.spark.net.gr / *.spark.net.gr 14.09.03, 10:35
Jako ze wzbudzaja ostatnio emocje roznych Marcelek, chce powiedziec jasno
jakie mam poglady odnosnie postinorow i aborcji. Uwazam mianowicie, ze kazdy
czlowiek ma prawo zrobic kazda rzecz, lacznie z aborcja zazywaniem
postinoru.

Niemniej uwazam takze, ze trzeba uczciwie stawiac sprawe. Wmawianie, ze
aborcja to nie morderstwo, ze zarodek to nie czlowiek, ze postinor nie
powoduje poronienia itd to tylko polprawdy majace na celu uspienie sumien
ludzi, zeby nie powiedziec , ze to klamstwa. Przeciez nikt tak ze 100%
pewnoscia nie wie, czy zabijajac zarodek nie zabijamy czlowieka, bo nikt nie
wie, kiedy zaczyna sie czlowiek. Kk przyjal, ze w momencie poczecia, jacys
amerykanscy naukowcy ze w momencie zagniezdzenia w macicy, inni, ze po
trzech miesiacach ciazy, greccy lekarze uwazaja, ze poki sie nie urodzil to
jeszce to nie jest czlowiek i do ostatniej chwili przed porodem mozna
bezkarnie usmiercic plod, ale juz minute po urodzeniu nie mozna tego
zrobic, bo to bylobywedy morderstwo. Sa naprawde rozne szkoly i propagujac
jakis punkt widzenia trzeba dla uczciwosci powiedziec ze sa tez inne, ze nie
ma prawdy absolutnej, ze pewne kwestie czlowiek musi rozegrac sam we wlasnym
sumieniu i nie mozna mu niczego wmawiac jako pewnik, bo takiego pewnika po
prostu nie ma. Niech kazdy ma prawo do usuwania ciazy czy zazywania
postinoru, ale niech kazdy tez wie, ze bierze sobie na sumienie rzecz bardzo
kontrowersyjna, ze nie ma wcale pewnosci, ze robi dobrze, bo przeciez kazdy
ma prawo do wlasnego brzucha. Moje poglady sa takie, ze w kwestiach
fundamentalnych trzeba byc otwartym i uczciwym, rowniez wobec samego siebie,
ale takze wobec tego komu chce sie sprzedac swoj towar czy swoj punkt
widzenia.

Drugoplanowa zupelnie sprawa jest to, czy i jaka opcje z roznych
propagowanych przez media i koscioly , wybralam ja osobiscie dla swojego
zycia i postepowania. Nikomu nie wamwiam, ani nie narzucam, ze te poglady,
ktore ja wyznaje sa jedynie sluszne.

Na koniec pytanie - zwlaszcza do Marcelki, bo ona jakos najbardziej nie moze
pogodzic sie z moimi opiniamii - powiedz mi gdzie sie myle, gdzie tkwi moj
błąd, nietolerancja, glupota?
Obserwuj wątek
    • Gość: bagran Re: moje poglady IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 14.09.03, 10:52
      Niech kazdy ma prawo do usuwania ciazy czy zazywania
      postinoru, ale niech kazdy tez wie, ze bierze sobie na sumienie rzecz bardzo
      kontrowersyjna, ze nie ma wcale pewnosci, ze robi dobrze, bo przeciez kazdy
      ma prawo do wlasnego brzucha. Moje poglady sa takie, ze w kwestiach
      fundamentalnych trzeba byc otwartym i uczciwym, rowniez wobec samego siebie,
      ale takze wobec tego komu chce sie sprzedac swoj towar czy swoj punkt
      widzenia.


      >>> tyle renia<<<

      chyba ma racje.

      ja zamordowalam plod , dawno temu, wydawalo mi sie to jedynym wyjsciem z
      trudnej dla mnie wtedy sytuacji,

      zyja z tym, nie potepiam sie, przyjalam odpowiedzialnosc za podjecie tamtej
      decyzji, ktora wowczas kontrowersyjna, dzis wydaje sie byc bladna.

      Wciaz nie potepiam kobiet podejmujacych decyzje o aborcji. nie oczekuje od
      nich nawet, by byly ze soba uczciwe. Bo nie moga, nie teraz. Na uczciwosc i
      reflekse przyjdzie czas jak sprawy sie wyprostuja, jak ogarna problem szerzej.

      Kiedy podejmuje se takie decyzje czesto jest sie w tzw. kropce, pod presja
      sytuacji. trudno o dystans i uczciwosc z samym soba. To przychodzi po jakims
      czasie.

      Do mnie przyszlo po 2 miesiacach, kiedy spotkalam kogos, kto jak sie okazalo,
      pomoglby mi byl w mojejtrudnej sytuacji.


      Gdyby byl zjawil sie troche wczesniej!!!

      Gdybym ja poczekala z miesiac, lub dwa. Gdybym zaufala opatrznosci- ot ironia
      losu!

      Teraz nie mam dzieci. No coz tak jest , nie wiem czy to dobrze, czy zle..
      staram sie nie ferowac ostatecznych opinii...

      To jedyne czego jestem pewna, ze niczego pewnym byc nie mozna.
      • aphoper1 Re: moje poglady 14.09.03, 22:40
        Bagran,
        bardzo zaimponowalo mi, ze podjelas trudna refleksje nad ta dawna decyzja i
        potrafisz przyznac publicznie, ze to bylo zle.
        Imponuje mi to.
        A.
    • Gość: Zocha Re: moje poglady IP: *.net.pl 14.09.03, 11:02
      moim zdaniem nie mozna tolerować ZABIJANIA!!! czyli aborcji
      • Gość: renia Re: moje poglady IP: *.spark.net.gr / *.spark.net.gr 14.09.03, 12:00
        Gość portalu: Zocha napisał(a):

        > moim zdaniem nie mozna tolerować ZABIJANIA!!! czyli aborcji


        ja o chlebie, Ty o niebie... ;)
        • Gość: Zocha Re: moje poglady IP: *.net.pl 14.09.03, 12:33
          miało być o poglądach?
          • Gość: renia Re: moje poglady IP: *.spark.net.gr / *.spark.net.gr 14.09.03, 12:36
            Mialo byc o tym gdzie w moim toku myslenia tkwi blad, bo ja go nie widze i
            prosze o swiatlo :)
      • Gość: bagran Re: moje poglady IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 14.09.03, 12:46
        Gość portalu: Zocha napisał(a):

        > moim zdaniem nie mozna tolerować ZABIJANIA!!! czyli aborcji


        no to jeszcze wytlumacz mi jak to "nie mozna tolerowac..." masz zamiar
        realizowac. Masz powyzej wlasnie taki przypadek.

        Czy to twoje przekonanie wprowadzisz jakas w zycie, czy pozostanie tylko
        wygodnym pogladem???
    • mamalgosia Re: moje poglady 14.09.03, 13:11
      Człowiek może zrobić każdą rzecz - włącznie z zamordowaniem drugiej osoby - ale
      to nie znaczy, ze ma do tego prawo. Bo nikt nie ma prawa krzywdzić nikogo.
    • niuniek6 akurat tu biologia nie ma watpliwosci 14.09.03, 13:17
      Kazdy kto choc troche zna sie na biologii wie ze zycie zaczyna sie dokladnie w
      momencie zaplodnienia. Juz wtedy dokladnie wiadomo jakim to ten nowy czlowiek
      jest czlowiekiem, jak wyglada, jakie ma zdolnosci czy paranoje i czy np boi sie
      pajakow albo nie.
      • Gość: melmire Re: akurat tu biologia nie ma watpliwosci IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 14.09.03, 13:25
        A to ciekawe, bo ja znam blizniaczki jednojajowe, i jedna boi sie pajakow a
        druga nie. Wiec chyba nie do konca wszystko "wiadomo" w momencie zapolodnienia.
        • niuniek6 Re: akurat tu biologia nie ma watpliwosci 14.09.03, 13:36
          > A to ciekawe, bo ja znam blizniaczki jednojajowe, i jedna boi sie pajakow a
          > druga nie. Wiec chyba nie do konca wszystko "wiadomo" w momencie
          zapolodnienia.

          a moga tez byc blizniaczki jednojajowe z ktorych np jedno jest doktorem a
          drugie sprzataczka. I np w wieku 2 lat tez nie bylo wiadomo jak skoncza wiec to
          znaczy ze wtedy jeszcze nie byli ludzmi???
          A z tym strachem przed pajakami to mozna zamienic na "predyspozycje do nabycia
          strachu przed pajakami" i juz wtedy waidomo jaki ete predyspozycje sa. Wiec nie
          czepiaj sie szczegolikow bo jakbym tutaj zaczal wypisywac liste co na pewno
          wiadomo poczawszy od np kolorow wlosow to bym do rana nie skonczyl.

          • Gość: ola Re: akurat tu biologia nie ma watpliwosci IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.03, 15:08
            jesli chodzi o kwestie aborcji to bardzo dziwi mnie jedna sprawa, tak strasznie
            duzo mowi sie o prawu do POZBAWIANIA zycia DZIECI a tak malo o mozliwosciach
            innego rozwiazania tej trudnej sytuacji.Akurat przez ostatni rok staralam sie o
            adopcje dziecka i co?
            Na adoopcje czeka sie w kolejce i to dlugiej, czasem rok czasem nawet dluzej,
            jest zdecydowanie wiecej chetnych do stworzenia rodziny takiemu dziecku nic
            chetnych do oddania do adopcji.
            Teraz powstaje pytanie, czemu wciac wmawiamy publicznie ze takie dziecko bedzie
            biedne, w domu dziecka , porzucone a nie mowimy otwarcie ze jemu mozna stworzyc
            bardzo dobre warunki do zycia
            Czy adopcja jest wiekszym zlem od USUWANIA CIAZY????
            W koncu zaczelam sie rowniez interesowac mozliwoscia adopcji starszego dziecka
            i co??
            Takich dizeci nie ma, a to co serwuje nam telewizja to wierutne bzdury.
            Owszem dzieci w domach dziecka sa ale jedynie te z nieunormowana sytuacja
            prawna z rodzenstwem ktorego nie mozna rozdzielac.
            Nie propagujmy wiec zabijania dizeci w imie niczego , bo na takie dizeci jest
            ogromne zapotrzebowanie i nie jedna rodzina bylaby szczesliwa moc dac im milosc!
            • Gość: melmire Re: akurat tu biologia nie ma watpliwosci IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 14.09.03, 15:13
              Trzeba by jeszcze doprowadzic do stanu normalnosci nasz kraj. Poki kobiety
              beda tracic prace kiedy okazuje sie ze sa w ciazy, poty beda te ciaze usuwac.
              Tu skad pisze sytuacja jest bardziej normalna, mozna bez zadnych problemow
              urodzic dziecko nie podajac zadnych danych, i po trzech miesiacach - hop,
              adopcja. A i tak nie starcza dla wszystkich chetnych :)
            • Gość: Joasia Re: akurat tu biologia nie ma watpliwosci IP: *.dip.t-dialin.net 15.09.03, 06:47
              Gość portalu: ola napisał(a):

              > Nie propagujmy wiec zabijania dizeci w imie niczego , bo na takie dizeci jest
              > ogromne zapotrzebowanie

              Sprowadzasz dziecdo na poziom towaru.
              Kto chce niech urodzi i odda
              mnie by na mysl nie przyszlo chodzic z brzuchem dla kogos ktorego zachcianki
              natura niechce spelnic.
              Sa tez inne kraje, inne obyczyje np. w USA mozesz sobie wynajac kobiete ktora
              urodzi "Twoje" dziecko - poczete w laboratorium z twojego jajka i plemnika
              twojego faceta
              • niuniek6 Re: akurat tu biologia nie ma watpliwosci 15.09.03, 07:17
                > mnie by na mysl nie przyszlo chodzic z brzuchem dla kogos ktorego zachcianki
                > natura niechce spelnic.

                Lepiej dziecko zabic.
                • Gość: ola Re: akurat tu biologia nie ma watpliwosci IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 08:01
                  i to jest wlasnie kwint esencja naszego podejscia do zycia, ktore jest wlasnie
                  jak towar w sklepie chce kupuje nie chce wyrzucam.
                  A ofiarowanie rodziny i milosci takiemu dziecku jest zachcianka!!!!!!
                  Masz racje po co spelniac ludzkie zachcianki to jest przeciez nieludzkie.
                  • Gość: Zocha Re: akurat tu biologia nie ma watpliwosci IP: *.net.pl 15.09.03, 08:06
                    nie chodzi tu o spełnianie zachcianek innych kobiet tylko o to zeby nie zabijać
                    juz poczętego dzieciątka, to ze uszczęsliwimy inną kobietę, która np nie moze
                    mieć dzieci jest sprawą drugorzędną.
                • Gość: Joasia Re: akurat tu biologia nie ma watpliwosci IP: *.dip.t-dialin.net 15.09.03, 09:51
                  niuniek6 napisał:

                  >
                  > Lepiej dziecko zabic.

                  Zabic mozna to co jest zdolne do samodzielnego zycia a plod (do 12 tygodni) do
                  tego zdolny nie jest.
                  Moj poglad na sprawe z ktorym masz prawo sie nie zgodzic.
                  • Gość: renia Re: akurat tu biologia nie ma watpliwosci IP: *.ath.spark.net.gr 15.09.03, 09:55
                    Gość portalu: Joasia napisał(a):

                    > niuniek6 napisał:
                    >
                    > >
                    > > Lepiej dziecko zabic.
                    >
                    > Zabic mozna to co jest zdolne do samodzielnego zycia a plod (do 12 tygodni)
                    do
                    > tego zdolny nie jest.
                    > Moj poglad na sprawe z ktorym masz prawo sie nie zgodzic.

                    Ej Joasia, cos przesadzasz. Zabicie to z definicji pozbawienie zycia istote
                    zyjąca. Płod od dwunastego tygodnia zycia do jakiegos 25. tez nie jest zdolny
                    do samodzielnego zycia i co z tego? A zywa istota jest od samego poczatku.
                    • Gość: Joasia Re: akurat tu biologia nie ma watpliwosci IP: *.dip.t-dialin.net 15.09.03, 10:06
                      Gość portalu: renia napisał(a):

                      > Zabicie to z definicji pozbawienie zycia istote zyjąca.
                      I wlasnie w tym punkcie roznia sie nasze poglady - istota zyjaca to dla mnie
                      istota zyjaca samodzielnie - potrafi samodzielnie oddychac, przyjmowac pokarm
                      itd. - a "zyjaca" za pomoca lona matki albo odpowiednich maszyn.
                      • Gość: renia Re: akurat tu biologia nie ma watpliwosci IP: *.ath.spark.net.gr 15.09.03, 10:13
                        Gość portalu: Joasia napisał(a):

                        > Gość portalu: renia napisał(a):
                        >
                        > > Zabicie to z definicji pozbawienie zycia istote zyjąca.
                        > I wlasnie w tym punkcie roznia sie nasze poglady - istota zyjaca to dla mnie
                        > istota zyjaca samodzielnie - potrafi samodzielnie oddychac, przyjmowac
                        pokarm
                        > itd. - a "zyjaca" za pomoca lona matki albo odpowiednich maszyn.

                        Co w takim razie z tymi plodami miedzy 12. a 25 tygodniem zycia (mniej wiecej,
                        nie wiem dokladnie od kiedy wczesniak moze przezyc poza lonem matki to na
                        pewno za pomoca maszyn, ale na pewno nie od 12. tygodnia) a takze ze
                        wszystkimi ludzmi na OIOM-ach, pod respiratorami, przyjmujacymi pokarm za
                        pomoca sondy, czy innymi ludzmi po przeroznych wypadkach, w stanie koma czy w
                        ogole niezdolnymi do samodzielnego oddychania, przyjmowania pokarmu itd? Zyja
                        czy nie zyją? A jesli nie zyja to co robia i dlaczego zaden lekarz nie moze
                        odlaczyc ich od aparatury dopoki nie nastapi smierc mozgu?
                  • niuniek6 Re: akurat tu biologia nie ma watpliwosci 15.09.03, 10:21
                    > >
                    > > Lepiej dziecko zabic.
                    >
                    > Zabic mozna to co jest zdolne do samodzielnego zycia a plod (do 12 tygodni)
                    do
                    > tego zdolny nie jest.
                    > Moj poglad na sprawe z ktorym masz prawo sie nie zgodzic.

                    Ja napisalem jak na ten temat wypowiada sie JEDNOZNACZNIE nauka. A nie jak mi
                    sie wydaje, bo to takie niepodobne do czlowieka i jakies takie malutkie i
                    pokrecone.
    • sagan2 Re: moje poglady 15.09.03, 10:03
      przeczytalam ostatnio, ze w walce "pro-choice" przeciw
      "pro-life" (czy odwrotnie), nie chodzi wcale o prawo,
      ktore uzna aborcje za legalna lub nielegalna, ktore
      przyzwoli lub zabroni istniec szpitalom, w ktorym aborcje
      sie dokonuje. chodzi o to, zeby druga strona PRZYZNALA
      NAM RACJE. nie wystacza, ze aborcja jest legalna - druga
      strona musi "zrozumiec", ze sie mylila, i ze "my" mamy
      racje. tak samo jak zakaz aborcji nie bedzie "koncem
      boju" - trzeba jeszcze "przekonac" druga strone, ze
      zbladzila i ze prawda jest po naszej strony.
      a poniewaz taka sytuacja (przyznanie racji tylko jedenej
      ze stron przez wszystkich) jest niezwykle malo
      prawdopodobna - nie ma konca sporu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka