gabryella
14.12.07, 10:35
Ludzie naprawdę jeździjcie wolniej!
Teraz jest ciemno, ślisko to tym bardziej. Nic Wam na honorze nie ubędzie jak
prędkościomierz pokaże 60-70 km/h. Szczególnie mam osobistą uwagę do
warszawiaków którzy się wyprowadzili na wieś. To nie autostrada, tu zawsze
może wyskoczyć na jezdnię pieszy, zwierzę. Jechałam rano o 7 do Prażmowa,
przez Jazgarzew, łoś - w lesie przed łosiem wybiegła mi przed auto duża sarna
- jechałam 60 km/h i zdążyłam swobodnie zahamować i sarenka pobiegła na drugą
stronę. A chwilę wcześniej mijał mnie rozpędzony samochód z warszawską
rejestracją, zresztą nie on jeden i aż zimno się robi na myśl gdyby jemu
wyskoczyła pod koła, w najlepszym wypadku auto do kasacji. Nie macie wogóle
wyobraźni!, przecież są znaki, że może wyskoczyć zwierzyna a ja jadąc wolno
denerwowałam się, że co chwila jakiś nieświadomy mi siedzi na tzw. d... i
tylko się wychyla żeby wyprzedzić. Ja rozumiem spieszą się do pracy itp. ale
może lepiej wyjechać wcześniej i dotrzeć na miejsce.
A wypadek to między Pilawą a Zalesiem, ciało na jezdni przykryte czarnym
workiem... Znów potrącenie pieszego, niestety śmiertelne. Tak słyszałam od
naocznego świadka.