24.06.02, 10:47
piszą, że wczoraj było "niemiękko" na lubelszczyznie:

Burze, które przeszły wczoraj po południu na Lubelszczyzną, połamały wiele
drzew, uszkodziły linie energetyczne.
Najsilniejsza burza, połączona z wyładowaniami atmosferycznymi, przeszła nad
Lubartowem. Jedno z powalonych drzew uszkodziło budynek poczty, inne
zatarasowały przejazd przez miasto.
Sporo drzew zostało powalonych w rejonie Ryk, Dęblina, Busówna, Wierzbicy,
Sawina, a także Łukowa. W gminie Adamów drzewo uszkodziło seata ibizę. Wiatr i
walące się drzewa zerwały kilka linii energetycznych średniego napięcia,
głównie w rejonie Ryk, Dęblina i Lubartowa. Przez pewien czas ok. tysiąca
odbiorców było pozbawionych prądu.
a jak wytrzymało nasze kochane miasto?
Obserwuj wątek
    • xpek Re: Burza 24.06.02, 11:19
      Boję się że po poprzedniej burzy niewiele może jeszcze zostać zniszczone.
      Chodzi mi głównie o drzewa.
        • Gość: hrabia Re: Burza IP: *.psych.uw.edu.pl / 172.16.3.* 25.06.02, 16:23
          manus napisał(a):

          > Ja widzialem burze w Pulawach na poczatku sierpia ubieglego roku i nie moge
          > sobie wyobrazic wiekszej.
          tak, tak burze były w zeszłym roku niezłe....takie z piorunami..brrr..jedna mnie
          dopadła jak byłem na grzybach w okolicy Kazimierza - możecie sobie wyobrazić -
          las, ja z włączoną komórką (pacan!) i bijące wkoło pioruny - trauma do końca
          zycia.....:)

          • Gość: Jank Re: Burza IP: *.pl 25.06.02, 16:33
            Gość portalu: hrabia napisał(a):

            >ja z włączoną komórką (pacan!) i bijące wkoło pioruny - trauma do końca
            > zycia.....:)
            >

            Well, podobno różnych ludzi różne rzeczy kręcą... ;o)
            • jazzak Re: Burza 26.06.02, 08:38
              Gość portalu: Jank napisał(a):

              > Gość portalu: hrabia napisał(a):
              >
              > >ja z włączoną komórką (pacan!) i bijące wkoło pioruny - trauma do końca
              > > zycia.....:)
              > >
              >
              Jest ryzyko jest zabawa.
              > Well, podobno różnych ludzi różne rzeczy kręcą... ;o)

              • Gość: hrabia Re: Burza IP: *.psych.uw.edu.pl / 172.16.3.* 26.06.02, 15:49
                jazzak napisał(a):

                > Gość portalu: Jank napisał(a):
                > > >ja z włączoną komórką (pacan!) i bijące wkoło pioruny - trauma do końc
                > a
                > > > zycia.....:)
                > Jest ryzyko jest zabawa.
                > > Well, podobno różnych ludzi różne rzeczy kręcą... ;o)
                nie żartujcie sobie z biednego człowieka - chociaż minął już rok, teraz gdy
                słyszę nadciągającą burzę to ogarnia mnie panika...brrrr...to takie pierwotne
                przeżycie...czuję się wtedy jak dzikie zwierzątko
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka