Dodaj do ulubionych

Wycinka drzew

07.11.05, 08:21
Coraz mniej ich na puławskich ulicach i miasto zaczyna tracić swój charakter.
Czy ktoś wie, kto decyduje o wycinkach?

Paweł
Obserwuj wątek
    • corner11 ktoś z "góry" 07.11.05, 11:46
      bo i po drodze do Lublina też widać powalone topole.Tam rozumiem bo czasem jak
      nie ma miejsca na wyprzedzenie to ucieka się na pobocze i drzewa rosnące zbyt
      blisko robiły "bum" z przednią maską.
      W mieście znowu jakaś moda na niskie drzewka o nieokreślonym gatunku-takie
      wierzbo-róże?
      U mnie dzis zasadzili na obfajdanym ,krzywym trawniku jakiegoś patyka z 1
      listkiem-żenada:(
    • jazzak Re: Wycinka drzew 08.11.05, 20:31
      zx81s napisał:

      > Coraz mniej ich na puławskich ulicach i miasto zaczyna tracić swój charakter.

      A wystarczy przypomnieć sobie opisy przyrody w 'Naszych Puławach'. Łza się w
      oku kręci ehhhh.

      Czas apokalipsy!
      • m.in Re: Wycinka drzew 10.11.05, 10:41
        topole trzeba ciąć bez litości
        ich wartość jest jedynie w tym, ze szybko rosną, wiec jest zielono zanim inne
        drzewa podą większe
        niestety za komuny pamietano jedynie, ze sadzie sie topole, ale nie wiedziano po
        co....
        a miesto z kart Strzemskiego sie nie wróci, oj nie

        a te opisy restauracji? a wedlin?
        • jazzak opisy dawne 20.11.05, 19:18
          m.in napisał:

          > a te opisy a wedlin?

          mniam mniam, pieprzne


    • maxdd Re: Wycinka drzew 16.11.05, 08:41
      o m! znowu drzewa....
      ja nie chciałabym nikogo urazić, ale

      czy nie zauważyliście, że większość drzew w Puławach jest zagrożeniem dla
      ludzi?!?!? Owszem, niektóre z nich są piękne, unikatowe, wiekowe (pomijam
      milczeniem paskudne topole).I niechby sobie rosły dalej... W PARKU! Ale na
      ulicy, między ludźmi i domami zagrażają: porozrastane korony, z zaburzoną
      statyką, nawet drobny wiatr powoduje, że spadają z nich gałęzie i konary.
      A to my, mieszkający w Puławach, przechodzimy pod nimi kilka razy dziennie. Do
      tego czeka nas znów czas padającego śniegu.Czy ktoś pamięta nawałnice śniegu z
      tamtego roku? I ilości poprzewracanych drzew?!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka