bobek_01
18.08.06, 09:02
Bo ja mam mieszane uczucia. Z jednej strony reklamują się jako wspaniałe oraz
najodpowiedniejsze miejsca dla samotnych, a z drugiej widać, że głównym
motorem tego całego interesu jest to, o czym śpiewała Maryla Rodowicz - "kasa
i seks". A normalni ludzie, poszukujący swojej drugiej połówki i próbujący
założyć tam sobie konto, są coraz bardziej przygnębieni z powodu
hedonistycznego nastawienia przeważającej większości użytkowników (czy raczej
użyszkodników :). Żeby tylko wymienić parę przykładów - brak odpowiedzi na
listy (chociażby najprostsze) - dziękuję za wiadomość, ale nie jestem
zainteresowany(a), nagłe urwania korespondencji, jednorazowe spotkanie
zakończone całkowitym urwaniem kontaktu - bez nawet wyjaśnienia, dzięki za
spotkanie, ale wybacz nie pasujemy - czyli po prostu jasne postawienie
sprawy. Czy nie myślicie, że takie portale dołują ludzi, którzy właśnie z
powodu nieśmiałości, czy też innych kwestii potrzebują tego wyciągnięcia z
dołka, a i tak dostają mocno po głowie, z jednoznacznym przekazem - jesteś do
niczego, skoro nawet w sieci nie potrafisz nawiązać z kimś dłuższego
kontaktu... I tak się to błędne koło zamyka.