szukam_30_pl
30.01.09, 20:47
Witajcie, dojrzałam już do tego, aby się przyznać sama przed sobą, że dalej sama nie dam rady-( Szukam ciepła, bliskości, kogoś na dobre i złe. Aby po przyjściu do domu, czy obudzeniu się czuć kogoś obok siebie... Wiem, że to niełatwe w sytuacji kiedy ma się dziecko, ale przecież wszystko jest możliwe:-))))
Patrzę z optymizmem na świat i wierzę, że znajdę męża dla siebie, który pokocha moje dziecko i będzie chciał być ojcem dla niej:-)