Dodaj do ulubionych

zmiana nazwiska

27.01.06, 16:28
mąż żąda abym zmieniła nazwisko po rozwodzie.Napiszcie jakie są "za" a
jakie "przeciw".Mnie w zasadzie jest to obojętne.
Obserwuj wątek
    • rozwoodka Re: zmiana nazwiska 27.01.06, 19:09
      Ambicja sie uniosl ;-) Mialam podobny przypadek, to bylo jego nazwisko wiec
      uwazal ze powinien mi je "odebrac", ukarac jednym slowem za rozwod, bo nic
      innego madrzejszego nie mogl wymyslic, a to taki "honor" nosic nazwisko po mezu.
      Jezli chodzi o za i przeciw: Jezeli macie dziecko, to nie bylabym "za" bo
      jestes mama Kowalskiego a nazywasz sie Nowak, a i tak Kowalska na ciebie beda
      wolali.
      • ksenia35 Re: zmiana nazwiska 27.01.06, 20:43
        moja rodzina uważa,że do tej pory na wszystko się zgadzałam i w końcu powinnam
        przestać.Ja jednak wiem,że on po prostu nie da mi spokoju i bedzie się znęcal
        psychicznie.Z drugiej strony w tej chwili ,to w szkole (myslę o dzieciach)to
        juz chyba nie ma takiego znaczenia.Dziękuję za odpowiedź.Pozdrawiam
    • eunika Re: zmiana nazwiska 27.01.06, 21:39
      witaj, po pierwsze on nie moze sobie zadac, nikt nie moze Cie zmusic zebys zmienila nazwisko.(A jak bedzie cie dreczyl zawsze mozesz zglosic odpowiednim organom ten fakt, bedzie sie mial z pyszna.) Ja akurat wrocilam do panienskiego jescze w czasie rozwodu, przed ogloszeniem wyroku bo sama chcialam.To niesamowicie przyjemne psychicznie, nie musaiec wymieniac jego nazwiska przy kazdej okazji, zwlaszcza jesli nie masz z mezem dobrych wspomnien a przypuszczam ze nie masz. Jak sa dzieci to inna sprawa moze byc, ja alkurat dzieci nie mam wiec podjelam decyzje wylacznie w swoim imieniu. Pozdrawiam wszystkie szczesliwe rozwodki.
    • ksenia35 Re: zmiana nazwiska 04.02.06, 20:59
      postanowiłam,że wrócę do swojego nazwiska.I wiecie co? Bardzo sie z tej decyzji
      cieszę.Penie gdyby nie "żądanie" jeszcze wtedy męża ,to wcale nie pomyslałabym
      o tym.Teraz jestem szczęśliwa!
      • pumaxl Re: zmiana nazwiska 07.02.06, 18:20
        Ja zaciągnęłam informację w sądzie w którym miałam przeprowadzony rozwód i
        muszę czekać aż sąd prześle wyrok do USC w którym udzielano nam ślubu i dopiero
        wtedy mogę starać się o zmianę nazwiska , nic nie pomogło to że wyrok rozwodowy
        uprawomocniony im dostarczyłam , mam nadzieję że zdąże przed upływem tych
        trzech miesięcy który mi przysługuje. Zastanawia mnie jednak to czy sąd nie
        mógł po uprawomocnieniu wyroku rozwodowego przesłać jednocześnie do mnie i do
        USC. Dlatego dziwię się jak Tobie eunika udało się to załatwić jeszcze w czasie
        rozwodu a ja mam z tym tyle problemów .
        • eunika Re: zmiana nazwiska 09.02.06, 21:13
          witaj! jak sie w sadzie pytalam to tez mi powiedzieli ze dopiero po rozwodzie itd. ale znajomy prawnik powiedzial mi ze nazwisko mozna sobie zmienic w dowolnym momencie zycia, jesli ma sie ku temy podstawy. Napisalam wiec jak juz wczesniej opowiadalam podanie do starostwa itd. Pozniej na kolejnej sprawie rozwodowej jak zalaczalam defcyzje o zmianie nazwiska do akt, glupie stare sedziny krecily nosem ze udalo mi sie zmienic nazwisko. dodam ze sprawa dziala sie w trojmiescie w 2004 roku:) jesli masz wiecej pytan mozesz pisac na maila
        • calineczka2 Re: zmiana nazwiska 14.02.06, 22:16
          ja tak jak eunika zmienilam w czasie trwania sprawy - jeszcze przed pierwsza
          rozprawa zlozylam wniosek. Nikt sie niczemu nie dziwil (w krakowie).

          Natomiast wiem, ze sady z tym wysylaniem to dzialaja opieszale. 2 miesiace po
          rozwodzie wyciagalam akt slubu, byl jeszcze bez adnotacji o rozwodzie. Spytalam
          czemu, powiedzieli, ze sad nie przyslal.
          • kvinna1 Re: zmiana nazwiska 15.02.06, 09:12
            calineczko,
            bardzo proszę mozesz napisac co pokolei trzeba załatwic - ja mam 7 kwietnia
            rozprawę, więc moze udałoby mi się załatwic wszystko w czasie jej trwania.
            • eunika Re: zmiana nazwiska 15.02.06, 21:01
              piszesz, ja taka i taka bardzo prosze o umozliwienie mi powrotu do nazwiska panienskiego czyli takie to a takie, jestem w trakcie rozwodu, mam depresje itd, nie chce nosic nazwiska czlowieka ktory mnie skrzywdzil.(duzo psychologow poleca zaczac porzadki w zyciu od zmiany nazwiska)i po prostu piszesz co Ci jeszcze na sercu lezy. babki w starostwie to tez kobiety:)ja nie wiedzialm co napisac i mi pani wlasnie ze starostwa podyktowal moje podanie.powodzenia
    • sylwolek Re: zmiana nazwiska 01.06.06, 15:01
      Mój mąż również zażądał zmiany nazwiska. Powiedział, że uzyczył mi swojego
      nazwiska tylko na czas trwania ,małżeństwa i że nie zyczy sobie żebym nosiła
      JEGO nazwisko, będąc z innym facetem i np. majac dziecko tamtego. Wiedziałam,
      że nie może mi kazać tego zrobic ale zrobiłam to z ogromna przyjemnością i
      ulgą :)ALE trzeba pamiętać, że po zmianie nazwiska trzeba zmienic dowód
      osobisty i swoje dane WSZĘDZIE - w pracy (mnie wszyscy pytali sie czy wzięłam
      ślub :)), w bankach, ZUSach, Urzedach Skarbowych, spółdzielniach
      mieszkaniowych, przychodniach, itd, itp. Trzeba zacząc od wymiany dowodu i na
      wydanie nowego poczekać ok miesiaca. To jest bardzo żmudny proces.Ale NAPRAWDĘ
      WARTO!!! Ja czuję się z tym świetnie :)
    • cyberski Re: zmiana nazwiska 01.06.06, 15:17
      Upierdliwy bardzo?
      No to jak będzie miał "atak" powiedz mu z uśmiechem, że nazwisko być może zmienisz, i owszem, ale gdy powtórnie wyjdziesz za maż...
      A jak do tego czasu będzie Cię wkurzał to może i zmienisz nazwisko po ślubie, ale nie swoje tylko drugiego męża...
      Na to które nosisz dzisiaj :D
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka