Dodaj do ulubionych

Bardzo bardzo smutne

IP: *.gdan.gazeta.pl 04.03.02, 21:32
Maks Werwicki zmarł - psycholog z PAP, i nie tylko. To straszne. Przeczytał
tysiące książek. W pewnym momencie musiał ich część znieść do piwnicy bo strop
by się zawalił. Dwa lata umawiałem się z nim na pogawędkę. Nie posłuchałem tego
wpisu, nie odkładaj...itd.
Obserwuj wątek
    • Gość: andy_sz Re: Bardzo bardzo smutne IP: *.lib.buffalo.edu 04.03.02, 21:35
      No nie mow, to byl moj wykladowca, nam tez opowiadal o tych ksiazkach. Naprawde
      swietny czlowiek. Co sie stalo, mial problemy z nadwaga wiec moze zawal. To
      naprawde smutna wiadomosc. :-(((
      • Gość: Sabat Re: Bardzo bardzo smutne IP: *.gdan.gazeta.pl 04.03.02, 21:37
        Pojechał do Piły na zajęcia ze studentami zaocznymi (PAP) ma tam filię nie wiem
        co się stało. Chyba zasłabł
    • Gość: Sabat Re: Bardzo bardzo smutne IP: *.gdan.gazeta.pl 04.03.02, 21:44
      Wspaniałe w nim było to ż on miał dziesiątki, napradę trudno zliczyć,
      zainteresowań. W tym wiele prozaicznych zdawałoby się. M.in. zbierał nietypowe
      wydania gazet - np. z błędami. Albo gadżety związane z PKP. Zawsze jak
      podróżował to się na nie sasadzał ze śrubokręcikiem. Miał m.in. firanaki z
      napisem PKP, lusterka, te widoczki z Zakopanego umieszczane w przedziałach,
      tabliczkę z napisem - Nie korzystać z toalety podczas postoju pociagu.
      Ozdobą kolekcji była tablica z Warsu dworcowego gdzie takimi plastykowymi
      wtykanymi literkami pisało się: Golonka - 100 gr. - 9 zł 50 gr.
      Tych zainteresowań miał np. dziesiątki poza psychologią oczywiscie.
    • Gość: andy_sz Re: Bardzo bardzo smutne IP: *.lib.buffalo.edu 04.03.02, 21:50
      Nam kiedys puscil na wykladzie film z lat 70 o dziewczetach z poprawczaka. Nie
      wiem skad on ten film zdobyl, ale byl po prostu bezbledny. I jeszcze komentarze
      jakie dorzucal, po prostu wszyscy strasznie lubili jego wyklady. Kiedys
      dostalem u niego piatke z egzaminu bo wszedlem pierwszy. Qrde, naprawde PAP i
      caly Slupsk duzo stracil...
      • Gość: Beki Re: Bardzo bardzo smutne IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 22:39
        Smutno jak odchodzi nagle ktos kto byl bardzo lubiany. Nie znalam go ani nigdy
        nie widzialam ale co nieco o nim slyszalam. Chce sie zapytac ile mial lat?
        (mniej wiecej). czy to byl mlody czlowiek (mlody dla mnie to tak do 50-ki).
        • Gość: andy_sz Re: Bardzo bardzo smutne IP: *.lib.buffalo.edu 04.03.02, 23:04
          Tak, na pewno byl przed 50, a przynajmniej tak wygladal. Najwazniejsze ze byl
          mlody duchem, xwietny kontakt ze studentami, zawsze zyczliwy, bardzo
          sympatyczny, po prostu wymarzony wykladowca.....
          • Gość: Pati Re: Bardzo bardzo smutne IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 23:20
            To smutne. Nie znalam go ani nie widzialam ale tak jak Beki bardzo duzo o nim
            slyszalam i to samych pozytywnych rzeczy.

            Malo jest takich ludzi pasjonatow, ktorzy powaznie traktuja swoja prace i zyja
            troche inaczej niz inni. Malo jest takich ciekawych zycia osob. Bardzo lubie
            jak ktos cos zbiera (chicby to mialo byc najbardziej infantylne), bardzo lubie
            jak ktos odnajduje w kolekcjonowaniu radosc zycia i bardzo lubie jak ktos
            potrafi swoja pasja zainteresowac innych.

            Smutno mi bo tak sobie mysle ze czlowiek istnieje a dookola niego jego swiat
            ktory sobie buduje. I nagle on znika i pozostaje tylko ten swiat ktory jak
            obloczek tez bedzie zanikal w zaleznosci od tego jaka bedzie pamiec innych
            ludzi. Czesto tak sie zastanawiam w pracy jak to jest ze po czlowieku sprzed
            kilku stuleci tak malo zostaje. Zostaja tylko przedmioty, a ulatuje to jakim
            ten czlowiek byl. Koncze bo pozna pora a ja mam melancholijny nastroj.
            • Gość: Julka Re: Bardzo bardzo smutne IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.03.02, 08:59
              Przyznaję, że nie znałam tego człowieka i nigdy o nim nie słyszałam.
              Ale z tego, co przeczytałam był wart zainteresowania.
              Cóż takie życie jedni umierają inni zaś się rodzą.
              Trzeba się z tym pogodzić.
              Uważam, że najważniejsze jest to, aby zapamiętać człowieka jakim był naprawdę
              przed śmiercią.
              Często dopiero po śmierci zauważamy zalety ludzi.
              A tak nie powinno być.
              Myslę, że można kogoś zostawić na długo w pamięci, a ją zawsze można odświeżyć.
              • Gość: Nataliaa Re: Bardzo bardzo smutne IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.03.02, 18:20
                Tak do wypowiedzi Julki-ja się z tym nigdy nie pogodzę.Czas jakoś tam leczy
                rany,ale pogodzić się nie pogodzę.
                Sabat,szkoda ,że nie zdążyłeś z tą rozmową.ja też kiedyś nie zdążyłam.I to
                chyba jedyna rzecz którą w życiu żałuję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka