Gość: Sabat
IP: *.gdan.gazeta.pl
04.03.02, 21:32
Maks Werwicki zmarł - psycholog z PAP, i nie tylko. To straszne. Przeczytał
tysiące książek. W pewnym momencie musiał ich część znieść do piwnicy bo strop
by się zawalił. Dwa lata umawiałem się z nim na pogawędkę. Nie posłuchałem tego
wpisu, nie odkładaj...itd.