bmwariat
29.09.04, 17:17
Witam.
Pewnie już słyszeliście o bombie w Warszawie? Tak sie zdarzyło, że to całkiem
blisko mojego miejsca zamieszkania. W ogóle to ciekawie mi sie tam czasami
mieszka, ogólnie nie narzekam, bo centrum, wszędzie blisko. Ale zdarza sie to
czasami, że trzeba w nocy wstawać i chować sie najlepiej jak nie pod okno to
gdzieś do pomieszczenia z którego nie ma okien na zewnątrz. No cóż to
opisywać, chodzi o strzelalniny. Nie jest nowiną, że nocą wychodzą na
ziemie "podziemia" i wtedy zaczynają się porachunki. Ostatnio koło mnie
niedaleko zasztyletowany został 24- letni gościu. Nie dość, że zasztyletowany
to jeszcze miał poderżnięte gardło. Chodziło prawdopodobnie o porachunki...i
tu uwaga..GEJÓW. Nie mam nic do nich, jestem tolerancyjny,ale jak mają
porachunki to właśnie coś takiego się dzieje.Ech..faceci heh....
Czas ucieka, życie płynie. Atak terrorystyczny możliwy jest w każdej chwili,
ale Wy się nie macie czym przejmować, nie uderzą na Słupsk, czy inne
miejscowości mniejsze, tylko właśnie na Warszawe. A po dniu i nocy? Znów
kolejny toczy się dzień...i tak w kółko..
Ciao