sloggi
08.02.06, 06:55
Policja ustala okoliczności tragedii, do której doszło we wtorek w jednym z
domów w Ustce, gdzie znaleziono zwłoki 15-latka i jego ojca z ranami
postrzałowymi. Funkcjonariusze nie wykluczają, że doszło do tragedii rodzinnej.
- 38-letnia kobieta, która przed godz. 16 przyszła do domu wraz z matką,
znalazła w jednym z pokoi ciało 39-letniego męża i zwłoki 15-letniego syna.
Znalazła również broń myśliwską - powiedziała rzeczniczka pomorskiej policji
Danuta Wołk-Karaczewska.
Rzeczniczka nie wykluczyła, że doszło do rodzinnego dramatu. - Na razie za
wcześnie, aby jednoznacznie stwierdzić, kto jest sprawcą tragedii. Jest to
obecnie ustalane - podkreśliła.
Na miejscu zdarzenia znaleziono kartkę, na której napisano kilka zdań. Policja
wyjaśnia, kto jest ich autorem.
(PAP)