Gość: Pixi
IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl
19.01.02, 20:12
Wczoraj szlam sobie chodnikiem obok "szafy" (dla niewtajemniczonych wiezowiec
przy Krolowej Jadwigi 1 i zorientowalam sie ze scieli rosnaca od
kilkudziesieciu lat wierzbe placzaca. Kojarzycie o ktora mi chodzi? Zostal
tylko kikut. Pomyslalam ze moze chora byla, ale dzisiaj ogladalam Dziennik
Słupski i tam powiedzieli ze sprawa jest badana bo ludzie widzieli jak scinali
ja ludzie z nieoznakowanego samochodu, tak jakby bedacego wlasnoscia prywatna.
Podejrzewa sie ze ktos scial ja w bialy dzien dla drewna...