Dodaj do ulubionych

Ludzie,ludzie,ludzie

IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 26.01.02, 18:24
Macie jakieś swoje teorie na temat:
Co powoduje,że ludzie są jacy są? No wiecie:niektórzy są mili,niektórzy
wredni,niektórzy dobrzy,niektórzy źli?
Czy to się wynosi z domu?A może to otoczenie kształtuje człowieka?
Obserwuj wątek
    • Gość: Pati Re: Ludzie,ludzie,ludzie IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 26.01.02, 19:47
      Mysle ze to sprawa i wychowania i srodowiska. Bo jesli ktos pochodzi z rodziny
      gdzie chamstwo jest na porzadku dziennym, to nie nauczy sie innego zachowania.
      Moze byc tez tak ( i to nawet czesto), ze ktos z domu w ktorym ma wszystko
      (lacznie z uczuciem i miloscia) staje sie chamski i nieuprzejmy wobec innych.
      Traktuje ich jak przedmioty. Moja teoria jest taka ze najczesciej dotyka to
      ludzi ktorym za mlodu zbyt duzo sie udaje. Nie zaznaja oni goryczy porazki i
      nie nabieraja dystansu do swiata. Wydaje im sie ze sa pepkiem swiata a inni sa
      po to aby im co najmniej nie przeszkadzac.
    • Gość: Pixi Re: Ludzie,ludzie,ludzie IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 26.01.02, 21:27
      To zalezy od genow. Tak uwazam. Bo jak czlowiek jest wesoly i sympatyczny to
      trudno go przestawic na odwrotnosc. Troche ludzi zmienia sie pod wplywem jakis
      wydarzen, ale to maly procent.

      Nie lubie ludzi inteligentnych i do tego chamskich.
    • Gość: Murzyn Re: Ludzie,ludzie,ludzie IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 26.01.02, 21:42
      Cham rodzi sie chamem. A czlowiek mily, kurcze sa jeszcze tacy ludzie?
      • Gość: kazik Re: Ludzie,ludzie,ludzie IP: *.proxy.aol.com 27.01.02, 02:51
        geny tworza osobowosc czlowieka.i praktycznie wszystko co sie pod sloncem dzieje
        [albo pod chmurami],zalezy od danej osobowosci.czlowiek czlowieka spotka i od
        razu chemikalia do siebie pasuja albo nie.dlatego tez problemy sie rozwiazuja
        szybko,albo sie ciagna wiecznie.dlatego bardzo jest waznym dla ludzi,
        poszukiwanie madrosci,bo to cenniejsze niz zloto.
    • andy_sz Re: Ludzie,ludzie,ludzie 27.01.02, 02:49
      Temat bardzo stary, ale wciaz wywoluje wiele kontrowersji. To nie tak prosto z
      tymi genami, Pixi. Od lat toczy sie spor miedzy psychologami o korzenie
      ludzkiej natury. Istnieja dwa obozy - enwiromentalisci (ang. enviroment -
      srodowisko nat.) i natywisci (ang. native - rodzimy). Ci pierwsi uwazaja, ze
      cala natura osobowosci pochodzi od otaczajacego jednostke srodowiska (szkola,
      rodzina, grupy rowiesnicze). Wszystkiego uczymy sie w toku poznawania i
      glownie w okresie dorastania. Drudzy obstaja przy teorii ze ludzkie zachowania
      to kwestia genow. Wszystko jest gdzies zapisane i musi kiedys sie "uaktywnic".
      Czxyli ze np. morderca mial zapisane juz od dziecinstwa gdzies tam gleboko w
      genach to, czego mial sie dopuscic. Gdzie jest prawda??? Jak zawsze po srodku.
      Mozemy przeciez odziedziczyc wiele cech po rodzicach, ale jak wiele zachowan
      wynosimy z otoczenia. Dziedziczymy po ojcu np. nerwowe zachowania, ale od
      kolegi z klasy uczymy sie np. zamilowania do przyrody itp. itd. Pozostaje
      jescze temperament. to tez ciekawe, bo teorie na ten temat sa rowniez bardzo
      stare, jak np. Hipokratesa. Chodzi o cztery glowne typy osobowosci: sangwinik,
      flegmatyk, choleryk i melancholik. To cztery glowne typy, ale praktycznie
      zaden nie pokrywa jednego czlowieka w 100 %, przewaznie dominuja dwa glowne z
      domieszka dwoch pozostalych. Polecam ksziake "Osobowosc Plus", niestety ie
      pamietam autorki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka