natla 01.08.15, 20:19 Nigdy tego pędu stadnego nie zrozumiem. Z własnej woli obwąchiwać spoconemu facetowi nogi ..... to perwersja! (Przepraszam za wielkość, ale po zmniejszeniu. obrazek jest do góry nogami) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
natla Re: Udanego urlopu :( 01.08.15, 20:21 No, jednak się zmniejszyło. W podglądzie tylko udawało "macho" Odpowiedz Link
izis52 Re: Udanego urlopu :( 02.08.15, 08:57 A może ludziska tęsknią za bliskością ? Czyżbyś Natlu wybrała na wakacje takie miejsce ? Odpowiedz Link
filip505 Re: Udanego urlopu :( 02.08.15, 16:17 ......zawsze natlo mozesz obwachac nogi kobiecie, .....misiu,ogladam wyscig kolarski,czyzby w wa-wie gory wam urosly ????, gorska premia byla, Odpowiedz Link
natla Re: Udanego urlopu :( 02.08.15, 21:24 Nie Izis! Ovaka mi takie cudne zdjęcie podrzuciła Filipie, ja żadnej płci nie będę nóg obwąchiwać, bo po prostu w takich miejscach mnie nie ma Co niestety nie znaczy, że nie bywało. Np. w Tossie w Hiszpanii, gdzie plaża jest od - do, i jedynie dopchanie się rano do skałek, pozwalało przeżyć bez efektów dodatkowych Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Udanego urlopu :( 02.08.15, 21:43 U nas nad Bałtykiem takie obrazki mnie nie dziwią, bo pogoda niepewna. Jak słońce przygrzeje to wszyscy na hura lecą się wygrzewać, bo jutro może padać, ale w kurortach zagranicznych? Przecież tam pogoda jest gwarantowana na cały urlop. Osobiście takiego tłoku nigdzie nie widziałam. Odpowiedz Link
filip505 Re: Udanego urlopu :( 02.08.15, 23:18 .......zapraszam na mazury,albo do PA,co prawda nad jeziora ale mokre napewno,...i bez solniczek,nie wolno dosalac "slodkiej "wody, Odpowiedz Link
kot404 Re: Udanego urlopu :( 04.08.15, 21:28 Mazury nie! Przepraszam, od lat kilku na Mazury nie jeżdżę. Gdziekolwiek nie przybijesz jachtem do brzegu to nasrane!!!! Wolę inne miejsca w Polsce. Odpowiedz Link
filip505 Re: Udanego urlopu :( 05.08.15, 00:34 ......a sa miejsca na swiecie gdzie zwierzeta,ptaki,owady nie sraja??????, Odpowiedz Link
natla Re: Udanego urlopu :( 05.08.15, 06:42 Myśle, że kot pisze o ludziach niestety. Uczymy się sprzątać po psach, ale po sobie jeszcze ciągle nie. Na pewno nie dominują w tym Mazury. Nad morzem są prowadzone śliczne ścieżki wydmami, ale nie da się nimi chodzić, bo wszędobylski smród jest nie do wytrzymania. Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Udanego urlopu :( 05.08.15, 15:30 Może wystarczyłoby więcej kibelków postawić? Odpowiedz Link
filip505 Re: Udanego urlopu :( 05.08.15, 17:15 ......nie wiem natlo gdzie ty takie mazury widzialas,dlamnie to piekne czysciutkie miasteczka,jeziora,czasem jak chcialem wyrzucic niedopalek to go pol km nioslem bo za czysto bylo zeby rzucic,musialem znalezc jakis kosz lum kilka juz rzuconych aby sie swego pozbyc, --moim zdaniem to w polsce za bardzo "zabetonowano" brzegi jezior i rzek, ludzie dla wygody chodza po betonie i jest za duza koncentracja w takich miejscach,jakby sie rozproszyli to to natura by se poradzila z tym smrodem, choc ja powiem ci szczezrze takiego problemu nie widzialem,choc nie powiem ze sie nie zdazalo ale raczej niewiele, --urlop na mazurach to dlamnie najwieksza przyjemnosc,nie powiem ze spotkanie rodziny nie ma tu znaczenia,ale w domu to mnie trudno utrzymac a z natura,woda jestem w wielkiej milosci, Odpowiedz Link
filip505 Re: Udanego urlopu :( 05.08.15, 17:18 .....zeby juz nie wyszlo ze same pozytywy widze to powiem ze przeraza mnie ilosc plotow w miastach i poza nimi,ale to tyczy calej polski nie tylko mazur, Odpowiedz Link
natla Re: Udanego urlopu :( 06.08.15, 02:43 ......nie wiem natlo gdzie ty takie mazury widzialas Ej Filipie, czytaj porządnie Ja na Mazurach jeszcze nigdy nie byłam, więc nie mogłam o nich pisać. Pisałam o ścieżkach na wydmach nadbałtyckich. Odpowiedz Link
kot404 Re: Udanego urlopu :( 05.08.15, 17:30 Tak, owszem piszę o ludziach. Mazury widziane z jachtu to nie tylko kraina widziana przez pryzmat Mikołajek, Giżycka czy Węgorzewa. Lubię przybijać do brzegu bez łomotu tzw. muzyki i smrodu palonej ryby! Niestety w takich miejscach gdy trzeba na stronę się udać z saperką, widoczny jest stan zagównienia "poludzkiego", który tylko buldożer jest w stanie usunąć. Odpowiedz Link
misia007 Re: Udanego urlopu :( 05.08.15, 18:10 Na jachtach można mieć toalety to raz ,dwa kibelków jest jednak zdecydowanie więcej(nad morzem prawie co krok i to w miejscach nawet mało uczęszczanych),trzy są wymieniane,zadbane z papierem.To są obserwacje przedsezonowe co ma zasadnicze znaczenie bo....... najgorzej zmienić ludzkie nawyki. Odpowiedz Link
kot404 Re: Udanego urlopu :( 05.08.15, 18:22 Wiesz co? Wybierz się na Mazury, nad jeziora. Wynajmij jacht. Przybij kiedyś do brzegu "na dziko" jak się to mawia. Rozpal ognisko, przysiądź i pogadaj z przyjaciółmi. Napij się winka albo piwka. Za niedługo pójdziesz w krzaki i wtedy zobaczysz o czym piszę wyżej! Odpowiedz Link
misia007 Re: Udanego urlopu :( 05.08.15, 20:10 Jestem tam prawie rok w rok ,jachtem ,z przyjaciółmi,piwkiem i nie tylko i........z WC chemicznym. Odpowiedz Link
kot404 Re: Udanego urlopu :( 05.08.15, 20:16 tak bogaty nie jestem. Biorę to na co mnie stać. Gratuluję możliwości wynajęcia chemicznego nocnika! Odpowiedz Link
alaias11 Re: Udanego urlopu :( 06.08.15, 11:15 kibelków jest jednak zdecydowanie wi > ęcej(nad morzem prawie co krok i to w miejscach nawet mało uczęszczanych),trzy > są wymieniane,zadbane z papierem. najwidoczniej społeczność woli bezpłatnie nasrać w krzakach i na trawę, zamiast 2 zł. zapłacić w toju. Takie mamy przykładnie oszczędne społeczeństwo. Odpowiedz Link
filip505 Re: Udanego urlopu :( 07.08.15, 19:43 ......jednym slowem kocie natury nie lubisz,raczej ostre skaly sie z tego nie robia, nog nie pokaleczysz,gorzej ze sie jeziora urzyzniaja od tego,czyli odtleniaja, lepiej zawsze troche odejsc od jeziora,zeby to po deszczu w ziemie wsiaklo, nie do wody bezposrednio splywalo, --koty to raczej ostrozne sa,patrza pod nogi,wiec dasz sobie rade, Odpowiedz Link
kot404 Re: Udanego urlopu :( 11.08.15, 21:03 lubię naturę, ostre skały i zimną wodę. byle dalej od ludzi! Odpowiedz Link
natla Re: Udanego urlopu :( 12.08.15, 09:07 > lubię naturę, ostre skały i zimną wodę. byle dalej od ludzi! < Też tak mam, chyba od urodzenia, a na pewno z powodu wychowania. W Tatry byłam budzona o 3 rano, aby uniknąć: tłumów, upału przy podchodzeniu i burzy, która nadchodziła często przed południem. Odpowiedz Link