stasi1
14.04.24, 10:20
Może nie PRL ale z naszego życia.
Naszły mnie takie refleksje bo rozlała mi się w pracy woda technologiczna w jednym z dużych pomieszczeń. Ona się co jakiś czas rozlewa i raczej nie ma możliwości aby tego nie było. Do rzeczy. Oczywiście jest jedna mała kratka ściekowa umieszczona w rogu pomieszczenia. W miejscu możliwie najdalszym od miejsca ewentualnego wycieku i oczywiście tak zamontowana że aby woda do niej ściekała to wody musiało być w niektórych miejscach pewnie z 5 cm. W poprzednim moim miejscu pracy w podobnym pomieszczeniu były 4 koryta i nie narzekaliśmy na ich nadmiar. Aktualne miejsce jest nowsze niż poprzednie. Świat się cofa?
Macie coś z życia co zostało niby źle zaprojektowane, zrobione?