Dodaj do ulubionych

pomocy!!!!!

15.02.05, 21:21
rany dojrzewam, przekwitam,
nazarlam sie czegos, czy cos jeszcze,
wylaza mi na gebie pryszcze
moze znacie sposob zeby
jutro przyzwoicie wygladac
Obserwuj wątek
    • natla Re: pomocy!!!!! 15.02.05, 21:29
      smile))))))
      Clerasil, abo cóś takiego. Nie gmeraj tylko łapami przy tym, nie wyciskaj, nie
      dotykaj!!!Przetrzyj spirytusem z zewnątrz, a rano od wew., to nie bedziesz
      miała stresu.smile
      To kara za nie przeglądanie wątków.smile)))
      • malwina52 Re: pomocy!!!!! 15.02.05, 21:36
        latwo powiedziec nie gmeraj
        lapy same mi tam leca
        znalazlam jakis termentiol
        i sie wymazalam
        ale mam tez spirytus przetne przed spaniem
    • natla Re: pomocy!!!!! 15.02.05, 21:30
      Czekaj, moze to uczulenie. Masz diphergan? Albo chociaz wapno?
      • yoanna Re: pomocy!!!!! 15.02.05, 21:37
        Wapno to najlepiej ....gaszone wink)))))
        spirytusem wink))

        nooo dobra, juz nie żartuję to poważny zgryz .
        • malwina52 Re: pomocy!!!!! 15.02.05, 21:42
          ostatnio moda "na dwa w jednym",
          moze ten spirytus z wapnem to
          zloty srodek,
          powazny? to wygladowy zgryz jakby mnie cos pocielo
      • malwina52 Re: pomocy!!!!! 15.02.05, 21:39
        obzeralam sie w pracy mandarynkami.
        oczywiscie nie umyte,
        wapno juz probowalam,
        moze do rana zadziala,
        tego drugiego nie mam
        • natla Re: pomocy!!!!! 15.02.05, 22:18
          Tormantiol jest świetny na zajady, na pryszcze nie, A może jakaś maść
          wysuczająca, może cynkowa?
          • malwina52 Re: pomocy!!!!! 15.02.05, 22:32
            hahahahahaha, ale mi tak w tej maseczce
            dobrze, pryszcze zakryte i nie bola,
            ale zeby na gebie tyle miejsca mam jeszcze
            • takanietaka Re: pomocy!!!!! 15.02.05, 22:49
              TO TE MANDARYNKI!!Jakaś specjalna chemia zeby sie nie psuły!Ja nie jestem
              alergik..ale mandarynki i inne owoce cytrusowe to jest to!!!Wapno ,do wewnątrz
              i na zewnątrz!!!A na dłoniach tez pryszcze?
              • malwina52 Re: pomocy!!!!! 15.02.05, 22:59
                jeszcze nie mam,
                pchaja mi sie na dekold,
                a na twarzy wszystkie ponizej nosa,
                lece dowapnic sie,
                moze i kosteczki skorzystaja
                • natla Re: pomocy!!!!! 15.02.05, 23:08
                  no to jeszcze maja droge przed sobą, biedaczki. Trochę plecki, wewnętrzne str.
                  kończyn górnych, może brzusio.... Nie żryj mandarynek w za dużych ilościach. Po
                  prostu je jedz w małej ilości, jak dystyngowana podstarzała, lekko zmurszała 50-
                  latka. smile)
                  • malwina52 Re: pomocy!!!!! 15.02.05, 23:22
                    chyba je zachecilam ze zlaza,
                    a lakomczuch jestem,
                    dystyngowana nie, moze za 20 lat
                    sie zdystynguje, laze w dzinasch
                    z plecakiem na plecach,
                    podkaradamy sobie nawzajem ciuchy
                    pale pije i rechocze jak zaba,
                    nie jestem zmurszala pomarszczona gruszka
                    i mam wielki apetyt na zycie i lubie poszalec
                    i teraz mysl prawdziwy obraz czy poza?
                    • krista57 Re: pomocy!!!!! 16.02.05, 11:01
                      martwiłam sie cała noc o te pryszcze a nic nie potrafiłam doradzic i mam
                      nadzieje ,ze w pracy sie nimi nie chwalisz i zeszły albo je zatapetowałas.
                      Ale z brody chyba Ci nie wyłaza ,ja sobie takiego jednego wyhodowałam dawno
                      temu i teraz zaraza jedna co jakis czas "zakwita".
    • mada50 Re: pomocy!!!!! 16.02.05, 11:06
      i pij dużo wody to wypłuczesz z siebie to świństwo.
    • malwina52 Re: pomocy!!!!! 16.02.05, 11:43
      dzieki dziewczyny za troske
      i sorry ze zmacilam Wasz spokoj,
      pryszcze maja sie dobrze
      na dekoldzie stanely,
      oczywiscie ze ja zatapetowalam
      ale chyba sie wycofuja powolutku
      no i patrze co jem!
    • malwina52 Re: jak pozbyc sie wody z pralki? 06.12.05, 21:32
      zeby nie zalac lazienki,
      ta cholera sie jednak popsula sad(((
      • krista57 Re: jak pozbyc sie wody z pralki? 06.12.05, 21:41
        ...w takiej sytuacji ,ja wzięlam gąbkę i sukcesywnie
        wyciągalam wodę z bębna do nastawionej miski
        ...innego wyjscia nie widzę.
        Zrob tak i uratujesz łazienkę.
        Moja pralka miala 10 lat i poszła na smietnik
        Natychmiast kupilam nową.
      • natla Re: jak pozbyc sie wody z pralki? 06.12.05, 21:42
        Chyba nie ma sposobu, bo fachowcy wylewja ile się da za pomocą np. garnka,
        a reszta spływa na podłogę.....mam na szczęście dobry spad do kanału.
        • malwina52 Re: jak pozbyc sie wody z pralki? 06.12.05, 22:03
          nie mam kanalu do splywu wody,
          lazienka mokra ja tez,wezme chyba
          za rada Kristy gabke sad((((
          • regine Re: jak pozbyc sie wody z pralki? 06.12.05, 22:38
            Odkręć szlach z tyłu, ten od odpływu wody z pralki.Najpierw wodę zakręć!!!
            Podstaw miskę i sukcesywnie woda sama Ci spłynie
            Poszedł Ci chyba odsysacz do wody, to nie programator.Naprawa w domu kosztowała
            mnie 60 zł. Wymienił jakąś część, też miałam to samo, co Ty,i tak zrobiłam.
            Gąbką to się urobisz po łokcie.
            • malwina52 Re: jak pozbyc sie wody z pralki? 06.12.05, 22:46
              juz zostalo niewiele, z ciuchow kapie
              z pralki tez powolutku, gabka zebrala
              to czego miseczka nie moglam,
              nie mam dostepu jest tak wcisnieta w kat,
              ze nawet zlapac i odciagnac nie mam jak
              jutro skoncze i zadzwonie po fachmana,
              mysle, ze Mikolaj mi zrobil psikusa wink
              pocieszylas mnie ze to tylko 100 moze kosztowac
              a nie nowa pralke smile
              • regine Re: jak pozbyc sie wody z pralki? 07.12.05, 00:57
                To się nazywa kondensator, tak tą część wymienił .Przyszedł zobaczył, a po 10
                minutach wrócił wymontował, zamontował takie małe coś, i za wszysto zapłaciłam
                60 zl.Trwało to wszysto z 15 minut.
                Też nabrała wody i koniec, ale wtedy się umęczyłam.
                Tak 100,- przed świętami, to nie 1000,- za nową pralkę.
                Powodzenia Malwinko !!!
                • august2 Re: jak pozbyc sie wody z pralki? 07.12.05, 04:52
                  Jezeli pralka jest stara to moze lepiej kupic
                  nowa.
                  Jakie sa tam teraz u was ceny za nowe pralki?
                  Tak z ciekawosci sie pytam..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka