malwina52 17.02.05, 21:40 Szczescie jest jak slonce. Lecz nawet na sloncu znajduja soe plamy! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
natla Re: szczescie... 17.02.05, 21:43 Czy to wyraz Twojego aktualnego nastroju? Te plamy. Ale bez plam słońce byłoby jednobarwne i pewnie z czasem nudne. Odpowiedz Link
malwina52 Re: do szczescia zawsze czegos brakuje 17.02.05, 21:49 Szczescie sklada sie z wielu czesci. Czasami czujemy, ze jakas tam czesc jest dla nas za mala, lub cale zycie czekamy na te jedyna czesc, ktorej nie ma. Dobrze, jak potrafimy dostrzec te drobne zwyczajne czesci i byc prawdziwie szczesliwi. Czy mozecie powiedziec ze jestescie szczesliwcami? Odpowiedz Link
malwina52 Re: czy spada z nieba? 17.02.05, 21:56 Mozna w nieskonczonosc na nie czekac, nie spadnie. Wydaje mi sie, ze to wlasciwie inna nazwa dla spokoju, zadowolenia, przyjazni, radosci. Te sprawy nie spadaja z nieba. Nie mozna ich poprostu od kogos dostac. Moga zostac nam podarowane gdy sami popracujemy, zaufamy ludziom i uwierzymy, ze wszystko moze sie zmienic. Odpowiedz Link
natla Re: czy spada z nieba? 17.02.05, 22:04 Pełnego szczęścia chyba nie da się osiągnąć, z resztą nie byłoby do czego dążyć. Natomiast te chwile szczęścia daja nam siły i nadzieję, poza przyjemnością. Uszczęśliwiać moze wiele rzeczy dla inncy błahych. Gdyby nie te małe szczęścia, krucho by z nami było. Odpowiedz Link
natla Re: czy spada z nieba? 17.02.05, 22:07 No i jeszcze jedno, ale o tym chyba już pisałaś. Uznanie czegoś za szczęście leży w naszym charakterze. Dla jednych zdobycie szczytu o wschodzie słońca, to bedzie szczyt szczęścia (tego chwilowego), a dla innych męka i niezrozumienie. Odpowiedz Link
malwina52 Re: czy spada z nieba? 18.02.05, 07:38 kurcze niektorym to chyba spada i to podwojnie Odpowiedz Link
fifty.usa.pl Re: szczescie... 18.02.05, 05:35 Hej, sa takie chwile, ze jestem szczesliwy, jak w niebie, jak w raju....czego i Wam zycze. Odpowiedz Link
malwina52 Re: szczescie... 18.02.05, 07:37 Konstanty Ildefons Gałczyński Prośba o wyspy szczęśliwe A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź, wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj, ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań, we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu. Pokaż mi wody ogromne i wody ciche, rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonych, dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul, myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością. Odpowiedz Link
mira54 Re: szczescie... 18.02.05, 11:23 Pozwolcie, ze zacytuje Wam refren piosenki Anny Jantar pt:"Zeby szczesliwym byc". Zanuccie ja. Tak malo trzeba nam i duzo tak, zeby szczesliwym byc, drugiemu szczescie dac. Wystarczy cieplo rak, musniecie warg wystarczy, zeby ktos pokochal nas. Zeby szczesliwym byc i szczescie dac tak malo trzeba nam i duzo tak. Odpowiedz Link
malwina52 Re: kasa, kasa... 18.02.05, 12:44 mowia ze pieniazki nie daja szczescia, oj bylabym spokojniejsza a co za tym idzie szczesliwsza napewno Odpowiedz Link
malwina52 Re: szczescie... 27.07.05, 10:41 gdzyby mnie ktos spytal, czy jestem lub bylam szczesliwa? musialabym troche pomyslec Odpowiedz Link
kla-ra Re: szczescie... 27.07.05, 10:54 Oj malwinko, chyba sama nie wierzysz w to,co napisalas. A sam fakt,ze rano wstalas,ze samodzielnie zrobilas sniadanko i wyszlas do pracy,czy to nie szczescie??? Odpowiedz Link
tofika Re: Szczescie...Ono poprostu jest....Wnuczeta:))) 27.07.05, 10:59 A co robi baba gdy wnusie zobaczy w co raz to nowej pozie?? CIESZY SIE TAK GLOSNO ZE AZ SCIANY DRżA ,BO TaK GLOSNO SIE CIESZY ,SMIEJAC ; O BOZE JAK TO WYRAZIC;;; RADOSC PO PROSTU MNIE ogromniasta ogarnia ,gdy widze cudenko LUCUSIE a jaka postawa i jaka fryzura i w ogole etcetera ..... a SAra wczoraj przez telefon mowi do mnie "BABU BABU CZESC 'A,JA PYTAM KTO TY JASTES MAREK ? A ONA MOWI : SARA SARA ___TAKIE TO UCIECHY moje NAJDROZSZE i juz JEDENASTY MIESIACZEK POLECIAL LUCUSI .. WYROSNIE WAM PANNA NAWET SIE NIE SPODZIEWACIE JAK SZYBKO a u babusi K dziadziusia W ,w pokoju nie bedzie pieknych serwet na stole i na lawie ,bo Lucusia musi przy wszystkich meblach sprawdzac jak jej wychodzi wstawanie na nozkach i bec i bec ;;; jak przypomne MArka na oruni to bylo niezle ,bo on7-8 miesieczny wymyslil stawac na nozki chwytajac sie wszystkiego , oj mialam z nim wesolo .....mial silne rece, a nogi jeszcze wtedy nie chcialy go utrzymac wiec caly czas lecial wiec trzeba go bylo nie spusicc z oczu , ale to bylo dawno ... wczoraj --czyli w niedziele myslalam o \Was ;; a zreszta wciaz o Was mysle, bo tesknie. Dziekuje za zdjeciowe niespodzianeczki bbdziekuje POWODZONKA we wSZYSTKIM WAM WSZYSTKIM !!!!! pa cześć Babuniu, A ja juz jestem taka duza. Sama wstaje w lózeczku i tuptam w miejscu. Mam juz następne ząbki. NArazie trzy u góry, ale już czwarty sie wybija, dlatego slinie sie ogromnie. Mama i Tata nie nadążają wymieniać śliniaków. Przesyłam swoje zdjęcie, abyś mogła BABUNIU PODZIWIAĆ MOJE UMIEJĘTNOŚCI. Niedługo pokaże jeszcze więcej sztuczek. Odpowiedz Link
malwina52 Re: Szczescie...Ono poprostu jest....Wnuczeta:)) 27.07.05, 11:08 nie zastanawialas sie dlugo szczesliwa babuniu ))) wierze, ze i ja doczekam takich chwil Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Tofiko.Szczęście to po prostu RODZINA ! 27.07.05, 12:08 Wnuków jeszcze nie mam, ale myślę, że wtedy będzie ono zdwojone, ztrojone....itd. Odpowiedz Link
tofika Re: szczescie... 27.07.05, 12:38 Tak Wiktorio ... Rodzina.. ale zaraz bliziutko przyjazn .. miec komu powiedziec .. wygadac pozalic .. nie odczuc nigdy ze nie jestes zrozumiana..a zaraz za przyjaznia ... kroczy atrybyt wazny niesamowicie!!! ZDROWIE)) Odpowiedz Link
malwina52 Re: zrodła szczescia... 16.09.05, 08:19 okazuje sie ze jest ich az 7, jest w czym wybierac, znalazlam swoje - to poczucie humoru )))))))) "Co 3,5 sekundy ktoś umiera z głodu. 3 miliardy ludzi żyją za 2 dolary dziennie. 20 tys. Polaków choruje na białaczkę. Czy nie za łatwo mówisz: "Jestem nieszczęśliwa"? Jeśli tak, przeczytanie tego tekstu wyjdzie ci na zdrowie" kobieta.interia.pl/psychologia/psychologia/news?inf=666286 Odpowiedz Link
wiktoria53 Przyznajmy więc, że......... 16.09.05, 08:30 jesteśmy szczęśliwi !!!!! Mamy zdrowie (my i nasza rodzina), pracę lub emeryturę, dach nad głową -to najważniejsze. Więc mówmy sobie do lustra każdego ranka: jestem szczęścliwa! (szczęśliwy) Odpowiedz Link
malwina52 Re: szczesliwa kobieta... 04.10.05, 13:57 "Zastanawiałaś się, jaki jest twój cel w życiu, jak twoje życie powinno wyglądać, po co jesteś na świecie? A przyjęłabyś do wiadomości, że twoim celem jest radować się życiem, być w nim szczęśliwą?" Rady jak byc szczsliwa znajdziecie tutaj: kobieta.interia.pl/news?inf=672257 Odpowiedz Link
malwina52 Re: szczescie... 12.11.05, 10:21 wlasnie przeczytalam w gazecie wypowiedz znanego psychiatry ze "szczescie jest mitem" pozostaje cieszyc sie brakiem nieszczescia Odpowiedz Link
malwina52 co by mnie uszczesliwilo????? 29.12.05, 07:12 Z przeprowadzonych przez CBOS badań wynika, że może nas uszczęśliwiać wiele rzeczy. W kolejności od najważniejszej są to: 1. Rodzina 2. Miłość 3. Wierność 4. Przyjaźń 5. Wolność 6. Pieniądze 7. Ciekawa praca 8. Wiara 9. Seks 10. Sztuka A jak to wygląda w Twoim przypadku? Czy Twoja lista wyglądałaby dokładnie tak samo? Czy zawierałaby te same pozycje, w jakiej kolejności byłyby one umieszczone? I czy na tej liście znalazłyby się rzeczy, których nie udało Ci się jeszcze zdobyć, i przez to czujesz się nieszczęśliwy? www.smiech.org/codajenamszczescie.html Odpowiedz Link
margo.pf Re: co by mnie uszczesliwilo????? 29.12.05, 08:41 Ja chce tylko spokoju i pozbycia sie tego cholernego poczucia odpowiedzialnosci. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: co by mnie uszczesliwilo????? 29.12.05, 11:59 Gdybym miala moje dzieci blisko siebie(byłabym bardzo szczęsliwa) Przyjazń-to wazne,a tak trudno dzisiaj o prawdziwych przyjaciół. Miłość-żeby sie ludzie kochali. Pieniadze-bez nich życie jest cięzkie,no...mały /woreczek/nie odrzuciłabym))) Odpowiedz Link
malwina52 Re: Poszukiwanie szczęścia 27.01.06, 06:44 "(Szczęście) to coś niezwykle żywego, co przepełnia mnie bez reszty światłem i przyjemnym drżeniem; czymś, co przekonuje mnie o istnieniu zjawisk, o których nieistnieniu mogę sam siebie przekonać w dowolnej chwili, choćby teraz". Franz Kafka, Dzienniki 1910-1923 kobieta.interia.pl/news?inf=710170 Jak twierdzi Martin Seligman, psycholog z Uniwersytetu Pensylwanii, szczęścia można się nauczyć, podobnie jak bezradności. Założył on instytut "psychologii pozytywnej", w którym prowadzone są formalne badania zjawiska szczęścia. Widzenie jasnych stron zjawisk, faworyzowanie pozytywnych wyjaśnień, świadome wybieranie czynności sprawiających człowiekowi przyjemność, częste zabawy, kultywowanie optymizmu i nadziei, poszukiwanie szczęścia - to tylko kilka umiejętności, które można ćwiczyć w praktyce. Odpowiedz Link
lili50 Re: szczescie... 10.02.06, 20:59 Ja uważam że szczęście, to jest mieć dobrego męża, zdrowe dzieci, wnuki i cieszyć się dobrym zdrowiem. Żyć w zgodzie z ludzmi i zwłasnym sumieniem. Odpowiedz Link
aaj3 Re: szczescie... 11.02.06, 12:12 i ja wsadzę swoje trzy grosze. Wydaje mi się że uczucie szczęścia dla każdego znaczy coś innego i ma ogromny związek z sytuacją w jakiej człowiek się znajduje.Dobra praca,dobry mąż,zdrowe i mądre dzieci,tak to szczeście.Kiedyś wydawało mi się że jak zajęłam dobre miejsce w rajdzie,to byłam szczesliwa,pojechałam na fajną wycieczkę z rodzinką,dostałam dawno oczekiwany awans w pracy,kupiłam wymarzony samochód. (mam go do dziś i jeszcze kiedyś napewno pojadę daleko przed siebie)To było szczęście.Dzisiaj szczęściem jest zwykły spacer po pobliskim parku,Umiejętność "oszukania "moich chłopaków że czuję sie lepiej,Oni się boją chyba bardziej niż ja.Dzisiaj szczęściem są tak maleńkie a jednoczśnie tak wielkie rzeczy.Najwiekszym szczęsciem jest napewno ZDROWIE,bo jak człowiek go ma,to z wszystkim innym sobie poradzi. Nie chciałam żeby to wyszło smutno,bo ja wcale nie jestem smutna,wręcz przeciwnie,staram się jak mogę żeby nasz dom był jak najbardziej wesoły i normalny,dla mojego syna,małego ale bardzo dzielnego człowieczka i dla mojego męża dużego,ale chyba mniej dzielnego,a może tylko bardziej świadomego.Wiecie co dzisiaj szczesciem jest to że Wy jesteście,że jak jest mi źle to mogę tu wejść,wyżalić się,bo czasem do kogoś trzeba a wtedy mam więcej siły żeby moim chłopakom pokazać że jest OK NAPRAWDĘ nie jestem smutna. Odpowiedz Link
tofika Re: szczescie... 11.02.06, 12:50 aaj no tak... to tylko malenka przerwa .. jestes dzielna ,widze to wyraznie,wszystko tak opisujesz jak bys o mnie duzo wiedziala.. tak to jest jak troszke chwilowo zawieje nam i zawiruje swiat, zrobi nam czasem zdrowie niespodzianke, Ja tez ,ja wiecej sily mialam pocieszac moich wszytkich niz oni by cokolwiek powiedziec chcieli,nawet nie wiem skad bralam tych sil,musialam wszystkich przekonywac ze powroce do zdrowia,i to pewnie bylo dobre ,bo wrocilam,nikt nie poznalby teraz po mnie ze tak mocno niedawno walczylam o zdrowie,, i juz mam swoje szczscie dalej trwam,jak umiem najdzielniej,ciesze sie doslownie wszystkim,,mi nie trzeba duzo ..ja potrafie z najmniejszej rzeczy cieszyc.. mowiono pozytywne myslenie,nie ,to jakis hart ducha przychodzi i dajemy ze soba swietnie rade ,by byc szczsliwym,,nie trzeba czekac na wielkie szczescia one nas dotykaja codzien,w usmiechu w dobrym slowie w radosciach dawanych innym i ,,, coz,,, jak cos za wiele nas ruszy to nie podajemy,,wykrzyczec trzeba nie kumulowac w sobie,,, wiem,,,jedno,,,gdybym nie byla dawniej temu taka ulozona ,,wiele chorobsk by mnie ominelo,,a zbieranie w sobie ,,jest okropne,,jest bbb szkodliwe ..teraz Wiem,,a Dawniej myslalam no jak ,,nie mozna,,, takie dobre Wychowanie mi akurat zaszkodzilo bb))) i mam po rozmowach z ludzmi podobne doswiadczenia maja,,,, A wiec szczescie brac , dawac i chwytac i nie lamac,,bo nic nie szkodzi zdrowiu tak jak zamartwianie,,a my tu mamy juz Siebie wszyscy i jest nam dobrze))) pozdrwiam -maria Odpowiedz Link
natla Re: szczescie... 11.02.06, 13:01 Och, tych szczęść jest dużo. Szczęściem jest, gdy najblizsza osoba zje coś wreszcie , gdy pies się wygoni i wybawi z kumplami, gdy sie odrobi wiszące zaległosci, gdy ktoś niefałszywie coś miłego powie, gdy zeszłoroczna kiecka jest luźna , ale nade wszystko zdrowie i samopoczucie, choć zdrowie to właśnie dobre samopoczucie Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: szczescie... 11.02.06, 14:15 Boniu , żeby można było szczęście kupić w budce na rogu ulicy, żeby można było... Odpowiedz Link
regine Re: Czy znalazłam...??? 11.02.06, 17:51 Kto wie Strzelcu, kto wie... Czasami leży pod ladą, tylko nie widzimy... Chyba dziś wypatrzyłm ) Czy to to, zobaczymy... Odpowiedz Link
toskania8 Re: szczescie... 11.02.06, 22:37 To chyba dobrze, że nie ma jednej definicji szczęścia. W tym wszystkim, co wyżej powiedzieliście pojawia mi się jeden wspóony mianownik - tak napradę szczęścia nikt ci nie da. Musisz je znaleźć w sobie. Bo to Ty musisz wiedzieć, że obecnośc bliskiego człowieka (ukochanego, dziecka, wnuka, przyjaciela) Cię uszczęśliwia, jeśli z Ciebie nie popłyną w jego stronę pozytywne emocje , to jego obecnośc nie może Cię uszczęsliwić, bo niby jak. Tak samo ze wspaniała podróżą, wygranym rajdem, udanym ciastem, pogodnym porankiem . To w Tobie musi być ta radość. Mnie na przykład wygrany rajd nie uszczęśliwi ani też wspinanie się po górach bo nie lubię, a ciekawa podróż jak najbardziej. Więc najważniejsza jest ta właśnie umiejętność znalezienia w samym sobie tego czegoś, co da nam te chwilę radości a nawet szczęścia. I jest to możliwe nawet wtedy, gdy jest bardzo cięzko, smutno i źle. Sądze nawet, że właśnie wtedy taka umiejętność znalezienia takiego promyczka jest szczególnie potrzebna, wręcz jest niezbędna by przetrwać. Odpowiedz Link
august2 Re: szczescie... 12.02.06, 19:50 przypomnial mi sie ten watek i definicja szczescia. Postanowilem dorzucic me trzy grosze.. Dzisiaj rano mialem szczescie wyjsc na spacer z mym synem ukochanym. Zaprowadzilem go do mego zakatka dzikiego, Tam gdzie niebo sie laczy ze wzgorzami, gdzie piasczysta droga naznaczona roznymi sladami lezy posrod kaktusow. Dzisiaj zlapalem okruch szczescia ktorego juz nie puszcze i bede szukal nastepnego Moze jeszcze dzis... Odpowiedz Link
fanka8 Re: szczescie... 12.02.06, 20:17 szczęście jest w nas, nigdzie indziej go nie znajdziemy...Takie poczucie szczęścia w środku, we mnie, pozwoliło mi (i całej naszej rodzince) przetrwać bardzo trudne chwile (mieliśmy wiele lat okropne warunki mieszkaniowe). Wszyscy dookoła mówili - jak Ty to wytrzymujesz, jak sobie radzisz?? No i jeszcze sie uśmiechasz???!! A myśmy nie mieli własnego domu, ale nasz dom był w nas - to było nasze szczęście!!! Przetrwaliśmy i teraz po latach z tego żartujemy i każdego dnia budzę sie z poczuciem szczęścia, że mamy SWÓJ kąt. Odpowiedz Link
lili50 Re: szczescie... 13.02.06, 12:12 Jestem dziś szczęśliwa, wiec życzę wam szczęścia - mirpralat.republika.pl/sz.htm Odpowiedz Link
regine Re: Świat oszalał a ja z nim !!!. 13.02.06, 17:49 Świat się uśmiecha do mnie, dosłownie nie do wiary )))))))) Co Wyście ze mnie zrobili, sama już nie wiem ??? W sobotę lecę na bal !!! A za 2 tygodnie na randkę, no i co Wy na to, czy poznajecie mnie ??? Pogratulujcie chociaż, bo to dzięki Waszej pomocy, jestem teraz tym, kim jestem. W głowie mi się kręci od nadmiaru wrażeń. Czy to prawda co się wokół mnie dzieje ? Nie uwierzę, aż nie dotknę )) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Świat oszalał a ja z nim !!!. 13.02.06, 18:02 Regine tak trzymaj. Ja też będę na balu , ale poza Warszawą i cały szkopuł w tym że muszę być w pracy w niedzielę o 6.oo,jeszcze nie wiem jak to zrobię ale będę się bawił do końca a później z prędkością światła przemieszczę sie do stolicy.Regine szampańskiej zabawy, zwariowanych chwil,wszystkiego najlepszego) Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Świat oszalał a ja z nim !!!. 13.02.06, 18:59 Reginko, bardzo sie cieszę Twoim szczęściem, kochana!Życzę Ci sympatycznych chwil, szampańskiej zabawy ( może opowiesz potem jak było? ). Reniu, randka przed Tobą ! Jak za młodych lat! Wszystkiego najlepszego ! Odpowiedz Link
fanka8 Re: Świat oszalał a ja z nim !!!. 13.02.06, 19:21 Reginko, samych miłych niespodzianek!!! Duuuużo szczęścia, korzystaj z tego, co Ci los zsyła i baw sie dobrze!!! No i donoś nam, co tam u Ciebie nowego ) Odpowiedz Link
regine Re: Świat oszalał a ja z nim !!!. 13.02.06, 20:17 Na balu będę w Błoniu, niedaleko Warszawy... a, że nie muszę do pracy, pośpię Strzelcu dłużej )) A na randkę wybieram się do W-wy, trzymajcie kciuki) Wszystko opiszę, na balu będę, z podobno sprawdzoną osobą, nie znam więc partnera, bal w ciemno. Ale znam towarzystwo, mama koleżanki córki "wrobiła" mnie w ten bal A jej ufam, bo znam, dość dobrze. Nie wiem jak będzie, zapomniałam jak to jest na randce... Odpowiedz Link
regine Re: Świat oszalał a ja z nim !!!. 13.02.06, 20:19 Zapomniałam podziękować za życzenia. Dziękuję, Kochani jesteście i na dobre i na złe ))))) Odpowiedz Link
august2 Re: Świat oszalał a ja z nim !!!. 13.02.06, 20:47 Regina To wszystko by sie zgadzalo. Jutro jest u nas (i u was chyba tez) Valentine's Day. To napewno "walentynki" zrobily... Powodzenia! HAPPY VALENTINE'S DAY!! Odpowiedz Link
regine Re: Świat oszalał a ja z nim !!!. 08.03.06, 00:58 Coś się dzieje nieświadomie, Robię to, co rzadko robię, Lub pojawiam się znienacka Tam gdzie bycie mi nie w głowie. Ktoś się zgłasza. Ja zaczepiam, Choć to w mym zwyczaju nie jest, Lecz to coś tak silne bywa, Że to ja popełniam ten gest. Rozpoczyna się rozmowa... Pierwsze zdania dziwne wielce Lecz po chwili czuję to, że Ktoś ujmuje mnie za serce. Jakaś więź się nagle zjawia, Nie wiadomo skąd, dlaczego? Ktoś przed chwilą obcy całkiem, Nagle bierze mnie za swego. Rozmawiamy o problemach, Tych co w życiu się zdarzają... Aż tu nagle nasze dusze Wielką radość wyrażają. Kto mi powie skąd te cuda? I dlaczego tak się dzieje? Jedno wiem i pewna jestem... Taka więź wzbudza nadzieje! Człowiek po niej jakby lepszy I radośniej patrzy w życie... A więc wierzmy, że przyroda W zmowie z Bogiem Wie co robi! - Chociaż skrycie!! Odpowiedz Link
regine Re: Świat oszalał a ja z nim !!!. 08.03.06, 01:02 Jestem kartką z kalendarza, zagubioną gdzieś pomiędzy szufladami... Żyję, kocham, wierzę, marzę, ufam, tęsknię... Po prostu...JESTEM" Wpatrzona w ciemność świata, w noc bez złudzeń chowam w mym sercu wiarę w dzień przebudzeń W świat, który wejdzie w miłościwy złocie - Wiarę, opartą jeno na tęsknocie nieznużonego serca Które czeka - wiarą we wszechmocną miłość i w CZLOWIEKA" Odpowiedz Link
malwina52 mozna sie go nauczyc 19.04.06, 07:04 fakty.interia.pl/ciekawostki/news?inf=739403 Lekcje szczęścia 17.04.2006 22:01 Jeden z czołowych brytyjskich college'ów prywatnych zaproponuje swoim uczniom lekcje szczęścia, aby ułatwić młodzieży funkcjonowanie w społeczeństwie, które jest coraz bardziej materialistycznie nastawione i coraz obsesyjniej pragnie sławy. - Wprowadzimy lekcje szczęścia - oświadczył dyrektor Wellington College w Berkshire (na zachód od Londynu) Anthony Seldon, zdaniem którego "koncentrując się zbytnio na sprawach nauki tracimy coś dużo ważniejszego". - Nasze dzieci powinny się nauczyć, że mimo iż nasze społeczeństwa są coraz bogatsze, nie są coraz szczęśliwsze, co regularnie wykazują badania z zakresu socjologii. Sława, pieniądze i majątek zbyt często stają się celem nastolatków, choć nie w nich kryje się szczęście - dodał. Odpowiedz Link
regine Re: Chwile szczęścia, są szczęściem...:))) 19.04.06, 16:54 Konstanty Ildefons Gałczyński Prośba o wyspy szczęśliwe A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź, wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj, ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań, we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu. Pokaż mi wody ogromne i wody ciche, rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonych, dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul, myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością. Czyż te chwile nie są szczęściem ? Ale jednak trzeba umieć je uchwycić ...)) Odpowiedz Link
regine Re: Chwile szczęścia.... 19.04.06, 17:07 A gdyby tak A gdyby tak zebrać w dłonie Wszystkie promyki słońca A gdyby tak policzyć na palcach Wszystkie gorące serca bijące dla nas A gdyby tak moje marzenia się spełniły Wszystkie co do jednego Wtedy świat byłby najpiękniejszą poezją A gdyby ta poezja się spełniła A gdyby nawet To i tak będziemy pragnąć tylko jednego Będziemy pragnąć szczęścia A gdyby tak ... *Weronika* Odpowiedz Link
tofika Re: szczescie... 19.04.06, 18:07 "szczesciem mym sa najdrozsze Twoje oczy...'spiewala Wioletta Willas itd itp... Odpowiedz Link
e-baba Re: szczescie... 19.04.06, 20:39 Dziś zobaczyłam na drzewie jeszcze nieśmiałą, ale już wiosenną zieleń. Taki widok po tej długiej zimo-jesieni uszczęśliwił mnie. Czekam na żółte mlecze. Odpowiedz Link
natla Re: szczescie... 07.05.06, 08:59 Babiszcze, u Ciebie dopiero trochę zieleni i na mlecze jeszcze czekasz? Spóźnioną masz wegetacje. U mnie zielono w pełni, a całą żółtą łąke niestety wczoraj skoszono. Jakieś 2 tyg. temu zrobiłam dla Ciebie zdjecie pierwszego mlecza, ale myślałam, że już też masz, więc nie wysłałam. No to masz img227.imageshack.us/img227/1997/mleczdlababska7wa.png Odpowiedz Link
e-baba Re: szczescie... 07.05.06, 12:52 O, Natla, teraz to i do mnie wiosna dolazła. I jest pieknie. A kwitnące mlecze, to dla mnie najpieknieszcza częśc najpiekniejszej pory roku. Ogladam z zachwytem żółte słoneczka pod moim balkonem a prezent od Ciebie, którym sprawiłaś mi wielką radość, zachomikuję w komputerze na porę, kiedy te słoneczka juz znikną. Dzięki serdeczne. Odpowiedz Link
regine Re: szczescie... 07.05.06, 13:13 Tak, do szczęścia nie trzeba tak wiele...Widok żłótego kwiecia za oknem, zieleń, jeden uśmiech i...Samo szczęście Odpowiedz Link
wirella Re: szczescie... 07.05.06, 08:39 Pojęie szczęścia zmienia mi się z upływem czasu. Coraz mniej mi potrzeba, abym poczuła się szczęśliwa. Jestem szczęśliwa,gdy potrafię cieszyć się drobiazgami. Coraz mniej prrzeszkadzają mi "plamy na słońcu" . Wierzę ,że szybko znikną. Odpowiedz Link
axsa Re: szczescie... 07.05.06, 08:45 Właśnie. To jest wielkie szczęście, gdy w każdym kwiecie wieku dopada nas właściwa porcja szczęsliwych zdarzeń czy doznań. )) Odpowiedz Link
malwina52 Re: szczescie... 07.05.06, 11:41 "Poki czlowiek jest młody, wszystko go jeszcze bawi i byłby oslem, gdyby z tego nie korzystał; tylko, ze póki jest młody nie ma pieniedzy na to, zeby cieszyc sie zyciem. Własciwie to zycie powinno rozwijac sie w odwrotnym kierunku: najpierw człowiek powinien byc stary i wykonywac cała przypadajaca na niego i przysparzajaca mu zaslug prace, bo do niczego innego juz sie nie nadaje, dopiero na koncu powinien by osiagnac mlodość, zeby korzystac z owoców dlugiego zycia." Karel Capek w pewnym sensie pokazal nam droge do pelni szczescia)))) Odpowiedz Link
malwina52 Światowa mapa szczęścia... 24.08.06, 12:34 Światowa mapa szczęścia Duńczycy są najszczęśliwszymi ludźmi na świecie, a Dnia - najszczęśliwszym państwem. Wskazują na to najnowsze badania, w których pod uwagę wzięto: zdrowie, edukację, sprawy socjalne, estetykę i krajobraz. Na 10 najszczęśliwszych krajów, które znalazły się oprócz Danii na "światowej mapie szczęścia", siedem to państwa zachodniej cywilizacji, a pozostałe trzy, to: Bahamy, Bhutan i Brunei. Stany Zjednoczone znalazły się dopiero na 23. miejscu, Niemcy na 35., a Wielka Brytania na 41. A oto pierwsza dziesiątka najszczęśliwszych: 1. Dania 2. Szwajcaria 3. Austria 4. Islandia 5. Wyspy Bahama 6. Finlandia 7. Szwecja 8. Bhutan 9. Brunei 10. Kanada. Odpowiedz Link
regine Re: Do szczęścia... 24.08.06, 12:55 Tak niewiele potrzeba...Uśmiech, gest... Wystarczy spojrzeć w kochane oczy, tam widać wszystko...A nawet więcej...)) Cóż szczęście mamy na wyciągnięcie ręki, choć nie zawsze udaje się go dosięgnąć. Odpowiedz Link