Dodaj do ulubionych

Przeczytane dzisiaj cz.VII

28.03.06, 22:40
Otwieram na jutro - a może jeszcze na dzisaj?
--
Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
Obserwuj wątek
    • alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 29.03.06, 17:24
      "Ostatnio w użyciu członków PiS i ich apologetów funkcjonują dwa
      pojęcia:„lumpen - liberał”, i „lumpen – inteligent”, oczywiście z PO.
      Jest to trawersacja z pojęcia „lumpenproletariat”, autorstwa Marksa zresztą.
      Zgodnie ze słownikami wyrazów obcych autorstwa Wł. Opalińskiego,
      lumpenproletariuszem jest człowiek należący do tzw. lumpenproletariatu,
      środowiska mętów i szumowin miejskich, ludzi zdeklasowanych, bez zawodu i
      stałej pracy.
      Sam przyrostek „lumpen”, pochodzący z języka niemieckiego, znaczy tyle, co
      …ściera, szmata.
      Tak, więc, Jarosław Kaczyński, kierując z trybuny sejmowej słowa pod adresem
      PO-owskich liberałów i nazywając ich „lumpen - liberałami”, mówił po prostu, z
      przełożeniem na język polski - „ty szmato –liberale!”,
      Tak samo jest z ‘lumpen - inteligentem”, co po polsku oznacza tyle, co …– „ty
      ściero - inteligencie”.
      Nie dawno, ze dwa lata temu, eksperci europejscy przebadali poziom
      intelektualny społeczeństw kontynentu. Wyniki były szokujące, bowiem, jak się
      okazało, najgorszy współczynnik IQ mają …Polacy, zaś najwyższy w grupie krajów
      postkomunistycznych – Rosjanie. Polaków w poziomie intelektualnym wyprzedzają
      nawet Rumuni.
      Potwierdzają to wcześniejsze badania ODCE, które wiele razy potwierdziły, że
      większość obywateli w naszym kraju ma problemy ze zrozumieniem prostych
      tekstów i czyta bez zrozumienia.
      Nic dziwnego, że ludzie PiS nie wiedzą, co publicznie mówią.
      Natomiast, jeśli wiedzą – to ich chamstwo objawiane publicznie wobec obywateli
      własnego kraju przekracza wszelkie granice."
      /z forum szczecińskiego/



      --------------------------------------------------------------------------------




      • mammaja Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 29.03.06, 18:51
        Abstrachujac od braci K. niedawno ogloszono, ze Polacy sa na trzcim miejscu w
        Europie pod wzgledem IQ - na wszelki wypadek daje link angielski, zeby bylo
        bezstronnie, ale w polskiej prasie tez bylo. Tak wiec forumowicz ktorego
        cytujesz nie ma najswiezszych wiadomosci. Pozdrawiam!
        www.timesonline.co.uk/article/0,,2-2105519,00.html
      • popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 29.03.06, 20:06
        Najmilsza Alfredko,-

        kocham Ciebie czytac!
        prosze o czesciej, wiecej i glosny buziak "dubeltowy" bo ja z tego samego co Ty
        klubu politycznego smile).
        Nie umiem tylko tylko tak ladnie i kulturalnie jak Ty bo... mnie sie
        (mimowolnie) "noz w kieszeni otwiera" jak pomysle o cymbalach z PISu a o
        p.Prezesie szczegolnie sad((

        Tylko..., i tutaj do meritum uczynionego przez Ciebie slowotworczego wyjasnienia

        Nie wiem co p.Kaczynski mial na mysli uzywajac okreslenia "lumpenproletariat"
        ale podejrzewam iz wiazal z nim okreslenie pejoratywne.
        Wiem natomiast co pod tym okresleniem rozumial K.Marks i Wl.Opalinski.
        Dobrze byloby by my (Ty, ja i inni) raczej hmmm... "bratali sie"
        (intelektualnie) z tymi ostatnimi niz z Kacznskim (kazdym!) smile)

        Bo .. SZMATA (sciera, scierka itp) w jezyku niemiecki to - der Lappen smile)
        Der Lumpen - to (najwyzej) stare ubranie, najwyzej hmm... mocno zniszczone.
        a der LUMP - od ktorego to wlasnie Marks utworzyl "lumpenproletariat" to
        wloczega, lekkoduch, drobny oszukaniec smile)

        "Polskie" (ludowe) tlumaczenia z jez. Sasiadow sa odrobine niebezpieczne bo
        najczesciej dokonywane przez tych ktorzy "cos tam slyszeli" tylko nie wiedza
        skad i.. od kogo smile
        Kaczynski sie pewnie od Leppera lub Rydzyka uczyl, ale my nie musimy smile)

        Wpisu tego dokonuje z mej nieustajacej sympatii do Ciebie, bysmy wspolnie
        mogli powiedziec, oceniajac potege umyslowa przywodcow partii (roznych)
        - "wir lassen uns nicht lumpen"! - czyli traktujemy Ich z szerokim gestem
        (sind großzügig) "wyrozumialosci" smile))

        pozdrawiam najpiekniej,-
        pE
        • alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 29.03.06, 20:26
          Dzięki za braterskość w sprawiesmile nie wiem, czy zauważyłeś że Kaczyński bardzo
          dziwnie wymawia toto Lump... raz mówi Lumpen a kiedy indziej Lumpem. Jemu jest
          wszystko jedno co to tak naprawdę znaczy, grunt żeby brzmiało obrażliwie a
          przyczepić się za bardzo nie można było. No bo powiedzieć "ty łachuelito"
          czy "łachmatainteligencja" tylko rozbawi. Ot i taki z niego łachmyta.
        • gaja_1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 29.03.06, 20:27
          Będę buczec, bom tuman i nie rozumie (jak wiekszość Polakówwink
          Co Popaye napisałsad
          > - "wir lassen uns nicht lumpen"!
          > (sind großzügig) smile))
          --
          "Polska to chyba jedyny kraj na świecie
          posiadający kopię zapasową prezydenta
          i rząd sterowany radiem." znalezione w necie
          • popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 29.03.06, 20:46
            Gaju Przemila,-

            " "wir lassen uns nicht lumpen"! czyli (to samo co) - "sind großzügig"
            to popularny zwrot (i przyslowie) w jezyku niemieckim a jednoczesnie przyklad
            nieprzetlumaczalnej doslownie (jak to czesto z obca mowa) gry slowek!.

            Wir sind großzügig - znaczy (doslownie)po polsku: "mamy gest"!
            i to samo znaczenie ma pierwszy zwrot, ktorego doslowne tlumaczenie nie oddaje
            sensu bo to bedzie oznaczac: "nie bedziemy sie pokazywac w starych lachach" smile

            milego wieczoru,-
            pE
    • warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 30.03.06, 18:22
      2 dni temu prezydent Lech kaczynski odznaczyl "nieswiadomie" gen.w.Jaruzelskiego.
      "Pracownicy Kancelarii Prezydenta wbrew woli prezydenta, a także bez wiedzy i
      zgody dyrektora Biura Kadr i Odznaczeń wpisali nazwisko gen. Wojciecha
      Jaruzelskiego na listę odznaczonych i przekazali do podpisu prezydentowi - tak w
      wydanym oświadczeniu szef Kancelarii Lecha Kaczyńskiego Andrzej Urbański
      tłumaczy odznaczenie Jaruzelskiego Krzyżem Zesłańców Sybiru."
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3243406.html
      Jeden dzien trwala gwaltowna burza- z prawa i lewa - kto zawinil, czy zasluzyl
      ot..jak pogmatwane sa losy Polakow...i jak pokrecona bywa historia.
      Dzisiaj:
      "Generał Wojciech Jaruzelski zwrócił prezydentowi Kaczyńskiemu Krzyż Zesłańców
      Sybiru wraz z legitymacją"
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3247791.html
      • mantra1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 30.03.06, 20:04
        Nie bylam nigdy zwolenniczka Jaruzela, wrecz przeciwnie. Ale przyznac trzeba, ze
        w tym przypadku jego klasy nie da sie porownac z malizna i miernota obecnej
        glowki panstwa i jej przydupasow. Milosciwie nam panujacy po raz kolejny
        udowodnil, ze jest nie tylko kurduplem fizycznym, ale i moralnym.

        "Urbański zaznaczył też, że wszyscy, którzy "rozpętali tę aferę", powinni się
        bardzo wstydzić."

        Nie potrafie skomentowac tego szczytu hipokryzji i chamstwa.

        --
        ☺☺
        • warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 31.03.06, 22:14
          Na styku ... jak nazwac takie zagarnia? Perfekcyjnesmile
          "Dom rodzinny Jana Pawła II w Wadowicach kupiła fundacja Ryszarda Krauze i
          przekazała go archidiecezji krakowskiej - dowiedział się TVN24. Informacje
          potwierdził również rzecznik archidiecezji"
          serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,3251855.html
          Zaraz po wyborach , gdy "rozliczyc" chciano wszystkich , nazwisko R.K.bylo
          wymieniane "jako przyklad" w gronie biznesmenow, ktorym sie odpowiednie sluzby
          PiS "przyjrza" /miala powstac jakas Agencja Nad AgencjasmileCentralne Biuro
          Antykorupcyjne, ale chyba zabraklo kworum do przeglosowania wskazywanego szefa i
          cos ucichlo w temacie/.
          A teraz R.N. podarowal archidiecezjii krakowskiej i narodowi prezent, za ktory
          przejdzie do historii.
          • maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 02.04.06, 19:21
            Przeczytane nie dzisiaj tylko w piatek 31 marca, a takze uslyszane w radio.
            Kosztem 2,5 mil. dolarow przeprowadzono badania o wplywie modlitwy na powrot do
            zdrowia osob po operacjach serca. Osoby modlace sie o zdrowie pacjentow nie
            byly rodzina. Badanie nie wykazaly wplywu modlitwy na stan zdrowia pacjenta w
            wypadku, kiedy nie wiedzial, ze sie za niego modla. W wypadku kiedy wiedzial
            nastapil lekki wzrost komplikacji pooperacyjnych. Badania mialy na celu tylko
            postawiony temat, a nie udowadnianic, czy Bog istnieje, czy tez nie i czy
            wysluchuje modlitw.
            Najwiecej komentarzy dot. wydania na bzdury 2,5 mil dol.
              • 3gatunek Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 02.04.06, 19:54
                Cytuje: Badania mialy na celu tylko postawiony temat, a nie udowadnianic, czy Bog istnieje, czy tez nie i czy wysluchuje modlitw.
                Hmmm... chyba przyjdzie mi umrzeć ze śmiechu. Ktoś wydaje 2,5 mln $ i jeszcze gada takie głupoty jak wyzej. Na logike rzecz biorac co my tu mamy: otóz mamy tu badanie, ktore ma wykazac czy modlitwa pomaga czy nie. Jezeli nie pomaga, Boga nie ma. Jezeli pomaga - jest?
                I to jest wlasnie idiotyzm, bo gdyby pomagaly, to wszsyscy zaraz by krzyczeli, ze Bog jest, ale: "Badania mialy na celu tylko postawiony temat, a nie udowadnianic, czy Bog istnieje, czy tez nie i czy wysluchuje modlitw."
                Ciekawe kto wydal na te badania 2,5 mln $. Czy ktos moglby mnie poinformowac?
                --
                Nie przywiązujcie zbyt wielkiej wagi do zbyt wielkich słów
            • nokata Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 02.04.06, 20:11
              Wyniki badan odpowiadaja tylko na pytanie, jak wazna jest wiara.
              Pacjenta.
              W to ze wyzdrowieje.

              A czy wierzy ze
              dobry Bozio go uleczy,
              witamina C robiaca za SuperNowyNaKosmicznejTechnologiiLek,
              dym ze spalonych skrzydelek wieprzowych,
              czy egzorcyzmy szamana,
              to inna sprawa.
              Nie wazne w co wierzy.
              Wazne jak silna jest jego wiara.
              zwroccie uwage, ze
              "Badanie nie wykazaly wplywu modlitwy na stan zdrowia pacjenta
              w wypadku, _kiedy_nie_wiedzial_, ze sie za niego modla"

              Czy takie badania to tylko bzdury?
              Chyba jednak nie calkiem.
              Bo okazuje sie nagle, ze w stechnicyzowanym spoleczenstwie,
              gdzie rzadzi bit i elektron,
              "sa dalej rzeczy, o ktorych nie snilo sie ani nam,
              ani naszym (przemadrzalym) filozofom"

              --
              Coito, czy cogito ergo sum.... zawsze mam klopoty z Latina Foollgarizzz
              I pamietaj, Art. 135. § 2 KK
              • 3gatunek Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 02.04.06, 20:23
                "Badania sfinansowała konserwatywna organizacja John Templeton Foundation, wydając na nie 2,4 mln dolarów; prawie drugie tyle dołożył rząd."

                Konserwatywna... A czego oni tam szukali...? Konserwatyści... czy nie Boga aby?


                --
                Nie przywiązujcie zbyt wielkiej wagi do zbyt wielkich słów
    • nokata Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 02.04.06, 20:40
      w ciągu roku w Polsce odsłonięto 302 pomniki papieża, dedykowano mu 530 szkół, 15 szpitali, 912 ulic, sprzedano też 4 miliony książek na jego temat

      wiadomosci.onet.pl/1299746,12,item.html

      --
      Coito, czy cogito ergo sum.... zawsze mam klopoty z Latina Foollgarizzz
      I pamietaj, Art. 135. § 2 KK
        • nokata Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 02.04.06, 21:17
          3gatunek napisał:
          > I niech mi ktoś powie, że nie był świety, skoro jest tak umieszczany...

          Wlasnie dlatego bedzie swiety.

          A swoja droga, w Polsce jest 31754 szkol
          podstawowych, ponadpodstawowych, srednich i pomaturalnych
          Tak se podzielilam
          31745 / 530 to wyszlo 60...
          Jezeli dodamy ze idzie niz demograficzny i szkoly beda laczone i zamykane...

          hmmmm
          ide na kolacje



          --
          Coito, czy cogito ergo sum.... zawsze mam klopoty z Latina Foollgarizzz
          I pamietaj, Art. 135. § 2 KK
      • 3gatunek Re: Nie posłuchane dzisiaj :( 02.04.06, 21:35
        Zanosi się na kolejne czarne święto w dziejach naszej ojczyzny. Nie mówię, że czarne z powodu klechostwa, ino z powodu żaloby narodowej. tak sobie jakoś umiemy świętować złe czasy...

        --
        Nie przywiązujcie zbyt wielkiej wagi do zbyt wielkich słów
      • popaye Re: metoda: na obrzydzenie :( 02.04.06, 21:56
        doskonaly przyklad jak obrzydzic rodakom postac JPII.
        Na wszystkich programach TVP i prawie wszystkich prywatnych od 1,5 dnia
        "wietrzenie" archiwow w temacie "JPII w kolko Macieju".

        Graniczy z robieniem sobie kpin, tylko nie wiem czy z samej Postaci czy z
        obecnej swietojebliwej Wladzy sad.

        B.mgliscie przypominam sobie sluchana w Przedszkolu (TV powszechnie dostepna -
        byla wtedy znana wylacznie w USA) transmisje z pogrzebu Bieruta.
        Swira "kultowego" mialy wtedy Wladze polityczne sporych rozmiarow, ale chyba to
        nie byl jeszcze az taki zajob! sad
        Transmisyjny obled byl przynajmniej przerywany audycja dla przedszkolakow z
        piosenka "powiedz Jasiu, powiedz Olu jak to milo jest w Przedszkolu"smile.

        Rozumiem na JEDNYM programie "na okraglo i na kleczkach" a na reszcie po
        godzinie + extra swietojebie 30 min!, ale w kolko Wojtek? (sorry na modle
        p.Kruk z KRRiTV)?

        Brrrr....
        • mantra1 Re: metoda: na obrzydzenie :( 02.04.06, 22:17
          Przez chwile uprawialismy zapping (tzn.latanie po kanalach):
          TVP1, TVP2,TVP3, TVPolonia, Plus, Trwam - programy o Papieżu pod wspolnym haslem
          "placzmy razem"
          Canal+ (platny)- przed chwila na ekranie jacys faceci w sutannach, teraz leci
          jakis b.smutny film o eutanazji,
          TVN - film o Papieżu,
          TVN 24 - Papież,
          TV Kultura "Brat naszego Boga"- film na podstawie sztuki Karola Wojtyly.
          Canal+ sport - jakis mecz czarnych koszulek z zoltymi. Nokata miala niejasne
          podejrzenia, ze to ksieza graja, wiec szybciutko przelaczylismy...
          wreszcie u Jerry Springera jakies rozczochrane baby okladaja sie po mordach...ufff.
          I pomyslec, ze szlag mnie trafial w czasach, gdy dysponujac tylko dwoma
          programami TVP co roku 1 wrzesnia ktorys z nich proponowal mi film "Westerplatte".
          --
          ☺☺
    • kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 03.04.06, 09:44
      Wczoraj cała Polska wspominała papieża. Tygodnik Powszechny, chociaż sam nie
      stroni od "papieskich ciekawostek", pisze również i o infantylności większości
      przekazów medialnych w powyższym temacie
      wiadomosci.onet.pl/jp2/5168,1702,1319807,text.html
      "Papież jako Michał Wiśniewski
      Ojciec Święty w pismach kobiecych
      tak naprawdę trudno mieć pretensje o to, że kolorowe pisma pokazują Jana Pawła
      II w taki właśnie sposób. Bo właściwie jak mają o nim pisać, skoro skądinąd
      wiadomo, że większość Polaków odbiera Jana Pawła II poprzez emocje, a nie
      nauczania? Nie łudźmy się: gospodynie domowe nie czytają encyklik i nie śledzą
      teologicznych dysput. Kupując swój ulubiony tygodnik poszukują chwili
      wytchnienia i wzruszeń o jakości adekwatnej do ceny: za 1, 1.30, 1,85, 2,50 i 3
      złote. Chcą widzieć swych bohaterów w chwilach trosk, radości i wzruszeń, chcą
      czytać na ich temat niedyskrecje i plotki, niezależnie od tego, czy bohaterem
      jest księżna Walii, księżniczka Monako, Madonna, Michał Wiśniewski czy papież."

      Myślę, że tak jest nie tylko w pismach kobiecych. Przeglądałam dzisiaj portal
      GW i Onetu i wszędzie było podobnie. Pewnie nie powinnam się wypowiadać w tym
      temacie - nie jestem osobą wierzącą, ale sądząc po tym, co się działo rok temu
      i obecnie, obawiam się, że rezultat będzie ten sam.....
      Lubimy (my Polacy)obrzedowość, łatwe wzruszenia, poczucie jedności narodowej i
      dowartościowania ("nasz" papież), ale na praktykę stosowania dziesięciorga
      przykazań w życiu codziennym - nijak to się nie przenosi.....
      --
      Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
    • kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 03.04.06, 09:57
      "Gazeta Wyborcza": Poseł PiS Artur Zawisza, który wkrótce może szefować komisji
      śledczej badającej banki, występuje w artykułach sponsorowanych przez
      bezpośrednią konkurencję banków - Spółdzielcze Kasy"
      wiadomosci.onet.pl/1300006,11,item.html
      --
      Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
    • kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 04.04.06, 08:30
      "32 łabędzie zarażone wirusem ptasiej grypy, odizolowane w wolierze na przystani
      AZS nad Wisłą w Toruniu, uśpiono w poniedziałek w nocy. Decyzję podjął Krajowy
      Lekarz Weterynarii - Krzysztof Jażdżewski.W poniedziałek powiatowa lekarz
      weterynarii Dorota Stankiewicz ponownie wystąpiła do ministerstwa z wnioskiem o
      likwidację zarażonego stada. Powodem była nadciągająca do Torunia fala
      powodziowa. Dlatego łabędzie przeniesiono do drugiej woliery, którą zbudowano
      kilka metrów dalej od dotychczasowej.Minister ochrony środowiska nie wyraził
      zgody na ich uśpienie, o co wnioskował toruński sztab kryzysowy. Ptaki
      odizolowane w wolierze badał zespół naukowców powołany przez resort. W sobotę 79
      zdrowych łabędzi wypuszczono na wolność. U pozostałych stwierdzono wirusa
      ptasiej grypy.
      Ministerstwo Ochrony Środowiska nie odpowiedziało na wniosek Stankiewicz.
      Decyzję o eutanazji ptaków podjął Krajowy Lekarz Weterynarii Krzysztof Jażdżewski."
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3258454.html
      Nawet minister ochrony środowiska, jest typowy PiSowiec - nie podejmie decyzji,
      zepchnie ją na innych.Ciekawe, czy gdyby Krajowy lekarz Weterynarii nie podjął
      decyzji za ministra środowiska, łabędzie w majestacieprawa(i sprawiedkliwości)
      by się potopiły w klatce?
      --
      Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
      • warum Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 04.04.06, 18:13
        Nie ukrywam,ze w tym rzadzie mam tylko 3 ulubiencow, wsrod nich szefa MSZ.
        Po obejrzeniu w tv wypowiedzi premiera gdy do kamer apelowal, z tym ambonowym
        akcentem/ niby grozaco/ "Panie Lukaszenka, niech pan wypusci ..."
        dolaczam ten link z uwagami szefa MSZ.
        rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060404/kraj/kraj_a_12.html

      • popaye Re: ........ 04.04.06, 19:12
        w Kurierze Warszawskim, chyba III Prog. TVP widzialem nowa "specjalnosc"
        warszawska smile)
        Sprzed Szpitala Dzieciecego na Litewskiej (jako dziecko lezalem tam kilka razy)
        od strony Marszalkowskiej zlikwidowano ... podjazd dla karetek ratunkowych
        i Pogotowia - miedzy ulica a chodnikiem stawiajac "gustowne slupki" z
        lancuchami! smile))
        Brawo!, na cos takiego nie wpadly Wladze zadnego miasta na Swiecie (chyba)
        - trza bylo przewodniej sily PIS-u w miescie by na cos takiego "wpasc"! smile).

        Pewnie "swiatowosc" wygladu glownej ulicy w Warszawie by ucierpiala (he, he).
        Ja... urodzilem sie o rzut kamieniem od tego miejsca i mimo, ze bylo to b.dawno
        to musze powiedziec tym ktorzy Warszawe znaja mniej, ze odcinek
        tej "najpiekniejszej ulicy w Polsce" miedzy Pl.Unii i Zbawiciela o ktorym tu
        mowa, to....jest, byla i bedzie "urbanistycznym wygladem" - kupa dziadostwasad
        do wygladu paryskiej Champs Elysees majaca sie tak zapach g.... do aromatu
        trufli sad(((

        Ten "genialny pomysl" staje sie chyba norma w Warszawie.
        Mialem okazje, w zeszlym tygodniu podjezdzac pod b.Hotel Forum (obecnie Novotel)
        Od (nomen-omen) ul.Marszalkowskiej jest tam zrobiony "podjazd" na max 2
        samochody (sic!) a, do tego blokowany przez "limuzyny" do dyspozycji gosci tego
        hotelu sad.
        Ci co znaja Warszawe powiedza: czego sie pieklisz? - trza bylo podjechac od
        tylu gdzie od niepamietnych czasow zawsze byl wygodny podjazd dla gosci.
        He-he "naiwniacy" - podjazd jest! ale... zamkniety szlabanem i wpuszczane sa
        tam wylacznie auta DOSTAWCOW!.
        Do Warszawy trzeba pojechac by... zobaczyc Hotel (w absolutnym Centrum) ktory
        ma super-udogodnienia dla dostawcow a ... goscie?.
        A... po cholere komu "goscie"? w... Novotelu? - wkurzaja swymi zachciankami
        tylko Obsluge i denerwuja dostawcow!!!! sad((.

        Na moja uwage w Recepcji, ze niedosc iz nie moge podjechac to jeszcze (naiwny)
        wygladam dookola i nadaremnie (zreszta!) by ktos pomogl mnie tachac bagaze -
        rozkoszna p.Recepcjonistka odpowiedziala: "taaak... bede musiala powiedziec o
        tym Panu Portierowi (jak juz bagaze sam zatargalem!)
        A.. co do mojej "zachcianki" podjazdu samochodem: "zalezy JAKIM autem sie...
        podjezdza!" (sic!).
        A.. to faktycznie!, ja mlotek mam tylko mercedesa 320 a tam "gosc" to sie
        zaczyna pewnie od ... Maybacha i Bentley´a w... gore! smile))))
        Lo Matko Boska! - skad tu wziasc kase na ... RollsRoyce ?? sad((

        Paryz, pomijajac "wszystko" (inne) ma spore zalety.
        Nie rzadzi tam PIS w koalicji z LPR-em smile))

        pozdrawiam,-
        pE
        • maryna04 Re: temat religijno-klimatoznawczy 05.04.06, 06:06
          Naukowcy - klimatolodzy z jakiegos uniwersytetu na Florydzie stwierdzili, ze
          Jezus mogl stapac po Jeziorze Galilejskim, bo stwierdzono, ze istnieje jakas
          tam mozliwosc, zeby to jezioro zamarzlo. Zachodzi pytanie, dlaczego to nie
          wspomniano w biblii o straszliwych mrozach w tym okresie. Szczerze? Tak tylko
          przelecialam ten artykul, bo ja juz nie moge zdzierzyc tych naukowych nowosci,
          wiec nie powiem jak tlumacza powstanie tafli lodowej na jeziorze galilejskim.
          Warum, kogo oprocz Mellera jeszcze szanujesz w tym rzadzie?
          • warum Re: temat religijno-klimatoznawczy 05.04.06, 07:24
            Maryno - slowo "szanuje" zostawiam na lepsze okazje. W tym rzadzie oprocz szefa
            MSZ ciesze sie,ze jest Zyta Gilowska/jako min. fin.- bo wie o czym mowi/ i ta
            szara myszka-min.rozowju regionalnego- Grazyna Gesicka. Moze mam tylko wrazenie,
            ale ci jeszcze probuja cos zrobic - reszta tylko wiernie SLUZY / ale nie wiem z
            jakiego powodu? - ze strachu czy dla kariery? /- ,. A jak poczytalam o
            "doradcach" premiera to mowiac obrazowo - kopara mi opadla.
            • kanoka Re: temat religijno-klimatoznawczy 05.04.06, 09:45
              Mellera, jak większość z nas, darzę sympatią i uznaniem. Przyznam, ze nie
              kojarzyłam zupełnie, kto to ta Gęsicka. Sprawdziłam i teraz wiem - wygląda
              sensownie. Kolejny polityk PO w rządzie PiS wink
              ludzie.wprost.pl/sylwetka/?O=82662
              Do Gilowskiej straciłam reszte sympatii za sprawę z Balcerowiczem . Nawet jak
              siądzie w jednej ławce z premierem Lepperem - już mnie nie zadziwisad(((
              --
              Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
                • kanoka Re: temat religijno-klimatoznawczy 05.04.06, 14:48
                  I tym razem, to rzeczywiście - platformy wina sad((
                  Za taki "liberalizm", to ja dziekuję....
                  "Trzy projekty - zgłoszone przez posłów Platformy Obywatelskiej - przewidują, że
                  Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie, Papieski Wydział Teologiczny we
                  Wrocławiu i Wyższa Szkoła Filozoficzno- Pedagogiczna Ignatianum w Krakowie będą
                  otrzymywały dotacje budżetowe na zasadach uczelni publicznych. Wszystkie kluby
                  parlamentarne, oprócz SLD, popierały projekty."
                  Zostaje tylko SLD.

                  --
                  Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
            • maryna04 Re: temat religijno-klimatoznawczy 06.04.06, 04:26
              Zle ocenilam wczesniej rzeczniczke d/s rodziny (czy jakos tak - bo sa
              jakies dwa zblizone stanowiska) Joanne Kluzik - Rostkowska, ktora w pierwszym
              wywiadzie byla tak zapatrzona w swego szefa Prezydenta i rzekla, ze
              oczywiscie feministka nie jest, ale maz powinien pomagac w domu. I zaraz potem
              wypowiedziala sie za zaplodnieniem in vitro, co wywolalo straszliwa burze, a
              teraz tez madrze gada, ze zobowiazanie pracodawcow do niezwalniania kobiet
              przez 2,5 lata po macierzynskim, praktycznie wyrzuca je z rynku pracy. Nie wiem
              czy panowie - decydenci sa tak cyniczni i chca sprowadzic roznymi takimi
              przywilejami kobiete do jej tylko "naturalnych" powinnosci, czy tak glupi, ze
              nie moga pojac, ze zaden pracodawca nie lubi takich obostrzen i bedzie unikal
              problemu kobiecego od poczatku. Mysle, ze jednak bardziej sa glupi i mysla jak
              propagandowo dbaja o kobiete - matke i pracownice.
              Kiedy przeczytalam o kolejnych dotacjach z pieniedzy wszystkich podatnikow na
              instytucje religijne, to pomyslalam, ze w Polsce bym sie okropnie zle czula,
              na odleglosc to jest jednak inna ta nerwacja. Tak krok po kroczku zrobilo sie
              panstwo wyznaniowe - mieszkajacy w kraju tak tego nie odczuwaja, ale na
              odleglosc kiedy pamietam jak bylo a jak jest to dla mnie jest straszne i
              beznadziejne. Nie wiem, czy najmlodsi z tego forum doczekaja nawet nie rozwodu
              kosciola i panstwa, ale jakiegos psucia sie w tym tak kochajacym sie stadle.
              Bleee...
              • warum Re: temat religijno-klimatoznawczy 06.04.06, 07:18
                Marynosmile dla mnie panstwo wyznaniowe to np.Iran. Nasze panstwo/ wlasciwie
                "wladze"/ chcialyby zrobic z Polski panstwo wyznaniowe - ale jak dotad, to
                trzeba dodawac " ". Bo nawet, jak niektorym udaje sie przeforsowac skrycie lub
                wymusza moralnie zapisy w przepisach ogolnych dot. religii w szkolach,
                zamkniecia rozrywki, sklepow, rodzenie dzieci/poczetych tylko z mezem i
                naturalniesmile/ to... mentalnosci ludzi sie juz nie zmieni- i na szczescie jest
                postep technologiczny - wiec nawet jak polskie media ocenzuruja lub zastrasza to
                beda tv zagraniczne i....otwrate granice , a tu w kraju zostana olewajacy
                staruszkowie /tacy jak ja/, ktorym najwyzej beda mogli pogrozic z ambony,ze
                moja dziadowska emerytura wlasnie "to kara za grzechy"smile))). Bo jak inaczej
                uzasadnia,ze kierujac sie ideologia/ wciskajac ja kazdemu / doprowadzili panstwo
                do ruiny, nawec majac kupe pieniedzy z UE? Racjonalizm to wrog ideologii- bo
                pokazuje fakty,przyczyny i skutki- a z ideologii realnie komfortowo zyja
                niektorzy wybrancy/ partia i religia- to ta sama struktura/, a reszta narodu sie
                ludzi,ze kiedys bedzie im lepiej.
                Juz jeden z PiS powiedzial "ale ciemny narod to kupi"... / nawet slyszalam jak
                wyjasnial kontekst, ze niby wszyscy zle to zrozumielismile)/ wiec ja
                profilaktycznie ksztalce swoje dziecismilei zycze im normalnego zycia za granicami
                Polski. Zreszta premier tez sie wczoraj chwalil,ze" kazdy kto opuszcza Polske
                jest szczesliwy"... i ja mu tym razem wierzesmile))bez wzgledu na kontekst.
                • gaja_1 Re: temat religijno-klimatoznawczy 06.04.06, 13:13
                  Następny przykład "świeckości" naszego kwaklandu.
                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3264395.html
                  "Szef PO Donald Tusk i szef PiS Jarosław Kaczyński wymienili listy, w których
                  obaj piszą o koniecznosci pojednania - dowiedziała się nieoficjalnie TVN24.

                  LISTY PRZEKAZANO DO WIADOMOŚCI kardynala Stanislawa Dziwisza i arcybiskupa
                  Tadeusza Gocłowskiego."

                  Kaczor by mnie nie zaskoczył takim postepkiem, ale PO przegięła. Mało Donaldowi
                  bylo wczorajszego przyklepania pomysłu jego partyjki o dotowanie uczelni
                  katolickich, dzisiaj dołożyłsad

                  --
                  "Polska to chyba jedyny kraj na świecie
                  posiadający kopię zapasową prezydenta
                  i rząd sterowany radiem." znalezione w necie
                  • kanoka Re: temat religijno-klimatoznawczy 06.04.06, 14:37
                    To znowu ja - po spacerze. Odmarzam przed komputerem. Jeszcze przed wyjściem z
                    domu, usłyszałam na TVN, że Benedykt XVI chce wreszcie zrobic porządek z RM
                    wiadomosci.onet.pl/1302312,11,item.html
                    "Nuncjusz Apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk przekazał w czwartek kopię
                    listu Stolicy Apostolskiej w sprawie Radia Maryja prowincjałowi Redemptorystów
                    o. Zdzisławowi Klafce.
                    Stolica Apostolska zwróciła się do biskupów polskich, "aby zgodnym działaniem
                    przezwyciężali aktualne trudności spowodowane przez niektóre transmisje i
                    stanowiska zajmowane przez Radio Maryja, które nie uwzględniają w wystarczającym
                    stopniu słusznej autonomii sfery politycznej".
                    Brawo, papieżsmile)
                    --
                    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
                    • alfredka1 Re: temat religijno-klimatoznawczy 06.04.06, 16:54
                      Oczywiście, taki LIST od dawna był potrzebny i oczekiwany. Boję się jednak, że
                      podniesie się wrzask pod niebiosa, że jak tak można naszemu, polskiemu,
                      katolickiemu, jedyną rację mającemu, cokolwiek sugerować lub broń Boże zalecać.
                      Czy wystarczy rozsądny głos kilku /kilkunastu/ biskupów by wreszcie
                      uporządkować te bolące i chwały kościołowi nieprzynoszące sprawy.....
                  • tomasdyg Re: temat religijno-klimatoznawczy - gaja_1 06.04.06, 22:07
                    gaja_1 napisała:
                    "LISTY PRZEKAZANO DO WIADOMOŚCI kardynala Stanislawa Dziwisza i arcybiskupa
                    Tadeusza Gocłowskiego.
                    Kaczor by mnie nie zaskoczył takim postepkiem, ale PO przegięła. Mało Donaldowi
                    bylo wczorajszego przyklepania pomysłu jego partyjki o dotowanie uczelni
                    katolickich, dzisiaj dołożyłsad "

                    -Hmm...., przepraszam Gaju, ale by być zaskoczoną, musiał Cię chyba uwieść
                    osobisty urok Donalda, lub czar premiera z Krakowa smile
                    Przypomnij sobie, tak na chłodno, ich wcześniejsze wypowiedzi, choćby odnośnie
                    dopuszczalności aborcji. Ukłony i posłuszeństwo względem hierarchów Kościoła,
                    obowiązkowe uczestnictwo zarządu partii w uroczystościach religijnych -choćby
                    Łagiewniki. Wreszcie "wzmocnienie" władz PO zaciągiem z ZCHN.
                    No cóż, to są "liberałowie", tylko tacy po polsku, "liberałowie inaczej".
                    Aha!, tak dla pocieszenia, przypominam sobie również identyczną ewolucję, jaką
                    przeszli Miller z Kwaśniewskim, z tym, że u tych dwu ostatnich, dokonał się
                    ewidentny cud (zapewne pod wpływem JP II) bo jak mówi przysłowie: "jeśli Bóg
                    chce kogoś mocno ukarać, to odbiera mu rozum".

                    Pozdrawiam

                    PS
                    Proszę nie zapominaj, że polska to kraj: Mrożka, Witkacego i Gombrowicza, więc
                    normalnie -u nas- nic nie może być normalne smile
                    --
                    Druga świeżość to nonsens!
              • maryna04 Re: temat radiomaryjny 07.04.06, 06:13
                serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3265979.html
                to jest o upomnieniu redemptorystow na temat radiamaryja. A pod spodem watek
                p.t. lobby zydowskie w Watykanie. Jasne?
                Mam juz obsesje, ale to nie moja wina, ze dostalam obsesji w temacie koscielno-
                panstwowym.
    • byfauch Scholastyka? :)))) 06.04.06, 07:56
      wiadomosci.onet.pl/1326634,242,kioskart.html
      A tu kilka kwiatków z atrykułu.

      "Wyniki badania pokazują, że u pacjentów, którzy wiedzieli, że ktoś się za nich
      modli, wywiązało się więcej komplikacji pooperacyjnych, na przykład arytmia
      serca."

      "Badanie kosztowało 2,4 miliona dolarów (...)"

      "Podczas badania naukowcy obserwowali w sześciu szpitalach 1802 pacjentów
      poddawanych operacji wszczepienia bypassów. Chorych podzielono na trzy grupy.
      Za dwie się modlono, za trzecią nie. Połowie pacjentów, za których się modlono,
      powiedziano o tym, drugą połowę poinformowano, że być może ktoś się za nich
      modli."

      "Po przeanalizowaniu występujących powikłań, naukowcy odkryli, że nie ma pod
      tym względem różnic między pacjentami, za których się modlono, i pozostałymi."

      Prawie się zsikałem. smile))

            • maryna04 Re: Obejrzane dzisiaj:) 07.04.06, 06:36
              W jakiejkolwiek papierowej gazecie np GW, czy Rzeczpospolita ukazala sie
              wzmianka o badaniach nad modlitwa? Zbiorowe modlitwy sa b.popularne w USA.
              Rok temu przeczytalam, ze zakonniczki w jakims stanie plus wierni modla sie
              nieustajaca od 100 + lat. Wystarczy przeslac jakas sume, podac intencje (nie
              mozna zamowic sobie np., zeby kogos szlag trafil). W dobie elektroniki mozna to
              wszystko zalatwic e-mailowo. Wiec zalatwilam wyslalam e-maila, zaplacilam
              jednak nie karta kredytowa - nie mielam odwagi, wiec czekiem - $100. A jakze,
              dostalam odpowiedziec, ze beda sie modlic w podanej przeze ze mnie intencji 3
              tygodnnie, za dluzsze modlitwy nalezy zaplacic dalej. I tak zadzialalo jak z
              tymi chorymi na serce, wyszlo gorzej niz oczekiwalismy. (nie o zdrowie
              chodzilo). Dlaczego ja, smiejaca sie z tego wszystkiego to zrobilam? Czasami
              jest taki czas w zyciu, ze nie tylko zaprzedamy dusze diablu, ale chcemy
              uwierzyc w sile modlitwy, chociazby nie naszej. A teraz smieja sie ze mnie,
              gdzie te 100 dolarow.
              Warum, tak, tym sie roznimy od fundamentalistycznych krajow islamskich, ze u
              nas ciagle jeszcze spora grupa ludzi mysli racjonalnie. Jak dlugo? Mysle, ze
              nie zyczysz zle swoim dzieciom widzac ich w przyszlosci poza Klechistanem (ta
              nazwe przyslala mi siostrzennica, ktora ma zawod dziennikarski i jest u kresu
              sil mentalnych na okolicznosc tego co sie dzieje w jej branzy).
              • kanoka Re: Obejrzane dzisiaj:) 07.04.06, 08:23
                Nie zauważyłam nic na temat o amerykańskich badaniach nad modlitwą, ale na
                Onecie było. Pisałam o tym i ja i Byfauch , na tymże wątku. Gdyby nie sieć i
                portale, znacznie mniej byśmy wiedzieli. Poiszesz o własnych doświadczeniach z
                "modlitwą w intencji". Ja to odbieram jako przejaw myślenia magicznego, któremu
                często ulegamy w sytuacjach krytycznych. Jedni wówczas płacą za modlitwę, mszę,
                lub modlą się sami, (chociaż na codzień, deklarują się jako niewierzący, a
                przynajmniej agnostycy), inni odprawiają czary - mary mniej lub bardziej w stylu
                New Age. Ja, pomimo wychowania w religijnej rodzinie, należę do tych drugich wink).
                Na sam problem, pewnie ani jedno ani drugie w sensie obiektywnym , ani nie
                pomaga, ani szkodzi, ale jest rodzajem psychoterapii i jeżeli daje komuś
                siłę/uspokojenie, to jestem ZA.
                --
                Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
                • gaja_1 Re: Obejrzane dzisiaj:) 07.04.06, 09:25
                  Maryno u nas tez modlą się za innych.
                  W Pieniężnie jest zakon Werblistów, u których za opłatą można zaklepać zdrowaśki.
                  Alez było moje zdziwienie, jak przysłano mi stamtąd potwierdzenie, że mam
                  zamówione modły za siebiesmile
                  Okzazało sie, że tesciowa po usłyszeniu moich "herezji"
                  powierzyła moje nawrócenie temu zakonowismile

                  --
                  "Polska to chyba jedyny kraj na świecie
                  posiadający kopię zapasową prezydenta
                  i rząd sterowany radiem." znalezione w necie
              • maryna04 Re: przeczytane, obejrzane 07.04.06, 21:57
                Moze wiadomosc nie dla naszych forumowiczow, ale dla wielu Polakow istotna -
                i tu i tu. Komisja Senacka w Waszyngtonie pracuje intensywnie nad rozwiazaniem
                problemu nielegalnych emigrantow, ktorych ilosc ocenia sie na 11.do 12 mil.
                Consensus miedzy nieprzejednanymi republikanami i demokratami zarysowuje sie.
                Najrealniejsza jest propozycja, ze zostana wprowadzone 6-letnie wizy
                pracownicze dla tych, ktorzy tu juz sa, ktore beda poczatkiem drogi do green
                card. Ostateczny ksztalt - to juz drobiazg. To byloby wspaniale. Znam tyle
                ludzi zatrzasnietych tu w pulapke (nie mowcie, ze przeciez moga wrocic do
                kraju), jednemu mlodemu malzenstwu, to wrecz matkuje. Juz nawet nie
                poruszalismy tematu, ale od kilku miesiecy juz znow mielismy nadzieje, nawet
                rozliczyli sie z podatkow na trzy lata wstecz. Na wszelki wypadek, i bardzo
                dobrze. Rowniez rozbite rodziny maja szanse, ze sie spotkaja. Ogromnie sie
                ciesze. Oczywiscie nie ma to nic wspolnego z pryznawaniem wiz.
    • kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 07.04.06, 09:51
      Ewangelia według Judasza - taki temat Wielkanocny
      "Judasz nie zdradził Jezusa, lecz działał na jego życzenie w ramach planu
      zbawienia - takie rewelacje przynosi tzw. Ewangelia Judasza, którą wczoraj
      poznał świat. Egipski manuskrypt przewraca do góry nogami prawdy zawarte w
      kanonicznych ewangeliach"
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3266009.html
      Apokryficzne ewangelie i tajemnica całunu turyńskiego, czy tajemnica Fatimska,
      co jakiś czas wracają jak bumerang na łamy gazet, po czym znowu spadają w
      niebyt. W ramach swoistych "rekolekcji wielkopostnych", polecam książkę Henryka
      Panasa "Według Judasza. Apokryf" .Znacznie lepiej napisana niż sławetny "Kod
      Leonarda da Vinci".
      --
      Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
    • kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 07.04.06, 12:27
      Zaskakujący tytuł - Z komórką do trumny
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3266227.html
      Nie bardo wiadomo, czy to już nowy obyczaj, czy obsesja podobna tej, jaką żywił
      Edgar Poe?
      --
      Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
    • nokata Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 12.04.06, 18:59
      ===
      O.Rydzyk: przebaczamy, prosimy o przebaczenie

      - Jeżeli ktoś został dotknięty wypowiedziami u nas
      jednego spośród znanych polskich felietonistów,
      to jest nam bardzo przykro.
      Nikt nie miał zamiaru uczynić jakiejkolwiek i komukolwiek
      przykrości czy szkody - mówił dzisiaj w Radiu Maryja o. Tadeusz Rydzyk
      [...]
      Nastąpił w mediach liberalnych następny zmasowany atak
      udających obronę Kościoła i Polski na Radio Maryja.
      W atakach tych rozpowszechnia się jak zwykle
      bardzo poważne oszczerstwa od przestępstw finansowych,
      przez nieposłuszeństwo Kościołowi, uprawianie polityki,
      ksenofobię do antysemityzmu.
      [...]
      Życząc wszystkim, wielu łask, pokoju serca,
      spotkania w żywej wierze Zmartwychwstałego,
      przebaczamy wszystkim czyniącym nam zło,
      i również prosimy o przebaczenie naszych popełnionych błędów.
      ===
      No to juz szczyt bezczelnosci:
      "przebaczamy wszystkim czyniącym nam zło,"
      tyle on ma do przebaczania innym,
      co sowiecki soldat do powiedzenia na gestapo
      Ale, im bardziej bedzie darl ryja, ze wszyscy go nie lubia
      (bo i za co?)
      tym wiecej osob uwierze w meczennictwo Rudzyka i jego sonderkommanda.
      swoja droga, jezeli on jest "ojciec" to wole byc zrobiona ogorkiem in vitro.

      pelny tekst: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3277244.html

      --
      Coito, czy cogito ergo sum.... zawsze mam klopoty z Latina Foollgarizzz
      I pamietaj, Art. 135. § 2 KK
          • maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 12.04.06, 21:41
            Tym razem- nieprzeczytane.
            Prosila mnie pewna osoba, ktora juz dawno wyjechala z Polski, wspominalam o
            niej na okolicznosc wulgarnosci jezykowych, ze nie moze tego strawic we
            wspolczesnej literaturze, zebym dala jej kilka Polityk. Pamieta ten tygodonik -
            sentymentalnie. No i dzwoni do mnie, a co zes mi za tygodniki pozyczyla,
            przeciez tam jest albo o tym co sie dzieje w Watykanie, za tydzien ogolne
            peryspektywy kosciola, potem sondze polskie na tematy religijne, artykuly o
            lekcji religii, tu kardynal Dziwisz ma wspanialy ingres i sie wypowiada, a
            tam wypowiadaja sie na tematy zycia publicznego arcybiskupi i inni
            ordynariusze. Kto to kiedy widzial w Polityce biskupa. To ja takiej gazety nie
            bede czytac, wole zapamietac tamta stara.
            • popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 12.04.06, 22:15
              Maryno,-
              wiekszosc z nas wychowala sie na Polityce.
              Dokladnie tej Rakowskiego - ze wszelkimi jej przegieciami, zaklamaniami,
              ukladami i stymulowana przez partyjne "uklady" trescia.
              Ale w tamtych czasach bylo to jedyne (oprocz Tygodnika Powszechnego) pismo
              ktore warto bylo czytac i odbijajace (zawsze) poziomem od powszechnej agitki
              rynku medialnego.
              Zmienila (?) sie Polityka - a... pewnie.
              Jest (nareszcie?) taka jaka starzy czytelnicy sobie "wymarzyli" - wydawana
              przez niezalezna (przynajmniej finansowo) spolke bylych dziennikarzy w niej
              pracujacych w odroznieniu od konkurencji za ktora zawsze stoi KTOS ( wydawca,
              najczesciej nie-polski) ze swoja, nie zawsze jasna i przejrzysta "polityka" -
              rowniez w zakresie sympatii i lobby politycznego.

              Polityki "jezyk i preferencje tematyczne" - hmmm... rzecz gustu (rowniez
              politycznego) ale na tle tych wszystkich Wprost, Newsweek (Polska) czy chlam
              wydawniczy zza ktorego wyziera geba niejakiego Springer-a - probuje zapomniec.

              Jako aktywny czytelnik prasowej publicystyki, w tym tygodnikow na rynku
              niemieckim - trudnym, bo jak w USA juz dawno "podzielonym", wlasciwie bez
              miejsca na cos NOWEGO - przezylem upadek Stern-a (po publikacji podrobki
              pamietnikow Hitlera w poczatku lat 80-tych) i kariere springerowskiego (bogato
              ilustowanego) Focus-a.
              Ale... jak chce poczytac odpowiedzialnej i realnie opiniotworczej publicystyki
              - siegne zawsze, jak wiekszosc niemieckojezycznych czytelnikow po Spiegl-a
              ktory "zawsze" byl wzorcem dla naszej rodzimej Polityki.

              Der Spiegel, to takie pismo iz napewno przed amerykanska "konkurencja" wstydzic
              sie nie musi, a juz napewno w Europie.
              Nie narzekajmy na Polityke bo z racji jej "samodzielnosci finansowej"
              - moze nie jest pismem idealnym ale (miejmy nadzieje) oszczedzony jej bedzie
              los A.Michnika i GW - sila rzeczy (o ironio) zaleznych (tak, tak) od
              sytuacji (w tym finansowej!) gieldowej spolki Agora, a realnie od amerykanskich
              funduszy emerytalnych - glownych akcjonariuszy.

              Nawet w pogladach i tresciach, wiele zalezy od...kasy ,- niestety.

              pozdrawiam,-
              pE
    • nokata Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 13.04.06, 22:17
      Podpisano deklarację koalicyjną Samo-PiS
      "Wszystko jest na najlepszej drodze. Polacy mogą być przekonani, że mają w końcu to na co czekali od 6 miesięcy, czyli mają większościowy rząd, który będzie zmieniał Polskę" - powiedział Jarosław Kaczyński na konferencji koalicyjnej

      "Mamy już deklarację, z szacunków dla naszych partnerów nie ogłaszamy załączników" - oświadczył Kaczyński."

      Pakt Ribbentrop - Molotow??

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3280840.html
      --
      Coito, czy cogito ergo sum.... zawsze mam klopoty z Latina Foollgarizzz
      I pamietaj, Art. 135. § 2 KK
          • popaye Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 14.04.06, 17:05
            Kochani,-
            ja, rozczulilem sie ta historyjka - serio!.
            Jest taka zyciowa, powszechna i piekna, po prostu "polska" smile

            I ta mamusia - gleboko wierzaca katoliczka ktora dzieci wychowala "po polskiemu-
            katolicku" by na starosc drzec z Nimi psy i koty! smile
            Dzieci, tez 100% katolicy i bywalcy (zapewnie) coniedzielnych Mszy sw., ktore
            gluchej jak pien matce - miast kupic aparat sluchowy by mogla slyszec cos
            wiecej niz wlaczone na pelny level (naglosnienia) Radyjo - komunikuja sie z Nia
            za pomoca Instytucji Wymiaru Sprawiedliwosci - he, he.
            Jakiez to polsko-"katolickie" - mniam-mniam paluszki lizac!.

            I te... 50 zl.(ca.13€!) - ponoc "fortuna" dla stetryczalej, a przedewszystkim
            gluchej emerytki ale rozeznania Babci w mozliwosciach dochodzenia przed Sadami
            swej racji - tylko pozazdroscic!.

            Jak Boze Narodzenie - choinka, tak ta historyjka z daleka pachnie polska
            atmosfera Swiat Wielkiejnocy smile)
            Ta zyczliwosc, rodzinna milosc, wyrozumialosc, "katolicka" wiez rodzinna
            i chec do pomocy - wow!
            Wesolego jajka! - wszystkim Rodakom - katolikom w Kraju
            zyczy
            pE
              • kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 17.04.06, 09:09
                Z tego co pamiętam, afgańskie władze aby uratować go od stryczka, ogłosiły go
                wariatem, wariatów nie można karać.Zrobiono to , oczywiście, aby uniknąć
                międzynarodowego potępiena i sankcji gospodarczych, jakie, jakie spowodowałaby
                niechybnie egzekucja przechrzty. Ten, po zwolnieniu z wiezienia, nie czekał na
                ciąg dalszy i uciekł z Afganistanu. I słusznie, bo wkrótce potem, afgański
                parlament podjął uchwałę, że decyzja o jego uwolnieniu oraz umorzenie procesu
                były sprzeczne z prawem - rzecz jasna, afgańskim.
                Sprawa być może nie jest tak zupełnie oczywista, bo jak podaje Gazeta:
                "Znajomi Rahmana twierdzą, że od dawna wiedzieli, że jest chrześcijaninem, ale
                "nie brali tego poważnie". W rodzinnych stronach znany był bowiem z
                niezrównoważonego charakteru i wybuchów agresji, podczas których bił żonę
                (rozwiodła się z nim i spór o prawo do opieki nad dziećmi doprowadził ich do
                sądu i oskarżenia Abdul Rahmana o zdradę islamu)."
                Co oczywiście nie oznacza mojego poparcia dla karania w jakikolwiek sposób tych,
                którzy zmieniają wiarę.

                --
                Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
    • kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 17.04.06, 09:19
      Czytam dalej.
      "Eksperci ostrzegają przed atakiem USA na Iran"
      ...."Autorzy artykułu są również przekonani, że akcja militarna przeciw Iranowi
      nie doprowadziłaby do zmiany władzy w Teheranie; przeciwnie - spowodowałaby
      umocnienie obecnego reżimu na dziesięciolecia
      Choć doniesienia "New Yorkera" i "Washington Post" Biały Dom i Pentagon
      określiły jako spekulacje, Clarke i Simon przypominają, że zaprzeczenia
      towarzyszyły również początkowi wojny w Iraku. W maju 2002 roku prezydent Bush
      zapewniał, że "na jego biurku nie ma planów wojny", podczas gdy od miesięcy
      pracował nad planami inwazji na Irak - argumentują
      Zdaniem obu ekspertów, Kongres "musi powstrzymać administrację prezydencką przed
      rozpoczęciem nowej wojny, której wynik byłby niewiadomą - lub co gorsza - byłby
      wiadomy zbyt dobrze".
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,3285888.html
      Obawiam się, że będzie jak z Irakiem, lub jeszcze gorzej sad(((
      To czyta się jak horror....
      "Irak w obliczu wojny domowej"
      "Każdego dnia pod mostami, w rowach przydrożnych, w samochodach porzucane są
      ciała młodych mężczyzn, uprowadzonych, skutych kajdankami, pobitych,
      zastrzelonych lub uduszonych. Często świeże groby zabitych można znaleźć, gdy
      krew wypływa spod cienkiej warstwy piasku.
      Przerażeni mieszkańcy nie wiedzą, z kim mają do czynienia, rebelianci i
      kryminaliści bowiem ubrani są często w policyjne mundury, natomiast stróże prawa
      z obawy przed zamachami występują w cywilu lub, jak bandyci, w maskach na
      twarzach. Komentatorzy zastanawiają się, czy to już wojna domowa, czy dopiero
      jej zwiastuny. Pewne jest jednak, że ponad trzy lata po amerykańskiej inwazji
      sytuacja w Iraku jest gorsza niż kiedykolwiek przedtem.
      Ambasador Zalmay Khalilzad miał rację, gdy mówił, że amerykańska inwazja na Irak
      otworzyła puszkę Pandory."
      www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=swiat&name=235
      --
      Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
    • kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 17.04.06, 09:28
      Czytam dalej "przegląd" - tym razem pro domo sua.
      www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=opinie&name=100
      Bardzo ciekawy artykuł Czesława Sikorskiego, o demokracji plemiennej w wydaniu
      PiS i o naszej Polaków na nią podatności. Oraz - o konieczności i szansach
      obrony tej prawdziwej demokracji - liberalnej:
      "Jakie są zatem szanse obrony demokracji liberalnej, skoro nie tylko partia
      rządząca, ale i znaczna część społeczeństwa, być może nawet większość, chciałaby
      ją zastąpić demokracją plemienną? Skuteczność sposobu obrony zależy od
      przezwyciężenia dwóch istotnych barier psychologicznych. Pierwsza z nich
      związana jest z potrzebą absolutnego zjednoczenia wszystkich sił opozycyjnych
      wobec PiS, zarówno parlamentarnych, jak i pozaparlamentarnych. Przeszkodą może
      okazać się brak umiejętności wzniesienia się ponad wszelkimi podziałami.
      Potrzebna jest w tym wypadku taka determinacja, jaka charakteryzowała opozycję w
      1980 i 1989 r. Stawka jest zbyt poważna, aby wybrzydzać na towarzystwo SLD. Tą
      stawką są szanse rozwoju cywilizacyjnego Polski, które ekipa rządząca
      najwyraźniej zaczyna trwonić.
      Drugi istotny wymóg to polityczna asertywność, odwaga w głoszeniu zalet
      demokracji liberalnej. Trzeba zerwać z fatalnym nawykiem polityków, aby
      publicznie mówić to, co – jak często mylnie sądzą – ludzie chcieliby usłyszeć.
      Platforma Obywatelska straciła niemal pewne zwycięstwo w wyborach nie dlatego,
      że była zbyt liberalna, ale dlatego, że próbowała konkurować z PiS na ich
      własnym podwórku, przez co w oczach wielu wyborców utraciła wyrazistość i
      wiarygodność. Trzeba umieć przeciwstawić się powszechnemu przekonaniu o
      patriotyzmie i moralności ludzi PiS. Cóż to za patriotyzm, który spycha kraj z
      drogi rozwoju cywilizacyjnego, czyniąc z niego enklawę muzealną XIX-wiecznych
      wartości? Cóż to za moralność, która pozwala na ograniczanie wolności wyboru
      przekonań i stylu życia albo każe za te wybory płacić cenę niewyobrażalną w
      cywilizowanych krajach?
      Należy jednak zdawać sobie sprawę, że do liberalnej demokracji trudno będzie
      przekonać tych wyborców PiS, którzy kiedyś z entuzjazmem podchwycili hasło „brać
      sprawy we własne ręce” i próbowali zasilić szeregi klasy średniej, a potem
      okazali się bezradni w zderzeniu z nepotyzmem, korupcją oraz opieszałością albo
      nadgorliwością urzędów. Jak przekonać przegranych i wykluczonych, że wolność
      jest szansą na poprawę ich losu, a nie przyczyną ich porażki, skoro przez 17 lat
      zrobiono tak niewiele, aby pomóc im to zrozumieć?

      Autor jest profesorem w Katedrze Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego, znawcą
      ekonomii, organizacji i zarządzania"


      --
      Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
      • alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 17.04.06, 10:46
        Gorąco polecam dla rozrywki, dla refleksji. Już dawno nie czytałam czegoś tak
        sympatycznego i z własnego doświadczenia rzeczę: "nic się nie zmieniło". I za
        cóż tak kocham to Zakopane? smile))

        www.tygodnikpodhalanski.pl
        Chlup, chlup, chlup ~~~
        ~~~
            • maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 22.04.06, 00:33
              Podciagam watek, chociaz nic madrego nie wyczytalam. Na pewno i
              Was "oszolomila" informacja, ze emerytowany wloski kardynal jest za
              prezerwatywami dla chorych na AIDS lub ich wspolmalzonkow. Porozumial sie chyba
              z Panem Bogiem, a co na to zmarly najwiekszy przeciwnik tego diabelskiego
              urzadzenia? Byloby to smieszne, gdyby nie fakt, ze kk w swoim zaslepieniu
              doktryna ustalona przez siebie, braku chrzescijanskiego milosierdzia zapomnial
              o tym, ze przyczynia sie do smierci i cierpien milionow.
              Niedawno ogladalam dokument z takiego malenkiego afrykanskiego kraiku -
              Botswana. Na warunki afrykanskie przodujacy kraj, swietnie rozwiniety przemysl
              wydobywczy, dochod narodowy na glowe niewiele mniejszy niz w Polsce, demokracja
              parlamentarna, madry prezydent i kraj skazany na calkowita zaglade z powodu
              AIDS. Od dwoch lat tamtejsi lekarze z wladzami, organizacjami miedzynarodowymi
              wzieli sprawe w swoje rece. Wlasnie prezerwatywa reklamowana przez prezydenta i
              powszechne badania, (o dostepnosci do lekow nie wspominajac), spowodowaly, ze
              mozna juz mowic o odwroceniu sie tendencji wymierania kraju. No, ale za to sa w
              grzechu.
              • nokata Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 24.04.06, 22:21
                od wtorku przed swietami nic nie przeczytalam.
                Znaczy czytalam, i to duzo, ale nie gazety, nie polityke,
                nie szwindle w KL "Wladza w Polsce".
                Zadne radiem sterowane kliki i KZS (Kronika Zycia Szubrawcow)
                I tak jakby mi tego wcale nie brakowalo.
                Bylam na badaniu krwi. Poprawil mi sie jej obraz.
                Bylam na badaniu cisnienia. Uspokoilo sie.
                Czy czytac znowu sprawozdania z kabaretu "PiSiory w akcji"?

                --
                Coito, czy cogito ergo sum.... zawsze mam klopoty z Latina Foollgarizzz
                I pamietaj, Art. 135. § 2 KK
    • josarna Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 24.04.06, 22:44
      1. Kościół zamierza pozwolić chorym na AIDS na używanie prezerwatyw! Teraz, gdy
      pobili rekord świata w hipokryzji mogą sobie pozwolić na "pański gest"! Czym
      bowiem jak nie hipokryzją jest skazywanie połowy Afryki na śmierć w imię obrony
      życia?

      2. Min. Jurgiel zakazał rybakom łowić w niedzielę. Nawet biskupi byli zaskoczeni!
        • maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII i obejrzane 25.04.06, 05:24
          Do obejrzenia i poczytania w NY w ostatnich dniach jest final strajku
          komunikacji miejskiej, (metro, autobusy, promy). Strajk odbyl sie przed samym
          Bozym Narodzeniem. Trwal trzy dni, w najtrudniejszym okresie -
          przedswiatecznym, oraz zlej pogody. Zmusil ludzi do wielogodzinnych podrozy do
          pracy roznymi sposobami, w tym pieszo. Narazil miasto, handel na wielomilionowe
          straty. Sprawe skierowano do sadu, ktory zastosowal Prawo Tylora ustalone
          kilkadziesiat lat temu, ktore zabrania strajkowac tego typu przedsiebiorstwom.
          Przewodniczacego Unii, czyli zwiazkow, o pieknym francuskim nazwisku ( z
          Karaib), sad skazal na 10 dni wiezienia i wlasnie dzisiaj zegnany przez
          tlumy zwiazkowcow zaczal odsiadke. Kilka dni temu zwiazek zostal skazany na
          grzywne w wysokosci 2,5 mil dol. oraz zakaz zbiorki pieniedzy od czlonkow przez
          poltora miesiaca. Na ironie losu, to cos co z trudem wtedy w koncu wywalczyli
          kilkoma glosami zwiazkowcy nie przyjeli w referdum. Odbylo sie ponowne
          referendum, teraz przyjeli, ale Dyrekcja MTA (komunikacji) powiedziala "to
          late" ( znaczy za pozno)i prawdopodobnie sprawa pojdzie do arbitrazu, co znow
          bedzie kosztowac zwiazkowcow. Pisze to wszystko, zeby pokazac, ze sa kraje,
          gdzie nie wystarczy byc gornikiem i najechac na Ministerstwo w Warszawie i
          osiagnac co sie chce.
          PS To co jeszcze wolno robic w niedziele?

          Inna rzecz, ze mieszkancy NY, kiedy dowiedzieli sie jakie cudowne warunki maja
          w tym MTA, to szczeka im opadla. Np. emerytura w wieku 55 roku zycia - dla
          wszystkich. Motorniczego i urzednika i kasjera w budce. Nie placa ani centa za
          ubezpieczenie zdrowotne, kiedy w Ameryce 40mil ludzi nie ma zadnego
          ubezpieczenia, a w innych firmach zdarza sie i kikaset dol., albo wogole nie
          ma. Dyrekcja chciala dla nowoprzyjetych nieco podwyzszyc wiek emerytalny i
          wprowadzic pewna stawke za ubezpieczenie i to byla glowna obraza dla
          zwiazkowcow.
            • maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII i obejrzane 26.04.06, 04:46
              Nie przeczytalam szczegolowo, bo robi mi sie niedobrze. Jakim prawem jakis tam
              biskup kardynal, czy co tam jeszcze, ma prawo wypowiadac sie na temat
              stosownosci lub niestosownosci terminow w panstwie, a potem protekcjonalnie
              wybaczac "pomylke maluczkiego". Chyba jednak zwroce tresc zoladka, bo potem
              przedstawiciel panstwa, ten maluczki jedzie przepraszac tego purpurata , za
              cos, co w kazdym cywilizowanym swiecie jest oczywiste, a nie zadna obraza
              majestatu chrzescijanskiego. Ble..., jak Wy to na miejscu znosicie, czy juz
              tego nie czujecie?
              serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3306704.html
              • maryna04 Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII i obejrzane 28.04.06, 05:20
                Obejrzalam wczoraj wywiad z bylym prezydentem USA Jimmy Carterem. Co za
                wspanialy czlowiek, jak niestrudzenie podejmuje najrozniejsze inicjatywy
                publiczne. Zapewne bardzo dobrze po 80, a w doskonalej formie. Zreszta stary
                wyjadacz CNN Larry King przeprowadzajacy z nim wywiad tez juz w zapowiedzi
                oddawal mu najwyzszy szacunek. A prezydentem byl Carter marnym. Widocznie
                szlachetnosc charakteru, inteligencja - to ostatnie cechy jakie potrzeba
                rzadzacym. To na pocieszenie Polakom.
                Informuje, ze tez przylaczylam do tych, ktorzy wogole juz nie sledza polskiej
                polityki. Tytuly na stronie gazeta.pl wystarczaja mi, w Polityce wnikliwe
                analizy Paradowskiej i innych juz nawet na ulamek sekundy nie zatrzymuja mojego
                wzroku. Juz kilka razy tak mialam.
    • kanoka Re: Przeczytane dzisiaj cz.VII 28.04.06, 07:24
      Witaj, Apolityczna Maryno. Komputer otwieram z Onetem i nawet od samych
      tytułów ciśnienie mi skacze, więc dalej nie czytam. W Polityce polecam artykuł o
      starych polskich komediach i serialach komediowych. Co jest rzeczywiście
      zastanawiające, to ogromna popularność tychże w pokoleniu moich dzieci, które z
      PRL pamietają tak niewiele i,co zrozumiałe, zupełnie inaczej niż ja. Nie jestem
      uzależniona od ich oglądania, ale z przyjemnością oglądam. I w przeciwieństwie
      do dzieci, "nie lecę" Misiem, czy Rejsem wink)
      www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead05&news_cat_id=468&news_id=177977&layout=1&forum_id=4112&fpage=Threads&page=text
      --
      Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka