Dodaj do ulubionych

Po burzy....

15.06.05, 22:23
Witam Wszystkich !!!okropna nawałnica przeszła dziś nad Warszawą i okolicami.
Przed chwilą padłączono nam energię elektryczną...
Dziś ,dotarło do mnie,że bez światła,wody,telewizji i komputera, nie można
normalnie żyć.Od godziny 17.00 do 22.00-to prawie, taki mały "koniec świata".
Wiem ,co przeżył Wrocław -to kataklizm...Pół dnia upału i potem makabra.
W Warszawie na Ochocie,piorun zabił kobietę-schowała się pod drzewo...
Działo się to pod szkołą, do której poszła po syna -dzieci, które to widziały
są w szoku...To tyle po burzy-lato dopiero sę zacznie....

Obserwuj wątek
    • natla Re: Po burzy.... 16.06.05, 11:36
      Ta Warszawka jak zawsze , uprzywilejowana wink))))
      Żeby tak raz u nas jakaś porządna burza...........ale taka, która nie zabija sad(
      Zawsze mnie uczono, że lepiej zmoknąć, niż w czasie burzy stanać pod drzewem.
      Takich przypadków w zeszłym roku było kilka, chyaba w W-wie i we Wrocławiu.
      I tego właśnie nie mogę zrozumieć, dookoła pełno piorunochronów (sprawnych?),
      a piorun strzela w dużo nizsze drzewo.
      • regine Re: Po burzy.... 16.06.05, 12:29
        Żadne piorunochrony ,czy wysokie budynki,nie uchronią przed uderzeniem
        pioruna.A drzewo...Tyle razy ostrzegano ,że nigdy pod drzewo ,nawet wśród
        wysokich budynków posiadających odgromniki...Wszystkie pioruny przyciąga
        ziemia ..Takie są prawa fizyki i nic tu nikt nie zmieni...Czy to Warszawa,
        czy Katowice ,czy wieś zabita deskami...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka