Dodaj do ulubionych

Zamiana rol

14.03.06, 19:47
Wlazlam sobie wczoraj na drabine i szlifierka przeszlifowalam caly boazeryjny
sufit w naszej lazience. Po robocie polozylam sie na kanapie z ksiazka a do
lazienki wtargnal moj partner z odkurzaczem, szmatami itp. i zrobil porzadek
blysk, lacznie z umyciem okna. Dzisiaj ja znowu stanelam w lazience na
drabinie i lakierowalam slicznie oszlifowany przeze mnie sufit. W tym czasie
moj partner umyl okna w kuchni i zabral sie za mycie wszystkich "kurzolapek"
w calym domu. I tak stalam z pedzlem na tej drabinie i uswiadomilam sobie, ze
cos tu jest nie tak, zamienilismy sie rolami. I nie wazne, ze ja osobiscie
wole malowac niz myc duperelki z okien, ale w ktorym momencie kobiety
przerzucily sie na tzw. meskie roboty. Zrobilo mi sie troche smutno: gdzie te
kobiety, slabe, wrazliwe, delikatne, otulone koronkami i woalem. Toz z nas
teraz jakies stachanowki sie porobily, wszystko same, wlasnymy lapeczkami
I tak dalej machajac pedzlem stwierdzilam z ulga, dobrze ze juz dzieci nie
chcemy miec bo chyba musialabym to dziecko memu chlopu zrobic. I tak mnie ta
mysl rozbawila, ze ze smiechu malo nie zlecialam z tej drabiny.

********
Aby byc skromnym trzeba miec z czego.
********
Obserwuj wątek
    • sagittarius954 Re: Zamiana rol 14.03.06, 20:36
      A jak to będzie wyglądało np. za sto pięćdziesiąt lat? Ciekawe.....
    • del.wa.57 Re: Zamiana rol 14.03.06, 20:38
      Ale sie uśmiałam Grażynko,święta prawda,chociaz teraz ja jestem tą
      słabą,delikatną osóbką dla mego męża(wszystko potrafi zrobić)dziecko teżsmile))))))
      Ale poprzednie moje małżeństwo...skaranie boskie!!!!
      Naprawic kontakt-ja,(bał sie prądu)
      Posprzątać-ja,(zawsze było cztysto)
      Dzieci,szkoła-ja,(zmęczony)
      Chodzenie na zebrania do szkoły-ja(nie wiedział jak tam trafic)
      Tapetowanie-ja(trzeba wziąc fachowcow)
      Malowanie okien-ja(tak ładnie to robisz)

      Koniec świata....Miałam męża Alle-Luja!!!!.

      I tak masz lepiej Grazynko,ze partner wymyje okna,posprząta-super.No właśnie
      sama mówisz,ze wolisz wykonywać/męskie prace/.
      Niema juz dzisiaj/chyba /tych słabiutkich kobietek,życie...zycie zmusza kobiety
      do bycia /facetem i kobietą /w jednej osobie.
    • sagittarius954 Re: Zamiana rol 14.03.06, 20:44
      Nie uważacie, że będzie można zmieniać płeć ot tak jak dzisiaj grażyna weszła na
      drabinę. Urodzenie dziecka przez męża stanie się drobnostką. Tylko w zasadzie po
      co człowiekowi potrzebna byłaby płeć? A może będzie jeden osobnik dwu - płciowy .
    • annal74 Re: Zamiana rol 14.03.06, 20:47
      Rozbawiła mnie ta zamiana ról szczególnie ta ostatnia . Dopiero byłby rwetes
      gdyby facet musiał urodzić ; pokolenie ludzi wyginęłoby ponieważ drugi nie
      zechciałby rodzić w boleści .Widzę oczami wyobraźni leżącego i jęczącego w
      trakcie porodu chłopa . Przezabawny okazałby się widok ciężarnego
      pana ;szczęściem siedzę ,bo ze śmiechu również się zwijałam. Koncept przedni
      Grażyno10. smile))
      • del.wa.57 Re: Zamiana rol 14.03.06, 20:51
        No własnie zmiana ról,jak mówsz Annal,tez chciałabym zobaczyc faceta
        rodzącego,boki zrywaćsmile))))
        • vogino55 Re: Zamiana rol 14.03.06, 21:39
          del.wa.57 napisała:

          > No własnie zmiana ról,jak mówsz Annal,tez chciałabym zobaczyc faceta
          > rodzącego,boki zrywaćsmile))))

          Łatwo się śmiać,,,czy bolały Ciebie kiedyś włosy lub paznokcie/ to jest ból
          (wink))
          • del.wa.57 Re: Zamiana rol 14.03.06, 21:54
            A żebys wiedział Wojtus,ze znam ból włosów,paznokci tyż,jak mi się złamałsad
            smile)))) smile))))
          • tesunia Re: Zamiana rol 14.03.06, 21:56
            znam ten bolsad(
            • del.wa.57 Re: Zamiana rol 14.03.06, 22:04
              Prawda Tesuniu,ze paznokcie bolą?? i włosy teżsmile))
              • dankarol Re: Zamiana rol 14.03.06, 22:06
                włosy to strasznie bolą, chyba bardziej niż głowa
                • tesunia Re: Zamiana rol 14.03.06, 22:11
                  mowie serjo...oj bol niemilosierny,
                  nie mozna zgrzebla wlozyc we wlosywink)
                  o pazorkach nie wspomnesad
                  • dankarol Re: Zamiana rol 14.03.06, 22:19
                    ja też mówię poważnie, mam to co jakiś czas
                    • tesunia Re: Zamiana rol 14.03.06, 22:48
                      cale szczescie,ze przechodzi po pewnym czasie.
                    • grazyna10 Re: Zamiana rol 14.03.06, 22:52
                      To tak a propos bolu. Kiedys pojechalam na pogotowie do internisty. W gabinecie
                      obok przyjmowal stomatolog. W kolejce do niego czekaly dwie osoby: kobieta i
                      mezczyzna. Mezczyzna trzymajac sie za policzek siedzial sobie cichutko, zas
                      kobieta caly czas jojczala: o Jezu jak boli, oj nie wytrzymam tego... W pewnym
                      momencie mezczyzna sie odezwal: widac,ze nigdy nikt pania w jaja nie kopnal.
                      Tak wiec moje panie bol zeba, wlosow czy paznokci to jest nic.

                      ********
                      Aby byc skromnym trzeba miec z czego.
                      ********
                      • natla Re: Zamiana rol 14.03.06, 23:01
                        Coś Ty ona była po prostu cwana, chciała przed nim dostać się do dentysty wink)
                        A zmiana ról? Jasne, tylko nie wiem czemu mówisz o zmianie, a nie o dodaniu nam
                        zadań, często z musu. Co panowie nam zabrali z obowiązków......chociaż
                        zaraz......matkują dzieciom, czasem miotłą ruszą czy smieci wyniosą. Ale to
                        tylko maleńki procent, w którym znajduje sie oczywiście całe nasze 20% smile)))
                        • grazyna10 Re: Natla 15.03.06, 00:13
                          U nas jest to naprawde zamiana rol. Moj pan to jest sprzatacz zawolany, on jest
                          szczesliwy jak moze polatac po chalupie z odkurzaczem czy scierka, zas wszelkie
                          prace malarskie todla niego dramat (choc potrafi to robic) ja zas wole latac z
                          pedzlem. Ustalilismy to miedzy soba juz jakis czas temu i w zwiazku z tym kazde
                          robi to co bardziej lubi.
                          Mieszkam w niewielkim miasteczku, na mojej ulicy jest 20 domow. W 2 role
                          gospodyni domowej pelnia panowie, zony pracuja a oni zajmuja sie domem i
                          dziecmi. Nie bron boze nie twierdze, ze to zle. Faktem jest jednak, ze role sie
                          odwrocily.
                          *******
                          Aby byc skromnym trzeba miec z czego.
                          ********
                          • natla Re: Natla 15.03.06, 00:35
                            I czyż to nie piekny układ. Dwoje ludzi robi to, co robi bez wstrętu. A jak
                            czegoś oboje nie cierpicie? Losowanie? Sądze, ze tu przegrywasz wink))
    • skrzydlate Re: Zamiana rol 15.03.06, 08:43
      no wiesz, taki co lubi z odkurzaczem latac to skarb, sie ciesz i nie marudź
      • malwina52 Re: Zamiana rol 15.03.06, 13:15
        kazdy robi to co lubi i potrafi lepiej zrobicsmile
        wazne dziewczyny, zebyscie nie zgubily w tej zamianie
        swojej kobiecosci
    • malwina52 Re: Zamiana rol 25.08.06, 13:56
      miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,3568000.html
      crossdressing.pl/main.php?lv3_id=585&lv1_id=2&lv2_id=54&lang=pl
      podrzucam dwa artykuliki dla cierpliwych smile

      potrzebuje fachowca bo remontuje mieszkanie
      juz tydzien szukam z marnym skutkiem
      moze powinnam rozejrzec sie za fachowczyniasmile
      moze fachowa plec meska wybyla na saksy
      albo pracowac jej sie nie chce???
      • jozefina33 Re: Zamiana rol 25.08.06, 15:32
        Mam koleżankę która w swoim domu wykonuje wiele męskich prac.Wybrałam się
        kiedyś do niej i zastałam ją na drabinie malującą pokój.Na parapecie stała
        butelka z alkoholem i jakiś soczek.Pytam się jej po co to, a ona odpowiedziała,
        że skoro tyra jak chłop to musi się też jak chłop napić.Potem przyznała ,ze to
        taka prowokacja,ale szanowny małżonek i tak nie załapał.
        • natla Re: Zamiana rol 25.08.06, 16:26
          A wiecie co? Całe życiemiałam ambicje, żeby w pracy chłopom dorównać, a poza
          tym nie chciałam ie prosić. Całkiem nieźle mi się to udawało. Teraz jakoś
          ambicje mnie opuściły, ale jak mężczyzna sobie z czymś nie moze dać rady, to
          wtedy wkraczam i wykonuję. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka