zielona56 26.09.08, 11:53 Robimy w tym roku Sylwestra "Lata 60" Mam dylemat ! Jak się ubierały kobiety w tamtych latach? Pomóżcie mi też stworzyć menu z tamtych lat.Pozdrawiam . Grażyna Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
goskaa.l Re: Jedzenie i moda z lat 60 26.09.08, 13:58 www.stylio.pl/tags_view.php?lngID=42&ctg=style Odpowiedz Link
goskaa.l Re: Jedzenie i moda z lat 60 26.09.08, 14:04 www.retrome.pl/retrofilia/historia-mody-moda-lat-60-tych/ Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Jedzenie i moda z lat 60 26.09.08, 15:21 Z jedzeniem będzie trudniej bo to zależy od połaci kraju ,gdzie żyjesz lub żyłas , przypominam sobie że wtedy szynka chyba była po sto zł za kg i najczęśćiej to w domu była pasztetowa , mortadela , parówki , zwyczajna . ale na przyjęciach królowały bigosy , jajka faszerowane och moja mama robiła pyszne , ten smak masełka ale przede wszystkim zimne półmiski z wędlinami Odpowiedz Link
goskaa.l Re: Jedzenie i moda z lat 60 26.09.08, 15:52 O ile pamiętam, przyjęcia w domu moich rodziców nie różniły się od tych z czasów późniejszych. Zwykle był jakiś aperitiff, potem śledzie w oliwie z cebulką, z zakąsek sałatka, jajka w majonezie, pieczony schab. Do tego dobrze schłodzona wódka zaprawiona przez mojego tatę skórką z cytryny, goździkiem i cynamonem. Na gorąco bywały zapiekanki podawane w niewielkich kamionkowych naczyniach (bodajże Włocławek? takie brązowe), do tego barszczyk. Na deser odpowiednie ciasto (szarlotka lub sernik) i wino. Na sylwestra był oczywiście radziecki "szampan". Postaram się porozmawiać z żyjącymi jeszcze znajomymi rodziców - może przypomną sobie więcej szczegółów. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Jedzenie i moda z lat 60 26.09.08, 15:56 Tak tak ! Sernik na bank sernik , to ciasto w latach 60 -tych królowało, jak i śledź w oleju z cebulką Gosiu ty to masz główkę nie od parady ) Odpowiedz Link
goskaa.l Re: Jedzenie i moda z lat 60 26.09.08, 16:34 Wydaje mi się, że w tym właśnie czasie była moda na ciasto "łaciate". Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Jedzenie i moda z lat 60 26.09.08, 17:41 Czy łaciate i zeberki to to samo? U mnie zeberka wpłynęła dopiero w latach 70-tych , chyba ... Odpowiedz Link
wiga2008 Re: Jedzenie i moda z lat 60 26.09.08, 18:01 Ja dorzucę zimne nóżki z octem. Sałatka jarzynowa z białą fasolką zamiast groszku. Na ciepło często beef strogonov - chyba dopiero moda na to danie zapanowała. Pamiętam moją starszą siostrę z obowiązkowym tapirem na głowie i dość grubą kreską nad linią rzęs.Spodnie obcisłe rybaczki i dekolty w łódkę. To wczesne lata 60-te. Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Jedzenie i moda z lat 60 26.09.08, 18:07 kurde!!!przypomniało mi się dzieciństwo.Jeszcze oranżady/taka czerwona o smaku landrynek i kompoty były w modzie Odpowiedz Link
wiga2008 Re: Jedzenie i moda z lat 60 26.09.08, 18:59 Pamięć wraca. Tak , oranżada w butelkach z zamykanym kapslem. I cudowne szklane syfony z wodą sodową. Chodziło się "nabijać" je, lub wymieniać na nowe. Póżniej wkroczyły nowoczesne na naboje. Odpowiedz Link
zielona56 Re: Jedzenie i moda z lat 60 26.09.08, 19:10 Butelkę taka z kapslem zamykanym , mam !. Tylko skąd oranżadę z tamtych lat. Juz się uczymy robić własne wyroby. Wędziliśmy już boczki, żeberka , szynki i kiełbasy. Wychodzą całkiem dobre. Tylko ,że to nie ten sam smak . W latach dzieciństwa , te wędliny szlachetne były pyszne. Na samo wspomnienie ślinka mi cieknie. Czekam na dalsze propozycje . Powspominać też miło! Odpowiedz Link
grazyna10 Re: Jedzenie i moda z lat 60 27.09.08, 00:20 Na faorum Galeria Potraw zaprezentowano przyjecie w stylu PRL, moze to cie zainspiruje. fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,85043076.html Odpowiedz Link
milata2 Re: Jedzenie i moda z lat 60 27.09.08, 14:52 W tamtych czasach bez obaw jadłam tatara, nie obawiałam się surowych jaj. Odpowiedz Link
grazyna10 Re: Jedzenie i moda z lat 60 27.09.08, 22:51 Jak Sylwester to panie na glowie musza miec taka banie z mocno natapirowanych wlosow i wylakierowane na beton. I do tego koniecznie brokat na tych wlosach, koniecznie z drobno potluczonej babki, te wspolczesne nie daja takiego efektu. Specjalnie zdjecia syswestrowe rodzicow przegladalam i takie fryzury byly wrecz obowiazkowe na sylwestra. A kiecki z tkaniny typu brokat lub blyszczaca lama. Albo takie dopasowane w tali i od pasa szerokie albo bardzo waskie, dlugosc tuz za kolana i do tego szpilki. Tyle zaobserwowalam na zdjeciach a i troche w pamieci mi stoi. Odpowiedz Link