bogatka1 01.08.09, 08:44 Zrobiłam śniadanko, pogoda akuratna, drzwi otwarte. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
misia007 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 01.08.09, 09:05 Wygląda bardzo apetycznie ale ja już po!!! Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 01.08.09, 14:06 to może byśmy poobiedniej kawki się napili a ja polecę za granicę troszkę polityki łyknąć do wiadomości, dymka przy tym puścimy , jakiegoś alkoholu poszukamy i od razu zrobi się weselej Odpowiedz Link
izis52 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 01.08.09, 14:31 Zapraszam dla ochłody na pyszne lody.... Uwielbiam i nie liczę kalorii. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 02.08.09, 16:37 Dzięki Izis,lody pycha,takie jak lubię! Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 02.08.09, 17:02 No uprzejma sadzawka Uwaga biorę rozbieg , może chlupać Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 02.08.09, 17:33 Wiesz co,Sagi,nie spodziewałam się tego po Tobie!!! Okryj się ręcznikiem chociaż,wstydu nie masz,na golasa się chlupiesz!! Wstydzę siem za Ciebie Mógbyś się ogolić,wyglądasz jak.......no,dobra,masz tu płaszcz kąpielowy Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 02.08.09, 17:46 Przyjemna była kąpiel,teraz na napoje chłodzące zapraszam Odpowiedz Link
krista57 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 02.08.09, 18:25 Witaj Helenko! Załapałam się jeszcze na zimnego drinka? Wszedzie parno i duszno...a tu zimne napoje,lody, owoce i basen. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 02.08.09, 21:02 O rany co za niespodzianka , z tego szczęścia jeszcze jeden fikołek fiknę W basenie , bez szlafroka Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 02.08.09, 21:25 Fikołków nie będę robić tak jak Admin, ale z herbatą, na jednej zdrowej nodze przykatulałam się. Nawet udało mi się nic nie rozlać. Tak "na po kolacji" Nic mocniejszego nie stawiam, bo sama nie mogę to i Wam nie dam [img=http://img87.imageshack.us/img87/4793/herbatazcytryna.th.jpg] ____________________________________________________ ~~~Dowodem odwagi nie jest umrzeć, lecz żyć ~~~~ Vittorio Alferi Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 02.08.09, 21:36 To i dobrze sąsiadko , bo jak by Krysia drugi raz wpadła do nas to troszkę siorpnie z szklaneczki Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 03.08.09, 15:21 Wow!! Jak tu czysto,wszystko posprzątane,kochana nasza Kundzia,nawet kawa zrobiona,zwierzaki nasze baraszkują w ogrodzie,Pan Witek trawę kosi a ja biorę kawę i idę na leżak Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 05.08.09, 11:23 Uffff, najwyższa pora na drugą kawę. Nie wiem, jak przeżyję dzisiaj, bo szmaty po całym domu porozwalane, częściowo posegregowane, a co najgorsze, jeszcze niezdecydowłam, które do kosza. Juz mnie odrzuca od tej roboty, ale.....jakby kto przyszeedł, to nawet stać nie miałby gdzie, że nie wspomnę o siadaniu Ide walczyć dalej. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 05.08.09, 17:44 Jeszcze walczysz Natla? dawaj,skaczemy do basenu! ;-D Odpowiedz Link
bogatka1 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 02.08.09, 17:57 Dobrze tu zajrzeć: Pyszne lody, dobrze, że mam jeszcze w zamrażarce; i basen pełen krystalicznie czystej wody, piękna weranda - chce się żyć w to upalne niedzielne popołudnie! Na podwieczorek sałatka owocowa i marzenie: "Znów lato powróciło przyszło jakąś polną drogą Choć bardzo upragnione nie witane przez nikogo Rok cały się włóczyło nie wiadomo gdzie po świecie A tu każdy na nie czekał, każdy marzył już o lecie W tym roku sprawę lata załatwimy wreszcie sami Po co ma się ciągle włóczyć niech zostanie tutaj z nami Ma wszystko to co zechce i powietrze też mu służy Więc dlaczego ma odchodzić i nie zostać z nami dłużej?" Odpowiedz Link
bogatka1 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 02.08.09, 18:04 Czuję, że na wieczór bedzie bal! Helenko, ten drink zbawienny! To dołożę jeszcze sałatek: Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 02.08.09, 18:27 Bogatko,smakowitości same przytargałaś,pycha! To ja też coś dorzucę Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 02.08.09, 18:45 Witaj Krysiu Doniosłam napoje chłodzące,nie zabraknie. Odpowiedz Link
izis52 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 02.08.09, 18:45 Dobrze, że zdążyłam dopchać się do stołu obudzona brzękiem szkła. No to balujemy z okazji powrotu Del.WY. Odpowiedz Link
izis52 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 05.08.09, 20:08 Herbatkę czerwoną odchudzajacą, z melissy usypiajacą i zwykłą czarna parzę dla chętnych. Ożżżżżżżżżżżżż, ta Natla, rewolucję ciuchową wymyśliła i całkiem przyzwoite ciuchy wyrzuca. Ja przynajmniej leniuchuję do następnego zrywu. Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 05.08.09, 20:10 To było do przewidzenia....jeszcze walczę, ale już mam serdecznie dość. Odpowiedz Link
regine Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 05.08.09, 20:26 I mnie czeka taka walka z ciuchami. Nie lubię, bo nie mogę podjąć decyzji co zostawić, co komu oddać i ciągle odkładam tą sprawę na potem. Herbatki chętnie się napiję Pospałam sobie dziś 2 godz. po południu, bo pogoda niezbyt, wieje wiat i jakoś chłodno. Więc poszłam czytać i usnęłam snem sprawiedliwym ____________________________________________________ ~~~Dowodem odwagi nie jest umrzeć, lecz żyć ~~~~ Vittorio Alferi Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 05.08.09, 20:31 Herbatka odchudzająca,melisa ,Izis co z Tobą? A może by tak po lampce koniaku co? ostatecznie czerwone wytrawne może być,melise zostaw dla nerwowych Odpowiedz Link
izis52 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 06.08.09, 09:18 Melisa miała być dla walczacej Natli. Kończę kawkę i moją rakietę uruchamiam, bo w miasto mnie wzywa. Do zobaczenia wieczorkiem. Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 06.08.09, 09:55 Izis, zabiję Cię, jak mi bedziesz takie świństwa pod nos podtykać A u mnie właśnie cyba próba na Stadionie Śląskim zespołu U2. Słyszę, jakbym ich w domu miała. Widocznie wiatr dziś sprzyjający. Odpowiedz Link
misia007 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 06.08.09, 12:31 zaraz to już dzisiaj,oj będzie się działo . Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 06.08.09, 17:16 Już sie dzieje. Miałam do przejechania ok. 1 km tam i z powrotem. Tam jechałam 30 min., z powrotem 5'. Jak to nigdy nie można niczego przewidzeć, a juz na pewno nie martwić się na zapas. Wszystkie parkingi, uliczki, placyki i co gorsze "krzaki" są już zapełnione tak, że czasem nie wiadomo, jak ludzie z samochodu wyszli. I rejestracje z całej Polski. Dziś można spokojnie chodzić po mieście, bo niebiesko wszędzie Patrol, za patrolem sunie, a do tego helikopter lata nade mną i dodatkowo mnięę pilnuje Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 06.08.09, 19:35 Pomachaj łapką panu pilotowi,może cóś ci zrzuci na balkon Odpowiedz Link
misia007 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 06.08.09, 20:23 Natlo, no to teraz wieczorny koncert za friko!!!Chciał nie chciał, ja bym chciała. Odpowiedz Link
izis52 Re: Natlu; 06.08.09, 21:29 Wszystko jasne - rewolucja z powodu najazdu na Chorzów. Wybaczam te groźby, bo możliwości wykonawczych brak... Ta melisa miała byc profilaktycznie. Góry ciuchów na krzesłach, podłodze, a Natla szuka sukni na koncert ? Odpowiedz Link
natla Re: Natlu; 06.08.09, 22:07 To Ty jeszcze nie znasz moich możliwości na możliwości wykonawcze! No! Nie jestem fanką zespołu U2, ale muszę powiedzić, ze spacer ze psem po pustym parczku, przy ich muzyce i cudownie zmieniającym się księżycu, była małą ucztą To niebieskie, to kawałek mieniącej się sceny. A teraz słyszę i zespół i 70 tys. śpiewających fanów. Fajnie to tak z daleka podsłuchiwać, choć wydaje sie, że to tuż za oknem.-- _____________________________________________________________ Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!! Odpowiedz Link
natla U2 07.08.09, 00:13 Mocne uderzenie na śniadanie......tak to słyszałam w domu. www.youtube.com/watch?v=6wxSE3YfQyw O udało się. Już wiem w czym tkwi błąd. Odpowiedz Link
natla Re: U2...teraz dobrze, choć nie rozumiem dlaczego 07.08.09, 00:16 www.youtube.com/watch?v=6wxSE3YfQyw Odpowiedz Link
izis52 Re: Natlu; 07.08.09, 09:38 My snem sprawiedliwych, a pewna dama nocą pracuje. Popatrzcie na romantyczną dokumentację nieba. Twardowskiego nawet na kogucie widać jak podgląda koncert w Chorzowie. Odpowiedz Link
misia007 Re: Natlu; 07.08.09, 16:58 Podobno koncert był porywający.Popijam kawkę po krótkiej drzemce i witam spóżniona.Otóż byłyśmy ze znajomą na bazarku, ona z wózeczkiem.No i z tego wózeczka jej zakosili, portfel taki większy z kluczami,legitymacją ZUS, adresem na jakiś dokumentach no i kasą, jak na bazar sporą.Dobrze ze sobie przynajmniej kupiła sandały azaleia, no i produkty rolne, mniej się obłowili.Zorientowała się dopiero na klatce,zostawiła mi wózek i pognała z powrotem w nadzieji, ze może ktoś coś widział ale gdzie tam.No i wiadomo zamek trzeba wymienić,dokumenty czyli koszty rosną ale najgorsze jest to poczucie bycia ograbionym, okropne, też tego doświadczyłam.Do wymiany zamka męża zaproponowałam bo moralnie tez się czuję odpowiedzialna, raz ,ze gadałsysmy jak najęte , dwa ,że w wózku o moje frukty były. Odpowiedz Link
natla Miska 07.08.09, 22:36 ....obieście powinny po łapach dostać. Jak mozna na bazarze dokumenty i klucze prawie luzem trzymać. Piszesz o tym przykrym uczuciu ......."ja tak blisko złodzieją???" Też to raz przerabiałam, kiedy mi z malucha ukradli akumulator. Uczucie takie, jakby cały świat przestępczy na mnie sie skupił. Ja również miałam dzień pełen wrażeń, ale o tym jutro, przy porannej kawie, bo dziś jakos na nos padam. Odpowiedz Link
natla Re: Miska 08.08.09, 07:24 Kawa gotowa w każdej ilosci. Dziś chrupiące bułeczki i serek ze szczypiorkiem na śniadanie. No to teraz opowiem o dniu wczorajszym. Moja przyjaciółka kupowała nowy samochód. Czekała na niego 2 miesiące i wreszcie nadeszła godzina "0". Godzina ta trwała 3h fizycznie, a 10h w odczuciu i była "oblepiona" niesamowitym napięciem i zdenerwowaniem. Najpierw papiery (wypiłam kawe i wypaliłam 4 papierosy), potem przyjaciółka zasiadła ze sprzedawcą w aucie i meczyła go pytaniami o wszystko (kolejna kawa i papierosy). Na szczęście jazdę próbną odwaliła już miesiąc wcześniej. Niby dobrze, ale ewidentnie widziałam, że nie tylko chce wszystko wiedzieć.....w końcu to normalne, ale odsuwa podświadomie moment jazdy z salonu do domu (40 km). A dlaczego? Bo okropnie sie bała, żeby tego auta nie rozwalić Jej zdenerwowanie udzieliło się mnie. Jadąc 40-ką, pilotowałam ją 1/3 drogi, po czym każda pojechała w swoją stronę, ale napiecie zostało. Czekałam telefonu, jak kania deszczu, o którym Ewcia oczywiście w ferworze walki zapomniała. Przyjechałam do domu, zrobiłam zakupy, umyłam gary i stwierdziłam, ze nawet gdyby jechała 10km/h, to juz powinna być. Z duszą na ramieniu zadzwoniłam. Dojechała cała, auto też całe, współużytkownicy szos przeżyli mimo, ze swoją jazdą spowodowała korek na parę km ale....słabo ciągnie Powiedziałam co o tym myśle, na szczeście pojęła i jest ok. W ogóle jest dobrym kierowcą, ale to co wczoraj sie z nią działo, to okaz na wystawę. Po przyjeździe musiałam sie napić wina, bo napięcie było nie do zniesienia. No i tyle, niby nic, normalka, ale dało mi popalić, a juz jej dopiero. Najbardziej się cieszę, że juz nie będzie jeździć starym "rzęchem", bo naprawdę w ostatnich tygodniach bałam sie o jej życie. Starego auta juz nie naprawiała, a był w stanie opłakanym, łącznie z hamulcami, bo przecież kupowała nowe, a trwało to ze 2 miesiące. Odpowiedz Link
izis52 Re: obłaskawić technikę 08.08.09, 09:05 Mam podobnie jak znajoma Natli, z tym że nie narażam koleżanek na stresy. "Techniczni" to domowy aniołek i syn. Wybierają, przywożą, a ja nowiutkie cudeńko obwąchuję jakiś czas i pierwsza przejażdżka z duszą na ramieniu upewnia mnie, ze to cudo nie rozjeżdża ruchomych i nieruchomych przeszkód. Ciekawe, że córka ma podobnie - kupiła nowe, bezpieczne, i miesiąc jeździła taxi. Dzięki za pyszną kawę i teraz: Odpowiedz Link
natla Re: obłaskawić technikę 09.08.09, 09:18 Kawę, kawę komu, bo idę do domu. Ach prawda jestem w domu. Nigdzie dziś nie wyściubiam nosa, choć pogoda śliczna, ale.....niedziela. Pies mnie tylko 3 razy wyprowadzi i cześć. Moze wreszcie skończę walke ze szmatami? Ja jak Miśka od tygodnia segreguję, ukaładam, wywalam, ale idzie mi to łokrutnie wolno, bo ..... bo nie lubię sie w ciuchach grzebać. Izis, jak też nie jestem bohaterką w nowym czy obcym aucie. Tez mnie stres zżera, a wyobraźnia szaleje. Ale po kilkunastu km przechodzi. Po prostu za rzadko zmieniamy samochody. Odpowiedz Link
misia007 Re: obłaskawić technikę 09.08.09, 09:25 ja już po kawie i po porządkach.Starczy.Teraz tylko przyjemności,obiad prawie gotowy, poczytam sobie, poleżę z kotkami a po południu idziemy na barykady.Pogonimy Niemca. Odpowiedz Link
natla Re: obłaskawić technikę 09.08.09, 09:27 A ochraniajcie sobie tyły.......tak na wszelki wypadek Odpowiedz Link
izis52 Re: pyszna kawa 09.08.09, 09:42 ...i pomysłu na niedzielę brak, aż się dziwię na beznadziejne szlajanie po domu, co u mnie rzadkie. Wszyscy gdzieś na wakacjach lub weekendach. Nuuudy u mnie. - Tyle uczuć mieści się między jednym uderzeniem serca a drugim. Odpowiedz Link
izis52 Re: obłaskawić technikę 09.08.09, 09:44 Szkoda, ze do stolicy daleko. Pobiłabym sie z Niemcem... Odpowiedz Link
anoagata Re: obłaskawić technikę 09.08.09, 10:26 Izis!! zazdroszczę ci nudy wiem co to jest ale dawno jej nie spotkałam.Powiedzcie mi prosze jak mam pokonać strach, kilka miesięcy temu trochę walnęłam autem i teraz boję się wsiąść za kierownicę,przeżywam tortury,pozdrawiam ze słonecznych Mazur. Odpowiedz Link
natla Re: obłaskawić technikę 09.08.09, 11:12 Psi spacerek był dalszy niz zamierzałam, ale pogoda cudna. Idę do roboty Anno, tylko sie przełamać i jeździć. Odpowiedz Link
izis52 Re: obłaskawić technikę 09.08.09, 12:32 Na wsi "letniskujemy" . Do miasta i pracy na dobre - pod koniec września. Anno poczekaj trochę i też się ponudzisz czasem. Monsz od lipca na emeryturze, a ja zupelnie jeszcze nie. Drobna kraksa tylko na chwilę da tremę. Natla dobrze radzi lęk trzeba przełamać. Odpowiedz Link
del.wa.57 Pyszna kawa i ciasto.. 09.08.09, 17:22 Właśnie świeżą zaparzyłam i szarlotkę doniosłam,sama piekłam Może ktoś ma ochotę na śliwki-węgierki,bardzo proszę,stawiam cały półmisek,nie są robaczywe. Smacznego Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Pyszna kawa i ciasto.. 09.08.09, 19:02 Wow!! dobra,trochę mocna,ale dobra Może to ja mam''cienką''głowę do takich trunków? Nie żałuj Izis,nie żałuj,polej jeszcze odrobinę Odpowiedz Link
izis52 Re: Pyszna kawa i ciasto.. 09.08.09, 19:56 Nie żałuję choć o krakusach się źle mówi...Donoszę kszyneczkę i do kszyneczki też. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Pyszna kawa i ciasto.. 09.08.09, 20:14 Wreszcie! w gardle mi zaschło od czekania A niech gadają,jeszcze się taki nie urodził......no!;-D Odpowiedz Link
izis52 Re: Pyszna kawa i ciasto.. 09.08.09, 20:15 Powiedziała nie dodała. No to jeszcze ouzo (anyżówka dla reflektujących..) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Pyszna kawa i ciasto.. 10.08.09, 15:57 Wczoraj miałam problem,złapać tę butelkę,dzisiaj... moja ci ona,moja Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Pyszna kawa i ciasto.. 10.08.09, 16:03 Ja mam gruszkę, chcesz kawałek ? Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Pyszna kawa i ciasto.. 10.08.09, 16:58 Spóźniłaś się , został tylko niejadalny ogonek Słodka była Mniam ... Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Pyszna kawa i ciasto.. 10.08.09, 17:35 bo ja jestem wonsz [img]https://gify.joe.pl/gifs/zwierzeta/robaki-i-slimaki/waz-zjadajacy-jablko.gif[img/] Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Pyszna kawa i ciasto.. 10.08.09, 17:37 gify.joe.pl/gifs/zwierzeta/robaki-i-slimaki/waz-zjadajacy-jablko.gif Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Pyszna kawa i ciasto.. 10.08.09, 17:49 A ja myślałam,że to szaliczek czerwony he he he.. a to Twój jęzor! Odpowiedz Link
izis52 Re: Pyszna kawa i ciasto.. 10.08.09, 19:07 Ta biegająca butelka ouzo była dla prawdziwych miłośników anyżówki. Nie każdy ją lubi... Jak już złapałaś Delwuniu, to choć soku pomarańczowego dolej lub wody i zrobi się mleczko Odpowiedz Link
izis52 Re: Pyszna kawa i ciasto.. 11.08.09, 15:39 Duuuużo kawy dla przysypiających, leniuchujących i zapracowanych. Odpowiedz Link
natla Re: Pyszna kawa i ciasto.. 12.08.09, 09:02 Czy ktoś mi zrobi kawę? Chociaż Kundzia? Jestem tak obolała po wczorajszym 2-godzinnym masażu, ze sie ledwo ruszam. Cudowne uczucie. Dowiedziałam sie, że jestem okrutnie zestresowana......zdziwiło mnie to, ale Pani Basia wytłumaczyła, ze to wieloletni stres. Pani Basia, to tak trochę "szamanka", która przykłada dłonie w różne miejsca ciała (jak ta od Reginy), ale nie przeszkadza mi to. Po pierwsze nic nie czuje (choć ciepło rąk wyraźnie, ale ma je po prostu rozgrzane od masażu), a po drugie jednak głównie masuje i to wspaniale i wcale mi nie przeszkadza, ze wzdłuż kanałów energetycznych. W każdym razie efekt jest rewelacyjny. Ból pewnie za prę h minie, a barki i kręgosłup się odblokują. Już jestem umówiona na kolejny masaż za 2 tygodnie. Odpowiedz Link
izis52 Re: Pyszna kawa i ciasto.. 12.08.09, 09:43 Oooooo! Kundzia stanęła na wysokości. Też przydałby mi się masażyk, bo połamana jakaś jestem. Pół nocy przespałam na kanapie przed usypiaczem, a jak się zwlokłam do "ablucji", to potem zasypiałam na średnio-grubej książce. Odpowiedz Link
misia007 Re: Pyszna kawa i ciasto.. 12.08.09, 13:14 Ja za to jestem wyspana,mimo,ze kot sąsiadów znowu nas w nocy obudził,aktywna tzn do obiadu wszystko już mam, łącznie z szeroko omawianą galaretką z wiśni a i wspaniale plany na jutro bo lecz zamiaruję robić ,wielki gar.Lubię gotować, słucham Tok Fm i sobie obieram, siekam , pichcę.Zawsze jakiś kot obserwuje albo pomaga. Odpowiedz Link
del.wa.57 Komu herbate,komu?? 13.08.09, 20:39 Na kawę już za pózno,zrobiłam zieloną herbatę,lubię ten aromat Odpowiedz Link
misia007 Re: Komu herbate,komu?? 13.08.09, 20:51 a ja chyba Kadarki kieliszek na rozgrzanie.Zimny wieczór. Odpowiedz Link
izis52 Re: Komu herbate,komu?? 14.08.09, 08:43 Jak ta Helenka zgrabnie leje zieloną herbatkę . Szkoda, że z wczorajszej tylko fusy w imbryczku. Wody doleję ciepłej i wybywam w miasto. Spraw mi się nazbierało, a jeszcze, coś by zrobić trzeba z włosami i paznokciami swobodnie na świeżym powietrzu rosnącymi. Odpowiedz Link
natla Re: Komu herbate,komu?? 14.08.09, 08:52 Zalane fusy serwujesz? No to ja parzę kawe...świeżą Też już powinnam pedicure i fryzjera zaliczyć, ale....nie mam kiedy. To jest chore. Emerytka, prawie bez obowiązków, a nie ma czasu Dzis znów wybywam na plenerowe spotkanie i tak codziennie, a jak już w domu zostaję, to zakopuję sie w jakichś szmatach albo czymś tam. Ależ to życie pędzi. Odpowiedz Link
misia007 Re: Komu herbate,komu?? 14.08.09, 12:34 Jak to lato przeleciało, za moment jesień.Rano i wieczorem już się ją czuje. Odpowiedz Link
natla Re: Komu herbate,komu?? 14.08.09, 16:55 No i cudnie. Kocham jesień, podobnie jak i jesień ż życia Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Komu herbate,komu?? 14.08.09, 19:19 Nie rozumiem, to wreszcie kochacie życie czy jesień ?? Tradycyjnie zjem jajecznicę na słoninie i idę spać Odpowiedz Link
izis52 Re: A może torcik lodowy ? 14.08.09, 19:30 Kawę naparzyłam i herbatkę aromatyczną i torcik lodowy proponuję. Gdyby co, to dobre winko gruzińskie mój aniołek otworzył. Zaliczyłam fryzjera, manicure, pedicure i co tam jeszcze trzeba było. Od dziś po tej wsi przestanę biegać boso i w chuście na głowie, a za panią z miasta wyrabiać będę. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: A może torcik lodowy ? 14.08.09, 19:38 Ocho, to pani pedicurzystka musiała nieźle cie postawić do pionu Ciekawe ... i co tam jeszcze trzeba było....i co to mogło być , ręce, nogi, głowa .....i co jeszcze ? kęs jajecznicy zawisł mi w połowie drogi do paszczy Odpowiedz Link
misia007 Re: A może torcik lodowy ? 14.08.09, 19:42 I życie i jesień i wieczory i ranki.A na kolacje mam brzoskwinie, galaretkę z wiśniami, jogurt, no i potem winko. Odpowiedz Link
izis52 Re: Sagi 14.08.09, 20:21 Ty mi tu nogi nie podładaj. Głowę mam i to w ładnym kolorze. Ładuj sobie ten cholesterol w żyłki na noc, to się by-pasów wcześniej dorobisz. A zresztą mój aniołek po dwóch latach zapomniał i znów smaży na boczku 2- 3 sztuki jak mnie nie ma w domu. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Izis 14.08.09, 20:32 Ależ wierzę że głowę masz nadzwyczajną , A jajecznica to jedyny cholesterol jaki jadam Porzuciłem wędliny na śniadania i kolację , a twojego aniołka muszę zaprosić kiedyś na męską kolację właśnie z boczkiem mniam mniam A i piwo by się zdało Odpowiedz Link
izis52 Re: Izis 14.08.09, 20:39 Mój aniołek piwo też lubi, wiec winka dla mnie wiecej zostaje. Odpowiedz Link
misia007 Re: Sagi 14.08.09, 20:37 Izis no to specjalnie dla ciebie jak przyjdzie pora zamieszczę zdjęcia okolic mojego domu bo najpiękniej jest tam jesienią i wiosną.To pozostałości ogródków działkowych, oczywiście teraz ucywilizowane i zmienione na park ale czego tam nie ma, jakie kolory a zapachy.W tym roku będzie pełno gruszek. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Sagi 14.08.09, 20:44 Oj to to, właśnie te kolory , listki już szykują się do zmiany kolorów . Dzis zaobserwowałem na działce Odpowiedz Link
izis52 Re: Sagi 14.08.09, 20:55 Misiu; z góry dziękuję za jesienne pejzaże złoto, brąz, czerwone wino - to moje ulubione kolory. A pisałam, że jarzębiny już poczerwieniały ? Mam nadzieję, że będzie długa jesień, bo 10.09. wyjeżdżamy z moim greckim klubem na dwa tygodnie tym razem na Rodos. Odpowiedz Link
natla Re: Misia007 14.08.09, 23:13 Ożesz Ty Grecka Latawico! Ja to się do chłopaków garnę z tą jajecznicą i pifffkiem, choć ostatnio wino dominuje w moich progach. Jajka mogę wsuwać na okrągło. Właściwie to nic innego moglabym spokojnie nie jeść. Jajka, kawa, mleko i trochę "trawy".....to byłoby moje wymarzone menu. A właściwie prawie juz jest. Co z tego wyniknie? Wole nie mysleć. Odpowiedz Link
natla Re: Misia007 15.08.09, 08:55 Pyszna, świąteczna kawa czeka. Jest śmietanka i biała śmierć. Nawet bułeczki Wam "schrupiłam" Idę do ogrodu na hamak z ksiażką. No i oczywiście o basen zahaczę. Cudna pogoda.....słońce prześwietla liscie, trawa skrzy się rosą. Oj długo będzie pogoda ładna. I ta cudowna cisza..... Odpowiedz Link
izis52 Re:Natla 15.08.09, 09:25 Wcale się nie dziwię, że rzadko tu zagladasz i nocką raczej. Jajecznica i "trafffka" jakiś skutek muszą wywołać... . A z tą ciszą, to Ślązek mi się wcale nie kojarzy. U mnie spać nie można, bo od świtu jakiś kogut nawiedzony koncertuje w chórze z bandą kundli. Może go na rosół świąteczny ganiali ? W sumie to powinnam mieć dobry humor, aniołek nasmażył dietetycznej...... jajecznicy na kurkach leśnych i kawę nastawił, a jej zapach bezbłędnie za budzik wyrabia. Odpowiedz Link
misia007 Re:Natla 15.08.09, 11:46 Izis zazdroszczę ci tej Grecji i to we wrześniu.Mojego męża ciągnie w drugą stronę i pewnie mnie tam zaciągnie bo tez ciekawa jestem.No ale to już nie w tym roku bo za moment wnuczkę zaczną nam podrzucać a jeszcze stołu nie wybraliśmy.Liczę na piękne fotki,zresztą z Rodos, jakie mają być!!!! Odpowiedz Link
misia007 Re:Misia 15.08.09, 12:18 Za ucho raczej,bo warkocza brak.No fiordy mu się marzą też Bornholm i chyba tam pojedziemy. Odpowiedz Link
izis52 Re:Misia 15.08.09, 12:44 A wiesz Misiu, że o tym samym dyskutowalismy w upały. Myślałam o takim rejsie, tylko kiedy sztormów nie ma, bo kiwania nie lubię. Może wiosną ? Odpowiedz Link
misia007 Re:Misia 15.08.09, 12:50 W czerwcu chyba, wstawię ci linka o Bornholmie, który mnie tak zachęcił turystyka.gazeta.pl/Turystyka/1,81921,6713641,Na_Bornholmie__Cykelvej_znaczy_raj.html Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:Misia 16.08.09, 18:56 No,gdzie ten szampan? Masz szczęście Miśka,że to rocznica,inaczej bym ci nie odpuściła Stawiam nie tylko szampana,możesz przynieśc szkło Miśka Odpowiedz Link
izis52 Re:Misia 16.08.09, 19:06 Nogi mnie bolą, głowa też, ale jak szampan widzę to podlączam się do was. Mogą być szklanki, bo tak biegać w kółko jak nogi bolą.... Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:Misia 16.08.09, 19:13 Dawaj te szklanki Izis,czym się zatrułaś,tym się lecz Wywijać musiałaś,że hej!! jak nogi bolą,siadaj na fotelu bujanym-gdzieś był tutaj i odpoczywaj po baletach Odpowiedz Link
izis52 Re:Del.wa 16.08.09, 19:28 A widziałaś ? Podgląd jakiś masz z demobilu STASI czy co ? Odpowiedz Link
misia007 Re: Izis:-) 16.08.09, 19:47 jaki szampan, napisałam,ze rocznica 1 września i wtedy będzie. Odpowiedz Link
misia007 Re: Misia007 16.08.09, 20:44 Nie , ja warszawianka z dziada, pradziada.A czemu???? Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Misia007 16.08.09, 20:56 No...jakbyś się w Krakowie urodziła,to tego szampana postawiłabyś juz dzisiaj a Ty ''cfffaniara''warsiawska jestes i do września usychać będziemy Odpowiedz Link
izis52 Re: Misia007 16.08.09, 22:11 Oszczędziła Delwa centusiów krakowskich. A ty jakaś inna warszawianka jesteś, co nie znasz tego powiedzonka. Odpowiedz Link
misia007 Re: Misia007 17.08.09, 19:09 jakie usychać winko proponowałam a przed czasem rocznicę swiętować, to....głupio jakoś. Odpowiedz Link
izis52 Re: Misia007 17.08.09, 19:21 Nie tłumacz się Misiaczku, bez okazji też można poczytać książeczki w gawiarence Zafrapował mnie ten Bornholm, a Skandynawia też. Autokarem raczej nie, bo ogromne odległości. Zwykle gdzieś nad ciepłe morza, ale teraz wiecej czasu mamy to i rozmyślamy o innych stronach, choć Grecja raz w roku obowiązkowa. Odpowiedz Link
misia007 Re: Misia007 17.08.09, 19:56 My z pewnością w przyszłym roku pojedziemy na Bornholm.Skania od dawna mnie kusi, mąż jeżdził tam w młodości zarobkowo i już wtedy był urzeczony.Ja zaczytuję się ich literaturą i dawną i współczesną.Tyle,ze tanio to tam nie jest ale warto... Odpowiedz Link
natla Del.wa..... 18.08.09, 07:29 .......co Izis pisze o jakimś podglądzie z mojego demobilu? Odpowiedz Link
natla Miśks 18.08.09, 07:26 Bornholm to świetny pomysł. Cała wyspa w ścieżkach rowerowych. Alke w grę wchodzą tylko miesiące wakacyjne, bo w pozostałych zimno. Też od pewnego czasu myśle o wakacjach tam. Odpowiedz Link
natla Izis 18.08.09, 07:23 A zdziwiłabyś się z tą ciszą na Ślązeku.....moja sypialnia jest od strony parku i stadionu i tylko raz na rok hałasuje jakiś idol muzyki pop i ze 2 razy kibice na meczu. Poza tym cisza i świergot ptaszków. Odpowiedz Link
bona0601 Re: A może torcik lodowy ? 14.08.09, 19:54 Ty znowu rozpieszczasz cudami. Przecież tego nie da się zrobić!Przy moich zdolnościach przynajmniej , a na zakupy już za póżno. A mnie się jednak marzy ta jajecznica na słonince Sagiego! Ale słoniny w domu nie mam, więc smakiem się obejdę i pozostanę przy herbacie. Odpowiedz Link
izis52 Re: Komu herbate,komu?? 14.08.09, 19:57 Misiu ja też uwielbiam jesień. Na forum przypałętałam się w ubiegłym roku z wątkiem "Gdy za oknem jesien złota ? " Pamiętam, bo nie wiedzieć czemu w kompie wyświetla się pod ustawieniami jako ulubiony wątek ? Chyba dlatego, że jak nie wiem, co zrobić - wciskam, co popadnie. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 18.08.09, 17:22 Kawka z mleczkiem z odrobiną słodkości , a później wywalamy macki do góry i sjesta ...... Odpowiedz Link
izis52 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 18.08.09, 18:32 Kawa jakaś taka... nie taka. Chyba pnlo (po najmniejszej linii oporu- rozpuszczalna) wstydź się Sagi - szef przykładem świci. A jeszcze kanapę zająłeś całą i tylko zydelki na 1/2 zostały. Własną kawę nakapię i w bujak się posadzę na tarasie. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 18.08.09, 18:36 Możecie mnie w reklamie używać: Pij mleko w kawie a będziesz sagittariusem Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 20.08.09, 08:22 Robię kawę z mlekiem i mleko z kawą Piękny dzień, więc znów trzeba z tego korzystać. Dobrego, wietrzno- słonecznego dnia Wam życzę. Odpowiedz Link
izis52 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 20.08.09, 08:40 Witam. Ładnie pachnie. Kawę z niewielką ilością mleczka poproszę i w plener, bo faktycznie szkoda pięknego dnia. Odpowiedz Link
misia007 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 20.08.09, 09:11 ja ze smietanką i tez ruszam za ....stołem. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 20.08.09, 09:17 Faktycznie, coś tak jasno na dworzu , komary poszły spać na podwórku cicho ,stonka jeszcze nie zleciała z nadmorskich wojaży , pora zjeść śniadanko i zabrać się za obiad , też was pozdrawiam .... ciekawe kto wymyje tyle kubków po kawie , tak się spieszyły w plenerki ,że zostawiły razem z okruchami na stole ...KUNDZIA!! Odpowiedz Link
izis52 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 20.08.09, 09:17 Misiu; za stołem, czy ze stołem na spacer ? Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 20.08.09, 18:12 Kumu lody?? i zimne piwo? Ja wskakuje do basenu Odpowiedz Link
misia007 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 20.08.09, 18:52 Stołu nie znalazłam, trudno będzie bo potrzebuję taki podnoszony i jeszcze kolor ściśle określony.Kawę w dwie osoby wypić możemy bo mam takie 2 śliczne rattanowe stoliczki ale obiadu proszonego nie mam na czym podać.no chyba ze w kuchni.. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 20.08.09, 19:17 Zara,zara,albo lody,albo piwo,nie ma tak dobrze,no! A co? lody do piwa nie pasują Miśka? Odpowiedz Link
misia007 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 20.08.09, 19:51 Napisałas "i", no mnie to połączenie niezbyt pasi Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 20.08.09, 20:01 No,dobra Miśka,przyniosłam ci napój truskawkowy z nie wielką ilością alkoholu,piszesz się? Odpowiedz Link
izis52 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 20.08.09, 20:37 Lody dają, a mnie tam nie ma. Zdążyłam się załapać na resztówkę trochę roztopioną z przemoknietym wafelkiem. Nie wytresowałam kompa, żeby powiadamiał. Jutro popróbuję cóś z tym zrobić. Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 22.08.09, 08:06 Dzieńdobry! Miało lać, a tu nawet słońce przez chmury prześwituje. Kawa na Was juz czeka. Wstawać leniuchy! Odpowiedz Link
misia007 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 22.08.09, 10:07 Witam ja już po kawce, po rowerku a lać będzie. Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 22.08.09, 10:56 Niech poleje, to Wam szybciej pozar sie ugasi. A u mnie pochmurna jasnosć (nie mylić z pomroczna ), wysoki pułap chmur i od czasu do czasu błysnie słońce. I mnie trafia, bo miałam być w górach, tylko towarzystwo sie przestraszyło prognozy. Odpowiedz Link
misia007 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 22.08.09, 11:08 No właśnie pali się i to mocno. Odpowiedz Link
izis52 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 22.08.09, 14:29 [b]U mnie podobnie jak u Natli, pomroczność z błyskami. Teraz bardziej skłania się do pokropienia. W tej sytuacji zabawiam się w gosposię i....zapeklowałam karkówkę, zarobiłam drożdżówkę wg.przepisu Gooski czy też Wiktorii (będzie z węgierkami) i gotuję gar kapuchy (nowa kwaszona ze słodką, grzybami i ziołami). Taki dietetyczny zestaw na zamównienie na jutrzejsze grilowe pożegnanie z latem. O by pogoda się udała. /b] Zapomnialam dodać,że dla gospodarzy i chętnych będzie coś lżejszego z traw i jagnięciny. Odpowiedz Link
misia007 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 22.08.09, 14:41 U mnie świeciło i padało jednocześnie a ze przestało to chyba na spacerek wybędziemy poobiedni zresztą. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 22.08.09, 18:29 My uciekliśmy przed deszczem,przejażdżka rowerami była bardzo przyjemna,na niebie granatowe chmury. Stawiam koszyczek śliwek węgierek i smacznego zyczę Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 22.08.09, 23:37 Och, ale bym zjadła węgirki. Jakoś ich u nas nie widzę. Leje jak z cebra. Wieczór przesiedziałam przy TV, bo emocji było co niemiara. Anitka kochana taką niespodzianke zrobiła, ze do teraz czuję podniecenie. Nawet Sopot podglądałam na spółkę ze skokami deszczowymi w Zakopanem. Idę do łóżka i będę sobie słuchała uderzeń kropelek o parapety. Byle nie za długo.....z emocji wychlałam małą kawe w wieczorowej porze..... Odpowiedz Link
misia007 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009 23.08.09, 09:25 U nas wczoraj nie padało, rano obejrzałam w TVN24 ze zdziwieniem zalane Dobczyce.Ciemno jest, chmury wiszą nad Warszawą, wyjść sie nie chce.Obejrzę dzisiaj Sopot bo wieczór poświęcony Niemenowi i ciekawi wykonawcy Peszkówna, Maleńczuk.Uwielbiam "mimozami jesień się zaczyna..... Odpowiedz Link
natla GAWIARENKA - Sierpień 2009....IZIS 23.08.09, 09:39 Nie mogę znaleźć Twojego saloniku, a martwię się, czy Twoja "wieś" nie znajduje się w okolicah Dobczyc i czy wypływasz do domu czy wyjeżdżasz. Też się cieszę na Niemena Misiu, a na "mimozy" szczególnie, bo to moja 1. miłość Póki co robię kawę, bo Misi się nie chciało! Odpowiedz Link
misia007 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009....IZIS 23.08.09, 09:53 Chciało, się chciało ale się już wypiło świtem jak jeszcze spałaś.Wczoraj znależliżmy stół taki jak sobie wymarzyłam a nawet lepszy tylko....kolor drewna nie ten.Ehhh!!!! Odpowiedz Link
izis52 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009....IZIS 23.08.09, 10:46 Cześć dziewczyny; żyję, a salonik ktoś chyba pod..pylił. Moja wieś bezpieczna,a dom na górce pod lasem, ale zmartwiły mnie Dobczyce - tam zbiornik wody dla połowy Krakowa. Moja piękna wieś leży na zachód od Krakowa, bliżej Natli, a w Krakowie też jestem w zachodniej części. Wczoraj też przemiennie oglądaliśmy MŚ i Małysza, a ja jeszcze czytałam głupi kryminał o krakowskiej Lukrecji Borgii na tle współczesnej obyczajowości złotej młodzieży i włos mi sie na głowie jeżył,że coś z tego może być prawdą, a ja stara i głupia.... Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009....IZIS 24.08.09, 20:44 Kundziuuuuuuuuuuu,mamy jakiegoś browara w lodówce? O dzięki ci,uratowałaś mi zycie Kundziu,idę na fotel bujany,piwo zabieram,moje! Odpowiedz Link
natla Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009....IZIS 25.08.09, 07:53 Delwa, wstawaj! Kundziu, pomóż mi posprzątać te puszki po piwsku.......robię kawę........Delwa! ..... kaaaawaaaa! Wczoraj zapewne jakiś front atmosferyczny przechodził, bo byłam jak śnięta ryba. Rano prawie przysnęłam w poczekalni u dentysty, po powrocie padłam w wyro i tylko spacery z psem mnie jakoś trzymały, choć ledwo je przeżywałam. Poszłam spać 0 10-tej wieczór i wstałam o 7-mej.....to 9 h kamiennego snu. Mam nadzieję, ze dziś juz nie będę śpiacą królewną Odpowiedz Link
izis52 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009. 25.08.09, 08:25 Też pospałam. Teraz prysznic, kawa mocna, sucha grzanka i do wieczoru wybywam. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009. 25.08.09, 17:18 Zara,zara,jakie puszki? Kundzia przyniosła mi jedno 'pyfko' w butelce. Przyznaj się bez przesłuchania Natlo,co naprawdę robiłaś wczoraj he?? no....jak się wychlało tyle,to i pamięć się urwała Kawa wystygła robie świeżą,uwielbiam ten aromat! Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009. 26.08.09, 12:39 Zaparzyłam świeżą kawę i koszyczek winogron stawiam na stole w salonie. Biorę kawę i idę do ogrodu posiedzieć. Odpowiedz Link
izis52 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009. 26.08.09, 13:35 Winogronek chętnie skubnę, zwłaszcza tych ciemnych. Kawy rano były dwie, to jeszcze koło piątej jedna mi przysługuje. W ogrodzie wysiedzieć nie idzie, bo formalnie upał letni. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009. 26.08.09, 13:51 Trochę słodyczy do kawy czy herbaty podrzucam Odpowiedz Link
izis52 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009. 26.08.09, 14:31 A może go upiec na tym ciachu ? Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009. 26.08.09, 14:41 Już go upiekłam i wsadziłam do bomboniery,zobacz jaki grzeczny Odpowiedz Link
izis52 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009. 26.08.09, 16:15 Białka oczu ma niedopieczone, a reszta...? Tylko czy czekoladki nie nasiąkną zbyt czekoladowym wkładem ? Kwestia gustu, ja wybrałabym mniejesze czkoladki Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009. 28.08.09, 15:13 Nikt nie zagląda do Gawiarenki,co jest? Kawy nie ma,okna pozamykane,zwierzaki głodne,człowiek sam musi o wszystko zadbać a książki czytać to chętni,kurcze!! Otwieram okna szeroko,stawiam świeże kwiaty,słoneczniki,kawa się parzy a ja idę ze zwierzakami pobiegać Odpowiedz Link
misia007 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009. 28.08.09, 16:26 Jestem, kawkę popijam, zwierzaki śpią nażarte, poczytam co tam słychać w wielkim świecie. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009. 28.08.09, 16:39 Do czytania winogrona podrzucam,tylko ze zjedz Miśka wszystkich,zostaw trochę dla mnie,teraz musze wyjść,ale wrócę,no!! Odpowiedz Link
izis52 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009. 31.08.09, 08:51 Dawno tu nie było bywalców. Przewietrzyłam, kawa naparzona, herbata w torebkach i piramidkach na zalanie oczekuje. Gdyby cos na wzmocnienie to dary mijającego lata przy biblioteczce ustawiam : Odpowiedz Link
misia007 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009. 31.08.09, 10:25 Na kawkę jestem umówiona więc nie skorzystam, na wzmocnienie tez nie mogę bo idę na blokadę ale za to wieczorem...... Odpowiedz Link
misia007 Re: GAWIARENKA - Sierpień 2009. 01.09.09, 15:05 Witam i serdecznie wszystkich na szampana zapraszam.Don Perignon oczywiście i w ilościach hurtowych.Bliższe wyjaśnienia w moim przydziałowym wątku. Odpowiedz Link
anoagata Re: GAWIARENKA - Wrzesień 23.09.09, 15:19 To mam parzyć tą herbatę czy nie parzyć to jest pytanie???? Odpowiedz Link
misia007 Re: GAWIARENKA - Wrzesień 23.09.09, 16:33 zawsze warto mieć świeżo zaparzoną dla....strudzonego wędrowca. Odpowiedz Link