Dodaj do ulubionych

Jak zabić myślenie i wspomnienia (wskazówki?)

26.08.09, 22:23
Witam. (I pozdrawiam sąsiadujący temat "sposób na dołek".)

Mój problem jest następujący: miesiąc temu rozstałem się z
dziewczyną, którą autentycznie kochałem i kocham.
W zasadzie w powyższym zdaniu zawarłem wszystkie niezbędne
informacje...
Nie mogę o niej zapomnieć, nawet pomimo tego, że teraz już wcale ze
sobą nie rozmawiamy. Cały czas znajduję (czasem na własne życzenie,
czasem nie) takie, nazwijmy to, "smaczki", które mi o niej
przypominają. (Właśnie dziś znalazłem taki naprawdę poważny
"smaczek" i to bezpośredni powód tego wątku.) Osoby które
przechodziły przez coś podobnego zapewne wiedzą, że to bardzo
męczące. Czy ktoś zna jakiś skuteczny sposób, by mi pomóc?
Próbowałem już metod "weź się w garść" i "zajmij się czymś", ale nie
wychodziło. Aha, w samej sprawie też nic się nie da zrobić, tzn. nie
będziemy razem, choć nie ma rzeczy, której chciałbym bardziej.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • elokwentna_marysia pacnąć się w kolano, najlepiej lewe 26.08.09, 22:29
      musisz się potykać, musi Ci stale coś z rąk lecieć wtedy jest spore
      prawdopodobieństwo, że wleziesz na kogoś i ten ktoś znów pomaluje Ci świat na
      żółto i na niebiesko.
      Niestety inne kolory są zarezerwowane dla składaków wink
      pozdrawiam i życzę zapałki na zakręcie.
      • kasza5 Re: pacnąć się w kolano, najlepiej lewe 27.08.09, 02:42
        Hehe, widzisz, rzecz w tym, że to ona się zawsze potykała i wylatywało
        jej coś z rąk, mi praktycznie nigdy. smile
    • altra_volta Re: Jak zabić myślenie i wspomnienia (wskazówki?) 26.08.09, 22:50
      Miesiąc. To tak jak ja smile
      W moim przypadku sprawdza się metoda nic nierobienia. Świadomie i z premedytacją
      nie myślę, przy każdym pojawiającym się wspomnieniu robię reset i w wyobraźni
      otaczam się szarą pustką. Powoli, powoli zaczyna działać, "smaczków" coraz
      mniej, coraz więcej innych spraw zajmuje mnie na co dzień. Czas, czas, czas...
      Najlepsza recepta. I przyjaciele smile

      • kasza5 Re: Jak zabić myślenie i wspomnienia (wskazówki?) 27.08.09, 02:45
        Na ten "reset" już wpadłem wcześniej, ale nie dawałem rady, więc
        naprawdę imponuje mi Twoja postawa.
        Zgadzam się i jestem absolutnie świadomy, że czas. Szkoda tylko, że
        odkąd się rozstaliśmy, minuta ma aż 60 sekund! Kiedyś miała tylko
        60...
        • elokwentna_marysia piołun ! :) 27.08.09, 07:54
          kup sobie piołun, zioło to jest, zaparzasz jak herbatkę...
          gdy najdą Cie wspomniania, pociągnij łyczek z filiżanki smile)
          Ps.
          jest to coś najbardziej obrzydliwe jakie w życiu piłam smile
          odniechce Ci sie myślenia / wspomnień...
          • goryswietokrzyskie Piołun czy piorun????? 27.08.09, 12:31
            Kojarzy mi się dowcip:

            Opuszczający hotel gość mówi do recepcjonistki:
            - Zasłałem łóżko.
            Recepcjonistka na to:
            - Dziękuję bardzo.
            - Płoszę bałdzo, płoszę...
    • fallen86 Re: Jak zabić myślenie i wspomnienia (wskazówki?) 26.08.09, 22:52
      Tylko czas może Tobie pomóc...
      Czas i jakieś zajęcie. jeśli była / jest to prawdziwa miłość to za szybko nie minie.
    • goryswietokrzyskie Po co od razu zabijać, samo zdechnie! 27.08.09, 08:37
      Kolego, nie rozmazuj się jak baba tylko trzeba się wziąć w garść i
      zająć robota albo czymś innym a nie siedzieć w gównie po uszy i
      narzekać że śmierdzi.... Jak się nie chce ruszyć dupy z szamba to
      niestety.
      A jak chcesz narzekać na swój stan emocjonalny i pozowac na
      cierpiącego to sobie cierp w samotności a nie szukaj pocieszycieli
      zza szkła ekrany bo tu nik Ci nie pomoże, jak Ty sam w tej brei
      będziesz tkwił.

      Prynajmniej obmyj sobie ręce, żeby Ci kto inny chciał swoją podaćwink



      Sorry za taki obrazowy opis, ale mam dosyć narzekaczy wokół.
      • elokwentna_marysia Re: Po co od razu zabijać, samo zdechnie! 27.08.09, 08:42
        fiu, fiuuuu...

        Taki tekst.
        Spadłam z krzesła. Strach się przy Tobie mazać smile)))
        • goryswietokrzyskie Re: Po co od razu zabijać, samo zdechnie! 27.08.09, 11:44
          A po co się mazać?? Lepiej być w dobrym humorze!

          A nie nawidze podejścia "mam zły humor, bo mam zły humor!"

          Maryśka, czacha w górę!!!
    • mojave777 Re: Jak zabić myślenie i wspomnienia (wskazówki?) 27.08.09, 09:46
      Kilka sposobów:
      - Zaciągnij do łóżka jej najlepszą przyjaciółkę
      - Pokłóć się i pobij sąsiada
      - Obejrzyj 4 razy "Conana Barbarzyńcę" i zapisz się na kurs
      szermierki
      - Zarejestruj się na randkach internetowych i umówi się z 24
      niewiastami w ciągu miesiąca
      - Zjedź w nocy z górki na rowerze bez lampki przedniej

      Uwaga
      Powyższe sposoby mogą Ci także pomóc zapomnieć kim naprawdę jesteś...

      eM.

      ___
      "Prawie" sprawdza się tylko w przypadku rzutu podkową lub granatem
      • ajc333 Re: Jak zabić myślenie i wspomnienia (wskazówki?) 08.11.09, 10:59
        Sam jeżdżę na rowerze, ale ten sposób na zapomnienie jest świetny "Zjedź w nocy
        z górki na rowerze bez lampki przedniej" big_grin
        • mojave777 Re: Jak zabić myślenie i wspomnienia (wskazówki?) 09.11.09, 09:12
          > Sam jeżdżę na rowerze, ale ten sposób na zapomnienie jest świetny
          "Zjedź w nocy
          > z górki na rowerze bez lampki przedniej" big_grin

          Polecam,polecam.
          Jakby ktoś nad morzem mieszkał to i jeszcze pomóc może np. nocna,
          długaśna trasa po plaży albo w okolicach...

          eM.


          ___
          "Prawie" sprawdza się tylko w przpadku rzutu podkową lub granatem
          • state.of.independence Re: Jak zabić myślenie i wspomnienia (wskazówki?) 09.11.09, 15:02
            mojave777 napisał:

            > Jakby ktoś nad morzem mieszkał to i jeszcze pomóc może np. nocna,
            > długaśna trasa po plaży albo w okolicach...
            >

            Klifów u nas pod dostatkiem. Gdyby ktoś reflektował to mogę polecić do takich
            nocnych tras kilka miejsc na dosyć wysokich, klifowych wybrzeżach big_grin
    • wajego Re: Jak zabić myślenie i wspomnienia (wskazówki?) 27.08.09, 09:47
      Samo przejdzie. Naprawdę.
      • w_jak_wruda Re: Jak zabić myślenie i wspomnienia (wskazówki?) 27.08.09, 11:01
        nie probowac wziasc sie w garsc, olac wszelkie madre i dobre rady,
        zrobic cos glupiego, nie umawiac sie z babami innymi, bo mozna
        zlapac tylko wiekszego dola (zadna nie bedzie taka fajna jak eks -
        na Twoim etapie), pouzalac sie nad soba, pic alkohol, lazic po
        miescie, lezec na lozku gapic sie w sufit, spotkac sie z
        przyjacielem i sie mu wyzalac
        przejdzie samo smile
        powinno smile

        trzymaj sie, duzo dobrej i cieplej energii Ci przesylam smile
        • lady_camelie Re: Jak zabić myślenie i wspomnienia (wskazówki?) 27.08.09, 11:17
          jak ja Cię rozumiem :] również miesiąc mija od tego koszmarnego dnia, w zasadzie
          ja mogłabym taki post napisać smile dobrze, że tu takie odpowiedzi rozsądne to coś
          i dla siebie wybiorę ;D
          już się nie mogę doczekać kiedy przestanie mnie to męczyć, najgorsze jak te
          wspomnienia atakują niczym niemieckie bombowce ;D do dupy to wszystkowinkcałe
          szczęście rok akademicki za pasem i człowiek się czymś zajmiewink trzymaj
          sięsmilesamo przejdzie wink
    • grzespelc Re: Jak zabić myślenie i wspomnienia (wskazówki?) 08.11.09, 12:54
      Nie bierz się w garść i nie zajmij sie niczym. Rozpaczaj i wyj do księżyca
      dopóki Ci nie przejdzie.
    • pooh_marny Re: Jak zabić myślenie i wspomnienia (wskazówki?) 08.11.09, 18:47
      Minęło już trochę czasu, mam nadzieję że lepiej już sobie radzisz
      jeśli o mnie chodzi to znam tylko jedno skuteczne rozwiązanie: przeczekać i nie
      kontaktować się z tą drugą osobą wcale, zupełnie zerwać kontakt. Przyjaciółmi to
      można być wyłącznie jeśli jest zgoda obu stron na zerwanie w przeciwnym wypadku
      zawsze ktoś będzie cierpiał i robił sobie nadzieje. Jestem już "na odwyku"
      prawie pół roku a wciąż tęsknię... ale już dużo mniej, zajęłam się bardziej
      sobą, przyjaciółmi... no i w końcu zbieram się żeby wykasować jego numer z
      komórki, czyli dobrze mi idzie wink
    • rrrmarek Re: Jak zabić myślenie i wspomnienia (wskazówki?) 08.11.09, 21:40
      Nie zabijać. Pozwolić się im przetoczyć jak armii napoleońskiej, a potem tylko
      pozbierać zwłoki i zakopać. Pozwolić im wybrzmieć do końca.

      Wysmucić się i wyżalić przed samym sobą i przed światem. Aż w końcu nie będzie
      już czego żałować. I będzie można ruszyć naprzód.
    • cosnakaca Re: Jak zabić myślenie i wspomnienia (wskazówki?) 12.11.09, 14:49
      Kolego,zupelnie nic nie możesz zrobic, możesz jedynie czekac.
      Aaaa......bylbym zapomniał powinieneś wypier.... wszystko to co
      otrzymałeś od byłej już dziewczyny (mam na mysli prezenty, gadżety,
      pożyczone książki płyty itd) im szybciej zerwiesz łączące cie z
      byłą "nici" tym lepiej dla Ciebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka