kasza5
26.08.09, 22:23
Witam. (I pozdrawiam sąsiadujący temat "sposób na dołek".)
Mój problem jest następujący: miesiąc temu rozstałem się z
dziewczyną, którą autentycznie kochałem i kocham.
W zasadzie w powyższym zdaniu zawarłem wszystkie niezbędne
informacje...
Nie mogę o niej zapomnieć, nawet pomimo tego, że teraz już wcale ze
sobą nie rozmawiamy. Cały czas znajduję (czasem na własne życzenie,
czasem nie) takie, nazwijmy to, "smaczki", które mi o niej
przypominają. (Właśnie dziś znalazłem taki naprawdę poważny
"smaczek" i to bezpośredni powód tego wątku.) Osoby które
przechodziły przez coś podobnego zapewne wiedzą, że to bardzo
męczące. Czy ktoś zna jakiś skuteczny sposób, by mi pomóc?
Próbowałem już metod "weź się w garść" i "zajmij się czymś", ale nie
wychodziło. Aha, w samej sprawie też nic się nie da zrobić, tzn. nie
będziemy razem, choć nie ma rzeczy, której chciałbym bardziej.
Pozdrawiam