modra1
31.01.05, 12:12
Wiem,że wszystkie banki wymagają cesji ubezpieczenia mieszkania. Rozumiem
interes banku w tej sytuacji, ale wydaje mi się to trochę niemoralne.
Załóżmy ( tu odpukuję w niemalowane), że mieszkanie obciążone hipteką ulega
zalaniu (spaleniu, itp..). W tym momencie kwota, która powinna iść na
odtworzenie mieszkania trafia do banku. Delikwent zostaje bez mieszkania, bez
gotówki na remont. Nawet jeśli klient ma stałe dochody to nikt nie da mu
kredytu na odbudowę mieszkania. A przecież klient mógłby sobie za
ubezpieczenie odbudować mieszkanie i spokojnie ( z bieżących dochodów)
spłacać dalej kredyt. Chcę, żeby moje mieszkanie było RZECZYWIŚCIE
ubezpieczone, tzn. chcę żeby środki na odtworzenie wartości mieszkania
służyły naprawdę do tego celu a nie na spłatę kretytu. Jest na to jakiś
sposób? ( np. negocjaje w umowie kredytowej, drugie ubezpieczenie, itp.,
itd.)
Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdr.