Dodaj do ulubionych

cesja ubezpieczenia

31.01.05, 12:12
Wiem,że wszystkie banki wymagają cesji ubezpieczenia mieszkania. Rozumiem
interes banku w tej sytuacji, ale wydaje mi się to trochę niemoralne.
Załóżmy ( tu odpukuję w niemalowane), że mieszkanie obciążone hipteką ulega
zalaniu (spaleniu, itp..). W tym momencie kwota, która powinna iść na
odtworzenie mieszkania trafia do banku. Delikwent zostaje bez mieszkania, bez
gotówki na remont. Nawet jeśli klient ma stałe dochody to nikt nie da mu
kredytu na odbudowę mieszkania. A przecież klient mógłby sobie za
ubezpieczenie odbudować mieszkanie i spokojnie ( z bieżących dochodów)
spłacać dalej kredyt. Chcę, żeby moje mieszkanie było RZECZYWIŚCIE
ubezpieczone, tzn. chcę żeby środki na odtworzenie wartości mieszkania
służyły naprawdę do tego celu a nie na spłatę kretytu. Jest na to jakiś
sposób? ( np. negocjaje w umowie kredytowej, drugie ubezpieczenie, itp.,
itd.)
Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdr.
Obserwuj wątek
    • pawel.usielski Re: cesja ubezpieczenia 31.01.05, 15:35
      Dzień dobry.
      Wymóg cesji praw z polisy ubezpieczeniowej jest powodowany ryzykiem powstania
      szkód na nieruchomości, która jest zabezpieczeniem środków, które to bank dał
      do dyspozycji kredytobiorcy. Jeżeli mieszkanie czy inna nieruchomość stanowiąca
      zabezpieczenie kredytu ulegnie tak zwanej „szkodzie całkowitej”, bank traci
      główne zabezpieczenie spłaty.
      Cesje zwykle mają określone progi odszkodowań, poniżej których, w sytuacji
      mniejszych szkód, ubezpieczyciel wypłaca je bezpośrednio właścicielowi
      nieruchomości. W sytuacji wypłaty przekraczającej zwolnienie z cesji bank
      indywidualnie z kredytobiorcą ustala porozumienie, co do sposobu wypłaty
      odszkodowania. Jeżeli szkoda jest wysoka a kredytobiorca nie jest w stanie
      przedstawić innej nieruchomości jako zabezpieczenia kredytu hipotecznego,
      Towarzystwo Ubezpieczeniowe wypłaca odszkodowanie w wysokości pozwalającej na
      spłatę kredytu na rzecz banku, pozostała część przekazywana jest właścicielowi
      nieruchomości.
      Nie jest jednak interesem banku, aby tracić kredytobiorcę. Każdy przypadek
      rozpatrywany byłby indywidualnie, ale bank poszukiwałby wraz z Klientem
      możliwości kontynuowania kredytu przy znalezieniu dla niego nowego
      zabezpieczenia.
      Dlatego przy właściwej obsłudze kredytu nie należy się obawiać przejęciem przez
      bank odszkodowania.

      Z poważaniem,
      Paweł Usielski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka