Dodaj do ulubionych

alkohol a szkolenia

06.06.06, 21:21
Czy zdażyło się Wam kiedyś mieć pijanych/podpitych uczestników na szkoleniu?
A jak z alkoholem podczes outdooru?
A może ktoś uczestniczył w szkoleniu z pijanym trenerem???
Otwieram temat dotyczący wszystkich przejawów używania alkoholu w branży
szkoleniowej ;-)

***
PAP, MZ /19:21 06-06-2006
Schering przyznaje: Na szkoleniu był alkohol

Koncern farmaceutyczny Schering zapowiedział, że ukarze osoby winne
bulwersujących działań podczas szkolenia, które opisał wczorajszy "Newsweek".
Jej przedstawiciel przyznał, że w czasie wycieczki - szkolenia lekarzom
rozdawano alkohol.
Rzecznik koncernu powiedział, że osoby, które to robiły, działały samowolnie
i złamały wewnętrzne zasady koncernu. Jednocześnie zarząd koncernu zapewnił,
że mimo iż kierownictwo firmy nie zdawało sobie sprawy z przedstawionych
nieprawidłowości, bierze na siebie pełną odpowiedzialność za zaistniałą
sytuację.
Według "Newsweeka", podczas zorganizowanego przez koncern Schering wyjazdu do
Kopenhagi dla kilkudziesięciu lekarzy ginekologów, który miał mieć charakter
szkolenia, nie odbyły się żadne wykłady naukowe, a lekarzom zamiast tego
fundowany był alkohol. Jak napisał tygodnik, sponsorowanie lekarzom takich
wyjazdów to gratyfikacja za wypisywanie recept na leki danego koncernu.
Zdarzenia opisane przez dziennikarzy "Newsweeka" i TVN były dla kierownictwa
firmy bolesnym zaskoczeniem. Ten sposób wykorzystywania zaufania środowiska
medycznego do producenta leków jest niedopuszczalnym zniekształceniem idei
szkoleń. Celem szkoleń jest bowiem przekazanie lekarzom rzetelnej wiedzy na
temat nowatorskich leków - w imię dobra pacjentek i pacjentów - napisano w
oświadczeniu.
Poinformowano także, że osoba, która odpowiadała za przygotowywanie tego
szkolenia, została zwolniona za nieprzestrzeganie zasad etyki. Koncern
zobowiązał się do "podjęcia wszelkich działań, by uniemożliwić zaistnienie
takich incydentów w przyszłości".
Rzecznik prasowy koncernu Cezary Pruszko poinformował ponadto, że celem
wyjazdu było szkolenie, które nie zostało jednak zrealizowane w "pełnym
zaplanowanym wymiarze czasu". Podkreślił także, że szkolenia nie są nagrodą
dla lekarzy za wypisywanie recept na leki koncernu, ale są organizowane, aby
zwiększyć wiedzę lekarzy na temat leków.
Rzecznik zapewnił, że nie ma miejsca na nagradzanie lekarzy za wypisywanie
recept na leki koncernu, ponieważ byłoby to niezgodne z polityką firmy.
Jak poinformował Pruszko, w ramach programu szkoleniowego dla ginekologów
organizowanych jest średnio 5 szkoleń rocznie, w których bierze udział w
sumie ok. 500 lekarzy.
Obserwuj wątek
    • trener5 Re: alkohol a szkolenia 07.06.06, 08:31
      No cóż, wczoraj w programach informacyjnych mogliśmy sobie pooglądać wspomniane
      szkolenie. Przyznam, że na szczęście nie miałam sytuacji podczas szkoleń,żeby
      uczestnicy byli pijani. Dużo zależy od kultury organizacyjnej danej firmy.
      Obawiam się jednak, że teraz media bardzo będą przyglądały się branży
      szkoleniowej, zwłaszcza w przypadku firm farmaceutycznych. Te ostatnie dwie
      nagłośnione sprawy mogą przynieść dużo złego dla całej branży szkoleniowej. Bo z
      czym teraz będą kojarzyć się ludziom szkolenia? Z pijaństwem i nauką manipulacji
      posuniętą do stosowania szantażu.
      To przykre.
      Pozdrawiam ciepło ze słonecznego Trójmiasta
      • basayev Re: alkohol a szkolenia 08.06.06, 00:17
        Zgaczam się z Tobą - te dwie sprawy mogą wyrobić u laika pogląd, że szkolenia
        to impreza+nauka manipulacji. Stąd tylko krok do okrzyknięcia całej branży
        przez polityków mianem kolejnego "liberalnego układu wspierającego
        korupcjogenne zachowania" i "będącego zagrożeniem dla tradycyjnych polskich
        wartości jak rodzina, religia, etc". A perspektywy są niefajne - urzędnicy
        Biura Antykorupcyjnego mogą siedzieć w firmie 4 tygodnie prowadząc szczegółową
        kontrolę. Coraz mniej mi się to podoba. A negatywny stereotyp szkoleń się
        umacnia i nie widać żadnego ciała, które mogłoby stanąć w obrnie wizerunku
        branży.
        Kraków pozdrawia,
        basayev
    • k_i_k_a Re: alkohol a szkolenia 08.06.06, 22:43
      zdarzało się, niestety...
      Pierwszy raz chyba kilka lat temu. Szkolenie integracyjne dla niewielkiej
      firmy, od sprzątaczki po dyrektora. Przyjechali dzień wcześniej rano dwóch
      panów leczyło kaca piwem. Jeden przegiął. Idiotyczne wstawki, seksualne
      wycieczki pod moim adresem. Na szczęście zareagowali pozostali pracownicy i
      zaciągnęli go do pokoju. Na szczęście, bo gdyby było więcej takich panów, chyba
      nie dałabym rady...
      Jeszcze jedno, w którym nie wygrałam z alkoholem - w przerwie obiadowej dwaj
      dyrektorzy zazrądzili przyniesienie win, które zostały z wieczora. Nie
      wiedziałam o tym, postawiono mnie przed faktem i nakłaniano do "lampeczki". Nie
      mogłam nic z tym zrobić, bo karygodnym byłoby wchodzenie w konfrontację z
      zarządem na oczach pracowników. Jedynie stanowczo odmówiłam, podkreślając, że
      jestem w pracy, a picie w pracy jest dla mnie nie do przyjęcia. Nie wzięli tego
      do siebie...
      Poza tym kilka razy zdarzyło się, że uczestnicy usiłowali "wjechać" z piwem.
      Pierwsza reakcja - prosiłam, żeby zostawili alkohol za drzwiami i dokończyli po
      zakończeniu zajęć. Jeśli nie działało - stanowczo zabroniłam, mówiąc, że to ja
      prowadzę szkolenie i odpowiadam za jego przebieg, zatem jeśli chcą pić alkohol
      mogą to robić po szkoleniu, ale na sali nie dopuszczam picia alkoholu, bo są w
      pracy i jest to ni mniej ni więcej tylko łamanie przepisów kodeksu pracy.
      Robiło się na moment poważnie, ale nie zdarzyło się by nie podziałało. Co
      więcej - uczestnicy jakoś tak z uznaniem to przyjmowali :)


      Szkolenia organizowane przez koncerny farmaceutyczne to dla mnie zupełnie
      oddzielny temat. Nie od dziś wiadomo, że "szkolenia" w atrakcyjnych miejscach,
      z ciekawym programeme i królewską ucztą są elementem mówiąc wprost korupcyjnym.
      Obawiam się, że za chwilę zacznie się na forum batalia: "a co ty głupia babo o
      tym wiesz, widziałas??", ale zaryzykuję upublicznienie swej opinii.
      Do niedawna szkolenia często miały opinię "fajnych imprez za friko". Spotykałam
      się z tym notorycznie. Upowszechnienie szkoleń dzięki EFS chyba już zmieniło
      ten stereotyp - ludzie zaczęli w nich częściej uczestniczyć i mają nastawienie
      na "zdobywanie wiedzy", bo zdają sobie sprawę z jej przełożenia na własny
      rozwój zawodowy. I dlatego nie boję się klimatu: "szkolenia to sodoma i
      gomora". Sądzę, że za chwilę media zapomną o ciekawostce - szkolenia firm
      farmaceutycznych. Wybór tego tematu w tej chwili wiąże się pewnie z innym
      tematem na topie - strajki lekarzy. Jak sytuacja okrzepnie, lekarze skończą
      protesty, temat szkoleń firm farmaceutycznych też straci na atrakcyjności.
      Czego sobie i Wam życzę :)

      Kraków odwiedzam za dwa tygodnie, pozdrawiam zatem gorąco :)
      Wrocław 4ever ;)
      kika
      • kaha1 Re: alkohol a szkolenia 09.06.06, 07:39
        jakie szkolenie robisz w Krk?
        • k_i_k_a Re: alkohol a szkolenia 09.06.06, 22:15
          kilka różnych, ale to wewnętrzne :)
    • trener5 Re: alkohol a szkolenia 09.06.06, 22:27
      W Newsweeku ukazał się artykuł o szkoleniach organizowanych przez firmy
      farmaceutyczne. Można jego część znaleźć na stronie:
      newsweek.redakcja.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=15326

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka