17.02.05, 11:25
Przejrzalam z uwaga Twoja strone www. i uwazam ,ze jest swietna-ciekawa,wiele
przydatnych wiadomosci,zero obskurantyzmu i 100% luz.Dlatego jest fajna!Mam
Miilko do Ciebie pytanie,ktore zdecydowalam sie umiescic na forum ,myslac ze
Twoje sugestie przydadza sie rowniez innym.Ja sama mieszkam w Holandii od
wielu lat;ze wzgledu jednak na sytuacje rodzinna nigdy tu nie pracowalam.W
Holandii mieszka tez moja najlepsza przyjaciolka,ktorej zycie nie ulozylo sie
niestety tak rozowo i stoi przed wyborem,,zostac tu czy wrocic do Polski?".Ja
namawiam ja na ta pierwsza opcje,ale w zwiazku z przeprowadzka do Luksemburga
(na stale) nie bede mogla w zaden sposob udzielic jej praktycznej pomocy .Ona
podobnie jak Ty jest nauczycielka(ja tez jestem matematykiem!)i nie bardzo
wie jak zaczac tu swoja,,kariere".Chcialaby,a wlasciwie teraz to juz musi-
jesli chce tu zostac- zaczac zaspokajac swoje finansowe potrzeby ,liczac
wylacznie na siebie.Jesli moglabys poswiecic chwilke czasu i dac tu na forum
kilka praktycznych wskazowek do celu,ktory Ty juz osiagnelas,czyli praca w
szkole.Co,gdzie,kiedy,jak...?Moze jeszcze dziewczyna uwierzy w siebie i ulozy
sobie zycie-szkoda mi,bo to szlachetna i madra osoba,ktora zycie potraktowalo
troche po macoszemu i nie chce ,by stracila to na co tyle lat
pracowala:wlasna cierpliwoscia i ofiarnoscia.Ja juz od niedzieli bede losy
tego forum sledzic z Luksemburga,ale podoba mi sie tutaj i pewnie jeszcze
przez dlugi czas bede emocjonalnie bardziej zwiazana z Holandia,w ktorej
spedzilam ....lat.Pozdrawiam serdecznie i licze na odpowiedz.Arleta

Ps.W wolnej chwili zapraszam na swoje forum
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23620
Obserwuj wątek
    • zosiasamosia55 Re: do Miilki 17.02.05, 11:40
      Jesli moge to wtrace kilka swoich rad w sprawie Twojej przyjaciolki
      Arletko.Otoz nic prostszego jak udac sie do CWI z dyplomem ukonczenia studiow w
      Polsce a oni tym odpowiiednio pokieruja.Jesli tam sprawy ciagnelyby sie zbyt
      wolno(tak niestety czesto sie zdarza) to Twoja przyjaciolka moze nostryfikowac
      sobie dyplom zupelnie gratis przez szkole jezykowa badz instytucje,w ktorej
      np.kontynuuje jakis opleiding.Jesli natomiast jest juz po kursie jezykowym i
      nie ma obecnie kontaktu ze szkola,nie uczestniczy w zadnym opleidingu to
      zostaje tylko pomoc Cwi(oni maja obowiazek pomoc w nostryfikacji)albo na wlasna
      reke za okolo 105 euro jednorazowo przez www.idw.nl.
      A potem pojdzie juz latwiej,czego jej serdecznie zycze.Zofia
    • miilka5 Re: do Miilki 18.02.05, 11:58
      Droga Arleto:-)
      bardzo mi milo,ze spodobala Ci sie ta stronka.
      Niestety to nie ja jestem jej autorka:-(
      Ale napislalam do Moniki,ze potrzebujesz jej pomocy.
      Na pewno niedlugo udzieli Ci odpowiedzi.
      A ja moge Ci jedynie napisac,iz podpowiedz Zosi jest bardzo rozsadna.
      Zycze twojej przyjaciolce duzo powodzenia i wytrwalosci.
      Grotjes-Miilka
      • m0nique Re: do Miilki 18.02.05, 14:40
        Milka napisala mi, ze potrzebna jest pomoc. Jesli chodzi o dyplomy, to
        potrzebuje wiedziec przez kogo zostaly wydane (jaka uczelnia) i jakie tytul ta
        osoba posiada, bo np. dyplomy uniwersyteckie z tytulem magistra nostryfikuje IB-
        Groep Groningen. Jesli otrzymam wiecej konkretnych informacji, to bede mogla
        lepiej pomoc. Ale w CWI tez powinni udzielic informacji, gdzie nalezy sie udac
        z danym dyplomem. Jedno jest pewne: wszystko zwiazane z edukacja idzie przez IB-
        Groep w Groningen.
        Pozdrawiam serdecznie
        Monique
        www.mojaholandia.blog.onet.pl
    • arleta66 Re: do Miilki 19.02.05, 13:05
      dzieki za szybka reakcje.Juz przekazalam Wasze rady przyjaciolce,ale odpowiem
      jeszcze na pytanie Moniki-moze cos jeszcze doradzisz;moja kolezanka ma dyplom
      mgr matematyki polskiego panstwowego uniwersytetu.Czy czeka ja dluga droga ,by
      pracowac w zawodzie?Jeszcze raz dziekuje za pomoc.Pozdrawiam.Arleta
    • miilka5 Re: do Miilki 19.02.05, 16:28
      Arleto!!!!
      Monika na swoim blogu zamiescila obszerne informacje na ten temat:-)
      Pozdrowionkaxxxmiilka
    • arleta66 Re: do Miilki 19.02.05, 18:05
      dziekuje,poczytam razem ze zdesperowana przyjaciolka.Pozdrawiam.Arleta
      • m0nique tutaj sa informacje 19.02.05, 18:56
        mojaholandia.blog.onet.pl/2,ID16196065,index.html
        w razie pytan - piszcie maila: m0nique@gazeta.pl lyb jakubowska_monika@wp.pl
        jesli ma magistra matematyki to musi zrobic dokladnie to samo, co ja.
        pozdrawiam serdecznie
        • grzesiek.ps Re: Zapytanie w kwestii formalnej 19.02.05, 19:23
          Ja do M0niki:moj bratanek pol roku temu zlozyl dokumenty do Ib-Groep o
          nostryfikacje dyplomu magistra biochemii i otrzymal juz pozytywna odpowiedz
          oraz odpowiedni tytul ale wiem dokladnie,ze skladal jedynie przetlumaczony
          przez tlumacza przysieglego dyplom magisterski,natomiast na pewno nie dolaczal
          zadnego swiadectwa ze szkoly sredniej.Co Ty na to?Pozdrawiam.Grzegorz
    • edytak78 Re: do Miilki/M0niki 19.02.05, 19:31
      A co poradzisz w moim przypadku:ja nie ukonczylam studiow wyzszych,ale mam
      zaliczone wiele przedmiotow z 5 roku nauczania poczatkowego wlacznie(nie
      zdawalam egzaminu magisterskiego),mam dodatkowo 2 certyfikaty z jezyka plus
      kursy metodyczno-dydaktyczne uprawniajace do nauczania jezyka
      angielskiego.Szczegolnie z tym ostatnim wiaze nadzieje na prace w Holandii,bo
      bylam w Anglii 2 lata i znam ten jezyk dosc biegle;czuje sie w tym dobra .Jak
      ewentualnie zrobic waardering takich dokumentow,ktore nie sa dyplomami z
      wyzszej uczelni i jak waarderowac kwalifikacje z niepelnych studiow?Podpowiesz?
      Edyta
      • miilka5 Re: do Miilki/M0niki 20.02.05, 22:53
        Hej Edyto:-)))
        Te dyplomy czy tez certyfikaty mozesz przetlumaczyc w CWI!!!
        Ja tez swoje przetlumaczylam i spokojnie mi tutaj je uznali(skonczylam 2letnie
        Studia Menadzerskie i 3 letnie Studia Ekonomiczne na Uniwerstutecie we
        Wroclawiu).Ja automatycznie przy skladaniu wizy dostalam pozwolenie na
        prace,takze mam troche z gorki.Zycze Ci powodzenia i wytrwalosci w szukaniu
        pracy.Trzymam kciuki!!!
    • edytak78 Re: do Moniki 20.02.05, 12:14
      Mam jeszcze jedno zapytanie do Moniki i znowu kieruje je tu na forum,poniewaz z
      pewnoscia dotyczy nie tylko mnie,ale tez wiele osob,ktore przyjada do Holandii
      w najblizszym czasie.Otoz napisz Moniko jak wyglada sprawa pozwolenia na
      prace.Z tego,co wiem z Twojej stronki,przyjechalas tu calkiem niedawno,a juz
      pracujesz;z tego wynika,ze mimo zakazu pracy Polakow w tym kraju,udalo Ci sie
      uzyskac pozwolenie na prace.Mnie to wlasnie bardzo hamuje,bo mysle sobie,ze
      nawet jesli cos tu dodatkowo skoncze,czegos sie naucze,to nigdy niewiadomo czy
      pozwola mi tu pracowac.Powiem wiecej-poznalam niedawno Polke po filologii
      germanskiej,ktora od 6 lat mieszka w Holandii,ma meza ,dwojke dzieci,zrobila
      dodatkowy opleiding i ma kwalifikacje zeby pracowac z maluchami w przedszkolu,a
      nie moze doprosic sie o pozwolenie na prace..Juz 2 razy jej odmowili i teraz
      dostala takie pismo,ze do konca 2005 roku jej podania nie beda
      rozpatrywane.Znalazla nawet w trakcie pracodawce,ale CWI nie wyrazilo agody na
      jej zatrudnienie. Ona na razie ma co robic,ale gdybym ja (nie mam dzieci)
      znalazla sie pod takim obstrzalem,to nie wiem czy starczyloby mi sil na walke;w
      koncu ilez mozna?Dlatego badz tak dobra Moniko i napisz jak Ty przebrnelas
      przez ten problem.Pozdrawiam .Edyta
    • martanowa22 Re: do Miilki 21.02.05, 16:46
      Spadlas mi z nieba Miilko o ile ,oczywiscie,zechcesz odpowiedziec tym razem na
      moje pytanie.Piszesz,ze pozwolenie na prace uzyskalas razem z podaniem o
      wize.Ja mam pewnie ciut inna sytuacje,bo wyjezdzam do Holandii z dwuletnim
      dzieckiem,do nikogo...Nie mam w Polsce nikogo,a w Holandii mam 2
      przyjaciolki,ale mieszkanie zamierzam wynajac oddzielnie.Male dziecko to raz,a
      dwa-moje kolezanki tez nie sa same wiec tak bedzie wszystkim nam
      wygodniej.Mialam wyjechac juz kilka miesiecy temu,ale ociagam sie bo nie jestem
      pewna czy dostane pozwolenie na prace,a to w moim przypadku wazne.Nie moge i
      nie chce liczyc na niczyja pomoc finansowa,mam dobry zawod,w Polsce pracowalam
      w szpitalu jako polozna,ale mam ukonczone 5 lat studiow medycznych i z tego,co
      tu udalo mi sie przeczytac,moze mialabym szanse na to by mi zaliczyli jakies
      przedmioty.Jestem zdecydowana i wiem ,ze nie mam juz na co czekac ,tez ze
      wzgledu na dziecko.Im wczesniej tym lepiej.Napisz mi Miilko,o ile znajdziesz
      czas,co decyduje o tym,ze jedni dostaja pozwolenie na prace od razu,a inni
      czekaja wiele lat.Daj mi jakies rady,moze jest cos czego nie wiem,jakies
      reguly...To naprawde wazne dla mnie i mojego dziecka.Decyzja juz zapadla ,ale
      boje sie,ze nie dostane tego pozwolenia na prace i moje plany runa.Jesli moge
      jeszcze prosic Cie Miilko o slowko rady w mojej sprawie.Kieruje post do
      Ciebie,bo Ty tylko piszesz o tym,czego ja najbardziej sie obawiam.Pozdrawiam i
      z gory dziekuje za rade.Ciesze sie,ze znalazlam to forum;nawet nie wiedzialam
      ze takowe istnieja.Pa,pa.Marta+Rafalek
      • miilka5 Re: do Miilki 21.02.05, 20:55
        Witaj Marto:-)
        Jezeli chodzi o prace w szpitalu to moze akurat spotka Cie szczescie,gdyz ten
        sektor nie jest az tak oblegany.Co do pozwolenia na prace to trudno mi
        odpowiedziec jakie kryteria tutaj decyduja,gdyz jedni je dostaja a drudzy
        nie.Mysle,ze w moim przypadku zadecydowaly studia i dobra znajomosc jezyka,,,a
        moze fakt ze jestem zwiazana z Holendrem.W kazdym razie jezeli jestes osoba
        twardo dazaca do celu to wierze,ze osiagniesz swoje cele.Na pewno na poczatek
        przyda sie nauka jezyka,bo bez dobrej znajomosci holenderskiego niewiele
        zdzialasz.Mozesz tez zaczac prace w innym sektorze a potem w miare doskonalenia
        jezyka przejsc do pracy w szpitalu.Na pewno warto sprobowac!!!!!Zycze Ci
        powodzenia!!!Miilka
        • martanowa22 Re: do Miilki 21.02.05, 22:11
          miilka5 napisała:

          > Witaj Marto:-)
          > Jezeli chodzi o prace w szpitalu to moze akurat spotka Cie szczescie,gdyz ten
          > sektor nie jest az tak oblegany.Co do pozwolenia na prace to trudno mi
          > odpowiedziec jakie kryteria tutaj decyduja,gdyz jedni je dostaja a drudzy
          > nie.Mysle,ze w moim przypadku zadecydowaly studia i dobra znajomosc
          jezyka,,,a
          > moze fakt ze jestem zwiazana z Holendrem.W kazdym razie jezeli jestes osoba
          > twardo dazaca do celu to wierze,ze osiagniesz swoje cele.Na pewno na poczatek
          > przyda sie nauka jezyka,bo bez dobrej znajomosci holenderskiego niewiele
          > zdzialasz.Mozesz tez zaczac prace w innym sektorze a potem w miare
          doskonalenia
          >
          > jezyka przejsc do pracy w szpitalu.Na pewno warto sprobowac!!!!!Zycze Ci
          > powodzenia!!!Miilka
          Dziekuje Miilko;tak tez myslalam,ze to pozwolenie to lut szczescia,ale
          napisalas,ze byc moze ...znajomosc jezyka,wyksztalcenie-czyli oni od razu
          czytaja to,co napisze i decyduja na tej podstawie czy na pozwolenie na prace
          trzeba poczekac az przeanalizuja wszystkie za i przeciw?Jak to sie odbywa?Ja
          nie jestem zwiazana z nikim ale czy w zwiazku z tym bede musiala tlumaczyc
          dlaczego wlasnie Holandia.Napisz Miilko jak znajdziesz chwilke czasu jak to sie
          dokladnie odbywa,czyli czy zaraz przy zameldowaniu o wszystkim decyduja czy na
          to pozwolenie na prace trzeba jednak poczekac i czy sprawnosc jezykowa oceniaja
          na miejscu w trakcie rozmowy czy to kwestia tego,co napiszesz w formularzu?Czy
          wypelniasz te papierki w domu czy na miejscu w gemeente?Oj duzo mam
          watpliwosci,ale decyzji nie zmienie.Z gory dziekuje za zyczliwosc.Marta
          • miilka5 Re: do Miilki 22.02.05, 11:05
            Witaj Marto:-)
            Dokumenty o wize wypelnia sie na miejscu w Gemencie,dostajesz kwestionariusz i
            wpisujesz swoje dane.Pani w okienku sprawdza poprawnosc danych z twoim
            paszportem.Oczywiscie pyta sie o powod przyjazdu i pozostania w Holandii.Musisz
            miec tez tutaj adres zamieszkania i zameldowanie a takze przetlumaczony akt
            urodzenia.Ta procedura jest skomplikowana troche ze wzgladu na to,ze inaczej
            traktuja i wymagaja innych dokumentow od osob bedacych w zwiazku z Holendrem
            lub Holenderka a osob wolnych.Ja nawet specjalnie nie potrzebowalam tego
            pozwolenia na prace gdyz uczylam sie wtedy w szkole ,poza tym mamy b.dobra
            sytuacje materialna.Ale z drugiej strony kazdy z nas chce sie w koncu kiedys
            usamodzielnic i ja mam teraz dzieki temu taka mozliwosc.W razie jakis
            watpliwosci mozesz zawsze zadzwonic do Ambasady Holenderskiej w
            Warszawie.Jezeli bedziesz miala jeszcze jakies pytania to z checia Ci sluze
            pomoca.Najwazniejsze,ze nie jestes sama i mozesz liczyc na pomoc ze strony
            innych ludzi.Powodzonka-Miilka
            • martanowa22 Re: do Miilki 22.02.05, 11:36
              ok,dzieki serdeczne Miilko.Mam wiec juz pewne wyobrazenie jak to wyglada;tylko
              teraz zastanawiam sie co powiedziec czy napisac pod haslem,,powod",bo nie chce
              klamac,nie mam tu nikogo od serca,a moj rzeczywisty powod moze byc dla nich
              malo wiarygodny...W kazdym razie jeszcze raz serdecznie dziekuje za zyczliwe
              podpowiedzi,jesli cos chcesz mi jeszcze doradzic to bede wdzieczna,a i ja
              pewnie pojawie sie tutaj z kolejnymi watpliwosciami.Pa,pa!Marta
              • maja_utrecht Re: do Miilki 23.02.05, 19:27
                Tak sobie poczytuje Wasz dialog i nasunelo mi sie jedno pytanie. Ja
                przyjechalam do Holandii wlasciwie tylko dla mojego narzeczonego. On nie jest
                Holendrem, ale ma karte stalego pobytu (czy jak to tam sie nazywa), mieszka tu
                od 4 lat, prowadzi tu swoja firme, raczej nie mowi po holendersku. Czy to dobry
                powod, czy raczej nie powinnam sie do tego przyznawac?
                • maja_utrecht Re: do Miilki 23.02.05, 19:29
                  Ja dzisiaj ciagle zapominam sie podpisac. Co prawda, moje imie widac w nicku,
                  ale zawsze.
                  A wiec... trzymajcie sie cieplo,

                  Maja :)
                • miilka5 Re: do Mai_Utrecht 01.03.05, 14:08
                  Droga Maju!!!
                  Przepraszam ,ze tak pozno odpisuje ale mialam gosci z Polski:-)))
                  Moim zdaniem nie masz sie czego wstydzic.
                  Moja przyjaciolka tez ma tutaj chlopaka Polaka prowadzacego firme.
                  Oboje maja wizy,chociaz zajalo im to troche czasu.
                  Gementa wymagala od nich wiecej dokumentow niz ode mnie.
                  Ale o tym juz pisalam.
                  Zycze Ci powodzenia i glowa do gory!!!!!
    • martanowa22 Re: do Mai _utrecht 24.02.05, 14:28
      Witaj ,wiec Ty maju tez jeszcze nie bylas w urzedzie po pozwolenie na pobyt.Ja
      jeszcze jestem w Polsce i tak sie zastanawiam,czy od razu jak przyjade do
      Holandii to mam maszerowac do tego urzedu i prosic o pobyt czy tez moge sobie
      jakis czas pomieszkac i zastanowic sie nad pewnymi rzeczami,a przynajmniej sie
      rozpakowac.Napisz Maju jak dlugo tu mieszkasz i czy w zwiazku z tym,ze nie
      bylas jeszcze sie zameldowac masz jakies problemy;sadze,ze nie ale dla pewnosci
      pytam.Ja mam juz zaklepane mieszkanie do wynajecia i troche pieniedzy na
      poczatek ale nie tyle ,by moc zostac bez pracy dluzszy czas.Z tego wzgledu wole
      o wszystko zapytac osoby,ktore tu jakis czas mieszkaja i pewne procedury maja
      juz za soba.Dzieki serdeczne za porady.Naprade milo sie u Was czuje i lubie tu
      wracac chociaz moj maly jest takim rozrabiaka a ja nie mam nikogo kto
      wyreczylby mnie nawet na godzinke-dlatego nie pisze tu czesto a jedynie
      czytam.Dzieki za info.Pozdrowka.Marta
    • tomaszek18 Re: do Miilki 24.02.05, 17:12
      mam pytanko,ktore mysle,ze najlepiej pasuje pod ten watek.
      Wyjezdzamy z zona do Holandii na 2 miesiace i chcielibysmy wynajac
      mieszkanie,ewentualnie pokoj z osobnym wejsciem.Potem niby wracamy do
      Polski,ale z kolei przyjezdza moj brat i tak sie bedziemy probowac zmieniac
      wiec wynajecie mieszkanie byloby o wiele wygodniejsze i tansze niz ciagle
      szukanie kwatery na ,,jakis czas".Zdaje sobie sprawe,ze najlepiej byloby sie
      zameldowac i tu chcialbym zapytac czy ktos moze ma podobna sytuacje,i czy tam w
      urzedzie przy meldunku pytaja o powod przyjazdu.Na stronie www.holandia.org
      przeczytalem,ze nie a tu ktos pisze,ze tak.Wiec jak to jest?Prosze o odpowiedz
      tych,ktorzy maja doswiadczenie w temacie.Pozdrawiamy .Tomasz z zona
      • miilka5 Re: do Miilki 25.02.05, 19:01
        Tomaszu:-)
        O powod przyjazdu i pozostania tutaj pytala mi sie Pani w Imigratie kantoor
        przy skladaniu dokumentow o wize.Poniewaz ja mieszkam w Den-Haag i akurat moj
        rejon ma tez odzial gementy w Imigratie kantoor to od razu pani wydala mi
        zaswiadczenie o meldunku.Takze w jednej instytucji zalatwilam dwie sprawy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka