Witam i od razu prośba o małą pomoc i obiektywna ocenę
Wczoraj w ciagu dnia zrobiłam pre-test i wyszła druga blada kreska (dopiero
po jakichs 15 min) popołudniu w domu powtórzyłam na Quick-u i znów druga
blada kreska tyle że tym razem pojawiła sie w czasie przewidzianym przez test,
nie do wiary, stwierdziłam że totalnie upewnie sie dzis rano i na Quicku znów
zobaczyłam bldą kreskę.
Wedle moich wyliczeń @ powinien sie pojawić 01.10 i nie byłoby w tym nic
dziwnego gdyby nie fakt że w środe 28dc czułam totalnie wszystkie objawy
przedokresowe...byłam pewna że nie zdąże do domu z pracy... skurcze brzucha
itp.... ale @ nie pojawił sie ani 29dc i z tego co czuje dzisiaj też raczej
go nie będzie...
Proszę powiedzcie co sądzicie bo ja już zaczynam świętować

i jeszcze jedno
nie biore żadnych leków