2uboot2
03.05.06, 21:33
Czasami człowiekowi doskwiera ta monotonna równina okolicy i wtedy z
utęsknieniem wypatruje miejsc gdzie rzeźba terenu jest bardziej urozmaicona,
falista czy nawet pagórkowata. A więc gdzie znajdują się najbliższe wzniesienia?
Patrząc w stroną zachodnią, do Wrocławia teren płaski niczym linijka (no może
za Czernicą kilka falistych pól).
Na północ też raczej płasko, dopiera za Oleśnicą w stronę Trzebnicy zaczynają
się wyłaniać nieśmiało zarysy Wzgórz Trzebnickich.
Strona południowa powinna być najbardziej obiecująca. Już kilka kiometrów za
Oławą zaczyna robić się faliście. W drodze na Strzelin (tą mam słabo
opanowaną) można zaczepić wzrok o jakieś wzniesienia? Druga odnoga południowa
na Środę Sląską też wiele kilometrów płaska. Dopiero odbicie na Sabótkę raduje
oczy piękną panoramę masywu Ślęży i wzgórz jej towarzyszących. Co do południa
to faliście robi się już wcześniej, ściślej parę kilometrów za lokalną miedzą
na południowym-wschodzie. W okolicy Bystrzycy czy Janikowa nieśmiało już można
kilkoma trasami leśnymi wykorzystywać przy zjazdach zalety roweru górskiego.
Teren wschodni raczej mam słabo opanowany. Jakoś zachodnia Opolszczyzna niczym
specjalnie nie nęci. Z tego co pamiętam za Minkowicami jest trochę faliście,
ale dalej do samego Brzegu bez jakiś większych wzniesieniowych rewelacji.