Dodaj do ulubionych

Rok Herberta

26.07.08, 17:56
Sejm Rzeczypospolitej uchwalił rok 2008 ROKIEM ZBIGNIEWA HERBERTA, genialnego
naszego światowej sławy poety.

Przypominam jeden ze znanych jego wierszy z serii o panu Cogito, "człowieku
myślącym"(od "Cogito ergo sum" Kartezjusza):

Zbigniew Herbert

Przesłanie Pana Cogito


Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu
po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę
idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch
ocalałeś nie po to aby żyć
masz mało czasu trzeba dać świadectwo
bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny
w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy
a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych
niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę
a kornik napisze twój uładzony życiorys
i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie
strzeż się jednak dumy niepotrzebnej
oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz
powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych
strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne
ptaka o nieznanym imieniu dąb zimowy
światło na murze splendor nieba
one nie potrzebują twego ciepłego oddechu
są po to aby mówić: nikt cię nie pocieszy
czuwaj - kiedy światło na górach daje znak - wstań i idź
dopóki krew obraca w piersi twoją ciemną gwiazdę
powtarzaj stare zaklęcia ludzkości bajki i legendy
bo tak zdobędziesz dobro którego nie zdobędziesz
powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem
jak ci co szli przez pustynię i ginęli w piasku
a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką
chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku
idź bo tylko tak będziesz przyjęty do grona zimnych czaszek
do grona twoich przodków: Gilgamesza Hektora Rolanda
obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów
Bądź wierny Idź
Obserwuj wątek
    • augusta13 Re: Rok Herberta 26.07.08, 20:05
      Szkoda,że nasi posłowie nie biorą sobie do serca przesłania
      Herberta.Podobnie zresztą jak i radni jelczańsko-laskowiccy.
      • jasfinks Re: Rok Herberta 27.07.08, 23:21
        Z.Herbert nazywany "księciem poetów", był jednym z tych wielkich naszej
        narodowej literatury,którzy nigdy nie należeli do czerwonej mafii ani też z nią
        nie współpracowali. Jak mówi uchwała Sejmu ustanawiająca Rok Herberta:

        "W dobie kryzysu wartości i bolesnego zwątpienia stał twardo po stronie zasad: w
        sztuce - kanonu piękna, hierarchii i rzemiosła, w życiu - kodeksów etycznych,
        jasno odróżniających pojęcia dobra i zła. Dla wielu był pisarzem tragicznym i
        niezłomnym, uosobieniem wierności - samemu sobie i słowu.
        Odważny i niezależny, wyrażał w swej poezji umiłowanie wolności, wiarę w godność
        jednostki i jej moralną siłę. Patriotyzm rozumiał jako miłość surową,
        nieidealizującą, wymagającą od tych, którzy ją deklarują, nie tylko poświęcenia,
        ale i światłej krytyki, nie tylko wzniosłych gestów, lecz przede wszystkim pracy
        i odpowiedzialności."

        W przeciwieństwie do tych upapranych dla kariery czerwonym g.wnem, takich jak
        np Szymborska, która reklamowała Lenina jako "Adama naszych czasów" i sławiła
        Stalina i Partię w swoich wierszach czy polecany tu przez 1.karola7777
        Kapuściński, który pisał "Chciałbym całym sobą, jako członek Partii, służyc
        nieśmiertelnej idei Stalina",Herbertowi nawet na myśl nigdy nie przyszło aby
        zniżyć się do czegoś podobnego! Przeciwnie, jak pisze o tym W.Łysiak: "rżnął ich
        po faryzejskich mordach gołą pięścią".I podobnie jak Herling-Grudziński pokazał
        im zgięty łokieć i jak Tyrmand czy Kisiel nie żałował im słów krytycznych a
        nawet obelżywych i także jak W.Łysiak,który jak sam mówi "zawsze toczył wojnę
        przeciwko tej bandzie intelektualnych szumowin i politycznych łotrów". Ta banda
        szumowin intelektualnych to oczywiście tzw "salon" czy tzw "elita" czy też tzw
        "autorytety" na usługach czerwonej mafii.Lenin nazywał takich "pożytecznymi
        idiotami" a Stalin wprost "tanimi kurwami"...

        Mam nadzieję, że nie obrazisz się znów 1.karol7777 ponieważ to są fakty, które
        jako historyk chyba znasz?
        ---
        PO najprawdopodobniej skończy tak jak wszystkie ruchy, które spaja jedynie
        cynizm, hipokryzja i konformizm...

        Stefan Niesiołowski - 2001 r.
        • 1.karol7777 Re: Rok Herberta 28.07.08, 16:29
          Nie no krytykujesz pana Kapuścińskiego, wielkiego pisarza.
          Nie wiem czy tak powiedział, nie słyszałem tych słów, podaj skąd ten
          cytat, ja ich nie znam. Pan Ryszard Kapuściński jest znany ze swej
          sterylnej obiektywności w swoich książkach, czy to znaczy, że nie
          pisze prawy twoim zdaniem.

          Abstrahując od tego, Zbigniew Herbert był, jest autorytetem moralnym
          i jesli na niego się powołujesz to nie powinieneś powtarzać mantry
          o czerwonej mafi, wyzywac od komuchów, ludzie z którymi piszesz w
          większości nie mają z komunizmem nic wspólnego i naprawdę nie musisz
          każdego, kto ma inne zdanie, obrażać. Pan Cogito napewno nie użył by
          takich słów.
          Jeśli ktoś pisał o boisku, to chodziło mu o boisko, pewnie
          chłopak, który chce pograć w piłkę, czy odrazu trzeba pisać, że to
          komuch.

          Myślałem, że pana Kapuścińskiego ty również cenisz, był
          bezkompormisowy od lat 60.,
          napewno od lat 60. nie pisał zgodnie z linią partii,
          Zwiazku Radzieckiego również nie oszczędzał,
          nie był kimś w rodzaju pana Pastusiaka, który po pobycie na
          stypendium w USA, pisał przed 1989 rokiem o imperialistach
          amerykańskich, ok mógł, ale czemu po 1989 roku przechrzcił się na
          zwoelnnika sojuszu z USA, wstapienia do NATO, opowiadał anegdoty o
          prezydentach USA, dla mnie pan historyk Pastusiak będzie typowym
          karierowiczem, który dla kariery politycznej, dalszego aktywnego
          istnienia zmienił poglądy dopiero 1989 roku.
          Pamiętaj Jasfinks, u szczytu swej pisarskiej, światowej kariery pan
          Kapuściński oddał legitymację partyjną w proteście wprowadzenia
          Stanu Wojennego. Wiem, wiem co napiszesz, o Wildsteinie
          i Gontarczyku.
          Miło się dyskutuje, ale jakąbym osobistośc Kultury czy Sztuki nie
          podał, ty zaraz napiszesz, że należał do PZPR, więc właściwie był
          komunistą, cóż dyskusja taka jest trudna, ale takie lubię.

          Pozdrawiam Jasfinks i mógłbyś pisac jedynie Karol, bez podawania
          tych numerków w nicku, nie ma tu narazie innego Karola, więc będzie
          wiadomo, o kogo chodzi, numerki w nicku są tylko dlatego, że nie
          mogłem zrejestrować się pod nickiem z innego forum ani pod swoim
          imieniem. Tak więc, mów mi Karol, i to wystarczy.
          Może być też Wujku Karolu, by podkreślic, że jestem komunistą,
          czerwoną mafią, dla wielu Rosjan, Stalin był w końcu "wujkiem".

          Aż się boję podać jakiegoś historyka, bo pewnie w młodości
          powiedział coś o Stalinie.


          • jasfinks Re: Rok Herberta 30.07.08, 00:47
            1.karol7777 napisał:

            > Nie no krytykujesz pana Kapuścińskiego, wielkiego pisarza.
            > Nie wiem czy tak powiedział, nie słyszałem tych słów, podaj skąd ten cytat, ja
            ich nie znam.<

            Ten cytat("Chciałbym całym sobą jako członek Partii służyc nieśmiertelnej idei
            Stalina,który nam wszystkim pozostawił doprowadzenie swego dzieła do
            końca.Przyczynic sie jak najwięcej na ile potrafię do wykonania tego
            testamentu-to moje najświętsze pragnienie!") pochodzi wprost z prośby/podania
            Kisielewskiego o przyjęcie do PZPR. Było to w roku 1952. Dwa lata wcześniej
            wstąpił do czerwonej mafii drugi twój idol, B.Geremek, a więc obaj w latach
            najczarniejszego stalinizmu...

            > Myślałem, że pana Kapuścińskiego ty również cenisz, był
            > bezkompormisowy od lat 60.,
            > napewno od lat 60. nie pisał zgodnie z linią partii,
            > Zwiazku Radzieckiego również nie oszczędzał...<

            R.Kapuściński wiernie służył "ukochanej Partii" przez 32 lata swego dorosłego
            życia...(od 1952 do 1984). Jesli dodamy do tego 4 lata aktywnej działalności w
            młodzieżówce PZPR - owskiej to mamy w sumie 36 lat! "W partii komunistycznej
            pełnił odpowiedzialne funkcje, był m.in. sekretarzem Podstawowej Organizacji
            Partyjnej (POP) na Wydziale Historii Uniwersytetu Warszawskiego oraz członkiem
            egzekutywy POP PZPR w redakcji "Sztandaru Młodych". Za swą działalność był też
            odznaczany, m.in. Złotym Krzyżem Zasługi w 1957 roku (jako 25-latek!) oraz
            Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski w 1974 roku (na XXX rocznicę PRL)."
            A więc mijasz się z prawdą, delikatnie mówiąc...
            Jeszcze tylko dodam, że rekomendował wtedy przyjęcie Kapuścińskiego do PZPR sam
            B.Geremek,który juz wtedy był w PZPR zasłużoną i ważną figurą...I grożną - bo
            nawet J.Kuroń, też wtedy czerwony bardzo,czuł przed nim strach(jak sam pisał)...
            To tyle na razie, bo mam już dość na dziś tego czerwonego towarzystwa...
            • 1.karol7777 Re: Rok Herberta 30.07.08, 11:47
              Oczywiście, wszyscy to oni czerwona zaraza.
              Wszyscy, którzy krytykują PIS, Kościół, USA, to komuniści, masoni.

              P. Kapuściński członkiem czasopisma "Sztandar młodych" to
              rzeczywiście musi być czarna postać, to jest Jasfinks równoznaczne z
              należeniem do Informacji Wojskowej, NKWD, KGB i NSDAP.

              Rozumiem, że Papieża obecnego również uznajesz za nazistę?

              i co z tymi postaciami wybitnymi z PIS, które dopiero w 89
              przechrzciły się. (p. Religa to członek PRON, a pozostali panowie
              Kryże, Wasserman, Jasiński? )

              Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Dobry Przykład.
              Większość reżyserów, aktorów, pisarzy było odznaczanych tym
              wyróżnieniem.
              Andrzej Wajda - 1958 rok, Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski
              1969 rok, Nagroda Państwowa
              1974 rok, Nagroda Państwowa I Stopnia
              1975 rok, otrzymał z rąk Edwarda Gierka Order
              Sztandaru Pracy II klasy z okazji 30-lecia
              kinematografii w Polsce Ludowej
              1980 rok, otrzymał nagrodę Przewodniczącego
              Komitetu ds. Radia i Telewizji I stopnia
              za szczególnie cenną twórczość
              i współpracę artystyczną z TVP.

              A Gustaw Holoubek? Nagrody PRl i radzieckie!!!!!!!!
              A Maja Komorowska?

              I co ty na to Jasfinks?
              Uważasz więc także te wszystkie osoby za komunistów.
              Andrzeja Wajdę uważasz komunistę, dostał to samo odznaczenie co p.
              Kapuściński.

              Czy tylko uważasz za komunistów tych, którzy atakują Kościół, PIS,
              USA?
              Jak to jest, wytłumacz mi.

              A pułkownik Kukliński?

              A przeszłośc Św. Pawła, też negujesz jego życiorys, jako Szaweł brał
              udział w kamieniowaniu chrześcijan, a więc nie wierzysz w przemianę
              człowieka? Napewno jesteś chrześcijaninem?
              Wiesz jakie przesłanie niesie Biblia?

              Negujesz więc też takie postacie jak Charlie Chaplin, Pablo Picasso,
              Ernest Hemingway, też mieli bliskie związki z partią komunistyczną.

              Jako komunistów uznawałbym jeszcze wszystkich muzyków, pianistów i
              członków orkiestry wykonujących Symfonię 1905 oraz Symfonię
              Leningradzką. W ogóle czemu orkiestry zachodnie wykonują utwory
              Szostakowicza, Chaczaturiana, Prokofjewa. W końcu to komuniści
              piszący dla Stalina.
              Szostakowicz na polecenie partii miał nawet stworzyć nurt jazzu
              radzieckiego.

              Wykluczyć ich wszystkich za przeszłość. A Gunther Grass?
              • happytrol Re: Rok Herberta 30.07.08, 14:16
                Aj tfu, same czerwone komuchy, popaprańcy i pasożyty. Dobrze, że historia zna
                tak wybitne postacie, które całe swoje życie poświęciły na walkę z tą czerwoną
                zarazą jak Franko, McCarthy, Hitler, Pinochet.
                Pamięta ktoś jeszcze, że do tego ostatniego z odpustowym ryngrafem pojechał
                kiedyś prezydencki minister Michał Kamiński.
                Dodawał otuchy wybitnemu antykomuniście, bo te wstrętne komuchy chciały go
                pociągnąć do odpowiedzialności. I to za co ?
                2095 zabitych, 1102 zaginione, 23.856 mężczyzn oraz 3.399 kobiet torturowanych.
                Pewnie wszyscy to byli czerwoni popaprańcy i agenci.
                Staraj się jasfinks, dużo pracy przed tobą, żeby dołączyć do tego szanownego grona.
                • jasfinks Re: Rok Herberta 30.07.08, 19:07
                  Tobie happytrol mogę tylko powiedzieć, że komuniści są o wiele gorsi od faszystów i wymordowali dużo, dużo więcej ludzi ...Poza tym doprowadzili do nędzy miliony ludzi wszędzie tam gdzie rządzili... Męcząc ich zarazem przez kilkadziesiąt lat...
                  Przed czymś takim uratował Chile Pinochet. I dlatego dla wielu jest bohaterem...
                  Była tu już kilka lat temu o tym dyskusja, więc możesz sobie poczytać...Bo nie mam czasu na powtarzanie się...: D
                  ---
                  PO najprawdopodobniej skończy tak jak wszystkie ruchy, które spaja jedynie cynizm, hipokryzja i konformizm...

                  Stefan Niesiołowski - 2001 r.
              • jasfinks Re: Rok Herberta 30.07.08, 18:45
                Do Karola:

                Możesz mi w końcu powiedzieć dlaczego kłamiesz "w żywe oczy" i ciągle przekręcasz moje słowa? Np:

                > Wszyscy, którzy krytykują PIS, Kościół, USA, to komuniści, masoni.<

                To twoje słowa, ja tak nigdy nie pisałem!Sam krytykuję nieraz i PIS i Kościół...Nigdy też nic tu nie pisałem o masonach... No to dlaczego jak jakiś przygłup nierozgarnięty albo jakiś wredny kłamliwy komuch - wmawiasz mi coś czego nigdy nie zrobiłem? No dlaczego?!!!

                > P. Kapuściński członkiem czasopisma "Sztandar młodych" to
                > rzeczywiście musi być czarna postać, to jest Jasfinks równoznaczne z
                > należeniem do Informacji Wojskowej, NKWD, KGB i NSDAP.<

                Tutaj znów sam wypisujesz jakieś bzdury, że to niby moje wcześniejsze stwierdzenia! Przecież dziecko by zrozumiało że nie chodziło mi o to że Kapuś -ciński był członkiem "SM", tylko o to, że w "SM" był on wtyką czerwonej mafii(członek egzekutywy POP PZPR),podobnie jak wcześniej Na Wydziale Historii Uniwersytetu Warszawskiego był sekretarzem POP PZPR.I TO(bycie aktywistą czerwonej mafii) oznacza że był wtedy czerwoną świnią i małym człowiekiem a nie to, że był dziennikarzem czy studentem. Swoją drogą powinieneś sobie poczytać co wtedy na łamach "SM" pisywał R.Kapusciński. Myślę że po takiej lekturze nie wypisywałbyś tu już bzdur o jego kryształowości i niezależności.Chociaż pewności nie mam, bo biorąc pod uwagę twoją skłonność do przekręcania cudzych słów...
                Co do odznaczeń i nagród to wiele zależy od tego za co i kto je przyznawał. Dosyć znany jest przypadek zostawienia całego zestawu orderów i odznaczeń w ubikacji warszawskiego lotniska i kartki z wyjaśnieniem(cyt. z pamięci):"wsadźcie je sobie w komuszą d...te wasze komusze blaszki"...: D Było to wtedy kiedy PZPR robiło w swoich szeregach czystkę z "elementów syjonistycznych" i dawało im bilety w jedną stronę.
                Jeśli chodzi o związki niektórych znanych artystów czy pisarzy z partiami socjalistycznymi czy komunistycznymi na Zachodzie to to jest zupełnie inna sprawa i innej rangi...Tam to była kwestia albo błędu młodości albo chwilowa moda albo chęć rozgłosu itp. Poza tym tamte partie lewicowe to też zupełnie co innego niż u nas. U nas to była organizacja przestepcza,która stosowała przemoc terror morderstwa...Szczególnie własnie w okresie stalinizmu kiedy wstapił do niej Geremek a potem Kapuściński...
                Należy jednak odróznic Kapuścińskiego pisarza od Kapuścińskiego sekretarza (PZPR). W uproszczeniu można powiedzieć że R.Kapuściński był wielkim pisarzem ale małym człowiekiem.
                Natomiast Z.Herbert,o którym jest wątek, jest dla mnie i wielkim pisarzem i wielkim człowiekiem! I taka jest między nimi zasadnicza różnica. Dostrzegasz?
                Wywołujesz tu nawet Św.Pawła aby usprawiedliwiać swoich komuszych idoli...I też nie widzisz zasadniczej różnicy...Szaweł błądził i jak to zrozumiał, płakał, przepraszał i poświęcił całe życie na naprawienie tamtego zła! A ci twoi co robią? Uważają tak jak ty że nic złego się nie stało i albo przemilczają tamten okres albo nawet usuwają dowody...Czy któryś z nich przyznał się do błędu jak Św. Paweł? Czy któryś z nich powiedział np: Zrobiłem źle, byłem świnią - wybaczcie...? Nie, nawet na tyle ich nie stać...
                Widzisz różnicę?
                Pułkownik Kukliński? Dla mnie jest bohaterem. Zrobił to co uczciwy i odważny Polak patriota powinien był zrobić...
                • 1.karol7777 Re: Rok Herberta 30.07.08, 20:05
                  Cały czas przesadzasz i wyzywasz od komuchów i czerwonych, więc
                  użyłem ironii, Ironia to taki rodzaj złośliwości, by pokażać małość
                  czyjejś wypowiedzi, więc to co przytaczasz to teksty ironiczne,
                  myślałem, że się domyślisz.
                  Sorry, ja nie widziałem byś krytykował PIS albo Kościół.
                  Sam cały czas przekręcasz fakty.
                  Podajesz wygodne argumenty, o innych nie wspominając.

                  Nawet nie rozumiem teraz ciebie, jak ty nazywasz kogoś komuchem to
                  jest ok?
                  Tak się mówi ironicznie złośliwie właśnie o takich ludziach
                  fanatycznych, że za wszystko odpowiadają Żydzi, masoni i cykliści.
                  Taki przedśmiewczy tekst, opisujący ludzi którzy wierzą w spiski
                  liberałów, rózne wydumane układy.

                  A gdzie ja, w którym miejscu napisałem, że to twój tekst o masonach,
                  NKWD, KGB? Nie pisałem że to twój tekst, napiszę ci to jeszcze raz,
                  to jest ironia, by wykazać twoje miałkie argumenty.
                  Ktoś tam podaje nazwisko radnej PIS, że była za podwyżką.
                  Ty oczywiście odpowiadasz w swoim stylu, pisząc o komuchach
                  i czerwonych, Poodzian jak napisał o radnym SLD, to było dobrze, jak
                  napisał o radnej PIS, to źle.
                  Takie prawo kalego.
                  I dlatego zacząłem ironicznie mój post, myslałem, że zrozumiesz,
                  szkoda, nie zrozumiałeś.

                  Dalej. Nie rozumiem dlaczego piszesz słowo "Dostrzegasz"
                  Ja nie neguję twórczości p. Herberta.
                  Pochwaliłem ciebie nawet, że przypomniałeś o roku herbertowskim,
                  więc dlaczego ten pytajnik "Dostrzegasz"?

                  Piszesz, że Szaweł, że błądził i to zrozumiał.
                  Tak samo p. Geremek. Zbłądził, zrozumiał i wystapił z partii 1968
                  Tak samo p. Kapuściński. Zbłądził, zrozumiał i wystapił z partii
                  1981 roku. Jaka różnica więc między nimi?

                  I zacytuj "Sztandar Młodych" co tam takiego napisał p. Kapuściński.
                  Podaj przypis do czasopisma. Sam znajdę po wakacjach niestety w
                  Bibliotece. Rocznik czasopisma, numer, miesiąc i stronę. Tyle
                  wystarczy.

                  Odnieś się do książek p. Kapuścińskiego, w którym miejscu napisał
                  nieprawdę? Gdzie dokładnie?

                  Dlaczego w krajach zachodnich p. Kapuściński dostawał nagrody.
                  Te po 1989 roku

                  RFN - 2 nagrody
                  Francja - 2 nagrody
                  Włochy - 6 nagród
                  Hiszpania - nagroda

                  Dlaczego w demokratycznej Polsce dostawał nagrody?
                  Dlaczego Sunday Times ogłosił książką roku Cesarza p. Kapuścińskiego?

                  I to nie wszystkie nagrody.

                  Był pisarzem - reportażystą. Czy ktoś mu zarzucił pisanie nieprawdy?

                  I nie pisz, że piszę coś co ty pisałeś, bo ja się śmieję, użyłem
                  żartobliwego tekstu.
                  Za to ty mi zarzucasz, że przyrównuję Zbigniewa Herberta i Ryszarda
                  Kapuścińskiego. A więc nie!!!!!!

                  Nie przyrównywałem, więc jak narazie to ty się mijasz z prawdą.

                  I zacznij Jasfinks rozróżniać teksty ironiczne, jak mój na początku
                  od pisanych bez żartów. Czyżbyś nie czytał Moliera?

                  Nie odniosłeś się do p. Wajdy i Papieża. Co z ich przeszłością?
                • 1.karol7777 Re: Rok Herberta 30.07.08, 21:47
                  Nie obrażaj, dyskusja stanie się jałowa, i bezsensowne argumenty
                  zostaną użyte, ja w zamian za twoje obrażające słowa.

                  Prosiłbym jednak o podanie równiez linków lub przypisów do
                  poprzednich cytatów. Cytat to cytat, obowiązkowo trzeba podać źródło
                  cytatu, bez podania źródła cytat nie jest cytatem, tylko zbiorem
                  słów pisanych przez wroga kogoś, by go oczernić.
                  Przypis do książki albo czasopisma.
                  Jaką książkę podasz Jasfinks, to jestem pewien, że ją znajdę.
                  Przynajmniej po wakacjach.

                  Tyczy się to również Mono80, którego prosiłem o podanie kto
                  powiedział te słowa o p. Geremku. Link albo przypis.

                  Cytujecie całe zdanie albo zdania, więc musicie mieć przed sobą
                  tekst. Nie widzę, innej możliwości cytowania kogoś, bez oparcia o
                  tekst.

                  Co do pułkownika Kuklińskiego mogę się zgodzić z tobą Jasfinks,
                  podał plany wojsk okupujących Polskę, Armii Radzieckiej.
                  Nie zrozumieliśmy się jednak.
                  Chodziło mi o to, że pułkownik Kukliński należał do Ludowego Wojska
                  Polskiego i służył Związkowi Radzieckiemu.
                  Jednak postanowił przekazywać tajne akta USA, a potem przedostał się
                  na Zachód.
                  Czy jego biografia tak bardzo różni się od p. Geremka. p. Kuronia,
                  rzucili legitymacjami i przeszli do opozycji.
                  Życiorysy , dla mnie, Kuronia, Geremka, Kuklińskiego nie różnią się
                  niczym. Bdc w strukturach Komuniymu, postanowili zerwać z reżimem
                  komunistycznym.

                • 1.karol7777 Re: Rok Herberta 30.07.08, 22:00
                  Niesamowite temat o Chile się pojawił. Panowie dziękuję.
                  Wywołaliście Chile.

                  Takiego tematu ominąć nie mogę.
                  Oczywiście Hitlera nie postawiłbym obok McCarthy`ego i Franco.
                  Hitler stoi poza tymi panami. Taki zbrodniarz jedyny w swoim rodzaju.
                  To była przesada.

                  Salvadore Allende był socjalistą marksistą, ale nigdy nie był
                  zwolennikiem komunizmu w stylu radzieckim, kołchozów, totalnej
                  cenzury, jeden Fidel wystarczył na półkulę amerykańską.
                  Tak łatwo Związek Radziecki nie zostawiłby na pastwę losu
                  prawdziwego komunisty. Rosjanie nie wierzyli Allende.
                  Allende nie był prawdziwym komunistą.
                  Wierzył w demokrację, wygrał w demokratycznych wyborach.
                  Wiem wiem, w tym momencie Jasfinks wspomni o Hitlerze, który wygrał
                  też demokratyczne wybory. Czekam na ten argument Jasfinks.

                  I zobacz Jasfinks, wierz napewno co to jest majątek narodowy.
                  Każdy kraj ma swój majątek strategiczny, który nie chce by był
                  prywatny.
                  Polska ma KGHM, Orlen, większośc udziałów ma państwo polskie.
                  To "żyła złota" dla naszego kraju. KGHM to naprawdę wielkie
                  pieniądze, olbrzymi dochód.

                  Tak samo Chile.
                  Chile to państwo, które ma niezliczone bogactwa naturalne, złoża
                  prawie wszystkich rud metali.
                  Państwo to powinno być jednym z najbogatszych państw na świecie.
                  Zobacz jakimi pieniędzmi Rosjanie teraz dysponują, dzięki surowcom.

                  W Chile wydobywa się bardzo dużo różnorodnych surowców.
                  bardzo duże złoża Złota, Srebra, Platyny, Wolframu, olbrzymie złoża
                  Miedzi, Molibden (ten znam bo duraluminium w moim rowerze się z tego
                  składa) i inne, których nazw nie pammiętam,
                  napewno jakiś inżynier by się teraz przydał, by móc więcej napisać.

                  I teraz zobacz te wszystkie ważne surowce wydobywają obce koncerny,
                  głównie amerykańskie, i to one głównie zarabiają, koncerny
                  amerykańskie.
                  Amerykanie eksportują z Chile duże złoża przeróżnych metali, gdyż
                  część przejmuje amerykańska NASA, bez których to surowców
                  nie powstały by te ultranowoczesne promy kosmiczne. Cały program
                  kosmiczny, firmy komputerowe (Microsoft, Apple), koncerny
                  samochodowe. Amerykanie mają krociowe zyski z wydobycia surowców w
                  Chile. A wydobycie jest prawie za darmo. Taka współczesna kolonia.

                  apropos to chwała Amerykanom, za ten cały program kosmiczny,
                  prowadzenie badań naukowych na Marsie, same pochwały w tym względzie
                  należą się Amerykanom, ale to na osobny temat.
                  Bez Amerykanów świat nie ruszyłby się z miejsca. Postep
                  technologiczny to w większości udział Amerykanów( i Japończyków).

                  Jednak postęp postępem, tylko dlaczego dlaczego w skutek tego, że USA
                  uważają cały kontynent amerykańmski swoją stefą wpływów,
                  maja tak wyzyskiwać inne państwa.
                  Dlatego Salvadore Allende chciał znacjonalizować najważniejsze
                  gałęzie przemysłu.

                  Amerykanie zarabiają na tym procederze naprawdę krociowe pieniądze,
                  co prawda przyjechali ekonomiści amerykańscy by podnieść gospodarkę
                  chilijską ( 5 lat w sumie). Podnieśli na jakiś okres, ale to takie
                  rzucanie ochłapów państwu, które jak Rosjanie mogliby być
                  miliarderami na świecie.

                  A przez USA nadal są państwem trzeciego swiata, to nadal kraj
                  rozwijający się. Mają długi, bo budżet ma małe przychody,
                  więc USA udzielają długoterminowych kredytów, a Chile powoli spłaca
                  kredyty, a potem znowu zaciąganie kredytów, pożyczek i koło się
                  zamyka. Państwo uzależnione od USA.

                  Państwo, które dzięki Allende mogło stać jednym z najbogatszych
                  państw. Mają jeszcze złoża węgla kamiennego, Gazu Ziemnego i nieco
                  mniej Ropy Naftowej. Allende nie chciał się opierać na Związku
                  Radzieckim, ale mając przed soba coraz większe naciski próbował
                  zbliżyć się do CCCP. Nawet pojechał do Breżniewa.

                  To nic nie dało, był za małym komunista, Allende wierzył w
                  demokrację. Rosjanie nie wierzyli w niego, nie posiadał tej
                  gorliwości komunisty jak Fidel Castro.

                  Poczytaj Jasfinks o Algierii z początku lat 90.
                  Amerykanie popierali komunistów, a gdy do władzy w wyniku wyborów
                  doszli fundamentalistyczni muzułmanie, proirańscy, wielbiący
                  Chomeiniego,
                  CIA pomogła zorganizować pucz, do władzy doszli
                  socjaliści - komunisci, a fundametaliści przeszli do partyzantki,
                  do dziś trwa, choć mniej aktywnie trwa nadal wojna domowa.

                  A wracając do Chile.

                  Był jeszcze aspekt zasady domina, kolejnej doktryny.

                  Czy jesteś Jasfinks za oddaniem jakiemuś amerykańskiemu koncernowi
                  w całości polskich potentatów jak KGHM i Orlen, przynoszących
                  dochody polskiemu budżetowi?
                  Chyba nie jesteś Jasfinks za państwowymi polskimi fabrykami, bo to
                  niemalże komunizm, tylko komuniści chcą państwowych fabryk przecież,
                  sprywatyzujmy wszystko, oddajmy KGHM i Orlen prywatnym zachodnim
                  firmom?


                  Chciałbyś tego Jasfinks? I nastepnie porównaj do Chile.
    • jasfinks Re: Rok Herberta 25.12.08, 17:34
      W kończącym się właśnie Roku Herberta chciałbym Wam przypomnieć jeszcze jeden wiersz księcia poetów, gdzie ironicznie porównuje komunę do mitologicznego potwora DAMASTESA, okaleczającego i zabijającego schwytanych ludzi.Potwór ten polował na ludzi i załatwiał ich w ten sposób, że kładł ich przemocą na łóżku(które ze sobą nosił) a następnie ich do tego łóżka "dopasowywał", rozciągając za krótkich lub obcinając wystające kończyny za długim...:

      Zbigniew Herbert

      Damastes z przydomkiem Prokrustes mówi

      "Moje ruchome imperium między Atenami i Megarą
      Władałem puszczą wąwozem przepaścią sam
      Bez rady starców głupich insygniów z prostą maczugą w dłoni
      Odziany tylko w cień wilka i grozę budzący dźwięk słowa Damastes

      Brak mi było poddanych to znaczy miałem ich na krótko
      Nie dożywali świtu jest jednak oszczerstwem nazwanie mnie zabójcą
      Jak głoszą fałszerze historii

      W istocie byłem uczonym reformatorem społecznym
      Moją prawdziwą pasją była antropometria

      Wymyśliłem łoże na miarę doskonałego człowieka
      Przyrównywałem złapanych podróżnych do owego łoża
      Trudno było uniknąć - przyznaję - rozciągania członków obcinania kończyn

      Pacjenci umierali ale im więcej ginęło
      Tym bardziej byłem pewny że badania moje są słuszne
      Cel był wzniosły postęp wymaga ofiar

      Pragnąłem znieść różnicę między tym co wysokie a niskie
      Ludzkości obrzydliwie różnorodnej pragnąłem dać jeden kształt
      Nie ustawałem w wysiłkach aby zrównać ludzi

      Pozbawił mnie życia Tezeusz morderca niewinnego Minotaura
      Ten który zgłębiał labirynt z babskim kłębkiem włóczki
      Pełen forteli oszust bez zasad i wizji przyszłości

      Mam niepłonną nadzieję że inni podejmą mój trud
      I dzieło tak szczytnie zaczęte doprowadzą do końca"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka