Dodaj do ulubionych

Język angielski dla dzisci

25.01.09, 10:37
Witam!!!
Szukam szkoły języka angielskiego w Jelczu-Laskowicach dla pięciolatka.Proszę
o namiary i jak to wygląda kwotowo.
Obserwuj wątek
    • mooreland Re: Język angielski dla dzisci 26.01.09, 07:54
      Prosze sie dokladnie zastanowic nad posylaniem tak malego dziecka na
      jezyk angielski. Czy warto katowac dziecko aby w ciagu roku nauczylo
      sie kilkunastu rzeczownikow? Ja widzialem usmiechnietych i
      ucieszonych Rodzicow jak dzieci wykonaly piosenke po angielsku czy
      wyrecytowaly wierszyk. I co z tego wynika? NIC. Dziecko spiewa czy
      recytuje kompletnie nie rozumiejac tresci. To czego pana/ Pani
      dziecko nauczy sie teraz w ciagu roku , "polknie" to potem w ciagu 3
      godzin. Glebokiej reformy wymaga system oswiaty w Polsce bo w
      dalszym ciagu tajemnica poliszynela pozostaje dla mnie fakt ze
      statystyczny maturzysta ogladajac film w wesji anglojezycznej nie
      zrozumie z niego doslownie NIC.
      pozdrawiam
      • brown-emm Re: Język angielski dla dzisci 11.02.09, 19:00
        do mooreland:
        Bardzo zdziwila mnie Pana wypowiedz. Po pierwsze, nauka jezyka angielskiego dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym nie jest zadnym "katowaniem dzieci". Dzieci chlona wiedze poprzez kreatywne gry i zabawy, zgadywanki, ukladanki oraz, ironicznie wspomniane przez Pana, wierszyki i piosenki. Nauka jest PRZYJEMNOSCIA, a nie przymusem, co dodatkowo podnosi jej efektywnosc. Dzieci przychodza na zajecia chetnie i czesto pytaja rodzicow, kiedy 'jest kolejny angielski'. Podstawowa zaleta nauki w tak wczesnym wieku jest fakt, ze male dzieci ucza sie jezyka obcego tak jak pierwszego jezyka (czyli polskiego) i niemal automatycznie potrafia odtwarzac gloski i akcenty (z czym dorosli maja spore problemy!). Ponadto zaczynaja postrzegac nauke jezyka jako cos ciekawego, interesujacego, a te pozytywne skojarzenia zachecaja do dalszej nauki w przyszlosci. Jesli chodzi o zakres materialu, to mysle ze w kazdej szkole obejmuje on wiecej niz kilkanascie slowek rocznie i na pewno nie ogranicza sie do samych rzeczownikow smileAbstrahujac w ogole od faktu, ze istnieja rowniez inne czesci mowy, dzieci uczy sie dodatkowo calych zwrotow (zdan).
        Jesli chodzi zas o maturzystow, to powiedzialabym ze jest to bardzo indywidualne i zalezy w duzym stopniu od ambicji i samodzielnej pracy ucznia. Na tym etapie ksztalcenie nauka nie moze ograniczac sie do 45 min lekcji, a za luki w wiedzy nie winilabym systemu oswiaty. Wielu nastolatkow bardzo dobrze posluguje sie angielskim, moze wiec wystarczy po prostu chciec.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka