Dodaj do ulubionych

:(((((((((

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 12:40
www.sfora.pl/Skonczyles-studia-Mozesz-sprzedawac-hamburgery-a12530
Obserwuj wątek
      • Gość: Michał Re: :((((((((( IP: *.proxnet.pl 12.10.09, 18:07
        Swoją drogą ciekawe czemu te wszystkie media piszą ogólnikowo,nie skupiając się
        na szczegółach.Podają problem,ale nie podają przyczyny.Jak wiadomo praca jest
        częścią wolnego rynku.Jest za duża podaż studentów określonego kierunku,więc i
        jest bezrobocie.Teoretycznie po każdym kierunku trudno z pracą,lecz w praktyce
        to wygląda tak,że jak jest zapotrzebowanie na określonych absolwentów to mają
        oni łatwiej z pracą.Możemy przedstawić to na przykładzie dajmy na to politologów
        i inżynierów elektryków.Jedni są zbędni,drudzy bardzo potrzebni gospodarce.Nie
        ograniczajmy się do studiów "humanistycznych" i "technicznych".Rozważmy podobny
        przypadek w gronie kierunków technicznych.Absolwenci biotechnologi-mimo tego co
        piszą media-mają trudności ze znalezieniem pracy nie mniejsze niż
        "humaniści".Natomiast takie branże jak branża elektrotechniczna,branża
        automatyki wchłaniają absolwentów,bo jest na nich ogromny popyt.Nasz kraj ma
        bardzo małe zaplecze "biotechnologiczne",więc niby kierunek techniczny a jednak
        nie jest ciekawie po nim.Rozważmy jeszcze kierunek informatyka.Tu się znajdą i
        bezrobotni i super pożądani pracownicy.Na programistów jest duży popyt.A dajmy
        na to grafików? Już nie to samo.
        • dystansownik Re: :((((((((( 12.10.09, 18:46
          Ja bym dodał jeszcze przykład inżynierów budowlanych. Doświadczeni inżynierowie
          z uprawnieniami są pożądani, ale już świeży absolwenci nie. W efekcie pomimo
          lekkiego niedoboru specjalistów, spora część absolwentów i tak zostaje bez
          pracy, albo kończy w zawodach typu "inżynier sprzedaży".
          • Gość: qwer Re: :((((((((( IP: 195.82.180.* 12.10.09, 21:46
            Ano właśnie, tyle się gada o tym ile to pracy jest dla inżynierów.

            Owszem! Jest tylko jedne wielkie ALE - trzeba mieć
            doświadczenie. A skąd absolwent ma mieć doświadczenie ? Z praktyk?
            Stażu? Nawet najlepsze praktyki nijak się mają do wymaganego w
            większości ogłoszeń 2-3-letniego doświadczenia (najlepiej w branży).

            W najlepszej sytuacji są chyba tylko informatycy. Z tym, że tutaj
            akurat tu trzeba być już dobrym bo zwykły webmaster też jakichś
            kokosów nie zbije.
            • ratyzbona Re: :((((((((( 12.10.09, 21:52
              Moim zdaniem niezależnie od tego co się studiuje trzeba się pogodzić z faktem że
              jeśli wchodzi się na rynek pracy w czasie kryzysu to żadne studia nas nie uratują.
                    • sundry Re: :((((((((( 14.10.09, 09:33
                      Jeżeli po jednym automatyku (który być może pracę znalazł np. w
                      zeszłym roku, kiedy problemów z tym nie było żadnych) wnioskujesz o
                      zachwycających perspektywach na rynku pracy, to chyba nie ma o czym
                      dyskutować:)
                        • dystansownik Re: :((((((((( 14.10.09, 20:26
                          A Ty sobie porównaj studia na politologii, a na automatyce (czy jakimkolwiek
                          kierunku na polibudzie). Wtedy zobaczymy czy jest o czym dyskutować.

                          Po pierwsze, politologia to taki kierunek od wszystkiego i niczego, można się po
                          nim wieloma rzeczami zajmować, ale niczym konkretnym. Automatyka precyzuje
                          kierunek w którym można iść, a wybierając drogę pracy oderwaną od zawodu, bardzo
                          często człowiek po prostu zamknie sobie do niego dostęp. To się tyczy większości
                          inżynierów.
                          Poza tym ja bym spekulował, czy rzeczywiście można mówić o "łatwości"
                          znalezienia pracy np. po automatyce.

                          Po drugie, jedna jaskółka wiosny nie czyni. Bardzo często ludzie którzy nie mają
                          pojęcia o czym mówią, twierdzą, że pracy dla inżynierów jest pełno, a nie widzą
                          tego dla jakich inżynierów, w jakich warunkach i kiedy tą pracę znaleźli.
                          Spróbuj teraz poszukać pracy jako student 4 czy 5 roku kierunku technicznego.
                          Większość pracodawców Cię wyśmieje i staniesz w jednym szeregu z tymi łebkami z
                          politologii. Tyle, że oni przebalowali studia i nie musieli się za wiele starać,
                          a student polibudy musiał się napracować i znajduje się w tej samej pozycji.
                        • Gość: qwer Re: :((((((((( IP: 195.82.180.* 15.10.09, 23:30
                          Gość portalu: Michał napisał(a):

                          > Porównaj sobie łatwość znalezienia pracy w przypadku politologa,a
                          > automatyka.Wtedy zobaczymy czy jest o czym dyskutować.

                          Pocieszająca informacja dla wszystkich bezrobotnych inżynierów zaraz
                          po studiach.

                          Męczące stają się już te publiczne onanizowanie się ludzi z
                          politechnik jakie to lepsze perspektywy mamy niby po polibudzie.

                          A dupa!

                          Pora się obudzić, poprzeglądać trochę portale z ogłoszeniami, strony
                          firm i zobaczyć na własne oczy jak to jest z tą pracą i z tym
                          zapotrzebowaniem na inżynierów. Już jakiś czas temu przekonałem się,
                          że tak różowo jak to gazety piszą wcale nie jest


                          Najgorszy skutek tej nachalnej propagandy - polityka zwiększenia
                          ilości studentów na politechnikach poprzez przywrócenie matury z
                          matematyki i nęcenie maturzystów stypendiami na tzw. "kierunkach
                          zamawianych".
                          Żeby tylko niektórzy za parę lat nie obudzili się z ręką w nocniku
                          tak jak absolwenci biotechnologii, którym od lat wmawiano, że praca
                          dla nich będzie....
                          • Gość: karola Re: :((((((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 18:22
                            a najgorsze, że ta nieszczęsna biotechnologia była w ub roku na liście kierunków
                            zamawianych, podobnie jak w tym np. ochrona środowiska. Ja ten kierunek
                            skończyłam (żeby nie było mam dyplom inż) i pracy szukam i szukam z efektem
                            wiadomym, podobnie jak większość ludzi z roku

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka