Gość: dlugosz
IP: *.chello.pl
12.01.10, 19:15
Byl egzamin. Student chwalil sie na korytarzu, ze cale 3 noce sie
uczył (ksiązka ma 400 stron, a przedmiot byl roczny).
Dostal 2.
U tzw. lajtowego egzaminatora.
Wkurzyl egzaminatora, spowodowal, ze kolezanka przygotowana dostała
3- i że obłal następną. Wychodząc trzasnąl drzwiami i miał pretensje.
Morale spadają..