Dodaj do ulubionych

Pokolenie '86: czujecie się już dorośli?

IP: *.rybnik.vectranet.pl 01.04.10, 20:22
Nie wiem jak sformułować te pytanie i wypowiedź, zainspirował mnie wątek na
forum uroda, skierowany też do pokolenia Czarnobyla , a propos pierwszych
objaw starzenia i czy już są :D.
Tak czy siak,pewnie większość naszego rocznika kończy już/skończyła studia/
zaczyna/zaczęła prace/prakty; co chwilę słyszę od kogoś, że zaczyna 'Nowy
etap" w życiu. NO i proszę, ja jakoś nie czuję przełomu.
Z jednej str mam rówieśników którzy szykują się do ślubu,ci co do niedawna
żyli od koncertu do koncertu kupują mieszkania, wybierają tapety, i ogólnie:
wiek średni się zaczyna :D Od rodziny też co chwilę słyszę : " ja w twoim
wieku miałam już dwuletnią Gabrysię" itp.
Z drugiej emocjonalnie mam wciąż 13 lat, adres stałego zameldowania- u
rodziców, i wciąż w gronie moich najbliższych znajomych obowiązuje model
wiecznego studenta< na szczęście bo bym się czuła całkiem wyalienowana :) >,
nawet wśród tych co nie studiują: jakaś mało stała praca, mieszkanie raz tu
raz tam, imprezy jako synonim dobrze zakończonego tygodnia, i na obiad zupka z
torebki :P Babcia wciąż zwyczajowo daje mi "zasiłek rodzinny" = 50zł "żebym
sobie cukierki kupiła" no i rówieśnicy wciąż do mnie mówią na "ty"

Podsumowując ten strumień świadomości: dorośliście czy nie? Czujecie się w
pełni samodzielnymi, ukształtowanymi, produktywnymi i odpowiedzialnymi
członkami społeczeństwa? :)
Ja bym najchętniej jak najdłużej jeszcze jechała na licencji "wolno mi bo
jestem jeszcze młoda i głupia" :)

Pzdr! Liczę na jakieś refleksje w temacie, jakkolwiek luźne by one nie były :P
Obserwuj wątek
    • Gość: mart Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.04.10, 21:06
      ja czuję, że z mojego rocznika już wszyscy są dorośli... a ja sama czuję się dzieckiem jeszcze... mam rocznikowo 18 lat.. więc wydaje mi się, że wiem co czujesZ:)
    • Gość: avi Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.10, 23:02
      Witam moje pokolenie '86 :)
      Mam 3 siwe włosy :) Mamuś mówi, że ją to dopadło po 30.
      Ale... buzia 16-latki, sposób bycia i osobowość góra 20stki ;)
      Czuję się studentką w 100%. Ograniczam się do pracy dorywczej lub na pół etatu.
      Coś mającego związek ze studiami, ale nie stałego, dobrze płatnego i pewnego.
      Studiuję swój 2 i 3 kierunek. Planuję zacząć kolejny. Jeśli się uda, chce się
      uczyć najdłużej jak się da. Ciągle wyglądam na studentkę 1go roku :D
      Na cukierka dostaję od dziadziusia. I wcale nie chce dorosnąć. Pracę znajdę, bo
      potrzebuję. Na dalszą naukę i na poznawanie świata :) Ale tylko po to.
      Rodzina? Dziecko? Nie dla mnie. Faceta mam, mieszam z nim. To bardzo wygodne. I
      tyle wystarczy. Ślub - za poważne. Dziecko - nie w przeciągu najbliższych 5 lat.
      Teściowie - choćby mi głowę urwali nie powiem do obcych 'mamo, tato' (dla mnie
      to oznaka mojej dziecinności).
      Kocham huśtawki i nie chcę być odpowiedzialna za coś lub kogoś więcej niż Ja (+
      my = ja i mój partner) :D
      • Gość: z. Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 23:20
        zastanawiam sie czy ucieczka w kolejne studia nie jest ucieczką
        przed pewna stabilizacją i doroslością ...
        ale mnie tez paralizuje magiczna 30-tka ,jezu jak to brzmi..
        • dystansownik Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? 01.04.10, 23:33
          > zastanawiam sie czy ucieczka w kolejne studia nie jest ucieczką
          > przed pewna stabilizacją i doroslością ...

          Jak dla mnie bezsensem jest studiowanie kilku (więcej niż 2) kierunków.
          Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że taka osoba chyba sama nie wie czego w
          życiu chce.
          • Gość: avi Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.10, 00:12
            dystansownik, wie czego chce :) Jest jeden priorytet i wiele rzeczy, których
            chce się spróbować :D Szersze od przeciętnych horyzonty - z mojego punktu
            widzenia :D A przyszły zawód mam dla siebie tylko jeden!
    • Gość: Kaja Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.3s.pl 02.04.10, 00:21
      aaaaaaaaa
      -w sklepie pytają mnie o dowód
      -ludzie (w różnym wieku mówią do mnie na ty) - ostatnio byłam w jednym liceum
      jako ankieterka i brali mnie za uczenicę
      - mieszkam z rodzicami
      - studiuję 2 kierunki, tylko dorywcze prace
      - ślubu nie mam w planie, mimo faceta od 5 lat
      - dzieci? o boże :P
      - wzrost, waga i wszystkie wymiary takie jak w gimnazjum :P
      - wśród najbliższych znajomych wszyscy żyją podobnie
      - koleżanki z gimnazjum często po ślubie :P
      - przełomu żadnego jeszcze nie było, może w tym roku będzie :P

      nie wiem, czy to Cię satysfakcjonuje :P

      PS. Mentalnie jestem na tym samym poziomie, jak wtedy gdy na forum matura
      wmawiałyśmy ludziom, że mamy pytania :D

      • Gość: b Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.rybnik.vectranet.pl 02.04.10, 01:04
        > nie wiem, czy to Cię satysfakcjonuje :P

        satysfakcjonuje jak najbardziej :D podbudowałam się :)

        a ja miałam ostatnio dziwna sytuację w sklepie. Kupowałam alkohol, i wpatrywałam
        się w kasjerkę intensywnie jak mi kasowała tego winiaka, i zastanawiałam s ie
        duchu : zapyta czy nie zapyta? A ona podniosła wzrok, zabaczyła że się tak na
        nią intensywnie patrzę i się uśmiechnęła ( samo w sobie dziwne, kasjerki w
        supermarkecie sie nie smieja...). I nie poprosila o dowod. Poczulam sie jak
        stara baba :P

        Inna historia: rozmawiałam w ostatnie wakacje przez bliska godzinę z chlopakiem
        mojej kuzynki, 19-latek. Po ok 3 kwadransach rozmowy zapytal mnie czy ja
        zdawalam juz mature; jak sie go zapytalam na ile lat wygladam wg niego, to si
        zaczal dyplomatycznie wykrecac, ze on to nie umie takich rzeczy oceniac itp.
        Generalnie mysle ze te jego pytanie bardziej swiadczylo o poziomie
        intelektualnym jaki zaprezentowalam niz o moim wygladzie :D
        • Gość: Kaja Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.3s.pl 02.04.10, 18:10
          ja myślę, że mam jeszcze czas na dzieci (o boże :P) i kredyty (o boże2 :P) Poza
          tym mam jakieś dziwne przeczucie, że mentalnie zawsze będę na tym samym
          poziomie, jakoś sobie zupełnie nie wyobrażam, że mogłabym się zmienić psychicznie :P
    • Gość: zaklopotany Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: 195.82.180.* 02.04.10, 00:56
      Generalnie widzę po swoich znajomych i po sobie, że generalnie
      pokolenie 86 boi się poważniejszych zobowiązań.

      Związek ? OK ale na dłuższą metę (ślub) każdy kręci głową. Praca?
      Pracuję i robię to co lubię, ale jak usłyszałem, że ktoś mi chce
      zaproponować umowę o pracę to zaraz zastanawiam się czy przypadkiem
      nie będę uwiązany.

      Mogę zapieprzać nad czymś co mnie interesuje 12 h ale jak coś mnie
      nie interesuje to olewam. Mogę pracować na etat, ale po 8 h mam swoje
      życie i szef może mnie pocałować. Kredytu na 290 lat w życiu nie
      wezmę.

      Myślę, że my i roczniki 87, 88 jesteśmy ostatnimi którzy wychowywali
      się bez albo z ograniczonym dostępem do internetu. Zahaczyliśmy o
      stare programy nauczania także coś tam liznęliśmy prawdziwej
      edukacji. Wyższe roczniki (bez obrazy i z wyjątkami) to już ludzie
      wychowani na youtube i rapidshare, którzy mgliście pamiętają czasy
      gdzie nie można było wszystkiego ściągnąć 'z neta'.

      Największym kompleksem rocznika 86 jest to, że z jednej strony nie
      należymy do kasty tych 'ze starą maturą', a z drugiej strony nie
      identyfikujemy się z pokoleniem 'naszaklasa.pl' i trudno nas
      zaszufladkować. Widać to po komentarzach:)

      Pozdrawiam i Wesołych:)
      • Gość: b Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.rybnik.vectranet.pl 02.04.10, 01:06
        hmm MI przylaczyli net pozno, bo jak mialam 17 lat, ale prawie nie pamietam
        czasow gdy go nie mialam. specjalnej roznicy pokolen nawet ze wspolczesnymi
        18latkami pod tym akurat wzgledem nie czuje
    • Gość: terzt Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.chello.pl 02.04.10, 01:44
      Nasz rocznik jest dosc ciekawy - jako pierwsi poszliśmy do gimnazjum, pierwsi
      zdawaliśmy nową maturę, pierwsi poszliśmy na studia z systemem bolońskim a nasze
      18-stki przypadły w tym samym roku co wejście Polski do UE. ;]

      Co do dorastania... Dla mnie codzienna praca od 8 do 16, kilka kredytów do
      spłacania oraz posiadanie bachorów to na razie totalna abstrakcja. ;] Szczerze
      mówiąc to przeraża mnie myśl, że to mnie czeka w perpektywie najbliższych lat. :P
      • Gość: misia Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.icpnet.pl 02.04.10, 06:58
        ja jestem 89 i z przerażeniem stwierdzam ze mam rocznikowo 21 lat!masakra-stara
        dupa ze mnie<buuuu>
        • Gość: Adam M. Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.proxnet.pl 02.04.10, 10:56
          Ja jestem z rocznika 88 i czuję się jak dziadek,który nic w życiu już nie
          osiągnie. Zachowuję się jeszcze jak gówniarz,bo sytuacja nie wymaga bym był
          dorosły. Mam pożenionych kumpli,przeważnie się pożenili,bo ich dupeczki chciały.
          Cywilny może wziąć każdy,więc i brali,choćby zacieśnić związek. Rozumiem,że ktoś
          dojrzał itd. Ale śmieszy mnie jak widzę osoby w moim wieku,co to zachowują się
          jak 30/40 latkowie :D
    • Gość: b Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.rybnik.vectranet.pl 02.04.10, 09:45
      Rocznik 86- wątek na forum Uroda
      forum.gazeta.pl/forum/w,211,109481158,,do_24latek_rocznik_86.html?v=2
      • Gość: misia Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.icpnet.pl 02.04.10, 11:49
        ja jestem 89(jak juz pisałam) ale czuje sie fatalnie. metabolizm mi sie zwolnił,
        wiec tyje, sflaczały 2 podbródek, duza opona na brzuchu. włosów coraz mniej, nie
        są juz tak puszyste i gęste-coraz bardziej wypadają. pod oczami zmarszczki,
        które ewidentnie widac jak sie usmiecham, kurze łapy. Cera szara, zmęczona, bez
        połysku.Ogólnie wygladam z wiekiem coraz gorzej i tak też sie czuje.
        • Gość: z. Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.10, 13:24
          to nie to forum ale na twoim miejscu poszlabym do lekarza i
          zabadalabym poziom hormonow ,tarczycę itd.
          w wieku 21 lat nie masz prawa jeszcze sie starzec.
          • Gość: misia Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.icpnet.pl 02.04.10, 13:53
            i jeszcze włosy mi siwieją, ciągle jestem zmęczona i mogłabym spac, spac i spać...
            • Gość: Łysy Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.proxnet.pl 02.04.10, 15:44
              Starucha :P
              • out.spoken Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? 02.04.10, 16:57
                Ja też '86, czuję się młodo, ale póki co nie szaleję bo studia trochę za dużo
                czasu pochłaniają, ale rozwinę za parę miesięcy skrzydłai flaj ełej :) Tylko
                najpierw muszę zgarnąć zakichany dyplom lekarza w czerwcu, zdać LDEP we wrześniu
                i w końcu mieć czas na imprezy i wszystkie widzimisię, w międzyczasie wyżyć się
                na pacjentach wiertełkiem :P

                Rocznik '86 - czarnobylski rocznik - najlepszy :)
                • Gość: misia Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.icpnet.pl 02.04.10, 17:20
                  Łysy nie śmiej sie...ja mam naprawde dosyć tego. wygladam okropnie, nienawidze
                  siebie...czuje sie źle...wielka, gruba, pryszczata ze zmarszczkami...
                  • Gość: Kaja Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.3s.pl 02.04.10, 18:08
                    To idź do lekarza, nie można mieć zmarszczek w wieku 21 lat.
    • Gość: b Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.rybnik.vectranet.pl 02.04.10, 20:10
      Kredyty i dzieci to nie jest mój świat i chyba nigdy nie będzie:D
      Nie spoważniałam, a na pewno nie zmądrzałam przez ostatnie lata; priorytety ani
      panteon prywatnych bożków mi się nie zmieniły :)

      Poza tym niereprezentatywna grupa nam się wypowiedziała, sami tacy young
      go-getters, high-fliers i overachievers, a gdzie ci (skrycie) marzący o
      stabilizacji i własnym bobasku? Przeciez ja ich w realu widuję :P

      A po trzecie to i tak dostaniemy kopa na ocknięcie od społeczeństwa
      niedługo:koniec beztroski, (podstarzałą) młodzieżą można być do 26 roku życia,
      potem koniec legitek i zniżek wszelakich:DD i już nie można się ukrywać pod
      etykietką "młody, uczący się, blalala itp".choć wiem, że to żaden wyznacznik
      młodości
      NO, na katafalk się w każdym razie jeszcze nie kładę, w sumie nie wiem o co mi
      dokładnie chodziło z tym wątkiem, chyba zły dzień :P
      • Gość: Kaja Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.3s.pl 02.04.10, 23:18
        w temacie to się wypowiedział głównie rocznik 89, 86 pewnie jest zajęty
        bobaskami i kredytami :P

        Ja też nie wiem o co Ci chodziło. :P
        • Gość: b Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.rybnik.vectranet.pl 03.04.10, 09:43
          no dobra, te pseudopodsumowanie takie wyssane z palca bo tak to jest pytać o coś
          na forum :) 2/3 odpowiedzi w ogóle nie na temat...
          Widzę, że o tym co komu w duszy gra to tylko osobiście, najlepej przy jakimś
          napoju, można sobie porozmawiać :D

          • Gość: Kaja Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.3s.pl 03.04.10, 10:59
            Sama nie wie o co jej chodziło, ale odpowiedzi nie na temat :P :P :P
            Jak zrozumieli tak odpowiedzieli, bo ja prawdę mówiąc też nie widzę związku
            miedzy poczuciem dorosłości, a tym wątkiem na forum uroda :P

            No osobiście, przy napoju to wiadomo, że milej :P
            • Gość: b Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.rybnik.vectranet.pl 03.04.10, 11:29
              czepiasz sie! :D czy jest sens studiowac wiecej niz 1 kierunek, albo jakie kto
              ma problemy zdrowotne i co z tym zrobic trudno podciagnac pod temat dotyczacy
              eeeeeeee, noo, dojrzalosci emocjonalnej.... wieku mentalnego? wchodzenia w
              dorosle zycie?

              no dobra, wiem ze masz racje :P
              jaki temat takie wypowiedzi

              A zwiazek z forum uroda chyba oczywisty? w kazdym razie ja to widze tak, ze ja
              np moge sie dalej uwazac za ________ (gimnazjalistke duchem?) a tu biologia
              bezlitosna, i zanim zajarze co i jak to mi skóra obwissnie jak u buldoga i co
              wtedy?, w koncu prawie kazda firma kosmetyczna ma linie "na pierwsze zmarszczki
              od 25 roku zycia"[- choc chyba w sumie ciezko o prawdzie zmarchy przed 30stka
              ]:D NO i tragiczna dychotomia miedzy tym jak ja siebie widze a jak mnie inni
              postrzegaja, i czy mam sie tym przejmowac :DD
              NO mniejsza, Cos chyba znowu zamącam zamiast rozjaśniac......... skladam to na
              karb przenudzenia przedswiatecznego
              pzdr! :)
              • Gość: Kaja Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.3s.pl 03.04.10, 12:30
                ohhhh, ta tragiczna dychotomia mnie wręcz wzruszyła :P
                Znaczy taka rozdarta sosna? ohhhh :D

                wiem o co Ci chodziło :D
      • Gość: ktosia Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: 109.243.2.* 05.04.10, 18:39
        A tam, głupoty gadasz;) Ja mam 27 lat, ciągle się uczę, a ze zniżek to
        nie mam tylko na PKP, na resztę legitka ciągle działa. Nadal jestem
        młoda, ucząca się i dobrze mi z tym
    • dystansownik Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? 02.04.10, 23:50
      Jako przedstawiciel tego rocznika w sumie też mogę dodać coś od siebie w tym
      temacie.

      Jako pierwszy rocznik wpadliśmy w bagno zwane gimnazjami, które zmarnowało nam
      dodatkowy rok życia praktycznie nie wnosząc nic pożytecznego. Później przyszła
      nowa matura. Pomysł ogólnie ciekawy, ale bajzel z tym związany był.

      Teraz przeskok do teraźniejszości. Kończę studia techniczne, perspektywy na
      pracę marne, choć wmawiano nam, że będą czekały na nas góry złota. Pracy nie
      mam, ale jestem raczej optymistą. Pewnie przez pierwszy rok będę robił za 1500
      zł miesięcznie jak w końcu coś znajdę, byle udało się w zawodzie pracować.
      Tu znowu kłody pod nogi, bo jesteśmy rocznikiem kryzysowym, akurat w takim
      czasie spora część z nas wychodzi na rynek pracy. Pół biedy jak ktoś myślał i
      kosztem olewania zajęć podejmował pracę w czasie studiów. Ja głupi i naiwny
      myślałem, że sumienną nauką do czegoś dojdę.

      Co do planów na przyszłość. Może koło 30-stki wyprowadzę się z rodzinnego domu.
      Wcześniej pewnie nie będę miał do tego warunków. O zakładaniu rodziny i
      dzieciach w ogóle nie myślę. W sumie rodzina jeszcze może być, w dwójkę zawsze
      łatwiej jest się utrzymać, łatwiej o kredyt na 40 lat, żeby swoje mieszkanie
      kupić, ale dzieci... Cóż po co ładować kolejne pokolenie w bagno z którego my
      nie możemy się wyczołgać. W tej chwili moim roboczym założeniem jest niechęć do
      posiadania potomstwa.
      • Gość: avi Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.10, 00:57
        W końcówce powiało pesymizmem. Nie będzie tak źle :D
        Uh, dobrze, że ja tego nie mam ;)
      • Gość: b Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.rybnik.vectranet.pl 03.04.10, 09:36
        Nie zazdroszczę wizji świata! NIkt Ci nie powiedział, że pieniądze nie są
        najważniejsze?:D To np czy mieszkasz z rodzicami czy nie ciężko zwalić na brak
        $$$. Jak ktoś ma potrzebę uciec z domu to ucieknie, bez względu na to czy i ile
        zarabia. To sama z resztą
        pozdro! :)
        • dystansownik Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? 03.04.10, 11:46
          > NIkt Ci nie powiedział, że pieniądze nie są
          > najważniejsze?

          Sam tak uważam, ale niestety świat myśli co innego.

          > To np czy mieszkasz z rodzicami czy nie ciężko zwalić na brak
          > $$$. Jak ktoś ma potrzebę uciec z domu to ucieknie, bez względu na to czy i ile
          > zarabia.

          Nie do końca to jest takie proste. Ja nie mówię, że na siłę chce uciec, chodzi
          raczej o możliwość. Mieszkając w rodzinnym domu ma się z głowy wszystkie opłaty,
          a chcąc wynająć choćby zapyziałą kawalerkę na odludziu na opłaty pewnie 2/3
          pensji by szło.
          Nie mówiąc już o możliwości wzięcia kredytu na własne mieszkanie. Nie każdy robi
          zawrotną karierę, gdzie w wieku 25 lat zarabia w korporacji 5k zł. Nasz kraj po
          prostu nie ułatwia młodym ludziom startu w dorosłe życie, a potem pojawia się
          zdziwienie, że np. młodym w ogóle nie spieszy się do rodzicielstwa i mamy
          minimalny przyrost naturalny.
          • Gość: b Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.rybnik.vectranet.pl 03.04.10, 12:12
            Ale chyba niegdzie na swiecie tak nie ma, i nigdy w historii tak nie było, zeby
            mlodzi zaraz po szkole mogli sobie bez problemu zamieszkac we wlasnym urzadzonym
            mieszkanku. Ok, znam takich, ale to rodzice zwykle zafundowali, nikt sobie nie
            zarobil sam. Jesli problem sie rozbija o kase i o to czy mnie stac na taki
            komfort zycia, no to odpowiedz dla wiekszosci brzmi nie. Ale jak chce sobie
            pohulac z dala od rodzicow, krorym moglyby przeszkadzac powroty do domu o 2 nad
            ranem 3X w tyg, i nie zalezy mi na domowych zupkach, to moge cos wynajac za
            grosze ze znajomymi i pelnia szczescia :)
            A co do tych korporacji i pracy za 5 tys, ja sie otarlam letko o cos
            takiego w zeszlym roku,slynne gdzieniegdzie big4, i dzieki temu definitywnie
            wiem ze to nie dla mnie ( a myslalam , ze moze tez tego chce).
            A propos przyrostu jeszcze, to niekonieczne jest to zwiazane z poziomem dochodow
            przeciez (a jak zwiazane to raczej odwrotnie- afryka... a tez im dochody powoli
            rosna i dzietnosc maleje). Wszak to bogata europa i japonia maja z tym problemy-
            w niemczech o ile nie pomieszalam liczb, 25% 40latek nie ma dzieci
            pzdr:)
            • Gość: z. Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.10, 23:01
              Ale chyba niegdzie na swiecie tak nie ma, i nigdy w historii tak
              nie było, zeby
              > mlodzi zaraz po szkole mogli sobie bez problemu zamieszkac we
              wlasnym urzadzony
              > m
              > mieszkanku. Ok, znam takich, ale to rodzice zwykle zafundowali,
              nikt sobie nie
              > zarobil sam. Jesli problem sie rozbija o kase i o to czy mnie stac
              na taki
              > komfort zycia, no to odpowiedz dla wiekszosci brzmi nie. Ale jak
              chce sobie
              > pohulac z dala od rodzicow, krorym moglyby przeszkadzac powroty do
              domu o 2 nad
              > ranem 3X w tyg, i nie zalezy mi na domowych zupkach, to moge cos
              wynajac za
              > grosze ze znajomymi i pelnia szczescia :)
              > A co do tych korporacji i pracy za 5 tys, ja sie otarlam letko
              o cos
              > takiego w zeszlym roku,slynne
              nie o to chodzi ,w malopolsce i hmm jesli chce sie mieszkac blisko
              krakowa lub w samym krakowie ceny sa jak z europy zachodniej ,a
              pensje jak ze wschodniej. I o to sie wszystko rozbija ,ze za zwykla
              pensje nie jestes w stanie sie utrzymac.
              mieszkalam troche za granica na stypendium ,zycie w polsce jest
              drogie-jedzenie ,ubrania ,oplaty ,nawet roznego rodzaju bilety do
              kina czy teatru.
              a co do dzieci ,we francji czytalam ,ze mają spory przyrost( mam na
              mysli rodowite francuzki ,nie tylko spolecznosc arabską) ,dzieki
              wlasnie prorodzinnej polityce panstwa.U nas wciaz tego brak ,tylko
              ksieza głośno krzyczą.
              wiec nie dziwie się pesymizmowi dystansownika ,bo tak to niestety
              wyglada.
              a i zapomnialam jestem wyzszy rocznik;)moj juz poszedl w pieluchy i
              sluby.Wasz zawsze byl bardziej wyluzowany.
              • Gość: b Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.rybnik.vectranet.pl 04.04.10, 09:12
                Ahhhhh mogłabym ze wszystkim tu polemizowac, ale w sumie.... jaka kto ma wizje
                swiata to jego sprawa :)

                Nie lubię postawy "nie da się" & "zycie jest zue"



              • dystansownik Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? 04.04.10, 09:33
                > hmm jesli chce sie mieszkac blisko
                > krakowa lub w samym krakowie ceny sa jak z europy zachodniej ,a
                > pensje jak ze wschodniej. I o to sie wszystko rozbija ,ze za zwykla
                > pensje nie jestes w stanie sie utrzymac.

                Dokładnie o to chodzi. U nas koszty życia są większe niż w Berlinie, a zarobków
                chyba nie trzeba komentować.
                Co do samych nieruchomości, to deweloperzy dopiero teraz się chyba obudzili, bo
                widzą, że 100 metrowe apartamenty po kilkanaście tysięcy za metr wcale nie
                sprzedają się jak świeże bułeczki. Teraz zaczyna się era budowania mieszkań o
                małym i średnim metrażu oraz w miarę przystępnych cenach, najlepiej łapiących
                się pod "rodzinę na swoim".

                Tu kolejna sprawa. Nie mam bogatych rodziców, którzy dorzucą mi się do
                mieszkania, nie mam własnej rodziny, z którą łatwiej byłoby mi o kredyt, więc
                nawet jak za parę lat zacznę zarabiać przyzwoite pieniądze, to i tak wcale nie
                będę miał otwartej drogi do zdobycia własnego mieszkania.

                > a co do dzieci ,we francji czytalam ,ze mają spory przyrost( mam na
                > mysli rodowite francuzki ,nie tylko spolecznosc arabską) ,dzieki
                > wlasnie prorodzinnej polityce panstwa.U nas wciaz tego brak ,tylko
                > ksieza głośno krzyczą.

                Teraz Francję sobie stawiają za przykład chyba wszystkie kraje europejskie jeśli
                chodzi o wzór skutecznej polityki prorodzinnej. Oni osiągnęli przyrost coś ponad
                2 dzieci na kobietę, czyli taki, który gwarantuje zastępowanie pokoleń.
                Niestety u nas żadne becikowe tego nie zmieni. Kto chce mieć dzieci oczywiście
                będzie je miał i wczesne rodzenie jest u nas dalej częstą praktyką. Jednak im
                bardziej ludzie wykształceni, tym bardziej odkładają decyzję o dzieciach.
                Najpierw szkoła, studia, potem praca i początek kariery, zanim się obejrzą, już
                jest po 30-stce.
    • zloty.strzal Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? 03.04.10, 11:47
      > Podsumowując ten strumień świadomości: dorośliście czy nie? Czujecie się w
      > pełni samodzielnymi, ukształtowanymi, produktywnymi i odpowiedzialnymi
      > członkami społeczeństwa? :)

      Ja nie ('87), ale rok temu byłam na weselu kuzynki w moim wieku i okazało się,
      że cała armia jej koleżanek w naszym wieku ma już mężów i dzieci w liczbie
      mnogiej. My sobie dzieciństwo przedłużyliśmy o te kilka lat. Pewnie dopiero z
      rok, dwa po studiach dojdę do tego etapu w życiu co one teraz. Albo i wcale.
    • velika Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? 03.04.10, 12:47
      Mi na uczelni została tylko obrona, więc w czerwcu oficjalnie zabiorą mi legitkę
      i pewnie będzie to dla mnie traumatyczne przeżycie- no bo jak to, ja ciągle taka
      młoda, a ulgi już nie przysługują? Po 5 latach wróciłam do domu rodzinnego,
      dumam nad przyszłością, plan mam, co wyjdzie- się okaże. Do ślubu i dzieci mi
      niespieszno, choć jestem w związku od prawie 7 lat. Znajomi podobnie, choć
      większość wolna i imprezująca, jeśli praca- to dorywcza i mało absorbująca. Nie
      czuję swoich lat, zdecydowanie;) O dowód ciągle pytają, choć nie tak często jak
      kiedyś.
    • Gość: Aga Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: 87.204.84.* 03.04.10, 22:49
      Ja (rocznik 87') czasem mentalnie czuję się jak trzydziestka :P.
      W tygodniu praca na dwie zmiany (8.00 - 16.00 albo 12.00 - 20.00), umowa na czas
      nieokreślony, żadnej elastyczności + 2 dni weekendowe w miesiącu. Pracuję tak
      1,5 roku (to moja druga stała praca). Ostatnio dorzucono mi nowe obowiązki i nie
      wiem w co mam ręce włożyć, żeby się ze wszystkim wyrobić w te 8 h.

      W co drugi weekend dojeżdżam 160 h na uczelnię i spędzam tam po 12h w sobotę i
      niedzielę, potem wracam nocą do domu, by znów w poniedziałek pójść do pracy.
      Cieszę się jak jeden weekend w miesiącu uda mi się mieć wolny :). Ostatni raz na
      imprezie byłam chyba z rok temu.
      Plusem tej całej sytuacji jest to, że jestem całkowicie niezależna finansowo od
      rodziców, dostaję z pracy różne wejściówki do kina, fitness clubu, restauracji.
      Dodatkowo mam legitymację i taniej mnie kosztują bilety do pracy ;).

      Ogólnie fizycznie czuję się młodo, uwielbiam komentarze w stylu: "pani taka
      młoda a już pracuje?", albo ostatnio p. kierownik pytała mnie ile mam lat,
      odpowiedziałam, że 22 a ona: ojej, ale pani jest młodziutka (ogólnie jestem
      najmłodszym pracownikiem) ;P
      • fiolkowadusza Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? 04.04.10, 17:26
        Nie czuje sie dosrosla, chociaz moja twarz bardzo spowaznial
        ostatnio tak, ze juz niemal wszyscy (najgorsze, ze dzieci tez)
        zaczeli do mnie mowi per Pani. Boli

        O pracy absolutnie nie mysle, tzn. bylam juz na 6 rozwach
        kwalifikacyjnychnawet raz sie zatrudnialam (tyle, zeu mowy nie
        podpisalam), ale jak sie okazalo, ze mam tam chodzic od 8 do 16, i
        bylam tak ze 2 razy pod rząd, to podziekowalam. Nie interesue mnie
        staly etat.

        Ślubu absolutnie nie biorę!, mimo ze juz 2 razy bylam
        proszona i mimo (tu szok), ze jestem mamą!! Macierzystwo mnie nie
        odmienilo.. i mentalnie nadal mam 20 lat. Syn ma za to (uwaga!) 5
        lat:)
        Ale kto wczesnie zaczyna, ten wczesnie konczy. Jestesmy jak
        rodzeństwo:)

        Njagorsze jest to, ze mam znajmych starszych o 3.8 lat i oni wszyscy
        maja male dzieci, pobierają się, kupuja domy i łodfzie, aj a? MNie
        sie nie spieszy.

        P.S od pażdziernika zaczynam zaocznie filozofie, bo wlaśnie kończe
        ekonomie dzienną:)))
    • Gość: elafan Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.147.233.198.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.04.10, 03:43
      Być może to wszystko jest wielkim zbiegiem okoliczności ale czy przypadkiem nie pisałaś do mnie na Facebooku? Albo inaczej - czy jesteś tą samą belcią z którą 5 lat temu wymienialiśmy się poglądami nt. Lalki i pozniej toczylismy zazarte dyskusje na forum "Grupa Trzymająca Władzę"? Proszę o odpowiedź na facebooka bo tutaj rzadko zaglądam aczkolwiek jeżeli się okaże, że to Wy to deklaruję się do częstszego udziału w dyskusjach ;)
      Bartek
      • Gość: Kaja Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.3s.pl 05.04.10, 10:01
        Tak, to ONA, a ja to JA :P
        • Gość: b Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.rybnik.vectranet.pl 05.04.10, 10:25
          Ah Kaja, jednak na faktach dorosłyśmy i spoważniałyśmy (=jesteśmy stare _____)
          skoro już styl pisarki i ton wypowiedzi nierozpoznawalny :)
          • Gość: b Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.rybnik.vectranet.pl 05.04.10, 10:26
            styl pisarski*
            jak to się mówi po polsku?
            • kaja86 Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? 05.04.10, 10:41
              Ja mówię "styl pisania" :P
              Ja nie mam problemów z rozpoznawaniem Ciebie, może to elefan się zestarzał :P :)))
              • Gość: b Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? IP: *.rybnik.vectranet.pl 05.04.10, 10:49
                kawa i papierosy- zabójczy duet :) przez to ludzie przewcześnie tracą ten
                młodzieńczy błysk w oku.... oraz inne rzeczy

                jak świętowanie? U nas leje i jestem uwięziona w domu <miał być rajd rowerowy>,
                zaczynam żałować, że nie przyjęłam żadnego zaproszenia na święta
                • kaja86 Re: Pokolenie '86: czujecie się już dorośli? 05.04.10, 10:55
                  heh, dobrze, że nie palę :P No u nas też leje, ale ode mnie do Ciebie to tak z
                  godzinę drogi jest, więc może to ten sam deszcz.
                  Ja nie świętuję zasadniczo :P
                  • Gość: kkk dorosłość IP: *.warszawa.mm.pl 19.05.10, 11:56
                    ja wam powiem że czuje się dorosła bo tak postrzegają mnie inni ale
                    w środku czuje się jak 16 latka. Mam 24 lata 3 letnie dziecko, męża,
                    mieszkanie mase opłat i spraw, które zawsze wydawało mi się ze
                    załatwiają dorośli. Na ulicy mówia mi Pani, dzieciaki wołają
                    ciociu...to co mnie gnębi to to że nie mam studiów, w tym roku
                    bardzo bym chciała zacząc le nie wiem czego chce jesli chodzi o
                    sferę nauki...więc reasumując rocznik 86 jest chyba już dorosły...;(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka