Gość: belcia
IP: *.rybnik.vectranet.pl
01.04.10, 20:22
Nie wiem jak sformułować te pytanie i wypowiedź, zainspirował mnie wątek na
forum uroda, skierowany też do pokolenia Czarnobyla , a propos pierwszych
objaw starzenia i czy już są :D.
Tak czy siak,pewnie większość naszego rocznika kończy już/skończyła studia/
zaczyna/zaczęła prace/prakty; co chwilę słyszę od kogoś, że zaczyna 'Nowy
etap" w życiu. NO i proszę, ja jakoś nie czuję przełomu.
Z jednej str mam rówieśników którzy szykują się do ślubu,ci co do niedawna
żyli od koncertu do koncertu kupują mieszkania, wybierają tapety, i ogólnie:
wiek średni się zaczyna :D Od rodziny też co chwilę słyszę : " ja w twoim
wieku miałam już dwuletnią Gabrysię" itp.
Z drugiej emocjonalnie mam wciąż 13 lat, adres stałego zameldowania- u
rodziców, i wciąż w gronie moich najbliższych znajomych obowiązuje model
wiecznego studenta< na szczęście bo bym się czuła całkiem wyalienowana :) >,
nawet wśród tych co nie studiują: jakaś mało stała praca, mieszkanie raz tu
raz tam, imprezy jako synonim dobrze zakończonego tygodnia, i na obiad zupka z
torebki :P Babcia wciąż zwyczajowo daje mi "zasiłek rodzinny" = 50zł "żebym
sobie cukierki kupiła" no i rówieśnicy wciąż do mnie mówią na "ty"
Podsumowując ten strumień świadomości: dorośliście czy nie? Czujecie się w
pełni samodzielnymi, ukształtowanymi, produktywnymi i odpowiedzialnymi
członkami społeczeństwa? :)
Ja bym najchętniej jak najdłużej jeszcze jechała na licencji "wolno mi bo
jestem jeszcze młoda i głupia" :)
Pzdr! Liczę na jakieś refleksje w temacie, jakkolwiek luźne by one nie były :P